Na topie

Panasonic Lumix G90 do foto i wideo - poprawiony bezlusterkowiec G80

Autor:

Szef strefy Foto

więcej artykułów ze strefy:
Foto

Kategoria: Foto Aparaty cyfrowe Bezlusterkowce Tematyka: Panasonic Lumix Producenci: Panasonic

Panasonic wprowadził do oferty poprawioną wersję Lumixa G80. Zwiększył rozdzielczość sensora, umieścił w obudowie złącze słuchawkowe, poprawił kilka rzeczy w oprogramowaniu. Zmianie uległa też ergonomia użytkowania.

  • Panasonic Lumix G90 do foto i wideo - poprawiony bezlusterkowiec G80
A A

Trend na pękate, solidnie wyglądające aparaty Panasonic trwa. I to nie tylko w segmencie pełnoklatkowym, w którym rozmiar uzasadnia wielkość matrycy, ale również wśród tych aparatów, które wyposażono w mniejsze sensory 4/3. I tak Panasonic Lumix G90, następca modelu G80 z 2016 roku, ma zwiększoną wysokość, pełniejszy uchwyt na dłoń i zmieniony układ przycisków funkcyjnych. To jednak nie wszystkie zmiany, które zastaniemy w G90.

Nowy aparat zachowuje tradycyjny dla Panasonic system AF DFD oraz pięcioosiową wbudowaną stabilizację obrazu ze wsparciem dla współpracy ze stabilizacją obiektywową.

Panasonic Lumix G90 a G80 - zmiany z zewnątrz

Korpus aparatu ma wymiary 130 x 94 x 77 mm i wagę 536 gramów z akumulatorem. Dla porównania G80 mierzył 128 x 89 x 74 mm i ważył 505 gramów. Na pierwszy rzut oka oba aparaty są podobne, ale gdy chwycimy je w dłoń, G90 powinien lepiej w niej leżeć. Zmiany w układzie przycisków dotyczą wprowadzenia coraz bardziej standardowej trójcy WB ISO korekta ekspozycji poniżej spustu migawki. Zachowany został również przycisk nagrywania wideo.

Panasonic Lumix G90

Na tylnej ściance ponownie pojawia się uchylno obrotowy wyświetlacz LCD o przekątnej 3 cali i rozdzielczości zwiększonej do 1,24 miliona punktów. Elektroniczny wizjer OLED ma podobnie jak w G80 rozdzielczość 2,36 miliona punktów i powiększenie 0,74x raza, lecz inaczej wygląda otwór wejściowy, a także wprowadzono funkcję oszczędzania energii.

Przemieszczono przyciski funkcyjne na tylnej ściance. Zamiast kilku przycisków kierunkowych, mamy teraz zintegrowane z nimi pokrętło. Jest ono też wyżej niż wcześniej przyciski, dla wygodniejszego dostępu.

Panasonic Lumix G90 a G80 - zmiany wewnątrz

Panasonic Lumix G90 to kolejny aparat mikro 4/3, który wykorzystuje 20 Mpix sensor. Pracuje on z czułością od 200 do 25600 ISO (rozszerzane w dół do 100 ISO). Tryb seryjny osiąga 9 kl/s przy stale ustawiony AF i 6 kl/s przy ciągłym. Zwiększenie rozdzielczości odbiło się jednak na trybie wideo. Wczesniej G80 oferował wideo 4K z pełnej szerokości matrycy. W G80 również dostaniemy 4K z 30 kl/s, ale tym razem będzie ono przycięte o 1,25x. Za to w trybie FullHD pojawił się klatkarz 120 kl/s.

Panasonic Lumix G90 przód

Panasonic Lumix G90 góra

 

Na bocznej ściance wśród złącz znajdziemy dodatkowo port słuchawkowy. Poza tym możemy korzystać z mikroUSB 2.0, mikroHDMI, złącza mikrofonowego (dostęp jest teraz wygodniejszy) i przewodowego wężyka spustowego. Bezprzewodowe funkcje też uległy zmianie. Wciąż mamy Wi-Fi oraz opcję bezprzewodowego wyzwalacza, ale pojawił się Bluetooth. Pojedynczy slot na karty pamięci SD/SDHC/SDXC wspiera teraz standard UHS-II.

Nowy aparat wspiera też tryb kodowania sygnału wideo V-LogL co wcześniej było domeną modeli z serii GH. To rekompensata za trochę pogorszone własności trybu wideo 4K.

Martwi trochę spadek wydajności akumulatora. Wcześniej było to deklarowane 330 zdjęć, teraz już tylko 290 zdjęć. Jednakże stosując tryb oszczędnościowy dla podglądu na żywo będziemy według zapowiedzi w stanie uzyskać do 900 zdjęć na jednym ładowaniu.

Cena i dostępność

Panasonic Lumix G90 powinien trafić do sprzedaży z początkiem lata tego roku. Spodziewana cena za korpus będzie odpowiednikiem 999 euro.

Źródło: Panasonic

Odsłon: 14280 Skomentuj newsa
Komentarze

6

Udostępnij
  1. skypan
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2019-04-05 13:09

    Do redaktora i innych :) Dość często a wręcz nagminnie źle pisane jest słowo KLATKAŻ w odniesieniu do ilości k/s:) Jak widać piszę się przez Z z kropką o nie "ERZET" Dlaczego ?
    Słowo to powinniśmy zapisywać klatkaż. Mamy tu bowiem formant -aż, który buduje nazwy jednostek miary, m.in. takie jak tonaż, metraż, litraż itd.

    Skomentuj

    1. pg123
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2019-04-10 23:20

      A może, najlepiej, nie używać tego durnego słowa "klatkaż"?

      Skomentuj

  2. darioata
    Oceń komentarz:

    -11    

    Opublikowano: 2019-04-05 15:49

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Smiac mi sie chce z ludzi ktorzy w erze smartfonow kupuja klasyczne aparaty fotograficzne i to takie co maja wyglad sprzed 40 lat jak ten!

    Skomentuj

    1. st4lk3r
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2019-04-05 22:29

      Idiota czy prowokator?

      Skomentuj

    2. randallandhopkirk
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2019-04-06 12:54

      Po prostu ktoś kto nie wykonał aparatem ani jednego zdjęcia, bo skończyłby wtedy bajania o jakości zdjęć z telefonu.

      Skomentuj

    3. pg123
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2019-04-10 23:18

      To się śmiej! Najlepiej przed lustrem - pękniesz ze śmiechu. I zrób sobie słitfocię tym ślicznym "fotograficznym" smartfonem pasującym do torebki.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!