Na topie

Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry komputerowe

Oczekiwania względem Destiny 2 są spore. Niektórzy wróżą grze sukces na miarę Overwatch.

  • Destiny 2 w wersji PC skazane na sukces?
A A

Destiny nie okazało się idealne, ale przedstawiciele Bungie obiecują, że wyciągają wnioski i przy Destiny 2 bawić będziemy się już zdecydowanie lepiej. Warto też pamiętać, że gra zadebiutuje między innymi na PC i właśnie tutaj analitycy widzą szanse na spory sukces.

Z szacunków SuperData wynika, iż w ciągu 3 miesięcy od premiery Destiny 2 w wersji PC znajdzie ponad 3 miliony nabywców - i to tylko w cyfrowej dystrybucji. Założenia te opierają się w głównej mierze na analizie sprzedaży poprzedniej odsłony oraz zainteresowaniu, jakie na PC budziły podobne produkcje.

Jako czynnik mogący działać na korzyć Destiny 2 wymienia się wsparcie usługi Battle.net. SuperData idzie w swoich deklaracjach dość daleko, ponieważ wróży Destiny 2 udaną rywalizację z Overwatch.

Planujecie sięgnięcie po komputerową wersję Destiny 2? Będąc już przy tym tytule warto wspomnieć o nowych materiałach, jakie zaprezentowała redakcja IGN. Przybliżają one mapę Vostok.


 


Źródło: dsogaming, IGN

Destiny 2 (PC)

Cena od 239 do 249

Zobacz wszystkie oferty

Odsłon: 2223 Skomentuj newsa
Komentarze

16

Udostępnij
  1. ghasz
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-14 08:31

    yyyyy, Respawn Entertainment? Coś się komuś pomyliło :D

    Skomentuj

  2. framedrop
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-07-14 09:27

    marketingowa samospełniająca się przepowiednia?
    żenada^2

    będzie wiadomo czy to coś warte pół roku po premierze

    Skomentuj

  3. Kam9000
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-07-14 09:54

    Eeee nie wiem skąd te założenia. Ja np. w ogóle się tym tytułem nie interesuję, a czytając coraz to kolejne newsy (np. o braku odrzutu na pc??? Co za debilny pomysł), tym bardziej.
    Pomijając fakt, że halo na pc kompletnie mi nie podeszło, o ile na padzie daje jako tako satysfakcję, tak na myszce strzelało się dość dziwnie, przynajmniej dla mnie.

    Skomentuj

  4. Marucins
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-07-14 12:20

    Sukces?
    Sukcesem jest Warframe. Darmowy :)

    A cwaniaczki zauważyli (znowu) że rynek PC jednak nie jest taki zły a pieniądze od PCtowców nie śmierdzą. Więc będą chcieli wbić się ze swoim tytułem na blaszaki.

    A jak będzie naprawdę? tego dowiemy się DOPIERO PO PREMIERZE!

    PS skończcie wreszcie używać "?" w tytułach.

    Skomentuj

    1. Ashinek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-14 16:14

      Tu nie chodzi o to, że pieniądze posiadaczy PC śmierdzą. Na PC wciąż żywe są kopie pirackie gier i nie ma z tym absolutnie żadnego problemu. Musisz sobie uświadomić, że portowanie gier na PC jest dużo kosztowniejsze niż między platformami, a zyski potrafią być bardzo znikome z takich produkcji. Sami pececiarze sobie wbijają szpile, gdyby odsetek piraconych gier był dużo mniejszy i kupowaliby je w cenach konsolowych, to te pewnie zdechły by śmiercią naturalną w większości przypadków ;)

      Skomentuj

      1. Mofixil
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-07-15 13:59

        Odsetek ludzi którzy piraca dla zasady jest stosunkowo mały, reszta ściąga gry ze względu na niepewną jakość tytułu i brak wersji testowych. Jeśli ktoś nie jest zainteresowany grą to jej nie ściągnie ani nie kupi, w innym przypadku jeśli okaże się porządnym tytułem to jest to kolejny klient. Istnieją przypadki w których gra jest tak dobra że społeczności aktywnie namawiają do nabycia oryginalnej wersji zamiast piracenia. Gdyby wszystkie gry podążyły drogą udostępnienia nawet 10h godzin pełnej gry do testów w dniu premiery piractwo zmalałoby jeszcze bardziej.

        Portowanie między platformami to też średni argument, bo bądź co bądź gra jest pisana na PC a same konsole od PC różnią się tylko systemem operacyjnym, to już nie są czasy szalonych architektur jak za minionych generacji.

        Ceny gier to też pudło, w takim USA gra na PC czy na konsoli kosztuje tyle samo (standardowe $60), to w naszych Polskich okolicach jest podział na gry PC kosztujące zazwyczaj $30 (a i te czasem zbliżają się do 200zł zamiast 120 do których od lat jesteśmy przyzwyczajeni) i konsole, między 200-300zł. Ceny gier na konsoli utrzymują się na takim poziomie chyba tylko ze względu na rynek wtórny i możliwość odsprzedania większości gier zamiast przypisywania ich na stałe do konta.

        Skomentuj

          1. Mofixil
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-19 16:58

            Proszę mi nie zarzucać czegoś, czego nie robię, dziękuję.

            >Widać, że powtarzasz te same pierdoły co każdy inny tłumaczący się z piractwa. [...] budowanych i powtarzanych tylko po to by się usprawiedliwić, że nie robi się nic złego.

            Cały kontrargument jest całkowicie bezpodstawny i ekstrapolujesz go w złym kierunku.

            Nigdzie nie stwierdziłem że popieram piractwo, staram się jedynie zrozumieć oraz przypuścić możliwą kompozycję grupy ludzi którzy się do niego uciekają, nie podałem też nigdzie globalnej skali piractwa, jedynie postawiłem hipotezę że ludzie którzy piracą by piracić, niezależnie od kosztów czy jakości produktu to mniejszość wszystkich nielegalnych pobrań. Logicznym rozwinięciem tej tezy jest stwierdzenie, że pozostała część tej grupy piraci z innych powodów np. powiązanych i wynikających z niepewnej jakości produktu.

            Skomentuj

          2. Ashinek
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-07-19 17:45

            Już niejednokrotnie udowadniano, że takie gadanie to totalne bzdury. Ludzie kończąc grę z reguły ją odkładają, a nie kupują oryginalną kopię. Oczywiście możemy to tłumaczyć brakiem wersji testowych gier, ale pomału coraz więcej ich się pokazuje, czy rynek piratów na tym ucierpiał? Nie.
            Nie ma co usprawiedliwiać, gry na PC są łątwiej łamane i gry pisze się na konsole i PC zupełnie inaczej. Gdyby nie było różnic w architekturze to nie byłoby problemów z portami. To wydaje się w miarę logiczne. Zresztą wystarczy popatrzeć na RockStar'a, który co roku tworzy strasznie słaby port na PC. Gdyby to nie był problem to twórcy każdej gry tworzyliby swoje porty, ale np z opóźnieniem.
            Już nie wspomnę, że gry na dwie konsole tej samej generacji potrafią się różnić jakościowo. No, ale racja nie ma żadnej różnicy.
            Oczywiście, że rynek gier komputerowych na świecie ma takie same ceny, jak gry na konsole, ale mówimy tutaj o realiach Polskich, a nie amerykańskich, bo tu jak sam zauważyłeś gry na PC są tańsze.
            Nie gadaj bzdur bo człowieka aż oczy bolą...

            Skomentuj

          3. Mofixil
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-07-19 20:50

            >Ludzie kończąc grę z reguły ją odkładają, a nie kupują oryginalną kopię.

            Zależy od człowieka. Przejdzie czy nie, kupi po tym czy nie to już tylko spekulacje, dokładnych danych z powietrza nie wyczarujemy.

            >Gdyby nie było różnic w architekturze to nie byłoby problemów z portami.

            Zdecydowana większość problemów z portami to spartolone sterowanie które można wytłumaczyć tym, że gra w założeniach nie miała pojawić się na PC lub zwykłym lenistwem i niedbalstwem.

            >Zresztą wystarczy popatrzeć na RockStar'a, który co roku tworzy strasznie słaby port na PC.

            W ciągu ostatnich 10 lat na PC przeportowali raptem 2 gry. O ile GTA IV to była tragedia w kwestii wydajności (na PC jak i konsolach) oraz sterowania, można to po części wytłumaczyć nowym silnikiem, GTA V chodzi w miarę dobrze, jedynie sterowanie na PC jest zaniedbane.

            Jeśli gra jest z założenia multiplatformowa to cały silnik od podstaw jest zbudowany żeby sobie radził dobrze niezależnie od platformy, cała reszta gry ma generalnie gdzieś na jakim sprzęcie czy systemie działa, spójrzmy na np. Frostbite.

            >Nie gadaj bzdur bo człowieka aż oczy bolą...

            HUR DUR PIRACTWO BE SPOŁECZNOŚĆ PC BE SAME ZŁODZIEJE 95% PIRACTWA KONSOLOWY MASTERRACE BIEDA BLASZAKI HUEHUEHUEHEUEH LUDZKIE OKO WIDZI TYLKO 30FPS HUEHUEHUE PS4 XB1 4K@60FPS HUEHUEHUE JAK TAM GRZAŁKI ZA 20K CEBULENÓW HUEHUEHE

            Skomentuj Historia edycji

          4. Ashinek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-20 17:37

            Nie mówię tutaj w żadnym wypadku chłopie o wyższości konsol nad PC, bo uważam, że każdy gra na czym chce. Rozumiem natomiast podejście twórców gier. Kiedy w końcu dotrze do ludzi, że producenci chcą zarobić, a nie zrobić na złość właścicielom gier komputerowych.
            Gadasz bzdury bo idąc tokiem rozumowania dobre gry, które spiracono powinny mieć najlepszą sprzedaż, a nie zawsze się to przekłada. Większość ludzi, których znam, a udzielam się na stronach zajmujących się typowo grami komputerowymi i konsolowymi też gada takie bzdury, gdzie później sami przyznają, że gier w większości nie kupują. Chyba, że naprawdę przechodzą obok promocji 20zł.
            To ile klatek widzi ludzkie oko, nie wypowiem się. Nie jestem osobą na tyle kompetentna, rzeczywiście część badań, które czytały i nawet okulista z którym rozmawiałem mówił, że ludzkie oko nie zauważy większej ilości niż bodaj 60klatek, no ale jak wspominałem nie mnie to oceniać, ale widzę, że ty masz na ten temat wiedzę specjalistyczną :)

            Problemy z wydajnością rozumiem to dla Ciebie mit i jedynym problemem było sterowanie, które imo można ominąć w momencie przejścia na pada, który można dokupić praktycznie w każdym sklepie do komputera, bo są to maszyny jakby nie patrzeć bardzo uniwersalne.
            No, ale tak jak sobie przypomnę chociażby Batmana wycofywali wersję PC z półek bo był problem z sterowaniem....

            Skomentuj

          5. Mofixil
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-21 21:22

            >Gadasz bzdury bo idąc tokiem rozumowania dobre gry, które spiracono powinny mieć najlepszą sprzedaż, a nie zawsze się to przekłada.

            Nie wszyscy są fanami wszystkich gatunków, patrząc po sprzedaży najpopularniejsze są strzelanki do których można podejść, pograć parę minut wieczorem i odłożyć. Nie będę wnikać w odbiór gier równie dobrych co niszowych, bo "kto normalny ma czas na 100 godzinną kampanie?".

            >też gada takie bzdury, gdzie później sami przyznają, że gier w większości nie kupują.

            Patrz wyżej, nie wszyscy są fanami wszystkich gatunków i bardzo możliwe że kontakt mieli z nimi bardzo ograniczony, po co inwestować i ryzykować kupno "świetnej" gry jeśli jest możliwe że mimo jej jakości, sam gameplay nie będzie przyjemny? Spróbuj zmusić typowego gracza CSa czy innego CoDa do ogrania kultowej strategii czy "solsów", niemały odsetek ludzi kurczowo trzyma się jednego gatunku, czy nawet pojedynczej serii.

            >To ile klatek widzi ludzkie oko, nie wypowiem się. Nie jestem osobą na tyle kompetentna,

            To ile klatek zobaczysz na sekundę jest zależne tylko i wyłącznie od szybkości odświeżania oglądanego ekranu, nikt mi nie wmówi że między 144 a 60Hz nie ma żadnej różnicy.

            Badania dowodzą że samo oko jest w stanie reagować nawet na pojedynczy foton, lecz świadoma reakcja na to jest niepewna.

            Nie ma żadnej standaryzacji badań a twierdzenie że "ludzkie oko nie widzi więcej jak X FPS" to biadolenie ludzi których życie jest zależne od ciągnięcia tej farsy (m.in. devsi za wszystkimi grami z blokadą na 30FPS czy kinematografia) albo zupełnie nie mają pojęcia o czym mówią.

            Całe stwierdzenie pada przy stwierdzeniu, że człowiek nie pojmuje świata w klatkach na sekundę.

            >Problemy z wydajnością rozumiem to dla Ciebie mit

            WIĘKSZOŚĆ problemów z portami.

            >No, ale tak jak sobie przypomnę chociażby Batmana wycofywali wersję PC z półek bo był problem z sterowaniem....

            Powrót do czytania ze zrozumieniem, WIĘKSZOŚĆ, nie całość. Ostatni Batman to był przykład nadzwyczajnej niekompetencji, z drugiej strony jest to raptem jeden z niewielkiej ilości takich przypadków. No, pomijając ten cały Greenlightowy szmelc, ale kto to uważa za pełnoprawne gry?

            Skomentuj

          6. Ashinek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-22 09:15

            Jak mały odsetek gier. Popatrz jak wiele produkcji ma problem z optymalizacją. Są to również produkcje multiplatformowe, które niestety na komputerach kuleją, różnice w konstrukcji danej maszyny są widoczne nie tylko przez cyferki.
            Zadaj sam sobie pytanie, jakie gry najlepiej wykorzystują dany sprzęt? Pamiętasz Crysisa? Przecież to legenda jeżeli chodzi o wyciskanie ostatnich soków z komputerów stacjonarnych. Konsole by chyba wybuchły gdyby ta gra pojawiła się wtedy na nich. Jest to przykład gry ekskluzywnej, która w danym momencie wykorzystywała wszystkie dostępne środki, a komputery wręcz płakały pod jej obciążeniem. To nie jedyny przykład, bo są gry i na PS4 czy PS3, które w danym momencie wyglądały obłędnie. Wiele produkcji na PC nie dorastało w ówczesnych czasach do Uncharted, które było tworzone bezpośrednio pod konsolę PS3 i ludzie nie wierzyli, że takie cuda można na niej stworzyć.
            Każda konstrukcja się różni, a przy tym PC jest bardzo problematyczny. Dlaczego? Każdy z nas ma różne podzespoły w swoim komputerze. Zobacz chociażby jaki szum był w okół Ryzenów, gry nie były pisane z myślą o nich i czkały się na mocnych maszynach. Dopiero odpowiednie poprawki poprawiły(masło maślane...) wydajność na konstrukcjach opartych o procesory AMD. Podobna sytuacja ma się z Radeonami. Pamiętam jak chciałem uruchomić Mirror's Edge na komputerze spełniającym dwukrotnie wymagania tej gry, ale nie bo Radeon i gra nie chce go polubić i się będzie zacinać.
            Dlatego też wielu twórców nie decyduje się, albo decyduje się z opóźnieniem wydawać gry na komputery osobiste. To są koszty, których my możemy nie rozumieć, widzimy tylko 'pieniądze pececiarzy śmierdzą'. To nieprawda, jeżeli na jakimś rynku jest potencjał zebrania pieniędzy to się to po prostu robi. Nie na darmo powstają pełne oddziały odpowiadające za optymalizowanie gier na komputery. Jeżeli producent tworzy grę i testuje ją na PS4 i XBO ma pewność, że każdy ma taką samą maszynę i jej architekturę i jeżeli gra działa na podstawowej wersji konsoli tak samo zadziała na wersjach chociażby Pro czy Slim. Z komputerem nie masz takiej pewności.
            Kolejnym ważnym elementem są produkcje ekskluzywne. Te napędzają sprzedaż konsol i część studiów jest związana po prostu umowami i nie może portować gier na inne konsole. Gdyby każda gra wychodziła na PC to nie byłoby sensu w zakupowaniu konsol. Zakup jednego komputera za porządne pieniądze wystarczy mi na lata, a mogę go jeszcze dalej modyfikować i je

            Skomentuj

          7. Ashinek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-22 09:24

            mieć jedną uniwersalną maszynę. Nie byłoby tak naprawdę sensu w większości wypadków kupować konsol.
            Co ważniejsze, jeżeli architektura nie różni się od siebie to emulacja na komputerze powinna odbywać się swobodnie tak naprawdę. Już nie mówię 1 do 1 w przypadku nowej generacji, bo wiadomo że sam system i oprogramowanie sprzęt obciąża i komputer naprawdę kilkukrotnie mocniejszy musiałby być, ale chociażby poprzednia generacja. Nie powstają emulatory, tak naprawdę nawet emulacja PS2 i Dreamcasta nie jest emulacją idealną pomijam błędy graficzne, ale dalej pozostają gry, których nie da się emulować, a od strony technicznej nie wymagają specyficznych kontrolerów(jak chociażby gry na Move'a)

            Skomentuj

          8. Mofixil
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-22 11:24

            >Zadaj sam sobie pytanie, jakie gry najlepiej wykorzystują dany sprzęt? Pamiętasz Crysisa?

            Szczerze mówiąc, dzisiaj nie mam pojęcia czy Crysis był tak przełomowy czy po prostu żałośnie zoptymalizowany.

            >Każda konstrukcja się różni, a przy tym PC jest bardzo problematyczny.

            Od tego są API pokroju DirectX czy Vulkan istniejące po to, żeby devsi nie musieli zawracać sobie głowy takimi problemami jak różnica komponentów.

            Ryzen sam w sobie jest magiczną architekturą i nikogo nie powinno dziwić że stare oprogramowanie może mieć problemy z zarządzaniem nowym sprzętem do którego nigdy nie było przystosowane. Zdaje się nawet sterownik Nvidii po dziś dzień niepotrzebnie żongluje procesem między CCX i w ten sposób zaniża wydajność względem kart AMD.

            Generalnie, komponenty PC działają mniej-więcej tak samo, niezależnie od maszyny.

            >Gdyby każda gra wychodziła na PC to nie byłoby sensu w zakupowaniu konsol.

            Wytłumacz to wszystkim fanboyom i konsumentom cierpiących z powodu buyer's remorse. Same w sobie konsole nie mają zbytnio racji bytu i jedyne co trzyma je przy życiu to tytuły na wyłączność, zainwestowane w nie przez klientów pieniądze i czas, odpowiednik syndromu Sztokholmskiego oraz ignorancja.

            >Emulacja

            Jak mnie pamięć nie myli to RPCS3 jest wciąż prężnie rozwijanym projektem. Problem z emulacją sprzętową (podany przez Ciebie Move) wynika głównie z potrzeby odtworzenia całego mechanizmu interpretacji od zera, PS EYE czy jak się nazywała kamera Sony to zwykły webcam na USB. Cały problem emulacji wynika z pracy po omacku i szukania algorytmu który działa wystarczająco dobrze w danej grze lub we wszystkich. Można się nawet posunąć do stwierdzenia że jest to problem natury P=NP, gdzie mamy już wynik ale musimy odkryć jak do niego dojść w wydajny sposób.

            Skomentuj

          9. Ashinek
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-27 13:36

            Ech czytanie ze zrozumieniem się kłania:
            'Co ważniejsze, jeżeli architektura nie różni się od siebie to emulacja na komputerze powinna odbywać się swobodnie tak naprawdę. Już nie mówię 1 do 1 w przypadku nowej generacji, bo wiadomo że sam system i oprogramowanie sprzęt obciąża i komputer naprawdę kilkukrotnie mocniejszy musiałby być, ale chociażby poprzednia generacja. Nie powstają emulatory, tak naprawdę nawet emulacja PS2 i Dreamcasta nie jest emulacją idealną pomijam błędy graficzne, ale dalej pozostają gry, których nie da się emulować, a od strony technicznej nie wymagają specyficznych kontrolerów(jak chociażby gry na Move'a)'

            Spójrz na zdanie o move: 'NIE wymagają'

            Reszta. Cóż widzę, że wiesz więcej niż niejeden developer. Niejednokrotnie czytałem wypowiedzi samych twórców na temat optymalizacji gier i problemów jakie stoją przed nimi tworząc gry na PC.
            Nie, żebym był sarkastyczny to kiedy z taką wiedzą zagram w zaprogramowaną przez Ciebie grę?

            Skomentuj

  5. Gatts-25
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2017-07-14 14:40

    Sukces będzie tym większy gdy gra będzie korzystała z dużej ilości wątków procesora.
    Ale czy promowanie produktu ,który będzie pełnymi garściami czerpał z możliwości procesorów HEDT INTELA czy AMD nie jest głównie na rękę tej drugiej firmy?
    Patrząc na ceny rzeczywiście tak jest więc dziwię się NIEBIESKIM ,że chcą by ich 36wątkowiec także pocił się w tej grze.
    Cwaniaki to są ci co w dalszym ciągu myślą ,że i7 7700k starczy im do gier na wiele lat w maksymalnych ustawienia graficznych z rozdzielczością przynajmniej FULL HD.
    Nie ma to jak wydać za CPU INTELA 1600złotych z myślą o monitorach QHD lub UHD i potem nagle ZONK ,że nowe gry jakieś dziwne bo mają nie wiele lepszą oprawę graficzną od poprzedników a CPU nie chce dać rady.
    Potem będą komentarze ,że gra strasznie nie dopracowana a potem testy 12 czy 16wątkowców ,które będą lepiej wypadały i konsternacja.Właśnie takie czasy nadchodzą więc dalej ulegajcie namowom osób ,które w 8wątkowcu od INTELA widzą najbardziej opłacalny model.

    Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!