Internet

Google musi zapłacić 50 mln euro kary - chodzi o RODO

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-01-22

Firma Google została ukarana rekordowo wysoką grzywną za naruszenie przepisów RODO. Francuzi twierdzą, że nie dba ona o przestrzeganie prawa i wyznaczają cenę: 50 milionów euro.

Wraz z wejściem w życie RODO miały przychodzić olbrzymie kary finansowe dla przedsiębiorstw, ale taka naprawdę poważna grzywna została zarządzona dopiero teraz, ponad pół roku od tego czasu. Rekordowo ukarana jest zresztą firma, której nikomu nie trzeba przedstawiać – to Google.

Firma Google została ukarana grzywną w wysokości 50 milionów euro za działanie niezgodne z obowiązującym już unijnym Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (czyli właśnie RODO). Tę najwyższą dotąd karę wyznaczył francuski regulator – za nieprawidłowe gromadzenie i wykorzystywanie danych użytkowników w dostosowywaniu reklam.

Francuska komisja ds. ochrony danych osobowych wyjaśniła, że grzywna została nałożona po ustaleniu, że firma Google nie wypełniła obowiązku polegającego na przejrzystym informowaniu o sposobach i celach gromadzenia informacji o użytkownikach. Jak stwierdziła – szczegóły są trudno dostępne, a ponadto napisane ogólnie i niejasno. Nieoczywista jest też prośba o zgodę na dostarczanie spersonalizowanych reklam.

Gigant z Mountain View jak dotąd odniósł się do kary wyłącznie w taki sposób, że zapowiedział dokładne przyjrzenie się tej sprawie. Równocześnie zapewnił, że przestrzeganie przepisów jest dla niego sprawą priorytetową.

Źródło: CNET, Business Insider, Bloomberg. Ilustracja: Mizter_x94/Pixabay

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Co to są reklamy?
  • avatar
    oni chyba w minute tyle zarabiają, straszna kara
  • avatar
    Francuzi? Google mogło by ich olać :)
    Odpowiedz
  • avatar
    Najwyższy czas, żeby nie tylko Google, ale też Facebook, Microsoft i inni giganci internetu zaczęli bardziej przejmować się przejrzystością swoich praktyk. Samo targetowanie reklam nie jest niczym złym, jednak te firmy celowo gmatwają udzielane informacje, żeby ukryć rzeczywistą skalę zbierania danych. Chciałbym doczekać czasów, gdy surfując po internecie jestem pewien kto i po co zbiera moje dane. Tyle by mi wystarczyło.
  • avatar
    Już kiedyś pisałem. Znajdą problem, maja tydzień na poprawę. Drugie zgłoszenie to tak dla googla z 5 miliardów i wyłączają serwis do momentu naprawy. Padnie wtedy sporo rzeczy? trudno, google poniesie jeszcze większe straty wtedy. 3 naruszenie? Wyłączamy googla, koniec imprezy. Ja rozumiem przypadkowe błędy, ale takie coś jak RODO, powinni przestrzegać i za przeproszeniem w du.. to mam, niech się dostosują.
    Odpowiedz