Elektrownie, ale i wodociągi mogą być atakowane przez nowe złośliwe oprogramowanie o nazwie Industroyer. Eksperci z firmy ESET, którzy jako pierwsi dokonali jego identyfikacji, ostrzegają, że wykorzystany przez cyberprzestępców, może doprowadzić do przerw w dystrybucji prądu czy wody oraz spowodować poważne uszkodzenia sprzętu.
Industroyer, nazywany też CrashOverride, jest cyberbronią, która według amerykańskich naukowców znajduje się w rękach Rosjan. Temu właśnie złośliwemu oprogramowaniu przypisuje się również główną rolę w odcięciu od prądu sporej części mieszkańców Ukrainy w grudniu ubiegłego roku. Eksperci z ESET są nieco ostrożniejsi w tym przypadku, ale także zwracają uwagę na to, że ta wersja wydarzeń jest wysoce prawdopodobna.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
To wirus, który nie zaatakuje komputera czy smartfona, ale jego skutki mogą dotknąć setki milionów osób na całym świecie. Może nawet doprowadzić do destabilizacji sytuacji w kraju czy na całym kontynencie. A jest to scenariusz możliwy do wykonania, bo obecne zabezpieczenia w niektórych elektrowniach i wodociągach nie należą do najmocniejszych, bo też często były projektowane w latach, gdy wirus nie kojarzył się z cyberbronią zdolną do paraliżu kraju.
Industroyer to groźny wirus, który w dodatku potrafi doskonale się maskować, co utrudnia jego wykrycie. Trudno też powiedzieć jak z jego wykryciem poradziłyby sobie polskie i zagraniczne zespoły, ponieważ dotąd nie stały w obliczu aż takiego zagrożenia. Faktem jest jednak, że „zdolność zagrożenia Industroyer do utrzymywania się w systemie i do bezpośredniego oddziaływania na działanie sprzętu przemysłowego czyni to zagrożenie wyjątkowo niebezpiecznym”, jak mówi Kamil Sadkowski z ESET.
Wirus jest porównywany do złośliwego oprogramowania Stuxnet, które zostało stworzone przez grupy ze Stanów Zjednoczonych i Izraela, aby sparaliżować program nuklearny Iranu. Przykład tego drugiego malware’u najlepiej pokazuje, że nie mówimy wyłącznie o zagrożeniu teoretycznym. To zaś, jakie skutki może mieć odłączenie prądu w dzisiejszych czasach, intrygująco (i przerażająco) przedstawił Marc Elsberg w książce Blackout (jeśli nie mieliście okazji, to koniecznie przeczytajcie).
Źródło: ESET, The Washington Post. Foto: markusspiske/Pixabay (CC0)