Na topie

Blizzard świętuje - Overwatch z 35 mln graczy

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Overwatch zgodnie z przewidywaniami dość szybko przyciąga do siebie kolejnych graczy.

  • Blizzard świętuje - Overwatch z 35 mln graczy
A A

Jeszcze przed premierą Overwatch mówiło się, że będzie to tytuł, który Blizzard zapisze sobie na konto sukcesów. Już od kilku miesięcy wiemy, że przewidywania okazały się jak najbardziej trafne. Popularność gry cały czas rośnie.

Na początku roku informowaliśmy, iż przy Overwatch bawi się już 25 milionów graczy. Teraz producent pochwalił się, że liczba zainteresowanych zabawą przy omawianym tytule przekroczyła barierę 35 mln. Przyrost może robić wrażenie. Warto dodać, że po drodze był jeszcze przystanek 30 milionów (pod koniec kwietnia).

Overwatch

I chociaż nie mówimy tu o liczbie sprzedanych egzemplarzy gry, Blizzard i tak ma się z czego cieszyć. Zwłaszcza, że Overwatch ma się coraz lepiej na polu eSportu. A to właśnie tutaj producent ma szanse na ogromny zarobek.

Oczywiście spodziewać można się dalszego rozwoju gry. Bawicie się przy niej?

Źródło: overwatch

Overwatch (PC)

Cena od 189.00 do 219.90

Zobacz wszystkie oferty

Odsłon: 3206 Skomentuj newsa
Komentarze

24

Udostępnij
  1. Quarry
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-10-17 15:13

    Ogólnie powiem tak - byłem strasznie podekscytowany tą grą - postaci, różne eventy, skórki. Czekałem na godzinę 12, gdy Rock wrzucał nowy odcinek. Niestety, nie posiadałem sprzętu ani samej gry. Dopiero 2-3 miesięcy temu zakupiłem komputer, oraz w prezencie samą grę. Znudziło mi się po miesiącu. Był hype, teraz go nie ma.

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-10-17 15:35

      Overwatch jest głównie grą competitive, tak samo jak LoL, DoTA2 czy CSGO. Granie w takie gry polega na ciągłym doskonaleniu swoich umiejętności i walczeniu o wyższą pozycję w rankingu. Gracze casualowi, którzy nie czerpią przyjemności z rywalizacji, z definicji szybko się nudzą jedną grą i skaczą od jednej do drugiej, tam, na którą produkcję jest aktualnie hype w internecie.

      Skomentuj

      1. Quarry
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-17 16:01

        Niestety, dla mnie Overwatch nie jest tak samo wciągającą grą, jak League of Legends. Taki typ człowieka. :>

        Skomentuj

        1. mgkiler
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-10-17 16:54

          A ja zawsze wolałem Starcrafta.

          Wole zarządzać cała armia + budowa niż jednym ludzikiem.

          Ale co kto lubi.

          Skomentuj

          1. solasoft
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2017-10-18 04:41

            Wolisz bo grasz w starcrafta
            W overwatch raczej mialbys mniej niz zerowe szanse .
            Nie mozna porownywac co kto woli bo to zupelnie inne gry...
            Zawsze sie woli gre w ktorej cos umiesz zrobic
            Overwatch nie pograsz bo bys ciagle przegrywal z tad nie lubisz grac w takie gry proste.

            Skomentuj

          2. patol1984
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-18 07:29

            Skąd wiesz, że mniej niż zerowe ? :D
            Dziwna teoria, mi szło sporo lepiej w overwatch niż w starcrafta, jednak wybrałbym starcrafta bo infantylność overwatch odpycha, przez jej "zabawkowo bajkowy" klimat nie mogłem się jakoś bardziej zaangażować.

            Skomentuj

          3. Vendeur
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-10-25 22:01

            @solasoft - naucz się pisać po polsku, zanim następnym razem te swoje idiotyzmy wydukasz...

            Skomentuj

      2. czerwonyznajomy
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-17 17:20

        > Overwatch
        > competitive

        Skomentuj

  2. Gatts-25
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-17 17:39

    Ja wolę klimaty World of Warcraft dlatego bliżej mi do League of Legends niż Overwatch i wszystko na temat.

    Skomentuj

  3. Detrioux
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-17 17:53

    Niestety gra traci na graczach. Tak ogromnego hejtu, trolowania, afków, ragequitów i denerwujących Ruskich nie było od dobrych kilku miesięcy. Grając w rankedy to w ogóle się nie da między innymi dlatego że ten system nie działa i nie urzeczywistnia twojego prawdziwego skilla. Gra jest prosta jeżeli chodzi o mechanikę, postacie są różne ale już dość zbalansowane. Są postacie bardzo trudne i banalne lecz każdy ma swoją kontre. Postaraj się udowodnić człowiekowi który trolluje Genjim że nie może grać na takie postacie jak Winston czy Symetra bo ciągle umiera. Za takie coś chciałbym takiemu człowiekowi wysadzić kompa w powietrze. Gra jest naprawdę ładna i fajna. Jest bardzo dynamiczną grą więc ludzie którzy nie potrafią współgrać i celować podziękujemy. Nie stety ogromna rzesza ludzi psuje ludziom zabawę i cel rozgrywki. Postanowiłem sobie pograć trochę rankedów solo bez znajomych. Porażka. Spadłem 300pnk z platyny i dostaje coraz to gorszych ludzi. Człowiek się dołuje, denerwuje co powoduje efekt śnieżnej kuli "TILT". Gry Online są bardzo opierane na drugim człowieku a tutaj niestety zaczyna robić się tłoczno od LOLowych graczy. Tam przynajmniej już jest lepiej lecz BLIZZARD musi coś z tym zrobić bo inaczej ta gra zacznie umierać.

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-17 19:14

      Lulz. Jak się gra w goldzie to może tak jest. Polecam nauczyć się grać i awansować.

      btw. Gra jak najbardziej dopasowuje rangę do skilla. To, że tobie się wydaje, że "jesteś lepszy" niż gracze z którymi grasz, to tylko twoja nieznajomość gry. Gwarantuje ci, że większość z tych graczy, którym ty się trafiasz jako sojusznik, dokładnie tak samo myśli o tobie jak ty o nich. Żaden z was nie ma pojęcia jak w tę grę powinno się grać i każdy wg. własnego przekonania twierdzi, że on gra dobrze, a reszta teammatów ssie, bo grają inaczej.
      I niemal zawsze wygląda to dokładnie tak:
      https://2static.fjcdn.com/pictures/Every+internet+argument_44fdeb_6027315.jpg

      Skomentuj Historia edycji

      1. patol1984
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-10-18 07:39

        Trafna uwaga ;D
        Mnóstwo ludzi przez to niepotrzebnie hejci innych bo nie potrafi przyznać się do porażki. Przegrywanie to normalna kolej rzeczy, bez przegranych i wyciągania z nich wniosków niczego się człowiek nie nauczy.

        Skomentuj Historia edycji

        1. pablo11
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-11-03 02:49

          Mnie to często śmieszą ludzie mający pretensje do healera(mówię tu konkretnie o marcy). Raz miałem sytuacje, w której kolesie byli strasznie toxic, prawie mnie wyzywali jak ja to gówniano gram tą postacią... Faktycznie nie szło, bo pojedyńczo wbijali na punkt i każdy po kolei ginął, albo mi uciekali, że nie mogłem uciec przed przeciwnikiem który mnie dojeżdżał, bo oczywiście obok punktu nikt nie został tylko parowali na resp przeciwnika, no ale to jeszcze nic, mecz się skończył pojawiła sie tablica z 5cioma najlepszymi w meczu... Od nas była to tylko jedna pozycja. Był to tank, z najwyższą liczbą zabójstw w teamie, a było to zawrotne 12. Na tanka może to nie było jakoś mało, ale gdzie DPS ??

          Miałem też kiedyś mecza z toxicami, w którym cała przeciwna druzyna strzelała tylko do mnie grającego healerem, bo jak mnie zabili na punkcie to reszta szła już easy. Ale nie powiem goście z przeciwnej byli naprawde skillowi,

          Skomentuj

      2. projectdarkstar
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-20 14:23

        Szczerze - patrząc na filmiki z gry w plat, diamond i czasem nawet wyżej to ludziska często robią takie same błędy jak w gold/silver. Bronze to powiedzmy poziom gdzie ludzie nie do końca wiedzą do czego służy myszka więc to trochę inna historia.
        To jest bardziej kwestia zespołu lub chociaż partnera, bo jak masz solo q na 6 osób i nikt się nie komunikuje to nie ma bata.
        Owszem, umiejętności się liczą, szczególnie rozeznanie w tym co się dzieje na mapie, ale nie dają ci gwarancji sukcesu.

        Problem z "naucz się grać to będziesz się wspinać" jest taki, że to gra drużynowa i nie da się robić solo carry przez cały czas. Twój sukces zależy od 5 innych osób. Trafi ci się ragequit - i już masz po ptakach, a w najlepszym razie mocno pod górkę.
        Tak wiem yt pęka od filmików gdzie taki czy inny gm który najpierw derankuje to bronzu a potem sie wspina streamując. Ale to gm albo i top 500.

        Wystarczy pograć chwilę żeby się przekonać jak ogromne są różnice w umiejętnościach ludzi z tej samej rangi. Sam miałem gry gdzie choćby nie wiem jak dobrze mi szło nie dało się nic zrobić to ludzie nie umieli zrozumieć, że trzeba grać razem. Innym razem ty masz sensowny zespół a osiołki są po drugiej stronie a jeszcze innym są 2 ogarnięte zespoły, albo najciekawszy wariant - 2 zespoły osiołków :P.
        I za każdym razem gra wygląda inaczej.

        Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-22 15:20

          Żeby się wspinać w ladderze na wyższe rangi nie musisz wygrywać każdego meczu, ani system nawet tego od ciebie nie oczekuje. Wystarczy mieć pozytywne winratio.
          Trolle, griefierzy, afki czy leaverzy itd, to tylko wymówka dla noobów, bo statystycznie, jeśli sam nie trollujesz i nie wychodzisz z gier to częściej trafiają się w drużynie przeciwnej niż w twojej (w twojej drużynie jest tylko 5 slotów w których może pojawić się taki troll, w przeciwnej jest slotów 6). Problem w tym, że takie nooby za każdym razem mając trolla we własnej drużynie mówią, że "omg nie da się wygrać bo troll", ale jak troll się trafi w przeciwnej, to są przekonani, że to wyłącznie dzięki swoim własnym umiejętnościom wygrali tę grę.

          Jeśli chodzi o rangi w OW, to tutejszy "plat/diamond" nie ma nic wspólnego z 'dobrym graczem'. Poniżej mastera to nikt nawet aima nie ma, nie mówiąc już o positioningu, ult management itd. Blizzard po prostu wmawia casualom, że nie są tak słabi jak są.
          Proszę ciebie, różnica między rozkładem rang pomiędzy LoLem a OW z reddita: http://i.imgur.com/VZ4QZWV.png

          Diamond w OW to praktycznie Gold, a Master to Plat LUL

          Skomentuj Historia edycji

  4. Zwierzak
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-17 22:40

    Bedę 35 000 001 graczem jak cena spadnie do 29 zł :) No dobra, jestem gdzieś w tych 35 mln graczy ale jeszcze nie kupiłem bo za drogo.

    Skomentuj

  5. disturbedone
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-18 09:33

    Tak.

    Skomentuj

  6. projectdarkstar
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-23 08:39

    @rlistek O LOLu się wypowiadać nie będę bo nie grałem. O statystyce technicznie masz rację, w praktyce nie do końca. Ot choćby moje placementy. Na 10 meczów 2 razy ktoś wyszedł w mojej drużynie. W przeciwnej ani razu. Więc te "statystycznie masz przewagę" jest o kant d roztrzaść.
    W sumie na troli od dawna nie trafiłem, AFK chyba ani razu od dobrego pół roku.
    Ciężko jest też powiedzieć kiedy ktoś derankuje celowo, bo to że ktoś marnie gra zazwyczaj oznacza, że jest marny/ma marny dzień.

    Jak oba zespoły są sensowne to widać od razu bo gra robi się przyjemniejsza - jest wyzwanie jest zabawa.

    Co do noobów i "nie da się wygrać bo trol". Jak ty masz trola, a przeciwnik nie to z automatu jesteś na gorszej pozycji bo jest 5v6. Może nie jest to "nie da się wygrać" ale masz pod górkę.

    Do co wspinania - support dalej dostają mniej SR za wygraną. W ostatnim sezonie przestałem robić fill (czyli zazwyczaj support) i przesiadłem się na DPS i idę w górę zauważalnie szybciej.

    Skomentuj Historia edycji

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-23 15:16

      Jeśli grasz tylko placementy czyli 10 meczy na sezon, to twoja ranga nie musi mieć dużo wspólnego z twoimi umiejętnościami, bo 10 meczy to nieraz za mało by to ocenić. Niemniej po zagraniu 100 meczy jesteś już tam gdzie powinieneś być i na takiej próbie statystyka działa już jak należy. Sorry ale "pecha bo u mnie trolle a u nich nie" już wtedy nie działa i jest co najwyżej naiwną wymówką.

      Nie zrozum mnie źle, ja zdaję sobie sprawę z istnienia tego problemu, niemniej w żadnym stopniu nie blokuje to nikogo przed awansowaniem do rangi na którą zasługuje.
      Zauważ, że jeśli niesłusznie przegrasz taki mecz przez trolla, to następny mecz masz łatwiejszy, bo masz niższe SR i MMR.

      Co do "supporty dostają mniej SR" to ten problem został fixnięty już dawno, wiele miesięcy temu. SR które dostajesz zależy od tego jak zagrałeś w danym meczu porównując to do innych osób z podobną rangą jak twoja grających tą samą postacią. Jeśli grasz Zenyattą w goldzie to to jak ci poszło porównywane ze statystykami innych Zenyatt w goldzie i jeśli poszło ci lepiej niż taki przeciętny gold Zen, to dostajesz więcej SR, a jeśli gorzej to mniej.

      Skomentuj Historia edycji

      1. projectdarkstar
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-25 09:33

        W tym sezonie darowałem sobie fill (czyli support) i przesiadłem się na dps. Po placementach 500 SR wyżej niż poprzedni sezon.
        Jeszcze niedawno grając zauważyłem, że nawet dobry mecz supportem daje mi 55-70 SR. Marny mecz (w moim wydaniu) DPSem dał mi 70-75 SR. Za DPSa biorę farę. Za support zazwyczaj Lucio, czasem Zena.
        Nie wiem, może się jakoś tak zdarzyło.

        Ps. Jeżeli się gra tylko placementy, a jak tak robię od jakichś 3 sezonów bo po prostu nie mam czasu na gry, to w zasadzie utknąłeś, bo w nowym sezonie gra wrzucała ci placement koło twojej ostatniej rangi. W tym sezonie zdarzył się jakiś cud bo dostałem 500SR więcej ale nie sądzę żebym grał jakoś lepiej niż w poprzednich placementach.

        Co do następny mecz jest łatwiejszy - nie jest. Tracisz ile, 30, 40 SR? W niskich rangach masz dalej tych samych ludzi, od bronza do golda w zespole. W średnich masz gold/plat. W ogóle na samym dnie jakoś różnicy nie widać mówiąc szczerze. Pewnie jak się wespniesz diamond i powyżej to jest różnica ale nisko nie ma prawie żadnej.

        Ja nie chcę używać troli jako wymówki. To jest po prostu fakt i część życia i tyle. Czasem się zdarzą czasem nie i bez względu czy są po twojej stronie czy u przeciwników zaburzają balans gry i tyle. Uważam, że blizz powinien naprawdę się zabrać za ludzi którzy stwarzają problemy w comp. Ja jak chcę się powygłupiać odpalam arcade albo qp i tam gram Widow w ataku :P

        Skomentuj Historia edycji

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-10-25 20:33

          Po pierwsze Widow jest zdecydowanie mocniejsza w ataku niż obronie, aczkolwiek wszędzie dobra, z tym, że to jest high skill floor hero, więc żeby być nią użytecznym trzeba najpierw nauczyć się nią grać i wypracować aima. Innymi słowy - trudna do grania postać i mało użyteczna w rękach kogoś bez odpowiednich umiejętności.
          Dlaczego na niskich rangach nie widzi się dobrych Widowmaker to dlatego, że każdy kto się jej nauczy bardzo szybko awansuje na wyższe rangi.

          Po drugie, w każdym sezonie do tej pory, nie licząc ostatniego, gra po placementach dawała ci rangę na jaką wg. niej zasługujesz minus kilkaset SR, po to, żebyś miał wrażenie, że gdzieś tam się wspinasz. W tym sezonie wreszcie zmądrzeli i stwierdzili, że to głupi pomysł, i gra wrzuca cię tam gdzie wg. niej powinieneś być, bez żadnych modyfikacji. Stąd zgaduje te 500SR różnicy :p.

          50-75SR to jakieś kosmiczne wartości, które pojawiają się tylko i wyłącznie zaraz po placementach jeśli gra nie jest pewna co do twojej rangi. Normale gry dają ci +- od 15 do 35 SR, z czego 90+% z zakresu 20-30.

          Między każdym tierem jest podobna różnica w skillu. Tak samo jak Bronze różni się od Silvera, tak samo Silver od Golda, Gold od Plata itd. Dodam tylko, że powinien być jeszcze jeden Tier na górze zaczynający się od 4300, bo tak samo duża różnica w poziomie graczy jest między właśnie 4000 a 4300.

          Skomentuj

          1. projectdarkstar
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-26 14:18

            Odpal Widow w niskich rangach i ciesz się falą hejtu zanim jeszcze zacznie się mecz :P
            A tak serio to Widow biorę dla zabawy, bo w comp zdecydowanie lepiej mi leży fara - jest bliższa Q1/UT do których najbardziej tęsknię.

            Przyznawanie SR chyba zależy od tego w jakiej randze jesteś - im wyżej tym łatwiej stracić a trudnej zyskać. Gdzieś na YT był filmik o tym, nie pamiętam czy Stylosa go zrobił czy YourOverwatch.

            Skomentuj

          2. rlistek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-10-26 16:37

            Jak biorę Widow na niskich rangach to luźno robię sobie 35-0 i nikt z przeciwników nawet nie wie jak do mnie podejść, bo do diamonda i tak nikt nawet nie ma pojęcia jak Widowmaker skutecznie kontrować ;P. Niżej niż plat to nawet nie wiedzą którędy nie biegać i jak korzystać z tracz :D. Co mój team wtedy wybierze nie ma praktycznie znaczenia, o ile będą w ogóle istnieć i biegać po mapie, żebym nie miał 6 typów na twarz :p.
            Ja gram hitscanami. Projectiliami nie chce, nie lubię i nie umiem dobrze grać, także Phara to dla mnie tylko cel do zestrzelenia :P, a samemu się jej nie tykam :p

            Skomentuj

  7. KMyL13
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-25 16:16

    "I chociaż nie mówimy tu o liczbie sprzedanych egzemplarzy gry, Blizzard i tak ma się z czego cieszyć."
    ???
    Wytłumaczy mi to ktoś, czy to po prostu błąd w zdaniu i niepotrzebnie pojawiło się tam "nie".
    No bo IMO Jeśli to zdanie jest prawidłowe, to chyba mają się z czego cieszyć, bo jest to w takim razie liczba graczy, którzy w to grają, a nie kupionych egzemplarzy, czyli przykładowo ludzi, którzy kupili, ale z jakichś powodów już w to nie grają.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!