Internet

Chiny: cenzury internetu ciąg dalszy

opublikowano przez w dniu 2011-06-16

Chińskie władze postanowiły uniemożliwić wyszukiwanie frazy Zengcheng - nazwy miasta, w którym w weekend rozpoczęły się zamieszki.

Wszystko zaczęło się parę dni temu, kiedy służby porządkowe starały się usunąć z ulicy nielegalnych handlarzy. W trakcie interwencji, na ziemię została powalona kobieta w ciąży. To stało się punktem zapalnym dalszych protestów, w których udział wzięło tysiące robotników.

Chińskie władze zapewniły, że ciężarnej ofierze nic się nie stało. Równocześnie jednak starają się, aby nikt nie dowiedział się o powstaniu przeciw władzy i skutecznie blokują jakiekolwiek wyszukiwanie Google z użyciem słowa Zengcheng.

Chiny - cenzura

To nie pierwszy taki przypadek, podobna sytuacja miała miejsce w czasie protestów w Mongolii Wewnętrznej i "Jaśminowej rewolucji". Żeby uniknąć informowania o zajściach i ewentualnego dołączenia do nich, władze starały się odciąć wszelkie źródła informacji o zdarzeniach. Nie dziwi więc też fakt, że w Chinach nie ma dostępu do Facebooka, Twittera czy YouTube.

Nie ma chyba wątpliwości, że w kraju w którym jeden z regionów był pozbawiony internetu przez sześć miesięcy, wolność słowa nie istnieje. Jak widać, cenzura jest w stanie pochłonąć i częściowo wstrzymać nawet tak rozległe źródła informacji.

 

Więcej o cenzurze internetu:

Źródło: IT World

marketplace

Komentarze

23
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    czy chinczycy nie wiedza co to proxy ? :D wlazisz przez bramke europejska i po problemie te blokady moga ci naskoczyc
    Zaloguj się
  • avatar
    Wolność słowa jest istotna ale wolność działania jest ważniejsza.
  • avatar
    Pani Karolina nie słyszała o czymś takim, jak "jaśminowa rewolucja"? :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Kurcze niedługo będziemy Chinom i Białorusi zazdrościć demokracji i swobód obywatelskich - i wcale to nie jest złośliwość.
  • avatar
    Gdyby nikomu się tam nic nie działo i władza miałaby na prawdę wysokie poparcie to żadnego blokowania by nie było. Jednak jak widać władze boją się narodu, boją się stracić stołek i robią wręcz wszystko żeby się "bronić". Niby taki duży kraj, posiada potężną gospodarkę, a mimo to w moich oczach jest strasznie zacofany pod względem społecznym.
    Zaloguj się
  • avatar
    @Kropeczka

    100% poparcia. Kolejna kadencja rządów cudotwórcy i załawią nas na amen. Dziś GUS podał dane. Paliwo w ciągu roku zdrożało o 12% żywność o 10%. Głównym powodem wzrostu cen jest nieudolna polityka rządu - także podniesienie VAT. Żeby uciszyć głos prawdy "polski" rząd również miał projekty ograniczenia wolności obywatelskich. POlitycy zawsze uderzają tam gdzie widzą faktyczną wolność i możliwość przedostania się do społeczeństwa rzetelnych informacji.

    Europa od Chin nie jest lepsza. David Irving był ścigany za głoszenie poglądów innych niż politycznie poprawne. Został skazany przez sąd w Austrii na 3 lata więzienia. To jest Waszym zdaniem wolność słowa? Tylko Wam się tak wydaje, że w Europie jest wolność słowa!!!
    Zaloguj się
  • avatar
    O ja nie moge to już przesada...
  • avatar
    Niedługo w UE będzie podobnie. Blokowanie "zakazanych" stron.
  • avatar
    Demokracja skończyła się w staroż. Grecji teraz mamy ustrój będący demokracją tylko z nazwy , a tak właściwie jest to zupełnie nowy ustrój który bardziej przypomina totalitaryzm mimo innych pozorów .
  • avatar
    Za czasów Solidarności internetu nie było a i tak komuchy dostały po dupie