Technologie i Firma

Małe firmy coraz bardziej narażone na ataki z użyciem programów typu ransomware

opublikowano przez Przemysław Jankowski w dniu 2015-08-19

Na przestrzeni ostatnich miesięcy programy typu ransomware stają się coraz większym zagrożeniem dla małych firm. Kto powinien się ich obawiać?

Ransomware_1

W ubiegłym roku firma Sony, gigant rynku technologicznego, padła ofiarą ataku hakerskiego wykorzystującego oprogramowanie typu ransomware. Był to jeden z głośniejszych ataków tego typu na przestrzeni ostatnich lat. Jeśli więc tak duże przedsiębiorstwo, o zasięgu i potencjale międzynarodowym jest podatne na ataki wykorzystujące programy ransomware, zagrożenie dotyczy każdej, nawet najmniejszej firmy obecnej w internecie.

Ataki na duże firmy są znane dość szerokiemu gronu internautów, ale ataki na mniejsze przedsiębiorstwa często są niezauważalne przez postronnych obserwatorów. Ponadto, wiele tego typu ataków nie zostaje zgłoszonych, zatem ogólnej skali zagrożeń możemy się tylko domyślać, gdyż ogrom problemu jest zwyczajnie niemożliwy do ustalenia.

Ataki ransomware można dość swobodnie przyrównać do porwania. Cyberprzestępca blokuje zdalnie nasz komputer lub pojedyncze pliki przechowywane na dyskach, a następnie wysyła wiadomość z żądaniem okupu. Sytuacja jest jasna: albo zapłacimy okup, albo bezpowrotnie stracimy ważne dane. Tak, w dużym skrócie, działają programy typu ransomware.

Atakami wymuszającymi okup zagrożeni jesteśmy w zasadzie wszyscy, ale grupą największego ryzyka są przedsiębiorstwa i właściciele firm. Przykładem „finezyjnego” ataku z wykorzystaniem ransomware jest historia duńskich lekarzy, którzy otrzymywali wiadomości e-mail od swoich rzekomych pacjentów, dostarczających dokumentację medyczną za pośrednictwem serwisu Dropbox. Po uruchomieniu pliku, do komputera nieostrożnego lekarza dostawało się złośliwe oprogramowanie, znane jako PacMan, który następnie szyfrowało ważne pliki medyczne. Przykład ten dobrze obrazuje realne zagrożenie, jakie powodują ataki ransomware.

Ransomware_2

Według badań przeprowadzonych przez serwis ThreatTrack, 30 proc. przedsiębiorstw zdecydowałoby się zapłacić okup w zamian za odzyskanie cennych danych. Ponad połowa osób (55%), które w przeszłości były narażone na ataki ransomware utrzymuje, że byłaby skłonna ponownie zapłacić okup.

Atakom opartym o programy ransomware należy przede wszystkim zapobiegać, jak wszystkim cyberzagrożeniom, co potwierdza Arkadiusz Zakrzewski, specjalista pomocy technicznej AVG, radząc przy tym, jak uporać się z niebezpieczeństwami: Dowiedz się więcej o programach typu ransomware oraz podziel się tą wiedzą ze swoimi pracownikami. Bardzo ważne jest zadbanie o regularność kopii zapasowych - upewnij się, że kopiowane pliki zapisywane są w zewnętrznych lokalizacjach. To kluczowa rzecz, dlatego, że bardzo często najnowsze programy typu ransomoware skutecznie uniemożliwiają.

Źródło: AVG

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    W Polsce jednymi z najczęstszych ataków są maile z rzekomymi niezapłaconymi fakturami lub paczkami do odbioru.
  • avatar
    Moja firma padła ofiarą takiego ataku. Skończyło się na przelewie 2,5 BTC. Statystyki mówią same za siebie, policja jest zupełni bezradna. Zgłoszenie takiego ataku nic nie pomoże, a może jeszcze bardziej zaszkodzić- witamy w Polsce. Nie ufajcie bezgranicznie antywirowi (najlepsze wersje aktualizowane co 15 minut tu nic nie pomogą jeśli haker rzeczywiście chce się włamać), róbcie kopie plików co najmniej raz w tygodniu, to zaoszczędzi wam wiele nerwów.
  • avatar
    Jest na to prosta recepta - zrezygnować z Windows, gdzie jest się na straconej pozycji. Obecnie programy antywirusowe, a aktualnymi bazami nie wykrywają większości już istniejącego robactwa. Można się zabezpieczać, można "używać głowy", ale obecnie ochrona przed robactwem jest jak ochrona przed deszczem. Można nosić parasol, ale i tak w końcu się zmoknie. Tak samo jest z wirusami.
    Zaloguj się
  • avatar
    Aha nawet benchmark o tym nie napisze, bo nie dostaną kasy za promocję oprogramowania antywirusowego danej firmy!!!
  • avatar
    ''Ponad połowa osób (55%), które w przeszłości były narażone na ataki ransomware utrzymuje, że byłaby skłonna ponownie zapłacić okup.''
    Patrzcie, spodobało im się;)
  • avatar
    "Ludzie dzielą się na tych co robią kopie bezpieczeństwa i na tych co będą je robili".
    Małe firmy nie mają się co obawiać ataków sprecyzowanych i wycelowanych konkretnie. Dlatego zwykły backup na serwerze z dobrze ustawionymi uprawnieniami pozwala spać spokojnie. Takie firmy nie są atakowane personalnie przez hakerów. Oni dostają tylko potwierdzenie zarażenia na mail i czekają na pieniądze.

    Co innego z dużymi firmami...