Audio

CD w samochodach Forda zastąpi "chmura"

z dnia 2011-07-28
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
36 komentarzy Dyskutuj z nami

Od jakiegoś czasu daje się zauważyć konsekwentnie postępujący trend polegający na wypieraniu z użycia nośników CD i nie chodzi tu bynajmniej o zastępowanie płytami DVD czy też nowoczesnym standardem Blu-Ray.

Zaledwie w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy, się o rezygnacji firmy Apple z umieszczania w swoich ultra mobilnych notebookach MacBook Air napędów optycznych, a już docieramy do kolejnych. Tym razem z napędem dla płyt kompaktowych żegna się firma... Ford. Firma, będąca jednym z głównych producentów samochodów na świecie, nie zamierza stosować tej samej taktyki co firma z „nadgryzionym” jabłuszkiem, której zdaniem klienci coraz mniej polegają na nośnikach optycznych i przerzucają się na cyfrowe formy dystrybucji wszelkich treści umieszczanych dotychczas na nośnikach CD/DVD.

W jednym z wywiadów Sheryl Connelly z firmy Ford Motor Company zapowiedziała, iż firma w której pracuje ma zamiar podążać za obecnie kształtującymi się trendami i chce porzucić montaż napędów optycznych w swoich samochodach. Tym samym wszystkie nowe modele Forda (wszystkie które będą dostępne w sprzedaży w Europie) będą pozbawione napędu optycznego – w tym przypadku odtwarzacza płyt CD.

wygląd przykładowego odtwarzacza płyt cd firmy Sony w samochodzie Ford
Już niedługo takie odtwarzacze odejdą do lamusa


Posunięcie Forda co prawda jest w pewnym sensie zaskakujące, gdyż wciąż wielu ludzi nie wyobraża sobie słuchania muzyki w samochodzie z innego źródła niż płyty kompaktowe, jednak postępująca ewolucja i pęd za nowymi rozwiązaniami czy też technologiami wymusza wprowadzanie pewnych zmian. Przecież kilkanaście lat temu standardem i to nie wszędzie było posiadanie zwykłego odbiornika radiowego, dopiero kilka lat później popularność zaczęły zdobywać tradycyjne analogowe magnetofony kasetowe. Obecnie zdecydowana większość sprzedawanych modeli aut ma już w standardzie wbudowany odtwarzacz płyt CD, a niekiedy jest on wzbogacony o zmieniarkę. 

Firma Ford po zaprzestaniu montowania w swoich samochodach odtwarzaczy CD, w ich miejsce będzie wstawiała wyłącznie porty magistrali szeregowej USB. Do których będzie można podłączyć wszelkiej maści urządzenia odtwarzające pliki multimedialne, czy też zwykłe pamięci masowe, dyski flash USB czy też zwykłe dyski twarde z interfejsem USB. Już w przypadku nowego modelu Forda Focusa będziemy świadkami wyparcia odtwarzacza płyt CD w samochodach tej firmy, a zastąpi go zwykły odtwarzacz audio obsługujący najpopularniejsze formaty t.j. Mp3 czy też WMA. Jednakże nie będzie to finałowa wersja zmian jakie zamierza wdrożyć Ford. Bowiem jego plany sięgają wdrożenia systemu „infotainment hub” - który będzie elementem chmury. Firma chce zastosować najnowsze dostępne rozwiązanie, o którym ostatnio jest dosyć głośno i to nie tylko ze względu na oferowane korzyści ale również poprzez swoje wady.

Już niebawem większość samochodów sprzedanych przez firmę Ford zostanie wyposażone w nową generację komputerów pokładowych, które mają się charakteryzować m.in. obsługą odtwarzaczy audio pracujących w tzw. chmurze i obsługiwały takie usługi jak Spotify czy też Apple iCloud. Aby strumień muzyki został pobrany przez taki odtwarzacz audio niezbędne będzie połączenie z internetem i zalogowanie się do usługi pracującej właśnie we wspomnianej już chmurze.

zniszczona płyta kompaktowa CD
Czy taka przyszłość czeka nośniki CD?

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl


O ile w przypadku samej „chmury” można mieć wiele zastrzeżeń płynących czy to z kwestii bezpieczeństwa czy też użyteczności, to nowa wizja muzyki w samochodzie budzi jeszcze inne obawy. Cała procedura połączenia, logowania wybierania listy odtwarzania może powodować pewne utrudnienia, a co gorsza niekiedy w przypadku jazdy może stwarzać realne zagrożenie. Może ale nie musi, gdyż wszystko w gruncie rzeczy i zależy od rozwagi i świadomości kierowcy.

Kolejnym negatywnym aspektem wartym odnotowania jest z całą pewnością połączenie internetowe. A to z kolei rodzi pytanie co z odtwarzaniem muzyki kiedy znajdujemy się poza jakimkolwiek zasięgiem bezprzewodowego internetu? Co z sytuacją kiedy wybierzemy się na wycieczkę po bezdrożach, czy też znajdziemy się w podziemnym parkingu oczekując na pasażera? Czy w tunelu lub na promie też będziemy mieli połączenie? Oczywiście jak będzie wyglądał końcowy projekt, tego jeszcze nie wiemy, ale tego typu rozwiązanie z całą pewnością będzie musiało mieć funkcję „offline” w formie odtwarzania plików muzycznych z wewnętrznej lub dołączanej pamięci.


Więcej o audio i odtwarzaczach:

Źródło: DailyTech, Reuters

marketplace

Komentarze

36
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Z tą chmurą to już nieźle wali szajba.
    Zaloguj się
  • avatar
    radio w chmurze... jakoś mi to nie pasuje... zepsujesz odbiornik do internetu w aucie i zmuszony człowiek jest do słuchania reklam :D
  • avatar
    Port USB już dawno powinien być standardowym wyposażeniem ale chmura to przegięcie z deka w szczególności patrząc na ceny netu w naszym kraju.
  • avatar
    ja tylko z usb korzystam w aucie od dobrych kilku lat
  • avatar
    Ja tam wole stare i dobrze AudioCD nagrywane z plików FLAC.
    I żadne MPshity czy chmury mi nie będą pasowały.
  • avatar
    Ta "przyszlosc" CD juz dawno powinna nastanac. Nosniki wielkie, powolne, nietrwale, podatne na zarysowania i wstrzasy.
    Zaloguj się
  • avatar
    TAAAK "chmura" słuchaj, płacz i PŁAĆ !
  • avatar
    Nie podobma mi się pomysł z "chmurą" wgl. ani w autach ani w kompach ani gdziekolwiek indziej.

    A sowją drogą jak dla mnie to wszystko jedno co tam do auta pakują. ja w aucie radio włączam raz na 2 miesiące może. A jak kupie nowe to podstawową wersję (w takich radia nie ma, za nie trzeba dopłacić min 1.00 PLN) i będzie święty spokój. Anie tego nie ukradną, anie się chmurą stresować nie będę a dzięki brakowi marnotrawienia watów akumulator nieco dłuzej pożyje i gazu mnie spali :)

    I tak...
    Zaloguj się
  • avatar
    wszystko niby fajnie, tylko w naszym kraju brak porządnych sklepów online z muzyką więc póki co to CD nadal potrzebne, geeki i nerdy coraz częściej mają dostęp chociażby do amerykańskiego iTunes ale zwykli użytkownicy nadal nie, może się to zmieni jak wejdzie do Polski iTunes ale nawet i na iTunes brakuje muzyki np. zespołu AC/DC, a druga sprawa pudełkowe CD z ciekawym nadrukiem (tak jak pudełkowe gry) ma swojego feela, że o wyższej jakości CD nie wspomnę (w porównaniu do np. iTunes) :) oczywiście pozostaje temat ripowania CD na dysk w aucie/odtwarzaczu tyle, że zaraz jak wiadomo będzie burza czy to legalne czy nie, a chmura i Polska to bardzo odległa sprawa
  • avatar
    Złącze usb to w nowym focusie jest... choć schowane w bardzo przemyślny sposób. Tylko nie wiem czemu upierają się przy tym usb skoro chyba mniej skomplikowanym pomysłem jest czytnik SDHC.
    Zaloguj się
  • avatar
    USB - jak najbardziej tak.
    Chmura - może spadać na drzewo.
  • avatar
    Beznadzieja... Uwarzam jak kolega wyżej. Przecież mało gdzie w Polsce jest dostępny darmowy bezprzewodowy internet. Już nie mówiąc o jakich kolwiek wsiach...
  • avatar
    przyszłość płyty CD i tak trzeba ;D
  • avatar
    Ja proponuje jeszcze dorzucić opcje aktualizacji oprogramowania sterującego praca silnika/auta, i to najlepiej płatne.

    Aktualizacja 1.10 Ford Focus.
    -Spalanie zmniejszone o 0,0003%
    -Poprawiono dynamikę silnika przy niskich obrotach
    -Naprawiono Bug z zapalniczka która powodowała topienie się deski rozdzielczej.
    -Dodano 7 bieg.
    -Usunięto bieg wsteczny-nasza firma się nie cofa wiec i ty nie musisz!
    -Drobne poprawki w sterowaniu tylną wycieraczką gdy auto jest przechylone o 90%.
    itd...
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak dla mnie to lekkie przegięcie...
  • avatar
    "Zaledwie w ubiegłym tygodniu dowiedzieliśmy, się o rezygnacji firmy Apple z umieszczania w swoich ultra mobilnych notebookach MacBook Air napędów optycznych"
    Przecież nigdy w airach nie było napędów
    Zaloguj się
  • avatar
    Dobrze, wiemy już co w Fordach zastąpi CD teraz trzeba rozwiązać jeszcze jedną kwestię - kto zastąpi Forda ale myślę, że z tym nie będzie problemu. ;P
    Zaloguj się
  • avatar
    A to ciekawe, inwigilacja na maksa, bez GPS'u będzie wiadomo gdzie kto jakim samochodem się porusza... Hi, hi, hi:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Macbook Air nigdy nie posiadał napędu optycznego, nieważne jaki model.
  • avatar
    " W jednym z wywiadów Sheryl Connelly z firmy Ford Motor Company zapowiedziała, iż firma w której pracuje ma zamiar podążać za obecnie kształtującymi się trendami i chce porzucić montaż napędów optycznych w swoich samochodach..."

    Pani Sheryl pewnie nie zabardzo wie o co kaman mówiąc napęd optyczny ;) To tylko taki PR, że niby Ford taki nowoczesny i czyma się tryndów. Naszczęscie popyt kształtuje rynek. Będzie badziewie, to nie będą ludzie kupować... albo kupia raz a potem zmienią markę :)