Na topie

Ciekawy przypadek Lidla i SAP, czyli jak nie wdrażać systemów informatycznych

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Tematyka: Na Topie Oprogramowanie do firmy

Lidl przez siedem lat testował system firmy SAP do usprawniania prowadzenia biznesu. Wydał na to pół miliarda euro i ostatecznie doszedł do wniosku, że… jest zbyt wolny, by go wdrożyć.

  • Ciekawy przypadek Lidla i SAP, czyli jak nie wdrażać systemów informatycznych
A A

Lidl dał nam doskonały przykład na to, jak nie powinno się wdrażać systemów informatycznych w przedsiębiorstwach

Wygląda na to, że firmy Lidl i SAP nie zdołały dojść do poziomu efektywnej współpracy. Ta druga przygotowała dla pierwszej system o nazwie Elwis (co jest skrótem od Elektronische Lidl Warenwirtschaftsinformationssystem), ale pomimo tego, że był on testowany aż przez siedem lat, nie zostanie oficjalnie wdrożony.

Siedmioletni test (podczas którego system był stopniowo wprowadzany) pochłonął 500 milionów euro i… nic z tego nie będzie. Platforma, która miała usprawnić prowadzenie biznesu (nie wyłączając z tego kwestii zakupowych i logistycznych), została uznana za zbyt wolną i niedopasowaną do potrzeb dynamicznie rozwijającego się przedsiębiorstwa. 

Może zaskakiwać, że dojście do takiego wniosku zajęło aż tyle czasu, ale mogło mieć na to wpływ to, że w tym czasie Lidl miał trzech różnych dyrektorów generalnych. Faktem jest, że okazało się, że system nie spełnia wymagań, ale Lidl nie obwinia za to firmy SAP i zapowiada, że będzie z nią współpracował „na innych polach”, jak podaje serwis Money.  Z kolei niemiecka sieć sklepów zamierza teraz rozwijać własny system.

Źródło: BR, Money. Foto: rawpixel/Pixabay (CC0)

Odsłon: 6962 Skomentuj newsa
Komentarze

10

Udostępnij
  1. xmexme
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2018-07-20 10:46

    Klasyka gatunku. Tak jest z większością złożonego oprogramowania tworzonego na zamówienie że zamiast pomagać zazwyczaj tworzy nowe problemy.

    Skomentuj

  2. kitamo
    Oceń komentarz:

    15    

    Opublikowano: 2018-07-20 10:48

    "Warenwirtschaftsinformationssystem"

    aha.

    Skomentuj

  3. sethendral
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-07-20 10:53

    Jakoś mnie to nie dziwi :P.

    Skomentuj Historia edycji

  4. Dragonik
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-07-20 11:05

    U nas lepsze są jaja więc mnie to nie dziwi.

    Skomentuj

  5. jaredj
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-07-20 11:31

    SAP byłby za wolny nawet jakby okupował superkompa z pierwszej dziesiątki.
    Aczkolwiek, niektóre firmy mają tak dziwne procedury i wymagania, że dostosowanie aplikacji wymagało by jej przebudowania. Łatwiej chyba napisać od nowa.

    Skomentuj

    1. Kenjiro
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-07-20 12:27

      Tylko, że SAP chwali się, że jest systemem w pełni zmienialnym pod klienta. Niestety z tego powodu 90% tego co jest w każdym ERPie z półki trzeba przygotować w SAPie od zera, co drastycznie podnosi koszty i znacznie wydłuża czas każdego większego wdrożenia.
      W zasadzie SAP to nie ERP, a framework do budowy ERP. Z tego też powodu ma typową wadę frameworków, jaką jest narzut, który bardzo obniża wydajność końcowego rozwiązania.

      Skomentuj

      1. steelek
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-07-20 15:40

        Tylko że gotowe pakiety SAPa sa do wdrożenia w miesiąc, góra dwa i mają rozwiązania nawet dla sieci handlowych. Problem w tym, że SAP najlepiej sie spisuje z ich polityka wdrozeniowa w ktorej dostajesz system na zasadzie As Is. A wdrozeniowcy wywalają często całe przedsiębiorstwo do góry nogami narzucając SAPowskie rozwiazania, twierdzac przy okazji ze przeciez ich rozwiazanie jest najlepsze, nie od parady SAP jest liderem rynku rozwiazan w zakresie budowania systemow ERP drugiej klasy.

        Moze fajnie jezeli firma dopiero co by startowala nie majac zbytnio know-how... gorzej jak to jest juz firma o pewnych procedurach ze spora iloscia zatrudnionych. Weź im teraz powiedz ze to co robili od lat nagle musza robic inaczej bo tak jest podobno lepiej.

        Przyklad z pierwszej reki. Pracuje w logistyce pewnej sieci handlowej (nie lidl) wdrazamy wlasnie system wspomagania planowania transportu (TMS). Niedawno zatrudnilismy tez nowego pracownika, ktory pracowal w innej sieci handlowej (nie lidl) w ktorej w ostatnim czasie wdrozyli SAPa. Narzeka strasznie na to, że kiedy przez caly czas dotychczasowo obslugiwali proces planowania transportu operujac swoimi nazwami sklepow w jednej miejscowosci (np po numerze sklepu) tak teraz gdy wszedl sap musieli rozrozniac sklepy po... ulicy na ktorej sklep sie znajduje, bo inaczej sie nie da. Ja majac pod soba 400 sklepow pamietajac je w wiekszosci z naszej wewnetrznej numeracji i sposobu nazewnictwa jak teraz ktos by mi przyszedl i powiedzial ze mam zapamietac 400 adresow sklepow to bym ta robote rzucil i zajął się rolnictwem albo czymś.

        Skomentuj

  6. topiq
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-07-20 13:14

    Podejrzewam, że u nas z SAP było by to samo. IMPULS EVO od BPSC też nie ogarnia całego tematu i męczę się z nim od 11 lat, a co nowa wersja to działa wolniej i ma coraz więcej błędów... Z tym że testy nowej wersji u nas trwają tydzień dwa i mamy w tym śmiesznym okresie wyłapać wszystkie błędy i sprawdzić każdy przypadek, co jest niewykonalne i później dopiero wychodzą niedoróbki. A to brakuje jakiegoś "ptaszka" który przez 11 lat był domyślnie zaznaczony a teraz BPSC postanowiło sobie go wyłączyć... Ale wydać pół miliarda euro i nie wdrożyć... U nas by zaraz łby poleciały za takie coś, albo byśmy się męczyli z nim do końca firmy...

    Skomentuj

    1. steelek
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-07-20 15:47

      W każdym systemie jest to samo. Logistyka 4.0 zaklada tyle rzeczy ze ciezko to ogarnac 'na raz' a juz sie mowi o koncepcji 5.0. Wiekszosc systemow stara sie wprowadzac te rozwiazania, ale jakos nie ma kiedy ich testowac i to firmy w ktorych nastepuja wdrozenia sa beta testerami rozwiazan. A najczestsza odpowiedzia jaka slysze gdy zglaszamy GDZIEKOLWIEK (WMS, ERP, TMS, GPS) jakiś problem bądź sugestię do rozwiazania jest odpowiedź w stylu 'Proszę Pana, to rozwiązanie jest przygotowywane do wdrożenia w najnowszej wersji naszego systemu który zostanie udostepniony wkrótce. Aktualnie całośc naszych zasobów skierowana jest w stronę wydania wersji finalnej najszybciej jak bedzie to możliwe, Państwa aktualna wersja zawiera juz tylko wsparcie dla krytycznych poprawek'.

      I jak tu sie nie dziwic, ze gracz typu lidl (albo juz jakis czas temu RABEN, ktory tez zwial z SAPa na rzecz wlasnego systemu) decyduje sie napisac program dla siebie od poczatku i tylko dla siebie?

      Skomentuj

  7. benzene
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-07-20 15:26

    ERP....ile lat ma ten system? Do dzisiaj nie rozwiązano bocznego paska przewijania. Albo wyszukiwanie towaru tylko od pierwszych słów. Ręce opadają.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!