Motoryzacja

Bezpieczeństwo w aucie według Volvo

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-04-29

Przedstawiamy krótki przegląd rozwiązań zapewniających bezpieczeństwo, zastosowanych przez Volvo w nowym S90.

Volvo to producent, który w swoich samochodach stawia przede wszystkim na bezpieczeństwo. Najnowsze modele tej marki są wyposażane w liczne funkcje i technologie, które sprawiają, że kierowca może czuć się za kółkiem bardzo pewnie. Kwintesencją jest S90 – jakie rozwiązania zostały tu zastosowane?

Przede wszystkim – Pilot Assist drugiej generacji. To system wspomagania jazdy, który działa równocześnie jak adaptacyjny tempomat i funkcja utrzymania właściwego kierunku jazdy na określonym pasie ruchu. Nowa edycja tego rozwiązania to przede wszystkim poprawne działanie przy prędkościach sięgających 130 km/h i brak konieczności jazdy za innym samochodem. Jak więc sobie radzi? Rejestruje i analizuje znaki drogowe.

Kolejną technologią jest Run-off Road Migration – system unikania kolizji wynikającej ze zjazdu z jezdni przy prędkości przekraczającej 65 kilometrów na godzinę. Jeżeli auto wykryje, że jazda obranym torem może zakończyć się na przykład uderzeniem w barierę przy drodze, automatycznie skoryguje tor lub zahamuje.

Volvo Run-off Road Migration

Samochód Volvo S90 został też wyposażony w ulepszoną technologię City Safety, która teraz reaguje także na pojawienie się zwierząt na drodze. System ten rozpoznaje łosie, jelenie, konie i inne duże zwierzęta – w przypadku zagrożenia kolizją samodzielnie zahamuje, napnie pasy bezpieczeństwa i aktywuje ostrzegawcze sygnały świetlne i dźwiękowe.

Oprócz samych rozwiązań systemowych, nowe Volvo S90 to także wzmocniona konstrukcja samochodu. Klatka bezpieczeństwa auta została wykonana z wytrzymałej szwedzkiej stali, która chronić ma kierowcę i pasażerów w przypadku kolizji. 

Źródło: Volvo

marketplace

Komentarze

3
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Prawda jest taka że i tak w Polsce mało kto kupi ten samochodzik!
    Przeczytaliśmy my informacje a teraz wsiadamy do naszych ponad 10 letnich fiatów Pand i do bierdronki na zakupy!
  • avatar
    Ta felga w drzwiach :)
  • avatar
    Prawda jest taka, że żeby zbudować w miarę niezawodne auto z systemem jazdy autonomicznej ( nawet taka jak ta), potrzebujemy mocy mini superkomputera na pokładzie, np takiego Drive PX 2 + czujniki i kamery z każdej strony ( radar byłby lepszy ale drogie są). Na tym odpalić algorytmy sztucznej inteligencji, dopiero czemuś takiemu pozwoliłbym rozpędzić moje auto do tych 110-140km/h .