Ciekawostki

BMW pokazało elektryczny motocykl (niedalekiej) przyszłości

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-06-26

Producent z Monachium zaprezentował swój najnowszy koncepcyjny motocykl elektryczny. Oto BMW Motorrad Vision DC Roadster.

BMW to jeden z tych producentów, którzy nie zamierzają opierać się przed rEVolucją. Od dłuższego czasu ma w swoim katalogu elektryczne samochody i3 oraz i8, a w ciągu najbliższych pięciu lat chce wprowadzić do sprzedaży 25 modeli z „zielonymi” silnikami. Elektryfikacja nie ominie także motocykli, a wizję tego, jak będą się one prezentować w przyszłości, zaprezentował ostatnio podczas wydarzenia NextGen w Monachium.

BMW Motorrad Vision DC Roadster – tak nazywa się koncepcyjny motocykl elektryczny niemieckiego producenta. Jego projekt opiera się na połączeniu klasycznego (czy raczej: aktualnego) wzornictwa z nowoczesnymi rozwiązaniami. Charakterystyczny wygląd znany z jednośladów z dwucylindrowym silnikiem boxer został więc zachowany, ale w miejscu motoru znajduje się akumulator.

BMW Motorrad Vision DC Roadster

„Co by się stało, gdybyśmy zastąpili silnik boxer silnikiem elektrycznym i akumulatorem? Ten motocykl pokazuje, w jaki sposób jesteśmy w stanie zachować tożsamość i kultowy wygląd BMW Motorrad, jednocześnie prezentując nowy rodzaj przyjemności z jazdy. Każdy, kto kiedykolwiek tego próbował, wie bowiem bardzo dobrze, że jazda na dwóch kołach z napędem elektrycznym jest równie ekscytująca” – dodał Edgar Heinrich, szef działu projektowania BMW Motorrad.

Pojazd jest wykonany z aluminium i włókna węglowego (dla zmniejszenia wagi i wydłużenia zasięgu), a LED-owe oświetlenie jest już czymś całkowicie naturalnym. Wypada również wspomnieć o ruchomych elementach przy silniku, odpowiedzialnych za chłodzenie. Tak maszyna wygląda w ruchu:

Co o tym myślicie? Czy czekacie na pojawienie się takich motocykli, czy też kompletnie nie przekonuje was ta wizja?

Źródło: BMW, Engadget

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    I co z tego, skoro zasięg tych elektrycznych nowinek jest taki, że można sobie jeździć co najwyżej po swojej dzielnicy.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Kierowca wygląda jakby siedział na klocku lego z kółkami :)
  • avatar
    Nie wyobrażam sobie kilkuset km i nawet krótszej trasy bez jakiejkolwiek szybki/owiewki. Na kurtce zostanie stado robali.
  • avatar
    Strasznie idiotycznie te futurystyczne motory i samochody wyglądają. Nie mogli po prostu zrobić elektrycznej wersji normalnego motocyklu?
  • avatar
    Jak zwykle robienie ludziom wody z mózgu. Nie mają pomysłu na nic ciekawego to dali kretyńsko niewygodną pozycję i brak owiewki po to żeby wyglądać bardziej futurystycznie. Tak samo jak prezentowanie wizji aut miejskich z 30 calowymi kołami żeby wyglądały bardziej sportowo a potem w salonie mają 14 cali :)
  • avatar
    te boczne oslony wygladaja jakby mogly sie skladac - moze to nowy pomysl na crash-pady z systemem tlumienia?
  • avatar
    Zapomnieli o błotnikach ....