Technologie i Firma

Czas pożegnać Windows 7

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-03-22

W domu też, ale przede wszystkim w firmie powinno się na poważnie pomyśleć wreszcie o przejściu z systemu Windows 7 na nowszy lub inny. Oto dlaczego.

Przez wielu wciąż uznawany jest za najlepszy, a bezproblemowe działanie i kompatybilność z większością popularnych programów sprawia, że Windows 7 nadal jest zainstalowany na wielu komputerach w przedsiębiorstwach różnej wielkości. Najwyższy czas jednak powiedzieć mu „żegnaj”.

To dobry moment na pożegnanie Windows 7

Sam Microsoft robi wiele w tym kierunku, by przekonać nie tylko tych domowych, ale też biznesowych użytkowników do przejścia z Windows 7 na Windows 10. Najpierw motywował, oferując bezpłatną „przesiadkę”, teraz zaś straszy wyłączeniem wsparcia.

Windows 7, który w styczniu 2019 roku (jak podaje Gemius) miał 16 proc. udziału w Polsce, przestanie być wspierany przez Microsoft dokładnie 14 stycznia 2020 roku. Jak podaje ZDNet, po tym czasie przedsiębiorstwa będą mogły uzyskiwać wsparcie wyłącznie płacąc – 50 dolarów w pierwszym roku, 100 dolarów w drugim i 200 dolarów w kolejnym. Co więcej, są to stawki dla edycji Enterprise, a w przypadku Pro będzie to jeszcze droższe.

Jacek Kotynia, Software Business Unit w Senetic wyjaśnia, iż wysokie ceny za wsparcie nie są przypadkowe – „Microsoft zamierza w ten sposób zmobilizować użytkowników biznesowych do korzystania z Windows 10” – tłumaczy. Jednak względy ekonomiczne nie są jedynym powodem, dla którego warto zdecydować się na przesiadkę.

Windows 7 to system niedostosowany do naszych czasów

Kolejnym jest bezproblemowa kompatybilność „Dziesiątki” z rozmaitymi urządzeniami i aplikacjami. Bo choć Windows 7 pod tym względem wypada bardzo dobrze, to z każdym rokiem sytuacja będzie się zmieniać. Wreszcie, istotnym powodem jest również bezpieczeństwo.

„Twórcy nowego oprogramowania są bogatsi o sześć lat doświadczeń w walce z cyberprzestępcami, stąd najnowsza wersja systemu operacyjnego Microsoftu posiada nowsze zabezpieczenia wewnętrzne niż Windows 7” – skomentował Jacek Kotynia, dodając przy okazji, że zachęca do wymiany „jednocześnie systemu operacyjnego i komputera. Maszyna nieradząca sobie z systemem Windows 10 potwierdza, że jest wolniejsza niż najtańszy z nowoczesnych modeli”.

Zwróćmy bowiem uwagę na to, że komputery, które były optymalizowane pod kątem „Siódemki”, mają dziś najpewniej nie mniej niż siedem lat. W branży technologicznej tymczasem są to całe wieki.

Źródło: Senetic, Microsoft, inf. własna

marketplace

Komentarze

77
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar

    "Kolejnym jest bezproblemowa kompatybilność „Dziesiątki” z rozmaitymi urządzeniami i aplikacjami."

    Odnoszę wrażenie, że to właśnie Dziesiątka ma poważne problemy z kompatybilnością...

    Zaloguj się
    33
  • avatar
    Nigdy w życiu. Win7 mam na 3 komputerach i nie mam najmniejszego zamiaru niczego zmieniać i za nic płacić skoro wszystko działa bez problemów. Przesiadka na Win10 to tylko strata czasu, konieczność modernizacji, masa problemów z konfiguracją a do tego konieczność zmiany przyzwyczajeń. Jedynym prawdziwym powodem braku wsparcia dla Win7 jest chęć postarzenia produktu i wciśnięcie czegoś nowego żeby wyciągnąć od ludzi pieniądze. DirectX12 to idealny przykład chamskiego marketingu i zmuszania ludzi do zaprzestania używania czegoś co już mają.
    Zaloguj się
    20
  • avatar
    Za taki reklamowy tekst benchmark dostaje bana na dwa tygodnie.
    Zaloguj się
    15
  • avatar
    Dzisiaj w firmie urwanie głowy bo znowu Windows 10 nawalił...
  • avatar
    Win10 to nic innego jak jeden wielki bubel, który usiłuje wymusić wymianę sprzętu na nowy. Za niedługo Google skasuje potrzebę upgradów do gamingu, w związku z czym przewidywalna większość użytkowników pecetów pokaże MSowi siarczystego faka.
  • avatar
    "Sam Microsoft robi wiele w tym kierunku, by przekonać nie tylko tych domowych, ale też biznesowych użytkowników do przejścia z Windows 7 na Windows 10."
    Wy tak na poważnie? Microsoft robi wszystko żeby ZNIECHĘCIĆ do dziesiątki. Każda większa aktualizacja to rewolucja w systemie i nowy zestaw problemów z działaniem.
  • avatar
    ja to ich wsparcie dawno wyłączyłem i nie ma zadnych problemów, jesli mowimy o domowym windowsie, w firmach to inna historia
  • avatar
    Faktycznie 10 to taki świetny system. Niewidzialne nagle dyski SSD po aktualizacji? Klienci na pewno na złość je wyciągnęli! Zresetowany pulpit i brak programów po kolejnej aktualizacji? A kto pozwalał instalować nie-microsoftowe oprogramowanie? Zawieszenie systemu po zamknięciu programu wielowątkowego? A kto by się tym przejmował. Administrator systemu jako jego jedyny użytkownik i właściciel? Wal się. A z głośnych problemów było znacznie, znacznie więcej. Żeby nie brak DX10/11 i obsługi dysków 2TiB+ na XP, to dalej bym go używał. Niestety mam 7, którą jednak dało się spacyfikować; czego o 10 powiedzieć nie można. Także czekam na następce.
    Zaloguj się
  • avatar
    Brawo, licznik wyświetleń rośnie.
    szacunek do portalu maleje.
    Po co powielać takie bzdety... że niby windows 7 ma 16 procent udziałów w rynku polskim?
    proszę was.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bijecie pianę niepotrzebnie. przecież to artykuł sponsorowany (jak zresztą większość tutaj).
  • avatar
    Dlatego przynajmniej od premiery Windows10 aktualizacje w Windows7 powinny być wyłączone bo MS ma sporo sposobności by sztucznie uwalić ten system, a jasno widać że do tego zmierzają.
    Zaloguj się
  • avatar
    Windows 10 był pisany dla mas, niemyślących userów. Miał po prostu działać. Bez możliwości ingerencji przez użytkownika, za to z pełnym dostępem MS. Generalnie ten system jest przygotowaniem nas i oswajaniem z przyszłą wersją, która będzie już z pewnością w formacie usługi z miesięcznym/rocznym abonamentem. Nie wykupisz, to ciach i system OFF.
    Ja po dwóch latach działania pod Win 10 powróciłem do Win 8.1 i powiem Wam, że nie ma lepszego systemu. W IDLE na pulpicie mam obciążenie procka na poziomie 1%, co jest niewykonalne na dziesiątce. :)
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja do tej pory nie pożegnałem się jeszcze w win XP :)
    stoi w dużym pokoju w kompie i odtwarza filmy :)
  • avatar
    Na laptopie HP Envy (AMD) aktualizacja z pre-instalowanego W8.1 na W10 poskutkowała problemami z stanem wstrzymania, po wybudzeniu - brak obrazu (wcześniej było OK).

    Laptop bez sprawnego stanu wstrzymania? Serio? Nawet na dekstop-ie używam go często a co dopiero na sprzęcie mobilnym. Muszę ręcznie cofać gada do W8.1.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak to dopiero co Microsoft wrzucil obsluge DX12(dla okreslonych gier co nasmarowaly miedzy innymi World of Warcraft) w Windowsie 7 w podobno sie nie dalo :D
  • avatar
    Po co mam pożegnać się z win 7 , skoro działa idealnie i stabilnie ? Wyłączyłem wszelkie aktualizacja a za bezpieczeństwo odpowiada skonfigurowany antywirus który nie zamula kompa.
    No i niedawno dostaliśmy dx12...
    Win 7 rozkłada na łopatki resztę systemów z win 10 na czele.
  • avatar
    Jeszcze zostało bardzo dużo czasu. Nie siejcie niepotrzebnej paniki. Do Windows 10 można zaktualizować 7 w każdej chwili.
  • avatar
    "...przedsiębiorstwa będą mogły uzyskiwać wsparcie wyłącznie płacąc – 50 dolarów w pierwszym roku, 100 dolarów w drugim i 200 dolarów w kolejnym."
    Dobrze wiedzieć, że wsparcie dla Windows 7 będzie jeszcze przez kilka lat. Szkoda tylko, że po 14 stycznia 2020 będzie to wymagało kombinowania. Podejrzewam, że będzie mniej problemów ze zdobyciem aktualizacji, niż z działaniem Windows 10.
  • avatar
    To nie mobilizacja tylko zmuszanie.

    Skoro odpłatnie są w stanie ten system wspierać-to co stoi na przeszkodzie, żeby dalej go wspierać bezpłatnie?


    A, no tak, chyba działa tu coś ala postarzanie produktu. Słaba sprzedaż 10tki, to dowalmy kłód pod nogi dla 7mki, a jak nie to postraszmy.

    Albo jeszcze lepiej-stwórzmy wirusa, który zniszczy wszystkie komputery z Win7. Wtedy ludzie zobaczą, jaki on niebezpieczny!


    M$ mając monopol mógłby co roku nowa wersje wypuszczać i od razu kończyć wsparcie poprzedniej. Na szczęście jeszcze tego nie robią. Ale sztuczne ograniczanie pokroju DX12 tylko na win10, bo na 7 się nie da(a jednak da, przykładem kilka gier, min WoW) i nowsze procki tylko pod Win10 i mamy takie coś...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja niedawno modernizowałem komputer - ściślej kupowałem od nowa płytę główną, procesor, pamięć, dyski. I SPECJALNIE WYBRAŁEM starsza generację, która obsługuje win7, a nie (co jest normą) wyłącznie win10. I po prostu pogodziłem się z tym, że to jest mój ostatni Windows w życiu. Linuksa tez już nieco poużywałem i i uważam, że nie będzie tragedii, jesli on stanie się niedługo moim głównym systemem operacyjnym, czyli będzie układ Win7 do gier i starych programów, a Ubuntu na co dzień.
    Rozstaję się z nadzieję, że w ogóle cały ten windowsowy ekosystem miałby spełnić moje oczekiwania. Nie, wszystko idzie ku gorszemu - zamiast programów instalowanych na dyskach dominują te sieciowe usługi i konieczność opłacania subskrypcji. To jest dla mnie nie zrozumiałe, abym np. za samo używanie edytora tekstu miał płacić - w końcu nie niemałe - kwoty pieniędzy co miesiąc. A wszystko idzie w tym kierunku i pewnie będzie gorzej. Moze trzeba sobie powiedzieć STOP - ten rozwój idzie w kierunku, którego nie akceptuję, więc niech sobie dalej idzie beze mnie.
  • avatar
    Windows 10 jest fajny dopóki nie trzeba w nim nic skonfigurować pod siebie.
  • avatar
    10 syf.7 git.
  • avatar
    Win7 - oryginał, na 10 nie przejdę.

    Służbowo mam nierozpakowane win 8 i 10. Jeśli już będę musiała zrezygnować z 7 to tylko na korzyść 8

    Za 10 podziękuję - never.
  • avatar
    Każdy używa co lubi.

    Ja miałem 7-kę od początku i byłem bardzo zadowolony. Na 10tkę przeszedłem dawno na wszystkich kompach ale czekałem z tym ponad rok od premiery 10 aż trochę okrzepnie.

    Ja na pewno nie potwierdzę tych wszystkich narzekań na 10.
    10 nie jest idealne, przy półrocznych aktualizacjach zdarzają się wpadki. Kiedyś popsuli mi hibernację którą naprawiła dopiero kolejna półroczna aktualizacja.
    Na stabilność nie mam żadnych narzekań a nam 5 komputerów, każdy inny, plus wirtualki.

    Regularnie po półrocznych aktualizacjach przestaje działać teaming Intela i trzeba czekać aż Intel wyda nowe drivery (choć to akurat wina opieszałości Intela).

    Nie jest prawdą że żadna firma nie chce 10. Pracuję w dużej, globalnej firmie (nx100000 pracowników) i choć dopiero teraz to jednak desktopy i VDI są już migrowane na 10 (a Server 2016 jest używany od dawna). Firmy nie mają wyboru. Albo brak wsparcia (szczególnie security updates) 7-ki za rok albo 50/100/200 USD za wsparcie pojedyńczej instalacji co przy "mojej" skali idize w jakieś ciężkie milony $ za wsparcie (tutaj nikt sobie nie pozwala na eksploatację czegoś co nie ma aktualizacji berzpieczeństwa). Ja wiem że są tacy co używają nadal XP, ja znam takich co uważają że antywir im niepotrzebny... Pamiętam takich co twierdzili że nigdy nie wyjdą z XP, obecnie udzial XP jest już minimalny.

    Cały artykuł oczywiście sponsorowany ale fakty są nieubłaganie że 7-ka niedługo pozostanie pozbawiona wsparcia.
    Oczywiście 7-ka nie zniknie zaraz po marcu 2020 ale umówmy się że chwilę później producenci przestaną robić sterowniki po 7 i każdy w końcu będize musiał zorbić upgrade bo kijem Wisły nie zatrzymasz.
    Zaloguj się
  • avatar
    Te 7-letnie biurowe komputery u użytkowników biznesowych to czasem po prostu mają i3/i5 + 4 GB RAM + HDD albo przymały SSD i wystarczy je przeflancować na współczesny SSD 120 GB, żeby z Excelem, Płatnikiem i programami ksiegowymi nadal śmigały. No bywa, że jeszcze się zasilacz skończy, albo że trzeba RAMu dołożyć, bo współczesne browsery lubią RAM :-)
  • avatar
    Nie
  • avatar
    Jacek Kotynia dostaje działkę z microshit?
    Każda aktualizacja W10 to problem w firmie.
    Czy ten człowiek wie o o czym mówi? W żadnej firmie nie chcą W10. Sponsorowany pajac.
  • avatar
    Z chęcią bym już wykasował windę z dysku, ale jeszcze za mało gier AAA jest na linuksa!
  • avatar
    Tylko GNU/Linux
  • avatar
    Czas pożegnać Windows 7 i przywitac Linuksa np Ubuntu!!!
  • avatar
    Obecnie działam na windows 8.1 wszystko super wyłączone aktualizacje ( czasem tylko ręcznie aktualizowałem ) brak antywirusa zapewnia działanie systemu od stycznia 2015
    Jak już się rozsypie system i laptop to przejdę na Linux
    Windows 10 nie próbowałem nawet i nie będę marnował swojego bezcennego czasu oraz nie zamierzam wspierać biznesu filantropa i jego " charytatywnych " działań.
  • avatar
    Szanuję wasze zdanie, rozumiem problemy tylko jak to wszystko czytam to czuję się jak w innym wymiarze. Mam W10 od początku migracji z W7. Nie mam żadnych problemów przez ten długi czas. Myślę, że to wina jakiegoś starszego komponentu komputera co sprawia problemy. płyta msi m3 gaming, 16 GB RAM, RX 470, i6600K. Wszystko śmiga, bez zwiech itp.
  • avatar
    7-ka była w miarę ok w swoim czasie. System miał całą gamę problemów, ale szło jakoś sobie z tym poradzić. Dziś czasy są już nieco inne, maszyny o wiele szybsze i uważam, że trza pójść z duchem czasu i korzystać z nowszych systemów. Moim zdaniem 10-ka jest całkiem spoko. Mam kilka komputerów i nie miałem żadnych poważnych problemów z tym systemem. W 10 podoba mi się m.in. dystrybucja obrazów instalacyjnych i rozwiązywanie kwestii sterowników z automatu i nie trzeba nad tym ślęczeć. Jeżeli ktoś ma dobry sprzęt i kisi tam siódemkę to ma po prostu zakutą głowę.
    Zaloguj się
    -32
  • avatar
    Gówno
  • avatar
    Huj wam w dupe