Na topie

Małe firmy coraz bardziej narażone na ataki z użyciem programów typu ransomware

Autor:
Przemysław Jankowski

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Bezpieczeństwo Tematyka: Bezpieczeństwo w firmie ransomware Producenci: AVG

Na przestrzeni ostatnich miesięcy programy typu ransomware stają się coraz większym zagrożeniem dla małych firm. Kto powinien się ich obawiać?

Ransomware_1

AA

W ubiegłym roku firma Sony, gigant rynku technologicznego, padła ofiarą ataku hakerskiego wykorzystującego oprogramowanie typu ransomware. Był to jeden z głośniejszych ataków tego typu na przestrzeni ostatnich lat. Jeśli więc tak duże przedsiębiorstwo, o zasięgu i potencjale międzynarodowym jest podatne na ataki wykorzystujące programy ransomware, zagrożenie dotyczy każdej, nawet najmniejszej firmy obecnej w internecie.

Ataki na duże firmy są znane dość szerokiemu gronu internautów, ale ataki na mniejsze przedsiębiorstwa często są niezauważalne przez postronnych obserwatorów. Ponadto, wiele tego typu ataków nie zostaje zgłoszonych, zatem ogólnej skali zagrożeń możemy się tylko domyślać, gdyż ogrom problemu jest zwyczajnie niemożliwy do ustalenia.

Ataki ransomware można dość swobodnie przyrównać do porwania. Cyberprzestępca blokuje zdalnie nasz komputer lub pojedyncze pliki przechowywane na dyskach, a następnie wysyła wiadomość z żądaniem okupu. Sytuacja jest jasna: albo zapłacimy okup, albo bezpowrotnie stracimy ważne dane. Tak, w dużym skrócie, działają programy typu ransomware.

Atakami wymuszającymi okup zagrożeni jesteśmy w zasadzie wszyscy, ale grupą największego ryzyka są przedsiębiorstwa i właściciele firm. Przykładem „finezyjnego” ataku z wykorzystaniem ransomware jest historia duńskich lekarzy, którzy otrzymywali wiadomości e-mail od swoich rzekomych pacjentów, dostarczających dokumentację medyczną za pośrednictwem serwisu Dropbox. Po uruchomieniu pliku, do komputera nieostrożnego lekarza dostawało się złośliwe oprogramowanie, znane jako PacMan, który następnie szyfrowało ważne pliki medyczne. Przykład ten dobrze obrazuje realne zagrożenie, jakie powodują ataki ransomware.

Ransomware_2

Według badań przeprowadzonych przez serwis ThreatTrack, 30 proc. przedsiębiorstw zdecydowałoby się zapłacić okup w zamian za odzyskanie cennych danych. Ponad połowa osób (55%), które w przeszłości były narażone na ataki ransomware utrzymuje, że byłaby skłonna ponownie zapłacić okup.

Atakom opartym o programy ransomware należy przede wszystkim zapobiegać, jak wszystkim cyberzagrożeniom, co potwierdza Arkadiusz Zakrzewski, specjalista pomocy technicznej AVG, radząc przy tym, jak uporać się z niebezpieczeństwami: Dowiedz się więcej o programach typu ransomware oraz podziel się tą wiedzą ze swoimi pracownikami. Bardzo ważne jest zadbanie o regularność kopii zapasowych - upewnij się, że kopiowane pliki zapisywane są w zewnętrznych lokalizacjach. To kluczowa rzecz, dlatego, że bardzo często najnowsze programy typu ransomoware skutecznie uniemożliwiają.

Źródło: AVG

Odsłon: 3176 Skomentuj newsa
Komentarze

14

Udostępnij
  1. Pawlus
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2015-08-19 12:54

    W Polsce jednymi z najczęstszych ataków są maile z rzekomymi niezapłaconymi fakturami lub paczkami do odbioru.

    Skomentuj

  2. Kojot321
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2015-08-19 13:39

    Moja firma padła ofiarą takiego ataku. Skończyło się na przelewie 2,5 BTC. Statystyki mówią same za siebie, policja jest zupełni bezradna. Zgłoszenie takiego ataku nic nie pomoże, a może jeszcze bardziej zaszkodzić- witamy w Polsce. Nie ufajcie bezgranicznie antywirowi (najlepsze wersje aktualizowane co 15 minut tu nic nie pomogą jeśli haker rzeczywiście chce się włamać), róbcie kopie plików co najmniej raz w tygodniu, to zaoszczędzi wam wiele nerwów.

    Skomentuj

  3. sluka1
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-08-19 14:53

    Jest na to prosta recepta - zrezygnować z Windows, gdzie jest się na straconej pozycji. Obecnie programy antywirusowe, a aktualnymi bazami nie wykrywają większości już istniejącego robactwa. Można się zabezpieczać, można "używać głowy", ale obecnie ochrona przed robactwem jest jak ochrona przed deszczem. Można nosić parasol, ale i tak w końcu się zmoknie. Tak samo jest z wirusami.

    Skomentuj

    1. ModeratorChodziWRurkach
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-08-19 15:02

      Każdy, kto prowadzi dzialaność i ma obie półkule sprawne, ma całą serie kopii bezpieczeństwa na wielu zewnetrznych nośnikach. Po co się martwić o utratę danych, jakieś ransomware, złośliwych pracowników, czy nawet przypadkowe usunięcie lub edycję ważnych plików. Windows ma najwięksżą bazę profesionalnego softu i sam w sobie nie jest żadnym problemem.

      Skomentuj

      1. sluka1
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2015-08-19 15:31

        Bo obie sprawne półkule to obecnie za mało. Jeśli te zewnętrzne nośniki nie są jednokrotnego zapisu, to jesteś tylko naiwny, że jesteś bezpieczny. Tworzenie kopii to tylko sposób na zmniejszanie skutków takiego ataku. Jednak zawsze będą straty. Ucieczka od windows to zmniejszanie szansy na atak.
        A co do owej bazy profesjonalnego softu, to czego używasz osobiście? Tylko nie mów że MS Office, bo pęknę ze śmiechu, bo to jest 90% przypadków zapotrzebowania na ową bazę "profesjonalnego softu". Windows właśnie jest problemem. Tego systemu się nie da zabezpieczyć. Robactwo korzystając z luk, czy czasem nieoficjalnych furtek bardzo łatwo zdobywa większe uprawnienia niż użytkownik i strzegące go programy.

        Skomentuj

        1. ModeratorChodziWRurkach
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2015-08-19 21:47

          Chodzi o pakiety DCC i CAD od Autodesk.

          Skomentuj

          1. sluka1
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-08-20 02:39

            No niesamowite, współczesny człowiek renesansu. Czym się zajmuje taki człowiek - poligrafią i projektowaniem, tylko czego ...
            Dlaczego poligrafia - bo tylko to ma sens w przypadku windows. Nie chodzi o możliwość samego oprogramowania na windows, tylko o łatwość dogadania się "drukarniami". To drugie już niekoniecznie, bo temat CAD to rzeka. Do cego projekt prowadzi, to również istotne. Jeśli za CAD zaraz jest CAM, to smutna prawda jest taka, że używając oprogramowania Autodesku pozostaje się z ładnym obrazkiem, a nie gotowym wyrobem.
            Jednakże dać ci wiarę w to co napisałeś, jest bardzo trudno. Bo to typowa standardowa odpowiedź osób broniących na siłę bunkrowania się w windows. Zawsze jest Adobe i Autodesk na końcu. Dziwnie wychodzi, że większość zajmuje się tym samym. A jakoś tej morderczej konkurencji nie widać.

            Skomentuj

          2. ModeratorChodziWRurkach
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-08-20 08:21

            Projektujemy interaktywne aplikacje 3d czasu rzeczywistego wysokiej jakości z rozszerzeniami AR, VR i drukiem 3d na rynku amerykańskim. Prakiety Autodesk akurat oferują bardzo dobrą wydajność pracy(szczególnie w półczeniu z zasobami scriptspot) i takie też są moje preferencje.

            Poluzuj sobie lepiej szelki, bo za dużo cebuli w tych Twoich komentarzach.

            Skomentuj

          3. sluka1
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-08-20 13:40

            Za wiele przymiotników aby to było prawdziwe. Pachnie tylko czystym PR i reklamą i niczym więcej. Zjedz trochę cebuli i zejdź na ziemię.

            Skomentuj

          4. ModeratorChodziWRurkach
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2015-08-20 13:57

            LOL, jaki koleżka xD
            Idź lepiej donieś na sąsiada żeby było mu gorzej...

            Skomentuj

    2. TranceForever
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2015-08-19 15:22

      Zgadzam się. Lepiej zainstalować linuksa i mieć święty spokój, bo wirusów na nim nie ma, ale pan ''specjalista'' Arkadiusz Zakrzewski ci tego nie powie, bo starci pracę!!!

      Skomentuj

  4. TranceForever
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-08-19 15:23

    Aha nawet benchmark o tym nie napisze, bo nie dostaną kasy za promocję oprogramowania antywirusowego danej firmy!!!

    Skomentuj

  5. erte0
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-08-20 00:28

    ''Ponad połowa osób (55%), które w przeszłości były narażone na ataki ransomware utrzymuje, że byłaby skłonna ponownie zapłacić okup.''
    Patrzcie, spodobało im się;)

    Skomentuj

  6. Flynn
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2015-08-20 08:48

    "Ludzie dzielą się na tych co robią kopie bezpieczeństwa i na tych co będą je robili".
    Małe firmy nie mają się co obawiać ataków sprecyzowanych i wycelowanych konkretnie. Dlatego zwykły backup na serwerze z dobrze ustawionymi uprawnieniami pozwala spać spokojnie. Takie firmy nie są atakowane personalnie przez hakerów. Oni dostają tylko potwierdzenie zarażenia na mail i czekają na pieniądze.

    Co innego z dużymi firmami...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!