Na topie

Co drugi Polak to pirat

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Jak rosnąca skala piractwa wśród Polaków przekłada się na gospodarkę? I czy możemy albo wręcz powinniśmy coś z tym zrobić?

Co drugi Polak to pirat

A A

Około 50 proc. polskich internautów w wieku od 15 do 75 lat dopuszcza się piractwa – albo pobiera (często wraz z udostępnianiem) nielegalne treści z Internetu, albo też odtwarza je w nielegalny sposób, korzystając z serwisów streamingowych. Tak wynika z raportu przygotowanego przez stowarzyszenie Kreatywna Polska i firmę Deloitte. Jakie może to mieć konsekwencje dla gospodarki?

Ile piractwo kosztuje Państwo?

Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło 836 milionów złotych, które mogłyby tam trafić, gdyby użytkownicy wybrali legalne środki dystrybucji zamiast tych nielegalnych. Z roku na rok kwota ta ma rosnąć, jako że zwiększa się też dostęp Polaków do szybkiego Internetu. 

Nie tylko brak dodatkowych wpływów do Skarbu Państwa może być wynikiem rosnącej skali piractwa w Polsce, ale też gorsza kondycja rynku pracy. Według ekspertów Deloitte piractwo przekłada się na 27,5 tysiąca utraconych miejsc pracy (włączając w to te, które mogłyby powstać). Choć poziom bezrobocia w Polsce jest akurat zaskakująco niski.

Jak pokonać piractwo?

Zwykłe ściganie piratów, zabieranie im komputerów i podobne akcje nie przynoszą rezultatów, jakich chcieliby obrońcy prawa autorskiego. Dlatego też eksperci szukają sposobu na eliminację zjawiska na innym poziomie, u jego źródła.

Należy nie leczyć, lecz zapobiegać, odcinając użytkowników od nielegalnych treści, a zarazem otwierając przed nimi drzwi do tych legalnych. Proponuje się więc, by podobnie jak od lipca blokuje się nielegalne strony hazardowe, stworzony został rejestr stron służących do nielegalnego udostępniania treści.

Czy piractwo to duży problem?

Eksperci z Deloitte nie mają wątpliwości, że piractwo jest już dzisiaj ogromnym problemem i że jeśli nic się nie zmieni, to będzie zwiększało się z każdym rokiem. Równie dużym zagrożeniem, co brak podejmowania odpowiednich kroków przez władze, jest też nieświadomość internautów i warto w tym miejscu przypomnieć, że według 1 na 3 mieszkańców UE piractwo jest OK.

Można się jednak zastanawiać, czy warto walczyć z piractwem, jeśli piraci chętnie płacą za muzykę i filmy, a według niektórych źródeł, wydają na takie treści nawet więcej niż ci, którzy w ogóle nie piracą. Z drugiej strony – czy to jest w ogóle jakiekolwiek usprawiedliwienie…?

Źródło: Newseria, Deloitte. Foto: dimitrisversikas1969/Pixabay (CC0)

Odsłon: 7279 Skomentuj newsa
Komentarze

192

Udostępnij
  1. ciomasta
    Oceń komentarz:

    66    

    Opublikowano: 2017-07-03 10:48

    Nie dziwię się , skoro Większość Polaków zarabia najniszą krajową a wszystko drożeje .
    Nowy podatek +20 Groszy na paliwo ma wejść , a jakoś trzeba dojechać do pracy .
    Co mamy kupować legalnie jak nas nie stać bo Państwo okrada nas to i my okradamy innych .
    Jak dalej będzie wysoki Vat oraz koszty utrzymania to nic się tu nie zmieni a będzie jeszcze gorzej .

    Skomentuj

    1. Filippo386
      Oceń komentarz:

      22    

      Opublikowano: 2017-07-03 11:23

      100% prawda

      Skomentuj

      1. musslik
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-07-09 12:44

        Obecnie według mnie to nie cena jest główna siłą napędową piractwa a upierdliwość legalnych form dystrybucji i braki w bibliotekach, przykładowo jak by taki jeden dystrybutor treści jak Netfliks miał w swojej bazie "wszytko" to nie sądzę zęby komuś się jeszcze chciało piractwa...
        A tak mamy kilkanaście serwisów intranetowego VOD, platform cyfrowych każda ma swój osobny sprzęt...

        Skomentuj

        1. Zero-Cool
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-07-12 18:14

          Niestety jeśli chodzie o Polskę to jesteśmy w czarnej d... niby europa środkowa ale zarobki ch... części PC droższe jak w Europie zachodniej (używany GeForce 980Ti na ebay jest świetnym przykładem), gry w takiej samej cenie jak w europie zachodniej a powinniśmy być w regionie kacapów. Ogólnie akurat my mamy niefajnie, chociaż czasami zdarzają się takie wpadki jak ostatnio na Uplay że promocja zamiast w Euro pojawiała się u nas w Złotówkach. Szkoda że tylko przez jeden dzień trwała.

          Skomentuj

    2. Mandalorian
      Oceń komentarz:

      23    

      Opublikowano: 2017-07-03 11:38

      Dokładnie, im biedniejszy kraj tym większy odsetek piractwa. Wystarczy spojrzeć na statystyki.

      Skomentuj

      1. FranzMauser
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-07-03 12:48

        Bzdura, odpal torrenta i ściągaj coś popularnego to zobaczysz 90% ściągających z USA, Brazylii, Rosji, mnóstwo skandynawów. Polska to mały odsetek peerów na torrentach.

        Skomentuj

        1. StartX_pl
          Oceń komentarz:

          12    

          Opublikowano: 2017-07-03 13:06

          A czy Ty myślisz, że 99% amerykanów jeździ lamborghini za 100tyś dolarów, tylko dlatego, że są Amerykanami? Kilka procent to bogacze, a reszta to klasa średnia albo biedota. Takie same kontrasty są widoczne w każdym "zamożnym" kraju.

          Skomentuj

          1. rlistek
            Oceń komentarz:

            -11    

            Opublikowano: 2017-07-03 15:15

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Gdzie ty wydziales Lamborghini za $100K. Biore 6.

            Skomentuj

          2. azbestor
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-16 13:34

            https://suchen.mobile.de/fahrzeuge/search.html?dam=0&isSearchRequest=true&ms=14600;&p=:90000&vc=Car
            Pomiń traktory i łap. Tylko się pochwal tymi kupionymi ;)

            Skomentuj

        2. BariGT
          Oceń komentarz:

          11    

          Opublikowano: 2017-07-03 17:09

          Brazylia i Rosja to biedne kraje, także sam potwierdzasz teorię. Do tego dochodzi ilość "internetów" dostępnych na mieszkańca. Jakby w Bangladezu czy Somalii łacza 100mega były tak dostępne jak w US to wtedy miałbyś odniesienie.

          Z drugiej strony, jakby w UK czy Niemczech nowa gra kosztowała 200 funtów czy ojro to wtedy można by narzekać na Polaków.

          No i w końcu "badanie" zakładające że każdy gimbus który sobie ściagnął fotoszopa do usunięcia pryszczy by go kupił jest zwykłym robieniem z ludzi idiotów. Bo każdy wie, ze zajmując sie PS czy Cadem zawodowo trzeba mieć licencję.

          Skomentuj

        3. Silverstar
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-07-09 18:20

          @FranzMauser

          Polak nie seed-uje bo nie musi...

          Skomentuj

    3. losiaczek1
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-07-03 17:49

      Całkowicie się zgadzam. W Polsce zarobki są bardzo niskie i ludzi nie stać na oryginalne gry, programy itd. Ponieważ trudno okraść bank szukamy oszczędności w innym miejscu. Lepiej nie wierzyć w statystyki podawane przez TV mówiące o niskim bezrobociu i średnim wynagrodzeniu.

      Skomentuj Historia edycji

      1. silvver
        Oceń komentarz:

        -3    

        Opublikowano: 2017-07-03 19:48

        @losiaczek1 na gry i programy ich nie stać, ale na piwo, wódkę i papierosy już tak :)

        Skomentuj

      2. kitamo
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2017-07-03 22:07

        to Ty chyba zyjesz w innej Polsce niz ja - pierwsze słysze by Polaków nie było stac. Codziennie schodzi u mnie masa oprogramowania, a niektóre gry w przedpremierze to nawet ludzie zamawiają przez internet na tzw. zeszyt by sobie zaklepac grę i móc ją miec juz w dniu premiery.

        Gier sprzedaje sie o wiele więcej niz 3-5 lat temu.
        Czyli jak ? 5 lat temu ludzie byli biedni, teraz tez sa biedni ale kupuja więcej ?

        Nie czuję jakoś bym był biedny podobnie jak reszta moich znajomych. Jak mam ochotę na grę to ją po prostu kupuję i tyle. Duzo wiecej kasy wydaję na inne przyjemności z których tez moglbym zrezygnowac ale po co ?

        Skomentuj

    4. Marucins
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-07-04 15:34

      Ja ściągam seriale i nie zamierzam przestawiać.
      Jestem piratem.

      Skomentuj

    5. Warmonger
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-08 12:44

      Co jest przyczyną, a co skutkiem? Im więcej piractwa, tym mniej zarabiają twórcy.

      Jakoś dziwnym trafem większość popularnych gier, ale też programów, filmów czy muzyki powstaje w krajach bogatych, a polski przemysł jest odtwórczy lub pełni rolę podwykonawców.

      Skomentuj

    6. Geralt
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-07-14 10:50

      To ze panstwo nas 'okrada' to pol biedy. Ludzie musze zrozumiec, ze im wiecej chca dostac od panstwa tym wiecej ich panstwo okrada. Do tego panstwo musi wiecej 'okrasc' niz pozniej daje ludziom, bo po drodze kasa jest zjedzana przez urzednikow i administracje.

      Dlatego ludzie nie rozumieja, ze to co niby dostaja w 500+ musze oddac jako np. 700+ albo 1000+. Oczywiscie to 1000+ nie jest zawsze rozlozone roznomiernie na wszystkich oibywateli ale srendio jednak tyle musza zabrac nam.

      Ale nie to jest najgorsze. Osobiscie mimo, ze mam dobra prace w Polsce, mam ochote wyjechac z tego kraju. Zawiodlem sie na Polakach, ktorzy popieraja partie, ktora wlasnie wprowadza dyktature. Jest to pelzajacy zamach stanu i jeszcze poparcie tym zlodzieja wolnosci rosnie.

      Skomentuj

  2. plebann
    Oceń komentarz:

    13    

    Opublikowano: 2017-07-03 10:55

    Około 50 proc. polskich internautów w wieku od 15 do 75 lat pobiera z internetu gry albo programy?
    Jakoś ciężko mi w to uwierzyć.
    Może autor pod to sprytnie podciąga pobieranie filmów z internetu? Co jakby nie patrzeć - nielegalne nie jest.

    Skomentuj

    1. Mandalorian
      Oceń komentarz:

      -6    

      Opublikowano: 2017-07-03 11:39

      Pierwsze słyszę, że pobieranie filmów nie jest nielegalne.

      Skomentuj

      1. Dideq
        Oceń komentarz:

        21    

        Opublikowano: 2017-07-03 11:55

        Bo nie jest. :) Według prawa polskiego, pobieranie filmów i muzyki nie jest piractwem. Tylko udostępnianie jest nielegalne.

        Skomentuj Historia edycji

        1. Mandalorian
          Oceń komentarz:

          -4    

          Opublikowano: 2017-07-03 12:45

          Z grami jest inaczej? Który paragraf mówi o pobieraniu gier?

          Skomentuj

          1. brusss
            Oceń komentarz:

            5    

            Opublikowano: 2017-07-03 14:59

            Art. 248 § 2 kk
            "Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej."
            Gra jest programem komputerowym, ściągając ją nielegalnie wzbogacasz się o wartość tego programu.

            Nie mniej ciekawią mnie informacje, ze SP "stracił" te setki milionów. Policzyli to wg wzoru: ilość pobrań x cena utworów? :)
            Bo SP straci pieniądze tylko i wyłącznie wtedy gdy pirat zdecyduje się wydać zaoszczędzone pieniądze za granicą (wyjazd zagraniczny, kupno u Chińczyków za małą kwotę z pominięciem zapłaty VAT)

            Skomentuj

          2. Pioyer
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-07-03 15:28

            chyba ze sciagasz gre jako kopie zapasowa

            Skomentuj

          3. Mighn
            Oceń komentarz:

            3    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:09

            W CELU uzyskania korzyści mjątkowej - granie w grę NIE JEST korzyścią majątkową

            Skomentuj Historia edycji

          4. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -11    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:24

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Jak posiądziesz nielegalnie to już masz korzyść majątkową, bo nie musiałeś wydać pieniędzy. Gry to programy komputerowe w świetle prawa. Posiadanie lub/i korzystanie jest ścigane z urzędu.

            Skomentuj

          5. Mandalorian
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:13

            @brusss no i w końcu ktoś normalnie odpowiedział na pytanie zamiast dawać kolejnego minusa. Dzięki.

            Skomentuj

          6. kitamo
            Oceń komentarz:

            -4    

            Opublikowano: 2017-07-03 22:10

            @brusss to jest inaczej liczone - prowadzona jest statystyka z przewidywaniami sprzedanej ilosci na podstawie zapotrzebowania na rynku.

            Praktycznie to pirackich wersji nawet jest więcej pobieranych niz te statystyki ewentualnej sprzedazy podaja.

            Jak wypuszczasz produkt na rynek to jestes w stanie określić zapotrzebowanie i sprzedaż na podstawie także innych krajów bo zapotrzebowanie niezależnie od kraju jest na tym samym poziomie. Odsetek piractwa się zmienia więc można to łatwo określic.

            Skomentuj

    2. rlistek
      Oceń komentarz:

      -11    

      Opublikowano: 2017-07-03 12:01

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      "Około 50 proc. polskich internautów w wieku od 15 do 75 lat dopuszcza się piractwa – albo pobiera (często wraz z udostępnianiem) nielegalne treści z Internetu, albo też odtwarza je w nielegalny sposób, korzystając z serwisów streamingowych."

      Czytasz w ogole co komentujesz?

      Skomentuj

    3. Zwis88
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-07-03 16:24

      Uwielbiam te wpowiedzi "Znawców" prawa z internetu, pobranie filmu to czyn zabroniony, ale nie przestępczy, zatem pobierając film łamiesz prawo i jeśli ktoś cie na tym złapie to masz proces od właściciela praw do filmu, jeśli cie nie pozwie to nie, natomiast nie będziesz miał w papierach karalności, ot zapłacisz pare tysięcy grzywny i tyle, natomiast udostępniając filmy popełniasz przestępstwo i masz proces z urzędu

      Skomentuj

      1. czapelka21
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2017-07-03 17:04

        Bzdury. Dideq ma absolutną rację a w polskim prawie nie jest przestępcą osoba, która pobiera, tylko osoba która udostępnia. Filmy i muzyka raz udostępnione w necie można pobierać legalnie i nie ma tu czasowej granicy ile można trzymać takie dane na dysku (np. 24h). Jednym słowem przestępcą jest ten ktory udostepnił plik innym oraz ten ktory próbuje na tym zarabiać.

        Skomentuj

        1. Q2hvY2hsaWs6
          Oceń komentarz:

          -10    

          Opublikowano: 2017-07-03 17:10

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Idź do darmowej poradni prawnej oni Ci wytłumaczą jak to działa. A Zwis88 ma rację.

          Skomentuj

        2. HomeAudio
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-07-03 18:30

          czapelka21 - może inaczej (abyś zrozumiał) - jeśli coś jest SPRZEDAWANE a ty wchodzisz w posiadanie tego BEZ PŁACENIA to znaczy że wszedłeś w posiadanie tego bezprawnie. Każde dobrze skonstruowane prawo tak będzie stanowiło - że jest to czyn nielegalny. Tutaj w tym temacie nie ma sensu dywagować - tak było, jest i zawsze będzie.

          Skomentuj

      2. silvver
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-07-03 19:53

        Ściągając film z Internetu (który został udostępniony nielegalnie) owszem autor/posiadasz praw autorskich może cię pozwać na gruncie prawa cywilnego.

        Ale nie jest to tzw. przestępstwo ścigane z urzędu. Dlatego tak wiele ludzi czuje się "bezpiecznie" bo nie liczy, że posiadacz praw autorskich pozwie każdego, kto pobrał kopię bez uiszczenia odpowiedniej opłaty.

        Skomentuj

      3. plebann
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-07-04 15:53

        Em... dozwolony użytek twierdzi co innego.
        Filmy po premierze mogę w celach obejrzenia pobierać legalnie w naszym kraju.
        A żeby pójść dalej - dla rodziny i znajomych bliskich mogę na dodatek kopię zrobić tego filmu, i oni też mogą to obejrzeć.

        Reasumując - po premierze, bez anonimowego udostępniania.
        W czymś się rozmijam z prawdą?

        Skomentuj

  3. Pener
    Oceń komentarz:

    18    

    Opublikowano: 2017-07-03 11:07

    "Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło 836 milionów złotych które mogłyby tam trafić, gdyby użytkownicy wybrali legalne środki dystrybucji" wiekszosc po prostu by nie kupila produktu i tyle by mieli z 836 milionow.

    Skomentuj

    1. Filippo386
      Oceń komentarz:

      12    

      Opublikowano: 2017-07-03 11:25

      Nie no może mieliby 4% z tej sumy ^^

      Skomentuj Historia edycji

      1. olszi
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2017-07-03 13:48

        przed czy po odjęciu pozytywnego wpływu piractwa na zwiększenie sprzedaży, który został już wielokrotnie potwierdzony?

        Skomentuj

    2. Snack3rS7PL
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-07-03 17:22

      To jest wręcz jakieś głupie, ale nie wiem czy to wina autora tekstu czy autora raportu

      Skomentuj

  4. KotekPimpek
    Oceń komentarz:

    39    

    Opublikowano: 2017-07-03 11:07

    "Ile piractwo kosztuje Państwo?"... A ILE NAS KOSZTUJE PAŃSTWO? Darmozjady politycy i księża. No, ale to MY jesteśmy problemem, ZAWSZE MY... Oddajcie ludziom ich pieniądze a nie tylko podatki od wszystkiego. To i piractwo się skończy. Dajcie ludziom zarobić a nie każdy przeciętnie dostaje +/- 2tys. Sprzątaczka (moja koleżanka 1850). Handlowiec (duży elektro-market 1760 w zależności od miesiąca), znajomy serwisant komputerów 1900 zł. TO JEST TRAGICZNE CO oNI Z NAMI ROBIĄ. Lepiej nie będzie jak nie zjednoczymy się, nie zaczną się strajki i protesty. Ludzie nie dajmy się skłócić bo kur*a przegramy całkowicie z nimi...Dziękuję, dobranoc.

    Skomentuj Historia edycji

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      -28    

      Opublikowano: 2017-07-03 12:13

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Nie chcialem nawet odpowiadac, bo bije z tego posta niskim IQ na kilometr, ale powiedz mi drogi uzytkowniku benchmarka ile kosztowali cie w zeszlym miesiacu ksieza? Konkretna liczbe poprosze wraz z opisem, za co. Podsumowujac twoja "logike" mysle, ze rownie dobrze mozesz podciagnac pod to kluby golfowe. Co z tego, ze tam tez nie wydales ani zlotowki.
      Takze "okradaja nas politycy, ksieza i kluby golfowe!! Juz, rebelia! Jedrek lap za widly!"

      Skomentuj

      1. cichysl
        Oceń komentarz:

        17    

        Opublikowano: 2017-07-03 12:20

        To powiedz mi drogi kolego skąd są pieniążki na wypłaty dla tych kościelnych zboczeńców ?

        Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          -13    

          Opublikowano: 2017-07-03 15:59

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Z dobrowolnych ofiar wiernych i z wyplat nauczycielskich za prowadzenie lekcji. Ani ofiary, ani uczeszczanie na te lekcje nie jest obowiazkowe. Skoro nie chcesz to nie placisz. I dodam tylko, ze jak najbardziej placa od tego podatki. Elo o/.

          Skomentuj

          1. owatanka
            Oceń komentarz:

            -8    

            Opublikowano: 2017-07-03 16:51

            Ty jestes jakis je***ty jestes czy tylko udajesz?

            "456 milionów i 739 tysięcy zł – taką sumę na finansowanie podmiotów kościelnych w 2013 roku przeznaczono z budżetów poszczególnych ministerstw. Warto jednak dodać, że nie cała powyższa kwota przeznaczona była na potrzeby Kościoła Katolickiego. Autorzy zestawienia zaznaczają, iż na owe 456 milionów i 739 tysięcy zł składają się także wydatki na inne kościoły i związki wyznaniowe – niestety, w zgromadzonych statystykach brakuje dokładniejszych danych na temat udziału poszczególnych wyznań w całości tej sumy."

            "1,3 mld na księży i katechetów
            Osobna część raportu poświęcona jest też zatrudnieniu osób duchownych w centralnej administracji państwa (a więc bez uwzględnienia samorządów). Łącznie jest ok. 520 osób, których zatrudnienie w 2013 roku kosztowało budżet ok. 24 mln zł. W całości wydatków (niespełna 457 mln zł) to tylko ok. 5 proc. Do grupy tej wliczyć należy m.in. 226 księży i kapelanów w więzieniach, aresztach i zakładach poprawczych oraz 161 kapelanów służących w Wojsku Polskim. Mniejszą część stanowią zaś duchowni pełniący posługę m.in. w Policji, Straży Granicznej, Ochotniczych Hufcach Pracy czy szkołach rolniczych."

            "Ponadto mniejsze sumy na rzecz Kościoła przekazywały też inne ministerstwa, jak np. MSZ, który 600 tys. zł wydał na “Prace remontowo-konserwatorskie obiektów sakralnych w ramach konkursu „Współpraca z Polonią i Polakami za granicą”, czy Ministerstwo Sportu finansujące budowę infrastruktury sportowej w kilku katolickich szkołach (łącznie ok 2 mln zł)."

            link do artykulu
            http://natemat.pl/100229,ile-polskie-panstwo-wydaje-na-kosciol-posel-artur-debski-ujawnia-ministerialne-dane

            Skomentuj

          2. rlistek
            Oceń komentarz:

            -11    

            Opublikowano: 2017-07-03 16:57

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            I wedlug ciebie sa to nieuzasadnione wydatki albo w jakikolwiek sposob kluci sie to z tym co napisalem?

            Skomentuj

          3. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -10    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:02

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Tak, bo w katolickich szkołach powinny być tylko ławki do klęczenia. (sarkazm)

            PS. I najlepiej sponsorowane przez adidas.

            PS2. Wróć! Muszę podać zestawienie, bo mnie posądzą o reklamę. Otóż może być jeszcze nike, reebok i puma.

            Skomentuj

      2. belineaenter
        Oceń komentarz:

        9    

        Opublikowano: 2017-07-03 12:31

        Proszę Polacy płacą 1800000zł dla księży
        http://kkpp.blox.pl/2014/07/Ile-kosztuje-nas-konkordat.html

        Skomentuj Historia edycji

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          -13    

          Opublikowano: 2017-07-03 16:35

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Po pierwsze matematyka ze szkoly podstawowej sie klania. Mld to mln, takze pieniadze podatnikow wydane na twoja edukacje to chyba nie byla najlepsza inwestycja.

          Po drugie, randomowy blog z neta ="rzetelne zrodlo informacji" Kappa

          Poza tym nawet ten typ na swoim smiesznym blogu pisze, ze 1,65 z tych 1,8 idzie na edukacje i nie chodzi tu tylko o lekcje religii, a o cale szkoly podstawowe dotowane na takich samych zasadach co szkoly prywatne czy szkolnictwo wyzsze.
          Jak bys chcial zanegowac potrzebe takiej edukacji, to pozwole sobie na uswiadomienie ciebie, ze istnieje spora grupa obywateli naszego kraju, ktora korzysta z tego rodzaju edukacji na takiej samej zasadzie jak ty ze swojej (co juz pokazalismy wczesniej, ze w twoim przypadku byly to pieniadze najpewniej zmarnowane). Na podobnych zasadach finansowane sa zajecia dla innych grup obywateli, jak inne uczelnie i kierunki studiow, czy lekcje "wychowania do zycia w rodzinie" czy jak to sie teraz nazywa, ktore rowniez nie sa obowiazkowe i tez maja spora grupe niezadowolonych z ich finansowania ze srodkow publicznych. Kazdemu nie dogodzisz, a ty jestes zwyklym haterem. Pozdro o/

          Skomentuj

      3. FranzMauser
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2017-07-03 12:52

        Z twojego posta bije jeszcze nizszym IQ. Jak ci to odpowiada utrzymywanie czarnej mafii pedofilów to idż do nich na kolanka.

        Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          -9    

          Opublikowano: 2017-07-03 16:10

          A jakies logiczne argumenty, czy tylko powtarzasz bzdury bez pokrycia? Te twoje absurdarle twierdzenie ma taki sens jak nazywanie wszystkich polakow zlodziejami. Jak juz chcesz dyskutowac to wypadalo by reprezentowac jakis poziom. Z ignorantami i prostakami dyskutowac nie mam zamiaru, bo logika to dla nich czarna magia, a chowaja sie tylko za poklepujacymi ich po ramieniu podobnymi sobie.

          Skomentuj

          1. Kenjiro
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-03 22:22

            Stary artykuł z 2012, ale jak ci się nie chce szukać, to proszę:
            http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/fundusz;koscielny;to;nic;zobacz;ile;kosztuje;nas;konkordat,17,0,1046545.html
            W ostatnich dwóch latach z pewnością ta kwota nie spadła... :>

            Niestety, sprawy nie ułatwia poukrywanie kwot w wielu różnych działach, wydziałach i paragrafach (budżetowo rzecz ujmując), a przecież Państwo, jak również KK powinny być transparentne w tej materii, prawda?

            Skomentuj

  5. Dudi4Fr
    Oceń komentarz:

    12    

    Opublikowano: 2017-07-03 11:14

    Proporcjonalnie gier rośnie proporcjonalne do ich cen i jakości.

    Gdyby taka Andromeda była dobrze zrobiona i wciągająca jak ME 1-3 mógłbym wyłożyć te 160+ zł ale w obecnym stanie nie dam więcej niż 20 zł na wyprzedaży w Biedronce.


    Co i tak nie zmienia faktu ze w porównaniu do zachodniej europy Polska bardzo słabo wypada... W takiej Francji czy w Niemczech dzieciaki mają iPhona czy jakiegoś S6,7,8++ a u nasz to luksus za grubą kasę. Nawet pójście do kina to inne koszty. We Francji seans nowego filmu to od 6 do 14€ a u nas? Tak samo mogę ciągnąc w temacie filmów na BR czy muzyki...

    Skomentuj

    1. rlistek
      Oceń komentarz:

      -17    

      Opublikowano: 2017-07-03 12:19

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      I to ma byc wytlumsczenie?
      Po co w ogole piraciles te Andromede, skoro taka slaba? Twoj czas jest az tak malo warty, ze grasz gry "warte 20zl"? Tanie to ty masz tu tylko wymowki.

      Skomentuj

      1. Dudi4Fr
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2017-07-03 13:55

        Przepraszam, ale gdzie napisałem że pobrałem nie legalnie Andromedę? Powiedziałem jasno że nie zapłacę takiej ceny za nie skopcony produkt. Nowy samochód w salonie też kupisz z działającymi 2 cylindrami na 6 za pełną cenę?

        Skomentuj

        1. rlistek
          Oceń komentarz:

          -13    

          Opublikowano: 2017-07-03 15:34

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Twoja wypowiedz byla napisana w tonie, ktory jasno wskazywal na probe usprawiedliwiania piractwa "niska jakoscia" gier.

          Teraz pozwol, ze poprawie twoje porownanie, tak by mialo ono logiczny sens:

          Jak samochod w salonie wg. ciebie, subiektywnie jest po zawyzonej cenie to kradniesz go z salonu czy olewasz i znajdujesz model innej firmy, ktory bardziej ci odpowiada? Czy kradnac samochod tez tlumaczysz sie tym, ze za granica zarabiaja 4 razy wiecej, wiec nie bedziedziesz przez to placil?
          Czy moze nie kradniesz samochodow, bo wiesz, ze za to cie zamkna, a szanse na to, ze zostaniesz ukarany za sciagniecie gry sa nikle?

          Skomentuj

          1. owatanka
            Oceń komentarz:

            -8    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:03

            Masz jakies problemy z czytaniem albo trolujesz ,Dudi4Fr napisal ci ze wadliwego i/lub slabego produktu nie kupi a ty go oskarzasz o kradziez? niezle...

            Skomentuj

          2. Dudi4Fr
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-03 21:45

            Nie wiem czemu masz tyle minusów, chyba jako jedyny zrozumiałeś co napisałem...

            Skomentuj

          3. Mandalorian
            Oceń komentarz:

            6    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:20

            @rlistek

            Ten moment kiedy ktoś porównuje piractwo do kradzieży samochodu... Po prostu genialne.

            W tym momencie jakakolwiek dyskusja z tobą, straciła najmniejszy sens...

            Skomentuj

          4. rlistek
            Oceń komentarz:

            -16    

            Opublikowano: 2017-07-03 19:06

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            W obu przypadkach wchodzisz w nielegalny sposob w posiadanie dobra, do ktorego nie masz prawa. Nie ma tu nic do rzeczy, ze jedno jest dobrem fizycznym, a inne nie. Twoja sugestia jakoby piractwo nie bylo przestepstwem w ktorym pokrzywdzonym jest producent, to jak twierdzenie, ze napad z bronia na salon fryzjerski i zterroryzowanie fryzjerki zmuszajac ja do ostrzyzenia cie, podczas gdy nie bylo nikogo w srodku, to nic zlego i nie nalezy sie tym przejmowac.

            Jak widzisz ja swoja teze potrafie poprzec logicznym argumentem, ty tylko powtarzasz frazesy. Wniosek, ze z kim zatem nie ma sensu dyskutowac, co?

            Skomentuj

          5. miedzianek
            Oceń komentarz:

            10    

            Opublikowano: 2017-07-03 19:20

            Ty mistrzu, nie pieniaj się tak

            Wątpię w to, że masz iq wyższe niż ameba na dnie morza...Ale spróbuję Ci coś wytłumaczyć:

            Kradnąc auto z salonu, kradniesz rzecz fizyczną. Dealer traci auto, czyli swój zarobek. Traci podwójnie, bo nie dość, że za nie zapłacił, to go nie sprzeda.

            Oglądając film w internecie nie kradniesz fizycznej rzeczy. Autor nadal może sprzedawać swój produkt, puszczać go w kinach, w TV itp itd.

            Okej, MOŻE pomniejsza to lekko jego zarobek...Ale co, jeśli ludzie nagle przestali by chodzić do kin, tylko czekali na premiery w telewizji ;)? Albo oglądali autorskie, darmowe filmy z youtube? Ojojoj, nagle w TV/youtube organizacje antypirackie znalazłyby wrogów n1!

            To tak, jakby policja miała ukarać bezdomnego za to, że zjada okruszki z rampy rozładunkowej pod piekarnią...Przecież 55g okruszków to tyle samo co typowa bułka! Że już nie wspomnę o bułce tartej...;)

            A teraz mi powiedz taką rzecz...
            Jak byłeś w gimnazjum, Twoich rodziców było stać na kupienie dla Ciebie MS Office/Windows po to, byś mógł się do informatyki uczyć ;)?

            NADAL nie popieram/nie neguję, sam używam oryginałów(Na Steam około 1000 gier)... Ale nie z takimi argumentami! To tak, jakby mężczyzn nazwać gwałcicielami ot tak po prostu, no bo przecież mają narzędzie zbrodni w spodniach...

            Skomentuj

  6. marcadir
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-07-03 11:24

    Najlepsze rozwiązanie zaproponowanie przez deloitte to odcięcie użytkowników netu od źródeł (czyli chce wprowadzić cenzurę), a nie lepiej obniżyć ceny, wówczas więcej chętnych kupi.

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      -13    

      Opublikowano: 2017-07-03 11:48

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Z ceną jest taki problem, że koszta produkcji są coraz większe.

      To już nie czasy, gdzie gre robiło 7 osób.
      Teraz często to jest ponad 100 osób.

      Do tego gry na konsole około 40% ceny trafia do MS i Sony.

      Gry na konsole muszą być droższe.


      Ewentualnie dobrym rozwiązaniem było by robić ceny gier odpowiednie do rynku.
      Kiedyś tak było, że Polska wersja gry była np 2x tańsza niż zachodnia.
      Różnica tylko taka, że nie dało się wybrać angielskiego. Jedynie polski.

      Jest to fajne rozwiązanie.

      Skomentuj

      1. Mandalorian
        Oceń komentarz:

        14    

        Opublikowano: 2017-07-03 12:44

        "Z ceną jest taki problem, że koszta produkcji są coraz większe."

        Koszta produkcji nijak nie przekładają się na cenę produktu.

        Wiedźmin 3 :
        -budżet 67mln dolarów,
        - cena podczas premiery: 140zł

        ME Andromeda:
        -budżet 40mln dolarów
        - cena podczas premiery: 190zł

        Skomentuj

        1. mgkiler
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-07-03 13:11

          Wiem wiem.

          Po za tym większa cena nie zawsze oznacza większy dochód.

          Skomentuj

        2. rlistek
          Oceń komentarz:

          -14    

          Opublikowano: 2017-07-03 15:44

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          A ty co powrotu komuny i gospodarki centralnie planowanej bys chcial? Wolny rynek regulowac wedlug towjego widzimisie?

          Producent ma prawo wycenic swoj produkt jak tylko chce. Skoro uzna, ze oplaca mu sie sprzedawac po 800zl, to ma pelne prawo do sprzedawania swojego towaru po takiej cenie. Do ciebie, jako klienta, nalezy decyzja czy towar jest dla ciebie warty tej ceny czy nie i ewentualny zakup. Jak zamiast olac gre pobierasz "bo mozna", tlumaczac sie przez to "niska jakoscia" czy "nie warta swojej ceny" to jestes zwykla cebula.

          Skomentuj

          1. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -12    

            Opublikowano: 2017-07-03 15:59

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Właśnie to nie jest zwykła cebula. Zwykła cebula świetnie się nadaje do różnych potraw. To jest polska, zgorzkniała, malkontencka cebula.

            Skomentuj

          2. Zapinator
            Oceń komentarz:

            11    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:30

            Taka sama cebula jak ty.

            Skomentuj

          3. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -13    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:50

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Uuu wyżyny riposty.

            Skomentuj

          4. Mandalorian
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:23

            @rlistek

            Ty na pewno odpowiadałeś na mój komentarz??

            Skomentuj

          5. rlistek
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-07-03 19:15

            Zapewne miala to byc odpowiedz do komentarza wyzej, wybacz. Sporo w tym temacie postow, wiec piszac z telefonu moglvsie jakis missclick zdarzyc :p.

            Skomentuj

          6. Mandalorian
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-03 20:13

            Hah, nawet na pc trudno czasem się połapać gdzie kliknąć :D

            Skomentuj

      2. elektronickimordulec
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2017-07-03 18:10

        Prawa jest taka że dziś większość ludzi zarabia tyle samo co 10 lat temu,a wszystko z grami włącznie jakoś tańsze nie jest...co do wpływu do budżetu to tam u samej góry dopiero kradną nie w milionach,a w miliardach zł.Pozdrawiam.

        Skomentuj

  7. Mandalorian
    Oceń komentarz:

    15    

    Opublikowano: 2017-07-03 11:42

    Jak pokonać piractwo?
    Bardzo prosto, niech ceny będą odpowiednie do rynku.

    Przeciętny polak zarabia 4 razy mniej niż przeciętny niemiec, a musi płacić tyle samo albo i wiecej za każdy produkt.

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-07-03 11:50

      Kiedyś tak było, że Polska wersja gry była np 2x tańsza niż zachodnia.
      Różnica tylko taka, że nie dało się wybrać angielskiego. Jedynie polski.

      Jest to fajne rozwiązanie.

      Skomentuj

      1. mgkiler
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-07-03 12:30

        Ciekawe za co te minusy?

        Za to że chce by gry były w Polsce tańsze?

        Skomentuj

        1. KotekPimpek
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2017-07-03 12:42

          Witaj,
          Być może minusującym chodzi o to, że gry były generalnie tańsze i dało się wybrać też angielski. Oni pamiętają i ja pamiętam - jak grałem bardzo dużo w oryginały, jeszcze w latach 2008-2013. To było tak 85-99 za np. Dead Space 2, Deus Ex Human Revolution i FarCry 3 czy Test Drive Unlimited 2, to nie przekraczało nigdy 100zł a miało opcję języka angielskiego. Być może to nie była reguła, ale był w większości przypadków język angielski w wydawanych w Polsce grach zagranicznych.

          Skomentuj Historia edycji

          1. mgkiler
            Oceń komentarz:

            5    

            Opublikowano: 2017-07-03 13:03

            A ja pamiętam koniec lat 90 i początek 2000.

            Były wtedy gry dostępne 2x tańsze niż na zachodzie. Ale język był tylko polski. Albo polski i czeski.

            Były takie gry.

            Jakby był angielski to nikomu nie opłacało by się gry 2x taniej sprzedawać, bo Niemiec, czy Brytyjczyk pojechał by do Polski i kupił 10 gier za 2x taniej.

            Skomentuj

          2. KotekPimpek
            Oceń komentarz:

            -6    

            Opublikowano: 2017-07-03 13:11

            "Jakby był angielski to nikomu nie opłacało by się gry 2x taniej sprzedawać, bo Niemiec"

            Tutaj z ratunkiem mogłaby przyjść blokada regionalna. Większość gier (nawet w kolekcjonerskich boxach) to po prostu klucz do aktywacji Steam, Origin, UPlay. Wystarczyłoby ustawić, że klucze z puli dla PL nigdzie indziej nie mogą być aktywowane a nawet (bardziej hardcore), nawet jeśli aktywowane w PL nie mogą być uruchomione poza naszym krajem. Ktoś powie "a wyjazd na 2 tyg za granicę i nie mogę grać?" Tak, niestety te 2 tyg musisz wytrzymać. Polak pracujący w Anglii czy Niemczech musiałby kupić grę tam, żeby w nią grać, proste. Taki mechanizm dotyczył niektórych produktów na Steam i rynku RU (przy aktywacji klucza).

            Skomentuj Historia edycji

          3. mgkiler
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2017-07-03 13:13

            No dobry pomysł.

            Nie słyszałem o blokadach regionalnych w grach.

            W filmach tak, ale w grach nie spotkałem się.

            Skomentuj

          4. Kenjiro
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-07-03 22:27

            Ale na to Unia nie pozwoli, albo raczej nasze dążenie do tejże. Bo jeśli chcemy być w UE, to chcemy również wspólnego i WYMIENNEGO rynku, czyli możemy kupić i sprzedać gdziekolwiek w UE tak jak w naszym kraju. Niestety, póki co jest to dla nas najczęściej niekorzystne, dlatego piractwo kwitnie...

            Skomentuj

    2. Yamaraj6
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2017-07-03 14:12

      HAHAHAHA chciałbym płacić tyle samo co Niemiec za elektronikę.
      Podam prosty przykład sam ostatnio chciałem kupić słuchawki i zainteresował mnie model HyperX Cloud II, który jak się dobrze poszuka w Polsce można dostać gdzieś na allegro za 320 zł. Z ciekawości wszedłem na niemieckie sklepy sprawdzić jakie są ceny i co MediaMarkt 60 euro (250 zł) przy czym w polskim MediaMarkt 400 zł. No a jak wiadomo średnio tam się zrabia 3,5/4 razy więcej niż u nas.

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-07-06 11:55

        zarabia się wiecej, ale jak zarabia się wiecej to znaczy że cos innego musi byc drogie.
        To nie działa w ten sposób że zarobki są w innym kraju większe i wszystko jednoczesnie jest tansze.
        Niestety u nas w kraju pokutuje od lat takie myślenie.

        Jedz sobie na Islandię - mieszkania w miarę tanie, zarobki duże i czego chciec wiecej - no tak, taniego jedzenia które tam już tanie nie jest i potrafi byc trzykrotnie droższe niz u nas.

        Skomentuj

  8. marculonis
    Oceń komentarz:

    14    

    Opublikowano: 2017-07-03 11:55

    Już dawno zostało udowodnione, że piractwo 'stymuluje' i reguluje rynek gier i konsumowania treści. Potrzeba wreszcie sobie uświadomić, że wyliczenia potencjalnych strat są wirtualne. Większość osób, które pobiera treści z nieautoryzowanych źródeł, albo powróci do nich poprzez zakup twardego nośnika, albo w przyszłości skusi się na rozszerzoną ofertę jakiegoś tradycyjnego nadawcy lub broadcastera. Mogę potwierdzić ze swojego doświadczenia, że gry, które piraciłem jeszcze 10 lat temu, z wielkim sentymentem i radochą zakupiłem na GOG'u. Filmy, które oglądałem mam teraz u siebie na półce z DVD i Bluray, ebooki, które... itd. W świecie, gdzie zdecydowana większość gier 3A jest kiepska i sprzedawana bez dema, filmy z nurtu main steream w większości są głęboko poniżej oczekiwań trudno sobie wyobrazić brak możliwości wypróbowania 'towaru'. Jeżeli twórcy treści nie silą się na skuteczne zabezpieczenie swojego dzieła, dlaczego ja mam brać na swoje barki całą odpowiedzialność za ich konsumpcję? Możliwość kopiowania treści z użyciem komputera jest fundamentalną cechą lub wolnością, z której nie mam zamiaru nie korzystać tylko dlatego, że komuś się to nie podoba. Spójrzcie na świat open-source... Jeżeli nie chcę mieć zamkniętego oprogramowania, wybieram tylko opcję z otwartoźródłowymi odpowiednikami. I to jest mój, czyli użytkownika wybór. Jeżeli jestem twórcą i nie potrafię zabezpieczyć swojego dzieła, to dlaczego je publikuję?

    Ogólnie przypomina mi to analogię to pojazdów wszelkich jeżdżących po drogach publicznych. Dlaczego nikt nie wprowadził obowiązkowych i zarazem technicznie zaimplementowanych ograniczeń do samochodów tak aby nawet o milimetr/h nie przekroczyć dopuszczonej prędkości ??? Odpowiedź jest prosta, bo to ograniczałoby naszą wolność !!! Więc skoro tu, wolność jest na pierwszym miejscu, choć konsekwencję złego wyboru mogą być tragiczne, to dlaczego w kwestii cyfrowej reprodukcji utworów tworzy się paranoję i nie szanuje mojej wolności ?! Dodam jeszcze tylko, że mój 'niewłaściwy' wybór w tej dziedzinie nikogo nie zabije, nie okaleczy... Tylko proszę, nie wyjeżdżajcie z ETYKĄ lub MORALNOŚCIĄ, bo jeżeli poważnie się zastanowić, to jest to off-topic.

    Przepraszam za zbyt długi post ale krócej chyba się nie dało.

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      -8    

      Opublikowano: 2017-07-03 12:13

      A Ty musisz sobie wreszcie uświadomić, że dema są.

      Każdą grę na Steamie możesz bezpłatnie przetestować.

      Masz na to 7 dni oraz nie dłużej niż 2h grania.

      Skomentuj Historia edycji

      1. FranzMauser
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2017-07-03 13:00

        Taa już widzę testowanie gier na steamie. Ilo to było już przypadków że gracz kupił grę, ale ze względów technicznych nie pograł, chciał zrobić refunda, a tu magicznie steam naliczył mu np. 5 godzin rozgrywki. Więc testowanie przez steama jest zbyt ryzykowne, zwłaszcza w obecnych czasach płatnego beta testowania finalnych produktów.

        Skomentuj

        1. mgkiler
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2017-07-03 13:12

          " magicznie steam naliczył mu np. 5 godzin rozgrywki"

          Ta jasne....

          Skomentuj

        2. olszi
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-07-03 16:52

          kupił grę? to chyba nie na Steamie bo tam najwyżej możesz sobie grę wypożyczyć na czas nieokreślony... polecam czytanie regulaminów

          Skomentuj

      2. miedzianek
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-07-03 19:33

        'A Ty musisz sobie wreszcie uświadomić, że dema są.

        Każdą grę na Steamie możesz bezpłatnie przetestować.

        Masz na to 7 dni oraz nie dłużej niż 2h grania.'

        1)Podaj link do dema CSGO :D

        2)W teori

        3)Nieprawda, bo to Volvo decyduje o możliwości zwrotu :)


        Swoją drogą...Crapy pokroju Batman: AK+'wczesny dostęp w formie prealfa' za pełną cenę nigdy nie paczowane i nie kończone a obiecanek jak u polityków przed wyborami-to dopiero okradanie kupujących ;)

        Skomentuj

        1. Q2hvY2hsaWs6
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-07-04 10:48

          Nie potrzeba dema gry, aby móc ją przetestować. Na Steamie kupujesz i póki nie grałeś dłużej niż 2h i zakup nie był wcześniej niż 7 dni, możesz ją zwrócić bez problemu. (swoją drogą cs:go kosztuje grosze)

          Skomentuj

    2. Leader86
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2017-07-03 13:30

      Widzisz, Twoje wolnosci nie moga byc kosztem wolnosci tworcow.

      Tyle w tym temacie. Tworca ma prawo robic co chce i jak chce, dopoki dziala w ramach prawa.

      To jego produkt, jego prawa i moze robic co chce.

      Ty natomiast nie masz prawa sciagac gier/programow (krasc) bo jest to nielegalne.


      Takie opowiadanie bzdur po to by tlumaczyc dlaczego ktos jest zlodziejem.

      Przyklad z samochodem dobry, tylko mowa o kradziezy.

      Producenci samochodow robia zabezpieczenia zeby taki ktos jak Ty nie mogl go ukrasc. Jest to jednak mozliwe i nie znaczy ze nie jestes nagle zlodzieje bo zabezpieczenie bylo nieodpowiednie.

      Tak samo z softem. Nie musi miec nie wiadomo jakich zabezpieczen, bo na koniec dnia i tak jestes Ty przestepca nie tworca.

      Dzieki Bogu mamy takie cos jak SaaS gdzie takie osobki jak Ty nie moga nic ukrasc, bo wszystko dzieje sie na serwerach tworcow.

      Dzieki takim jak Ty, mamy SaaS. Zamiast placic 50$ za oprogramowanie, teraz czesto minimalna oplata za roznego typu aplikacje to 10$/mc.

      Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-07-03 15:45

        Ja jestem za czymś całkiem innym, coś co się spodobało wielu politykom, lecz stacje TV i pewne instytucje zabiły pomysł w zarodku.

        Każdy film, muzyka, gra, program - czyli produkty najczęściej piracone dostępne normalnie na rynku po upływie 10 lat od premiery trafiają automatem do domeny publicznej, strasznie by to zmniejszyło skale piractwa zwłaszcza w temacie filmów i muzyki bo wbrew pozorom wiele tych utworów krążących po sieci to właśnie produkty dużo starsze niż 10 lat. Dodatkowo taki system miał mieć zabezpieczenie że produkty przechodzące do domeny publicznej są przeznaczone wyłącznie do użytku osobistego z definitywnym zakazem zarabiania na tym jeśli nie jesteś byłym prawowitym właścicielem - oni jeśli by im się opłacało nadal mogliby sprzedawać produkt.

        Ktoś zaraz wyskoczy z WOWem i innymi przykładami produktów długotrwałych, ale tu przychodzi proste rozwiązanie na przykładzie wow'a.
        Blizzard regularnie wydaje nowe dodatki, które można uznać prawie że za osobny produkt - wtedy gracze mogliby sobie ściągnąć legalnie kopie WOWa i jego dodatków starszych niż 10 lat ale i tak by im się zbytnio nie przydały bo i tak do grania w tą grę potrzebne są dedykowane serwery. Blizzard Wowa ze wszystkimi wcześniejszymi dodatkami dodaje za free do battlechecta z ostatni dodatkiem bo wie że i tak zarabia tylko na najnowszym dodatku [już nawet zrezygnowali z przymusu abonamentowego - o ile stać cie siedzieć w grze by zarabiać na tokeny].

        Przykład "Kevina samego w domu" - chcesz sobie przypomnieć stary dobry film ale nie możesz, bo aktualnie ktoś ma prawa do dystrybucji tego w PL i albo poczekasz aż któraś stacja to puści albo zapłacisz na jakiejś platformie typu VOD za obejrzenie tego filmu. Podałem taki film, ale jest wiele filmów i utworów muzycznych których próżno szukać w Radiu i TV a których legalnie nie da się posłuchać w Polsce [chyba że skorzystasz z steamu jakiegoś osobnika który złamał prawo].


        Taki system miałby swoje Plusy i Minusy, ale udowodniono że zmniejszyłby skalę piractwa o ponad 80%, i nie byłoby wtedy problemu by wprowadzić ściganie za oglądanie nielegalnych steamów.

        Skomentuj

  9. Chong-li
    Oceń komentarz:

    25    

    Opublikowano: 2017-07-03 12:20

    Parę dni temu byłem za granicą u znajomych,była rozmowa na temat zarobków w Polsce i cen elektroniki.Jednoznacznie wszyscy doszli do jednego zakończenia tematu że gdyby zarabiali 2000 tyś złotych na miesiąc czyli 500 euro a gry kosztowały by 40-50 euro tak jak kosztują Polaków to w życiu by żadnej gry nie kupili bo po opłaceniu rachunków ledwo by im na życie starczyło.

    Tak właśnie żyją Polacy że 70% społeczeństwa nie stać na gry,muzykę i na filmy.Nie ma co się dziwić tym ludziom że ściągają z neta a durny argument nie stać cię to nie ściągaj czyli nie kradnij jest po prostu absurdem.

    Ludzie za granicą zarabiają po 3-4 tys euro na miesiąc (przeciętne zarobki) skoro ktoś ma 3000-4000 euro w kieszeni i gra kosztuje 50 euro to chyba jest różnica miedzy tym co ma 500 euro na miecha.

    Ten artykuł nie opisuje skali piractwa w Polsce tylko skale BIEDY naszego społeczeństwa.



    Prace mogą mieć wszyscy w kraju ale jak będą zarabiać 2 tysiące to nie będą nic legalnie kupować bo nie będzie ich na to stać.

    Sam kupuję gry orginalne ,kupuje płyty w empiku i chodzę z żoną do kina ale rozumiem ludzi którzy to wszystko czerpią z internetu i nie patrze na to krzywo bo rozumiem że ich problem leży w portfelu.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Ethanar
      Oceń komentarz:

      19    

      Opublikowano: 2017-07-03 12:32

      Oczywiście, że pokazuje to skalę biedy. Co gorsze, stan społeczeństwa jest blisko stanu na zasadzie ziemia-usta, czyli na poziomie tylko minimalnego utrzymania. Ci ludzie są pozbawieni dostępu do kultury, bo na nią ich po prostu nie stać. Ale potrzeby człowieka są niezmienne. W tym potrzeba dostępu do kultury. Stąd poziom piractwa w Polsce. Nie pochwalam piractwa, wręcz jestem jemu skrajnie przeciwny ale też rozumiem osoby z niego korzystające.

      Ostatnio poszedłem z synem do kina. Zapłaciłem 50 zł za dwa bilety. Dla kogoś, kto pracuje za 2 000 zł brutto to OLBRZYMI wydatek. Więc nie ma czemu się dziwić. I do tego 30 min. reklam w kinie...

      Skomentuj Historia edycji

    2. HomeAudio
      Oceń komentarz:

      -13    

      Opublikowano: 2017-07-03 13:20

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      "2000 tyś złotych na miesiąc czyli 500 euro"

      ... coś źle przeliczyliście - "2000 tyś" zł to nie 500 euro a jakieś 470000 euro (przy obecnym kursie Euro).

      Skomentuj

      1. HomeAudio
        Oceń komentarz:

        -12    

        Opublikowano: 2017-07-03 14:58

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Po minusach widzę że więcej osób tutaj nie umie liczyć :D :D

        Skomentuj

        1. LwieSerce
          Oceń komentarz:

          10    

          Opublikowano: 2017-07-03 15:19

          HomeAudio 1 euro to 4,23zł gimbazo a Chong-li napisał ze 2000zł to 500 euro w zaokrągleniu żeby nie pisać 472,47 EUR co każdy rozumny człowiek rozumie tylko takie trolle jak ty robią gówno-burze żeby zmienić temat na gimbazjański.

          Skomentuj

          1. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -12    

            Opublikowano: 2017-07-03 15:49

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Ale tam jest napisane "2000 tys zł", czyli słownie dwa tysiące tysięcy. Powinno być albo 2 tys zł albo 2000 zł.

            Skomentuj

          2. Wtyczka
            Oceń komentarz:

            11    

            Opublikowano: 2017-07-03 16:03

            Ja zrozumiałam o co mu chodziło a jak ty nie potrafisz to poproś kogoś dorosłego do komputera.

            Skomentuj

          3. HomeAudio
            Oceń komentarz:

            -10    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:22

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            1.
            "HomeAudio 1 euro to 4,23zł"
            - Skorzystałem z przelicznika google, ale nie będę się sprzeczał

            2.
            " gimbazo "
            - tym to mnie to łez rozbawiłeś :D Bardziej mówią do mnie "dziadku" ... ale mogę być też "gimbazą" skoro tak ci pasuje :D

            3.
            "a Chong-li napisał ze 2000zł to 500 euro w zaokrągleniu"
            - okropnie się mylisz - napisał "2000 tyś złotych" a nie "2000 złotych" - radzę uważać na rachunki które dostajesz - czasami możesz się zdziwić... ;)

            4.
            " żeby nie pisać 472,47 EUR co każdy rozumny człowiek rozumie tylko takie trolle jak ty robią gówno-burze żeby zmienić temat na gimbazjański "
            - no właśnie widać jak to "rozumny człowiek zrozumiał" :)

            Pozdrawiam!

            Skomentuj

        2. rlistek
          Oceń komentarz:

          -8    

          Opublikowano: 2017-07-03 16:52

          Jeszcze te minusy buahaha, ja chyba daje sobie spokoj z komentowaniem na benchmarku, bo najwidoczniej zalany zostal przez dzieciaki i durni bez szkoly, ktore maja problemy z prostym mysleniem przyczynowo-skutkowym, a dyskusji na poziomie ostatnimi czasy to tu ze swieca szukac. Szkoda.

          Skomentuj

          1. HomeAudio
            Oceń komentarz:

            -8    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:29

            rlistek - nie ma co się przejmować - tak obecnie wygląda internet ;) Niestety tak jak pisałem w innych komentarzach - społeczeństwo biedne i brak pieniędzy na różne rzeczy -
            w tym również na poprawną edukację. Przed chwilą jakiś dzieciak nazwał mnie "gimbazą" (mimo że u mnie biała broda) - i to tylko dlatego że zauważyłem że ktoś inny w komentarzu pod artykułem napisał "2000 tyś złotych" (zamiast zapewne "2 tyś złotych" lub "2000 złotych" ) - co niestety jest często spotykanym błędem :) Ale kto by się przejmował takimi minusami jak u mnie ;) To mniej więcej taki sam wyznacznik intelektu tutaj komentujących osób jak piractwo jest wyznacznikiem zamożności społeczeństwa ;)

            Skomentuj Historia edycji

          2. Zapinator
            Oceń komentarz:

            12    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:35

            Biała broda jestes Mikołajem? Ale to że musiałeś chwalić się swoim przelicznikiem euro i zachowałeś sie jak zwykły dzieciak to już przemilczałeś.

            Skomentuj

          3. HomeAudio
            Oceń komentarz:

            -11    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:49

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            "Biała broda jestes Mikołajem? "

            ..nie... ale chciał bym być... ;)

            " i zachowałeś się jak zwykły dzieciak to już przemilczałeś."

            Możesz doprecyzować? Nie bardzo teraz zrozumiałem w którym moim komentarzu zauważyłeś zachowanie "dzieciaka".

            Skomentuj

        3. Himoto
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-07-04 01:55

          Jak przeczytałem tą wypowiedź [HomeAudio] to zrozumiałem dlaczego prawie 40% osób pełnoletnich nie zalicza aktualnie matury z matematyki albo ma minimalnie więcej punktów niż wymagany próg zaliczeniowy [średnia w tym roku z matmy to było około 54 punktów na 100 możliwych]

          HomeAudio - ogarnij się bo za takie brednie powinno się z marszu wysyłać na przymusowe powtarzanie wszystkich klas podstawówki :|.

          Skomentuj

          1. Himoto
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2017-07-04 02:46

            Dalsza cześć komentarza bo coś nie przeszło -->

            HomeAudio - aspirujesz swoimi komentarzami do osoby w średnim wieku lub starszej, a czepiasz się prostej literówki, dając tym samym znać iż z j.polskim masz niewiele wspólnego.
            W języku Polskim nie występuje sformułowanie 2000tyś, może być 200tyś albo 2mln. Lecz "2000tyś" to jawny błąd zapisu i w takim wypadku najszybciej osobie piszącej chodziło o "2000" a nie o "200tyś", gdyż wynika to z kontekstu zdania.

            Kolejna sprawa [przyjmując po wypowiedzi że ma pan minimum 18 lat] zakładam że zauważył pan że na praktycznie każdym rachunku czy to za wodę, gaz czy prąd zapis kwotowy wygląda następująco: 2 000,00 PLN albo 2000zł i 00gr [forma ta praktycznie już nie spotykana], oraz zazwyczaj potwierdzany jest dodatkowo wyrażeniem słownym podanej kwoty, by zapobiec błędnemu ustawieniu separatora dziesiętnych [aktualnie jest to archaizm systemów płatniczych, gdyż najczęściej system wyrażenia słownego powiela zapis cyfrowy włącznie z zaistniałymi ewentualnymi błędami rachunkowymi].

            Skomentuj Historia edycji

          2. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-04 10:43

            Ty z językiem "Polskim" też nie wiele masz wspólnego, bo polski jako przymiotnik pisze się małą literą.

            Skomentuj

    3. Mkozlowski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-13 10:48

      Piątka dla kolegi. Ja źle nie zarabiam, ale czasem bez kitu, ale zastanawiam się czy kupić sobie gierkę za 150 zł czy jednak lepiej nowe buty bo te już przechodzone. W innych krajach, lepiej rozwiniętych, taki problem raczej nie będzie miał miejsca

      Skomentuj

  10. marculonis
    Oceń komentarz:

    14    

    Opublikowano: 2017-07-03 12:34

    @mgkiler

    Wiesz, Steam nie jest jedyną opcją. Po drugie, jeżeli nie zauważyłeś, nie wspieram lub nie gloryfikuję piractwa!!! Mówię o innej materii, w której zawiera się szacunek do Ciebie jako człowieka wolnego, jako użytkownika i, co dość ważne, konsumenta.

    Ale ok, sprawdziłem - na Steam jest dostępnych ok 10 wersji demo popularnych gier. Reszta to indyki, które bez dema w ogóle by nie zaistniały. Przez dwie godziny grania owszem mogę posmakować, ale do końca nie poczuję klimatu. Siedem dni super opcja, szczególnie gdy jest okazja na zakup, ale najbliższy tydzień mam dość mocno obsadzony innymi sprawami. Czy jest w tym wolność ? ... Sądzę, że nie.

    Ale też i inny przykład:
    Gra: Max Payne II
    Rok: 2003
    Demo: 3 misje bez limitu czasowego

    Jest wolność wyboru i brak nacisku czasowego ? Sądzę, że jest!

    Owszem, jest w tym wszystkim haczyk - nie muszę zagrać w każdą możliwą grę, nie muszę obejrzeć/odsłuchać wszystkich bieżących nowości, jednak życzyłbym sobie, aby twórcy patrzyli na mnie jak na partnera w biznesie a nie jak na dojną krowę.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Leader86
      Oceń komentarz:

      -13    

      Opublikowano: 2017-07-03 13:32

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      A co z szacunkiem do wolnosci tworcow ?

      Rozumiem Ty mozesz krasc bo To Twoja wolnosc, ale oni nie maja prawa do zarobku bo Twoja wolnosc jest wazniejsza.

      Cale szczescie swiat sie zmienia i IT ma coraz wiekszy wplyw na budzety panstw. Dzieki temu przepisy sa coraz surowsze i coraz latwiejsze do egzekwowania.

      Tacy jak Ty to zwykli przestepcy i w sumie nie zasluguja na zadna wolnosc, jesli lamia prawo (a sciaganie gier/softu to przestepstwo).

      Ale sadze ze wszyscy przestepcy tak sobie tlumacza to ze okradaja samochody, babcie, mieszkania, defrauduja pieniadze itp. itd.

      Ot byle mozna sobie spojrzec w twarz w lustrze..

      Prawda :)

      Skomentuj

      1. władek
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-07-03 13:50

        Chcesz zabrać komuś wolność, jeśli ta wolność już została zabrana?

        Skomentuj

      2. marculonis
        Oceń komentarz:

        -10    

        Opublikowano: 2017-07-03 14:13

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Po pierwsze, nie nazywaj mnie przestępcą na forum publicznym, bo wtedy to jest zwykłe przstępstwo!

        Po drugie, jeżeli ograniczenia - domniemam wrodzone, niż nabyte - nie pozwalają Ci zrozumieć problemu i porozmawiać o tym, to trudno.

        Wolność twórców jest i zawsze będzie respektowana - to jest wolność słowa, wolność tworzenia i wolność publikowania. Nigdy nie będę mniemał, że dzieło wytworzone przez twórce jest moje w kontekście praw autorskich. Prawa do wynagrodzenia twórców też jest, jak najbardziej prawem, które zawiera się w domenie wolności i jest fair wobec wszystkich stron. Ale prawo, które np. zabrania mi tworzenia kopi zapasowej legalnie nabytego produktu jest pogwałceniem mojej wolności. Nie zmieni to żadne prawo państwowe, które najczęściej jest wyllobbowane przez korporacje.

        Mówienie, że obecne status quo jest złe nie sprawia, że nawołuję do anarchii i legalizacji kradzieży. Nawołuję jedynie do zdroworozsądkowego traktowania sprawy a nie ślepego, często komfornistycznego, powtarzania tego, co inni nam narzucili.

        Raz jeszcze powtórzę - nazywanie kogoś przestępcą ze względu na brak zrozumienia problemu lub ze względu na inne zdanie, jest zwyczajnym pogwałceniem prawa lub prościej przestępstwem z kodeksu karnego (Art. 212)

        Skomentuj

        1. Q2hvY2hsaWs6
          Oceń komentarz:

          -13    

          Opublikowano: 2017-07-03 15:44

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Mógłbym sobie tu nawet napisać, że jesteś pedofilem... bo nie mam pojęcia kim jesteś, i vice versa. Więc, żadne Twoje prawa nie zostały pogwałcone, bo nigdzie nikt nie napisał z imienia i z nazwiska personalnie do Ciebie. Pozwać musiałbyś prywatnie, więc jak nie wiesz kim jestem to możesz się bujać. Poza tym zanim kogoś pozwiesz o nazwanie złodziejem i przestępcą upewnij się, że wyczyścisz dysk z nielegalnych rzeczy. Bo jak miał rację to jeszcze Ci się oberwie rykoszetem.

          Skomentuj

  11. spocco
    Oceń komentarz:

    -10    

    Opublikowano: 2017-07-03 12:55

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    "Około 50 proc. polskich internautów w wieku od 15 do 75 lat dopuszcza się piractwa – albo pobiera (często wraz z udostępnianiem) nielegalne treści z Internetu, albo też odtwarza je w nielegalny sposób, korzystając z serwisów streamingowych." Co za wierutne kłamstwo! Takiej bzdury to ja już dawno nie czytałem! Ciekawe jak do tego doszli że około połowa polaków?! Przebadali prawie 39 milionów ludzi? Jak można być na tyle nierozsądnym, aby dochodzić do takich wniosków, na podstawie badania na np. losowo wybranych 1000 osób! Przecież to jest niedorzeczne!

    Skomentuj

    1. Leader86
      Oceń komentarz:

      -10    

      Opublikowano: 2017-07-03 13:34

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      No to poczytaj na ten temat i wtedy bedziesz wiedzial.

      Niedorzeczne jest wypowiadanie sie na temat o ktorym nie ma sie zielonego pojecia.

      Ale jakiez to normalne. Kazdy tlumaczy sobie wszystko na swoj chlopski rozumek.

      Skomentuj

  12. HomeAudio
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-07-03 13:36

    No cóż... Dobitnie udokumentowali skalę biedy w Polsce. Wyniki powinny pójść do polityków a nie na portal o tematyce związanej z komputerami... Jeśli nie rozwiążą problemu U ŹRÓDŁA i nie zredukują skali biedoty - to restrykcje i represje spowodują tylko że ci co nie mają pieniędzy na "legalne" treści (nie tylko gry/filmy ale również chociażby książki) będą wycofani z życia kulturalnego i intelektualnego - co na pewno nie będzie miało jakiegokolwiek pozytywnego wpływu.

    Skomentuj

    1. pietrov
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-03 23:28

      "będą wycofani z życia kulturalnego i intelektualnego" i oto chodzi bo ciemnotą można łatwo sterować ;)

      Skomentuj Historia edycji

  13. Eternal1
    Oceń komentarz:

    -13    

    Opublikowano: 2017-07-03 13:36

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Narzekanie na zarobki i ceny w Polsce jest łatwe.
    W ogóle narzekanie, czy uzasadnione czy nie, jest jednym z największych przekleństwa narodu Polskiego.

    Znacznie trudniej stanąć TWARZĄ-W-TWARZ z prawdą o SOBIE i powiedzieć wprost: TO SĄ TYLKO WYMÓWKI.

    Bo nawet zarabiającego podstawę stać na to by kupić sobie film czy grę raz na jakiś czas.
    No chyba że ktoś potrzebuje kupić 3 filmy na BlueRay z najnowszymi filmami co miesiąc, lub kilku najnowszych gier zaraz po premierze za 150zł/szt.
    Jak się ma taki "spust" i "potrzeby" to lepiej dobrze zarabiać. Ja kupuję gry i filmy co jakiś czas i płacę za to całkowicie akceptowalne pieniądze.

    Skomentuj

    1. HomeAudio
      Oceń komentarz:

      12    

      Opublikowano: 2017-07-03 15:02

      Osoba która zarabia minimalną krajową i jest w dylemacie czy dzisiaj zjeść kawałek kiełbasy czy znowu kolejny dzień zupa na badylach - nie będzie myślała nawet przez chwilę o grze czy filmie za astronomiczną kwotę 50 zł. Warto czasami postawić się w sytuacji ludzi którzy jednak NIE MAJĄ pieniędzy... a nie takie dyrdymały wypisywać.

      Skomentuj

      1. Q2hvY2hsaWs6
        Oceń komentarz:

        -13    

        Opublikowano: 2017-07-03 16:10

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Taka osoba też nie będzie się mieć na czym tę grę odpalić.
        Już też nie popadaj w skrajności. Mam wielu znajomych co zarabiają niewielkie pieniądze koło 2000 zł, może nie mają własnego mieszkania, ani też często nie wynajmują całego mieszkania dla siebie tylko współdzielą z kimś, ale są w stanie wyskoczyć zarówno do pubu na piwo (co też nie jest najtańszą opcją) jak i pójść do kina czy kupić grę. Wiadomo, że wydatki trzeba rozplanować w czasie, ale na pewno nie jest tak, że tylko czekają na śmierć...

        Skomentuj

        1. dopelfinger
          Oceń komentarz:

          12    

          Opublikowano: 2017-07-03 16:15

          Q2hvY2hsaWs6 walić gry piwo jest najważniejsze i imprezy zapamiętaj to.

          Skomentuj

          1. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -14    

            Opublikowano: 2017-07-03 16:18

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            No tak, bo na*ebać się w weekend to normalka... jakoś trzeba żyć, nie? Ale te gry to są takie drogie...

            Skomentuj

          2. dopelfinger
            Oceń komentarz:

            12    

            Opublikowano: 2017-07-03 16:28

            Q2hvY2hsaWs6 w życiu nie będziesz miał takiej kolekcji orginalnych gier jaką ja posiadam,mógłbym spokojnie filmy na you tube nagrywać i założyć własny kanał wielokrotnie mnie na to namawiano.Dla twojej wiadomości od 1995 roku kupuję gry orginalne dla mnie piracka kopia to jak pusta butelka po wódzie.
            Mimo tego że jestem kolekcjonerem gier to uważam że Piwo to najlepszy wynalazek człowieka jeśli ktoś ma do niego rozum i używa go z głową na karku.

            Moją pasją też są Fordy Mustangi jestem w trakcie sprowadzania trzeciego ze Stanów.

            Nie myśl że każdy tutaj piszący ma ubogi portfel mimo to trzeba rozumieć innych ludzi dlaczego nie kupują gier a nie rzucać mięsem na lewo i prawo i udawać cwaniaczka jak ty to robisz.

            Skomentuj

          3. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -13    

            Opublikowano: 2017-07-03 16:49

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            "w życiu nie będziesz miał takiej kolekcji orginalnych gier jaką ja posiadam,mógłbym spokojnie filmy na you tube nagrywać i założyć własny kanał wielokrotnie mnie na to namawiano.Dla twojej wiadomości od 1995 roku kupuję gry orginalne dla mnie piracka kopia to jak pusta butelka po wódzie."

            I gówno mnie to obchodzi. Szkoda, że ortografii nie znasz (orYginalne).

            W dupie mam to co ktoś ma w domu i co robi z kasą. Temat jest o piractwie. Piractwo jest złe. Trzeba poszukać wyjścia. Proste. Koniec tematu.
            Tylko widzisz, niezależnie od tego co kto ma w kieszeni, w domu czy w głowie, powszechnie uważa się, że piractwo jest w porządku i nic złego z niego nie wynika. Bo przecież to tylko jakieś biedne dzieci gry ściągają. A kto by tam się doliczył jakichś paru płyt czy filmów. Każdy bagatelizuje swoje (lub cudze) jednostkowe postępowanie i nie patrzy na ogół i globalne konsekwencje. Każdy "mądry" tutaj tylko podważa przytoczone liczby, ale nie jest przecież na tyle zainteresowany, żeby pomyśleć i poszukać skąd się wzięły. Tylko wszyscy próbują to brać na ten swój chłopski, wybrakowany, rozum i rozpisują brednie i utwierdzają jeden drugiego w swoim poronionym rozumowaniu i niezrozumieniu problemu. Praktycznie w tych kilkudziesięciu komentarzach nie ma nawet słowa o tym, że fakt, piractwo jest złe, ale rozwiązanie które chcą wprowadzić również i jakaś dyskusja o tym co można by było zrobić. Ceny niższe - jedyny pomysł, co jest bzdurą, bo mamy wolny rynek i ceny kształtują się poprzez popyt i podaż. Poza paroma osobami wszyscy zgodnie tu przyklaskują, że piractwo jest ok. I to mnie boli, że lecą ciągle usprawiedliwienia i jakieś wymaganie zrozumienia, że ktoś popełnia przestępstwo czy wykroczenie. Ba nawet niektórzy twierdzą, że to dobrze i że coś tym zdobywają. A prawda jest taka, że zdobywają tylko coraz ostrzejsze regulacje. Wprowadzą blokady, będą wyciągać informacje od dostawców internetu... Doprowadzą do tego, że będzie zarówno ciężko piracić, ale też dostęp w legalny sposób, będzie bardziej skomplikowany.

            Skomentuj

          4. Zapinator
            Oceń komentarz:

            13    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:29

            Q2hvY2hsaWs6 ale ty dresiarz jesteś i ta podwórkowa łacina ha ha lepiej wracaj pod blok na ławke podrzeć ryło pod oknami koleś wyżej cie pozamiatał komentarzem a te twoje sa strasznie nudne jak obrady sejmu.

            Skomentuj Historia edycji

          5. BariGT
            Oceń komentarz:

            11    

            Opublikowano: 2017-07-03 17:41

            Jak idziesz do kina i masz 30min reklam to tez jest ok? Jak nowo wydana gra jest we wczesnej becie to tez jest ok? Gra fair to zawsze ulica dwukierunkowa.

            Co do "obostrzeń" - nie bądz śmieszny. Pierwsze formy piractwa jakie pamiętam to jak się ćwierć wieku temu w podstawówce na lekcjach w ostatniej ławce kopiowało kasety od Commodore64 . I to tylko jak jeden koleś przyniósł dwukasetowy magnetofon Panasonica (lans na poziomie złotego iphona8 obecnie). O internecie nikt nawet nie słyszał.

            Skomentuj

          6. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -12    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:02

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Jak idę do kina to mogę przyjść te 30 minut później i nie oglądać wcale. Aczkolwiek lubię pooglądać trailery innych filmów więc przychodzę tak z 10 minut później.
            Jak wychodzi nowa gra i zbiera kiepskie recenzje za niedokończony produkt to po prostu jej nie kupuję. Czekam na informacje o poprawkach i wtedy rozważam zakup.

            A jak Tesco sprzedaje swoje produkty Tesco Value, które w większości nie są wart nawet spuszczenia w kiblu to też mam je wynosić ze sklepu? Albo organizować protesty?

            Co do "obostrzeń"... jak sam wspomniałeś był to lans. Dziś client torrent to nie jest lans. Dlatego jest problem. Bo piractwo jest ogólnodostępne i ciężko sobie z tym poradzić. To zupełnie inna skala niż wspomniane lata.

            Skomentuj

          7. BariGT
            Oceń komentarz:

            7    

            Opublikowano: 2017-07-03 20:05

            Nic nie zrozumiałes z mojej wypowiedzi.

            Za chwilkę wychodzi GoT i znowu w jednych krajach będzie od razu w innych po tygodniu/miesiącu a w innych nigdy.

            I znowu będzie: "hurrrrrrr durrrrrrrr znowu nas piraco, jakie my biedne"

            Skomentuj

          8. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-04 03:47

            Wyjście z zaklętego kręgu już dawno znaleziono, lecz jakoś nikomu nie jest po drodze by to wprowadzić, bo firmy od dystrybucji się buntują i blokują każda zdroworozsądkowa propozycję.

            Najlepszą opcja byłoby wprowadzenie szybko kadencyjności produktów, czyli produkty związane z kultura [Gry/Filmy/Muzyka/Programy] po 10 latach od premiery przechodziłyby do tzw. domeny publicznej by każdy nadal zainteresowany mógł oglądać, słuchać kopiować za darmo legalnie, lecz nie mógł odsprzedawać, zarabiać na tym [nie licząc prawowitego wydawcy].

            Pomysł 10 lat zamiast 25, 50 czy 75[jak w niektórych krajach] narodził się wraz z obserwacja aktualnych zmian na rynku kultury i sztuki, gdzie dziennie otrzymujemy dość duży bagaż "HOT" produktów, i obejrzenie takiego filmu czy posłuchanie utworu sprzed 10 lat to już jest ogromne cofnięcie się w rozwoju kultury na świecie. Pierwotnie funkcje domeny publicznej pełniło Radio, TV i biblioteki, lecz aktualnie w dobie internetu stały się archaizmem starego systemu, który wręcz momentami hamuję rozwój prawodawstwa w materii Praw Twórców.


            Każdy powie że 10 lat to mało, ale jak spojrzysz ile miałeś lat 10 lat temu i czym się wtedy zajmowałeś, w co wtedy grałeś? to zrozumiesz że osoba która ma np. komputer po dalekim krewnym której nie stać na nic nowego często kopiuję z internetu [często w tragicznej jakości] filmy często starsze jak 15 lat, by chociaż wiedzieć co aktualnie uważa się z tzw "Klasyki".

            Skomentuj

  14. olszi
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-07-03 13:42

    Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło 836 milionów złotych

    hahha i obliczyli to tak samo jak polsat straty w ostatnie transmisji? śmiechu warte

    Skomentuj

  15. Foxy the Pirate
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-07-03 14:25

    I czy możemy albo wręcz powinniśmy coś z tym zrobić?
    Odnośnie filmów, zlikwidować blokady regionalne?
    Kek?

    Skomentuj

  16. leon-san
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-07-03 14:53

    "wynika z raportu przygotowanego przez stowarzyszenie Kreatywna Polska i firmę Deloitte."

    Już po tym wiedziałem, że tzw "raport" będzie na bakier z rzetelnością. Jestem ciekaw, to ten raport zamówił i zapłacił.
    Oraz dlaczego nie skonfrontowano go z pracami różnych uczelni i wypływie piractwa na rzeczywistość.

    Skomentuj

  17. Himoto
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-07-03 15:17

    Jak czytam głupoty w stylu że oglądanie nielegalnych Steamów = Piractwo to aż chce się wysłać piszącego takie brednie do szkoły podstawowej na zajęcia z WOSu :).

    Oglądasz nielegalny Steam [nie udostępniasz] nie grozi ci nic za to, teoretycznie w państwie polskim nie popełniłeś przestępstwa [wyjątkiem są tutaj materiały o znamionach popełnienia przestępstwa np. nagrania pornograficzne z udziałem nieletnich lub zapis popełnionego gwałtu wtedy masz obowiązek to zgłosić na policję].

    Ale musieli dodać tych co oglądają strumyczki bo by się okazało że z 50% zrobiłoby się 15%.

    BTW - nawet ci co pobierają filmy i muzykę z serwerów typu Mega itd. dzięki różnej maści stronom z linkami, swoim działaniem nie wykazują znamion popełnienia przestępstwa.


    "...stworzony został rejestr stron służących do nielegalnego udostępniania treści." - Komunistyczny pomysł na legalne wprowadzenie cenzury ? nie dziękuję :P

    Podam tutaj przykład: Zakładasz własny blog o krytyce politycznej, podajesz najnowsze doniesienia, wspominasz o aktualnie głosowanych po nocach ustawach i ich zawartości i nagle widzisz że nasza kochana władza zablokowała ci bloga pod zarzutem "nielegalnego udostępniania treści." mimo że nic takiego nie udostępniałeś.

    Owszem o ile za czasów PO można by założyć że taki sposób myślenia to czysta paranoja [bo PO jakoś niezbyt dbało o to ile trafiało do mediów] o tyle przy aktualnie nam rządzącym układzie z super prokuratorem [na straży prawa] raczej nie brzmi taki pomysł za optymistycznie.


    P.S. żeby było wszystko jasne nie lubię ani PO, ani PIS, ani PSL [ogólnie nie lubię polityków].

    Skomentuj Historia edycji

    1. silvver
      Oceń komentarz:

      -11    

      Opublikowano: 2017-07-03 20:06

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      @Himoto
      "Oglądasz nielegalny Steam [nie udostępniasz] nie grozi ci nic za to, teoretycznie w państwie polskim nie popełniłeś przestępstwa"

      I tu się mylisz. Naruszasz wtedy art 35:
      "Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy."
      Jeżeli np. Polsat oferuje transmisję meczu odpłatnie, a Ty oglądasz go za darmo na nielegalnym streamie to naruszasz ten przepis.

      Inna sprawa, że to nie jest ścigane z urzędu (jak np. udostępnienie) ale nie zmienia faktu, że naruszyłeś prawo i interes twórcy więc jak zostaniesz pozwany to przegrasz.

      Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-07-04 01:36

        Ten ustęp jest w realu martwy, i nie działa jak należy [a zwłaszcza jak myślisz że teoretycznie działa] - miałbyś na wykładach temat z własności intelektualnej to byś wiedział że nawet pozwanym przez wspomniany "Polsat" o to ze oglądałem na nielegalnym steamie mecz za który ta stacja kazałaby sobie płacić nie mógłbym zostać ukarany :).
        W takim wypadku Polsat może jedynie dochodzić swoich praw u osób/instytucji udostępniających ten nielegalny steam.

        Zresztą daleko szukać - jakiś czas temu była taka afera własnie z Polsatem i nielegalnymi steamami, i mimo że Polsat posiadał IP wszystkich którzy oglądali steam [na stronach bezpośrednich piratów udostępniających] to jednak w sądzie skarżył jedynie nadawców takich nielegalnych steamów. Myślisz że dlaczego nie pozwali oglądających zgodnie z zacytowanym przez ciebie Artykułem 35? :) [podpowiedź bo każda papuga by wybroniła kowalskiego w sądzie przed Art.35].

        A jeżeli jeszcze nie rozumiesz swojego błędnego interpretowania tego artykułu to radze to przeczytać kilkukrotnie albo zasięgnąć rady osoby która minimum miała na studiach wykłady o temacie prawa własności intelektualnej.
        ""Art. 35. Dozwolony użytek nie może naruszać normalnego korzystania z utworu lub godzić w słuszne interesy twórcy.""

        Podam jeszcze jeden element który teoretycznie [wedle twojego rozumowania] narusza Art.35

        Przykład Nr.1 :
        Janusz kupił film na DVD - Obejrzał go i po czasie stwierdził że nie potrzebuję już go więc go odsprzedał na aukcji odzyskując tym samym kilka PLN.

        Przykład Nr.2 :
        Edek zassał z neta świetny utwór w mp3, zrobił to jeszcze kilka lat temu ale zapytany przez dobrego znajomego podesłał mu ten utwór w e-mailu [bo było łatwiej i bezpieczniej niż wysyłać nośnik na drugi kontynent].

        Przykład Nr.3 [mój ulubiony] :
        Wacław kupił legalnie film obejrzał, i po czasie zapytany przez dalekiego kuzyna o ten film pożyczył mu płytę.

        Teraz zadam ci proste pytanie która z tych osób zostanie ukarana po wykryciu tych nieprawidłowości?

        [Podpowiedź - żadna]

        Skomentuj

        1. silvver
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-07-16 10:34

          Twoje rozumienie brzmi jak "nikt nie widział jak ukradłem to znaczy, że nie zrobiłem nic złego".
          Skoro miałeś "wykłady o temacie prawa własności intelektualnej" to z pewnością wiesz, że to twórca/autor ustala warunki korzystania z danego utworu i jeżeli zdecyduje się go udostępnić w formie płatnego streama to ma do tego prawo. A jak Ty sobie oglądasz ten stream nielegalnie (nie płacąc i od nielegalnie udostępniającego) to mając te wykłady powinieneś wiedzieć, że robisz coś "złego".

          "Oglądasz nielegalny Steam [nie udostępniasz] nie grozi ci nic za to, teoretycznie w państwie polskim nie popełniłeś przestępstwa"

          Dalej tego nie wyjaśniłeś. Dozwolony użytek tutaj w ogóle nie działa, bo samo udostępnienie publiczne naruszyło prawo (chodzi o zapis, że można korzystać już z raz rozpowszechnionego publicznie utworu).

          To, że akurat Polsat nie pozywał poszczególnych osób, które oglądały to zrozumiałe - lepiej pozwać 10 osób udostępniających nielegalny stream niż ponad 50 tysięcy, które tylko go oglądały. Również wizerunkowo, bo Polast byłby widziany jako pozywający zwykłych ludzi (a tak to tylko udostępniających traktuje jak przestępców)

          Te twoje przykłady (oprócz 2) to odwracanie kota ogonem, bo odwołujesz się do dozwolonego użytku osobistego, a przecież mówiliśmy o nielegalnym streamie (co nie jest dozwolonym użytkiem osobistym).

          Jak ciężko Ci się jest domyśleć, to pobieranie mp3 też jest nielegalne. Ale z uwagi, że trudno ścigać pojedynczych ludzi, którzy pobrali to zazwyczaj atakowani są udostępniający (aczkolwiek zdarzały się już sytuacje, że pojedynczy człowiek musiał płacić za pobrane mp3, np pewna kobieta w USA 220 tysięcy dolarów za 24 pobrane piosenki - chociaż to bardziej pokazowy proces w formie straszaka).

          Skomentuj

  18. Q2hvY2hsaWs6
    Oceń komentarz:

    -14    

    Opublikowano: 2017-07-03 15:56

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Ku*wa cały ten wylew komentarzy potwierdza tą statystykę z artykułu. Macie mózgi przeżarte. Bieda aż piszczy, i ta w portfelu i umysłowa. Ale co poradzić, każdy pisze jak to dużo musi wydać i to niesprawiedliwe. Ale oczywiście jego to nie dotyczy, bo on kupuje wszystko. Gdybyś wszystko tak kupował, bo Cię stać, to byś dupy nie otworzył z lamentem. Co za żal i hipokryzja. Ten kraj jest tak spie*dolony nie przez partie rządzące tylko przez społeczeństwo, z którego te partie się wywodzą. Pierwsi tną drugich w podatkach i wyciąganiem kasy z budżetu, drudzy pierwszych kradzieżą i unikaniem podatków. I jeszcze się przekrzykują kto gorszy... a przecież tacy sami.

    Skomentuj

    1. HomeAudio
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-03 17:08

      No wiesz... ja właśnie piszę z punktu takiej osoby która stoi w opozycji w stosunku do władzy. Co prawda stać mnie na wiele i daleko jestem od "minimalnej krajowej" - ale widzę co się dzieje w kraju. Co kadencję w rządzie zawsze te same skostniałe poglądami mordy które chcą się tylko "nachapać". Zamiast obniżać podatki (może kilka dróg mniej było by NA POCZĄTKU, może policja musiała by starymi autami ze dwa lata więcej pojeździć... itd itp) i rozhulać gospodarkę to nasi rządzący coraz bardziej dokręcają śrubę podatnikom - a skoro ludzie mają mniej pieniędzy to i mniej kupują i mniej inwestują - więc i nie zyskują producenci, handel leży, nie powstają nowe miejsca pracy (bo się nie opłaca produkować) itd itp. Co kolejny rząd to coraz gorzej w tej kwestii. Ludzie uciekają z Polski, wioski/miasteczka wymierają, ludzie biednieją z roku na rok. Tak nieumiejętnego zarządzania państwem to chyba nigdzie nie ma... i proszę - tylko mi nie mów że jest inaczej. Najgorsze że nie ma jakichkolwiek widoków na zmianę. Alternatywa w ugrupowaniach politycznych praktycznie nie istnieje. Każda nowa partia która by chciała jakoś ambitniej wejść w temat z jakimiś "rewolucyjnymi" pomysłami ginie przez swoje niedoświadczenie w jakichś innych tematach lub po prostu nie wytrzymuje konkurencji ze "starą ligą" polskiej areny politycznej. Ech...

      Skomentuj

      1. Q2hvY2hsaWs6
        Oceń komentarz:

        -12    

        Opublikowano: 2017-07-03 17:30

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Nie mówię, że nie masz racji. Zgadzam się. Ale jedno "ale".

        Spójrz na przykład z komentarzy. To też są wyborcy i to też są potencjalni politycy. Jaką oni mają wizję? Rząd kradnie to ja też będę. Tamci mi zabrali, to ja im też zabiorę. Nie widzisz tego?
        Ci starzy przy korycie kiedyś umrą... zmieni się coś? Ni ch*ja, bo pójdą Ci, którzy tylko czekają na swoją szansę, aby się odkuć. Nawet jak ktoś ma dobre zamiary, to i tak z braku siły przebicia, albo innych trudności, postara się "zadbać" chociaż o siebie.
        Zarówno politycy jak i wyborcy to jedni i ci sami obywatele. Mając przekrojowo takie żądaniowe usposobienie (jak główni reprezentanci tej dyskusji), nie licz na to, że któregoś dnia będzie inaczej.

        Poza tym, temat jest o piractwie. Co ma do tego polityka jako taka. Piractwo jest złe, a nikt tu tego nawet nie potwierdzi poza 2 osobami. Dyskusja się rozmienia na drobne o wartość hipotetycznych strat skarbu państwa i tego, że za mało zarabiamy. Przytaczają zarobki z krajów zachodnich, to jak tak tam dobrze to jedź tam i żyj i pracuj. W czym problem? Może byś w końcu na oczy przejrzał ile rzeczy nie działa w tych cudownych zagranicznych krajach jakbyś tak gdzieś pomieszkał z rok czy dwa. Wszystko zależy od tego jak sobie pościelesz. Jak masz łeb na karku i się wykształcisz to zamiast tracić czas na pisanie bzdur, byś się cieszył życiem.

        Skomentuj

        1. HomeAudio
          Oceń komentarz:

          4    

          Opublikowano: 2017-07-03 17:47

          Już ci odpowiadam - dawno dawno temu też "piraciłem". Nie miałem pieniędzy aby kupić legalne oprogramowanie (a zresztą w tamtych czasach wszyscy tak robili) - i powiem szczerze że nie żałuję tego co robiłem - mimo że wiem że nie było to poprawnym postępowaniem. Gdybym wtedy nie "piracił" (min. książki i oprogramowanie na którym uczyłem się wielu rzeczy) to teraz był bym w grupie tych którzy kopią rowy. W tej chwili jestem w stanie kupić to co jest mi potrzebne i już NIE MUSZĘ uciekać się do nielegalnych rozwiązań. Ale rozumiem sytuację ludzie bez pieniędzy - i mimo tego że sam wolę kupić oryginał (bo wiem że tak doceniam pracę autora) to jednak nie będę obwiniał kogoś kto nie mając pieniędzy ściągnie skądś książkę lub jakiś nielegalny program (trochę bardziej dyskusyjna sprawa z grami/filmami). Ponieważ mamy tak mocno "represyjny" system w Polsce który coraz bardziej doi podatnika z pieniędzy - to proszę cię - nie dziwmy się że ludzie "piracą". Ja ci gwarantuję że jeśli będziemy mieli zarobki (I CENY) jak chociażby w Niemczech - to nikt nie będzie "piracił". No ale tak u nas nie będzie... u nas się tłamsi biznes i podatnikowi zabiera pieniądze - więc nigdy nie będziemy taką gospodarczą potęgą jak Niemcy. Wszystko się ze sobą w jakiś sposób łączy...

          Skomentuj

          1. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -11    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:20

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            HomeAudio, ja nie neguję tego, że można coś zrobić nielegalnie dla większego w naszym mniemaniu dobra. Ale ten artykuł to nie jest potępienie każdego pojedynczego przypadku piractwa szczególnie. A potępienie piractwa jako zjawiska całościowo. Każdym poszczególnym przypadkiem niech się zajmuje sąd jak taki tam trafi. Nie powinno się ludzi rozgrzeszać z założenia, że może im coś to da i kiedyś "odpracują". Każdy niech się w życiu kieruje swoją moralnością, nie mnie to oceniać. Ale piractwo jako takie jest nielegalne, zabronione i złe. I tu nie ma raczej pola do dyskusji. Takie tłumaczenie się publiczne i podawanie powodów prowadzi do błędnego rozumowania problemu. Równie dobrze można zaraz zacząć tłumaczyć gwałcicieli, że dopuścili się gwałtu i dzięki temu teraz wiedzą, że zrobili źle. No może i wiedzą, może niektórzy muszą wszystkiego doświadczyć empirycznie. Ale to nie jest powód, żeby czynność jako taką bagatelizować. Rozumiesz?
            Nie można też stawiać ucieczki do piractwa jako jedyną możliwość. Bo pewnie nawet nie spróbowałeś niczego innego poza kupnem oryginału i ściągnięciem z torrentów. A przynajmniej większość osób nie widzi innych możliwości. A czasem wystarczy chęć i np skonsultować się z danym producentem oprogramowania i po ludzku przedstawić swoją sytuację i zapytać o pomoc. Zdziwiłbyś się ile można w taki sposób osiągnąć.

            Skomentuj

          2. HomeAudio
            Oceń komentarz:

            -3    

            Opublikowano: 2017-07-03 18:38

            Q2hvY2hsaWs6 - zasadniczo się z tobą zgadzam - "piractwo" (czyli kradzież) jest złym zjawiskiem... ale sami wiemy jak wiele złych rzeczy ludzie potrafią uzasadnić w EKSTREMALNIE niekorzystnych warunkach (co więcej - wiele takich "złych" rzeczy zyskuje poklask całych społeczeństw - jeśli tylko warunki są odpowiednio ekstremalne). "Piractwo" to ciężki temat do dyskusji... szczególnie w Polskich realiach :(

            Skomentuj Historia edycji

        2. WalterWhite
          Oceń komentarz:

          12    

          Opublikowano: 2017-07-03 21:12

          Q2hvY2hsaWs6 pierdaczysz bzdury człowieku

          "Jak masz łeb na karku i się wykształcisz to zamiast tracić czas na pisanie bzdur, byś się cieszył życiem"


          .. znam wielu ludzi którzy skończyli Politechnikę i pracują na kasach w marketach w naszym kraju zarobki to kpina.


          "może byś w końcu na oczy przejrzał ile rzeczy nie działa w tych cudownych zagranicznych krajach jakbyś tak gdzieś pomieszkał z rok czy dwa"

          Kolejna bzdura aż mnie głowa boli.....

          Mieszkałem w Dublinie 10 lat wszystko było cacy nie miałem żadnych problemów wszystko w tym kraju działa jak należy.

          Przestań już pier... to swoją propagandę bo już cie czytać człowieku nie mogę wszędzie twoje komentarze popier....

          Skomentuj

          1. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -12    

            Opublikowano: 2017-07-04 10:57

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Napisałem mieć łeb na karku i się wykształcić, a nie pójść do szkoły wyższej zdobyć papier. Kształcić się też trzeba umieć i robić to z głową, a nie zrobić byle papier i zasilać szeregi bezrobotnych po martwym na rynku pracy kierunku studiów. Poza tym ten z łbem na karku sam sobie stworzy miejsce pracy jak będzie trzeba. Ale widzę, że Ty z tych malkontentów co wszystko źle i zawsze czyjaś wina.

            Jak byłeś i tak super Ci było to bądź dalej. Zabierz rodzinę, znajomych... skąd ta moda na bycie męczennikiem?

            Skomentuj

  19. Wtyczka
    Oceń komentarz:

    13    

    Opublikowano: 2017-07-03 16:02

    Q2hvY2hsaWs6 masz racje żal nam ciebie.

    Skomentuj

  20. projectdarkstar
    Oceń komentarz:

    12    

    Opublikowano: 2017-07-03 16:25

    W takim razie chyba trzeba założyć partię piratów. Większość w sejmie gwarantowana.

    Skomentuj

  21. michael85
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-07-03 16:42

    "Około 50 proc. polskich internautów w wieku od 15 do 75 lat dopuszcza się piractwa – albo pobiera (często wraz z udostępnianiem) nielegalne treści z Internetu, albo też odtwarza je w nielegalny sposób, korzystając z serwisów streamingowych. Tak wynika z raportu przygotowanego przez stowarzyszenie Kreatywna Polska i firmę Deloitte."

    Ciekawe czy ta sama firma zdecydowała by się napisać że co drugi arab to terrorysta?!

    Skomentuj

    1. Q2hvY2hsaWs6
      Oceń komentarz:

      -14    

      Opublikowano: 2017-07-03 16:58

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Ciekawe czy jakbyś w szkole uważał na polskim to byś takie błędy robił?

      Skomentuj

      1. Zapinator
        Oceń komentarz:

        11    

        Opublikowano: 2017-07-03 17:40

        Ciekawe kiedy ty skończysz podstawówke.

        Skomentuj

        1. Q2hvY2hsaWs6
          Oceń komentarz:

          -12    

          Opublikowano: 2017-07-03 18:26

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Skończyłem.

          Skomentuj

  22. Snack3rS7PL
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-07-03 17:28

    Przecież niedawno chyba raport tego samego badacza a może nawet ten sam, wykazał, że Polacy płacą za treści tylko może niekoniecznie temu kto by chciał, ale skoro nie potrafią się dostosować to po prostu tracą. Przecież nikt nie jest na tyle głupi by wykupywać subskrypcje za 30-40zł u 5 dostawców treści bo Ci nie potrafią stworzyć systemu abonamentowego dla wszystkich na raz...nikt nie jest tak bogaty by tyle pieniędzy tracić...głupki nie nauczą się nigdy to niech tracą, inna kwestia, że piractwo musi istnieć, na wypadek gdyby ktokolwiek pozbył się jakiegoś materiału ze swojego archiwum a na VOD nie jest to rzadkie, a ktoś chciałby to obejrzeć.

    Skomentuj Historia edycji

  23. miedzianek
    Oceń komentarz:

    12    

    Opublikowano: 2017-07-03 18:51

    'Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło 836 milionów złotych, które mogłyby tam trafić, gdyby użytkownicy wybrali legalne środki dystrybucji zamiast tych nielegalnych'

    Uwielbiam takie argumenty:D

    W takim razie i ja pierd***ę takim samym:

    'Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło pierdyliard milionów złotych, które mogłyby tam trafić z tytułu akcyzy paliwowej, gdyby dorośli Polacy wybrali podróż autem zamiast piechotą/rowerem' zakazać rowerów/chodzenia z buta?

    Oraz:

    'Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło tryliardhiperpierdyliard milionów złotych, które mogłyby tam trafić, gdyby 100% dorosłych Polaków zaczęło palić papierosy' nakaz palenia papierosów!

    Tylko w teorii te pieniądze mogły wpłynąć. Nie popieram piractwa, nie ganiam też za to (każdy ma swoje sumienie), ale gdzie z takimi durnymi argumentami do ludzi?

    Uważam, że gdyby nie ogólno- i łatwodostępne w internecie materiały+skomlenie tych 'małych, biednych, schorowanych niepełnosprawnych dzieci z organizacji antypirackich', nikt by nie mówił o piractwie na taką skalę, a ludzie by albo płacili(kto by chciał naprawdę obejrzeć/posłuchać/pograć) albo by nie słuchali/nie oglądali/nie grali mniej zamożni.

    'Tylko w ubiegłym roku do US/ZUS wypłynęło z kieszeni Polaków 836 milionów złotych, które mogłyby trafić na wysokooprocentowane lokaty/konta obywateli, gdyby nie złodziejskie zapędy rządzących'

    Skomentuj

  24. silvver
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-07-03 19:44

    Równie dobrze można napisać, że każdy kierowca to pirat drogowy, bo przynajmniej raz przekroczył dozwoloną prędkość.

    "Tylko w ubiegłym roku do Skarbu Państwa nie wpłynęło 836 milionów złotych"
    W jaki sposób Deloitte to wyliczyło? Aby dokładnie podać kwotę, która nie trafiła do budżetu państwa to musieli by znać dokładnie co ludzie pobierali i w jakich ilościach - co jest niemożliwe. Więc te ich wyliczenia to mocne szacunki, równie dobrze mogli by podać 600mln albo 900mln.

    Skomentuj

  25. patol1984
    Oceń komentarz:

    -11    

    Opublikowano: 2017-07-03 20:09

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    Dziwne, piractwo rośnie a wszyscy których znam praktycznie przestali piracić... niektórzy nawet nie spojrzą na piracką wersje oprogramowania a wcale nie są jakimiś bogaczami, nawet średniej krajowej nie mają.

    Skomentuj

  26. iceman.eu
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-03 21:23

    O ile wiem internet w Polsce jest legalny i jeśli strona nie jest zablokowana można na nią wejść i oglądać co tam nadają, a państwo niech się tym zajmie jeśli strony są nielegalne bo nie może być tak że wejdę gdzieś na stronę a potem zostanę ukarany :(

    Skomentuj

  27. Kwarkon
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-07-03 21:49

    Panie Wojciechu niech pan pomyśli chwilę zanim zacznie pan kopiować dane z raportu który na podstawie możliwe że nawet poprawnych danych ( skala piractwa) wyciąga bardzo naciągane wnioski (że zniknięcie piractwa spowoduje magiczne pojawienie się 800mln złotych których nigdy nie było). Już wielokrotnie było wytykane że jak by zsumować te wszystkie roszczeniowe "straty" to okazało by się że jest tego więcej niż ogólnie pieniędzy na ziemi :)

    Jak na razie w krajach z ostrym prawem antypirackim nie zaobserwowano by pojawienie się tego prawa zwiększyło przychody przemysłu rozrywkowego, a już tym bardziej cudownego rozmnożenia się pieniędzy.

    Ogólnie to doskonałym sposobem walki z piractwem jest przede wszystkim zwiększanie dostępności (zarówno łatwość dostępu jak i przystępność ceny): serwisy jak spotify, netflix czy legimi. Za rozsądne pieniądze pozwalają w wygodny sposób konsumować treści. Oczywiście przemysł rozrywkowy był potwornie oporny (i dalej jest) względem tych serwisów bo wolałby dalej sprzedawać tylko płyty CD i DVD bo za każdą pojedynczą płytę zarabiali więcej pieniędzy, mażąc że sprzedali by tyle samo płyt co było wyświetleń/odsłuchań na wymienionych serwisach a ludzie zapłaciliby więcej niż mają pieniędzy.

    Bzdurą jest stwierdzenie że piractwo jest w jakikolwiek stopniu większym problemem niż kiedyś. Po prostu skala była inna, piraciło się co innego i w inny sposób, przemysł rozrywkowy też nie miał tak globalnego wymiaru co dzisiaj i przed wszystkim mniej tragizowano na ten temat.

    Skomentuj

  28. Bartusiak69
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-03 23:31

    A może wystarczyłoby pójść w drugą stronę ?
    Wszelakie promocje i sensowne ceny mogą stanowczo obniżyć % piractwa.
    Pamiętam jak kiedyś lubiłem pobierać muzykę i sety do auta czy chociażby do domu by coś posłuchać bez odpalania YT itp.

    Odkąd studiuje, dostałem od spotify zniżkę studencką i płacę sobie abonament pół darmo (10zł) i mogę słuchać muzyki ile chcę, co chce i gdzie chcę oraz mam wiele fajnych funkcji, które umilają życie. 10 zł to nic, bo sporo Polaków wydaje ponad to na paczkę fajek, a ten co nie pali może bez problemu pozwolić sobie na taką przyjemność.
    Dodatkowo często jako, że od czasu do czasu lubię pograć to też interesuje się promocjami na humblebundle. Dzięki nim też tyle nie ściągam i w sumie na to zbytnio czasu nie mam.

    Zakładam też, że część "piratów" pobiera coś by sprawdzić co kupują. Kiedyś były dema/triale , a teraz tego nie ma , a dają nam za przeproszeniem "gówno na talerzu" za grube pieniądze.

    Podsumowując piractwo było jest i będzie jednak wszelakie blokady i inne utrudnienia mogą co najwyżej spotęgować chęć pobrania czegoś, a "cięcie cen" , normalne abonamenty za sensowne rzeczy, które naprawdę warto kupić mogą zredukować ilość osób które coś pobierają.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      -11    

      Opublikowano: 2017-07-04 00:17

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      kiedys były dema i triale a dzis masz dziesiątki filmów na YT, podobnie jak recenzji w necie, streamingów live gdzie moznesz tez zapytac streamera o pewne aspekty gry i czasem dowiesz sie wiecej od kogos kto ma przegranych 20-30 godzin w danej grze niz sam na piracie.

      Do tego mozesz zrobic zwrot gry na takim steamie itp.

      Ceny gier podyktowane sa innymi argumentami niz faktem że ktoś by chciał by wszystkich było stać na daną grę i by mogl ją sobie kupic.

      jeden powie - mnie nie stac na grę za 100zł bo miesiecznie kupuje 10 gier. Inny kupi tą grę za 250zł bo miesięcznie kupuje 2 gry max albo i jedną.
      Jak zrobisz grę za 20zł to znów znajdzie się ktoś kto tych gier kupuje 20 miesięcznie bo kupuje jak leci i dla niego będzie ona tak samo droga jak dla kogos kto kupuje 2.

      Gry to produkt luksusowy a nie podstawy bytu.
      Jesli dla kogos jest to za drogie hobby to albo musi zastanowic sie czy nie szukac innego, albo nauczyc sie jak wybierac dane gry i problemu nie ma.

      Ja kupuje dosłownie 2 gry w roku na PC i moze z 4 na konsole.
      Daje mi to 6 gier rocznie w ktore sobie gram a więc srednio gram w daną grę 2 miesiące.
      nie moge powiedziec ze mnie na nie nie stac.
      Sporo gier tez kupuje w promocjach.
      Staram sie nie kupowac na premierze jesli jakiejs nie jestem pewien.

      Skomentuj

    2. Mkozlowski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-13 12:15

      Dokładnie. Tak samo jak EA Origin, za 15 zł miesięcznie jest mega dostęp do pokaźnej liczby gier. Wystarczy dostosować się do realiów i nagle coś zaczyna przynosić zyski

      Skomentuj

  29. Himoto
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-04 03:21

    Obu panów komentarze rozumiem, lecz mam małe ale...

    Dema/Triale są i nadal funkcjonują - niestety często są one czymś całkiem innym niż finalny produkt [często dają złudzenie czegoś więcej niż oficjalny pełny produkt]. Stąd tez idea płacenia za Early Acces stała się trak popularna i nadużywana. Największym problemem jest to że zakupujemy grę do której nam obiecano tyle możliwości za powiedzmy przystępne 200PLN, a potem się okazuje że połowa obiecanych opcji niema, lecz przybędzie niebawem w płatnych DLC. [chyba Ubi jest mistrzem w takim rolowaniu klientów]

    Spotify - fajna rzeczy ale niestety nie dla mnie [zresztą tak samo jak kilka innych tego typu serwisów] - niestety interesująca mnie muzyka jest na tyle niszowa w europie że im się po prostu nie opłaca ich wprowadzać do swojej oferty, a cześć która występuję np. na spotyfi w UE jest zablokowana przez regionalizację.

    Gry - towar luksusowy:
    Owszem, zawsze były, są i najprawdopodobniej będą towarem luksusowym a ich cena jest tak ustawiana by były możliwie jak najdroższe, ale jednocześnie dobrze się sprzedawały [chodzi o możliwie jak największy zysk na jednej sztuce przy zminimalizowaniu strat w potencjalnych/szacowanych nabywcach - czyli oszacować cenę na poziomie "ile jest klient w stanie za nią zapłacić"]. Nadal tak jest i zapewne długo się to nie zmieni, choć każdy [kto gra] chciałby móc kupić 10 gier w miesiącu zamiast 1 :). Kupujemy tyle ile potrzebujemy i płacimy tyle ile jesteśmy w stanie wydać na produkt. Więc jeśli nie stać cię na zakupy większe niż 3-6 gier rocznie to nie nabywasz więcej niż potrzebujesz.

    Ze zwrotem gier na Steam nie jest tak różowo jak się co niektórym wydaję, i choć mógłbym tu rozpisać się na kilkanaście przykładów [w tym dwa moje przypadki i reszta znajomych] to niema to najmniejszego znaczenia, zwłaszcza że wyznaje zasadę "nabyłem to jeśli nie jest zepsute nie zwracam do sklepu towaru używanego". Ogólnie fajnie by było, gdyby sprzęt, gry. filmy i muzyka w oficjalnej i legalnej dystrybucji były tańsze, a nasze zarobki na tle UE wyższe, lecz niestety musimy zderzyć się z rzeczywistością, Wiec albo zaciśniesz ząbki i będziesz pracował więcej/ciężej [lub inaczej/gdzie indziej] i tym samym zarabiał więcej, albo zrezygnuj z co którejś kopii gry/filmu/muzyki, by było cię jednocześnie stać na utrzymanie swoich rachunków i drobne przyjemności do których zaliczają się także gry, filmy i muzyka :).

    Skomentuj

  30. rulax
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2017-07-04 05:47

    Zwykłe p**** "biednych" koncernów, badań robionych na zamówienie ww. koncernów oraz państwa, któremu haracz z pośrednictwa przeleciał koło nosa. Kupowałeś kiedyś człowieku płytę z muzyką za grubą forsę, to płyta była pełna dobrej muzyki. Teraz jeden/dwa dobre kawałki a reszta jest typową zapchajdziurą. Dlaczego koncerny płytowe/wydawnicze nadal tak niechętnie podchodzą do dystrybucji sieciowej? Bo kupował byś tylko to co cię interesuje bez całej zawartości spamu. Nas, konsumentów, nie stać na uzbieranie kilku walizek z sałatą dla lobbystów/polityków/urzędników, dlatego nie jesteśmy równi wobec prawa razem z korporacjami. Widział ktoś karę dla wytwórni płytowej np. 50 tyś. $ za każdy egz. utworu wydanego bez właściwych praw autorskich? Dlaczego tytuł artykułu nie może brzmieć np. nasza gospodarka odnotowała wzrost, bo 800 mln zł zostało w kieszeni polskich konsumentów, którzy mogą wydać nadwyżkę na inne dobra?

    Skomentuj

  31. zimeq
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2017-07-04 07:59

    problemy 1 świata.
    swoją drogą ja nie chodze do kina zarabiając 2000 miesięcznie z czego 90% idzie na mieszkanie+jedzenie jak kino kosztuje minimum 30zł dla jednej osoby xD
    dvd czy blueraya tez nie kupie.
    ogladam na cda ; )
    jakos nie mam wyrzutow sumienia ;p

    Skomentuj

  32. Eryk333
    Oceń komentarz:

    -8    

    Opublikowano: 2017-07-04 09:30

    Jest sposób by mieć orginalny MS bez piracenia i nie kupno czy kradzież bo to karalne ale trzeba pomyśleć od myślenia głowa nie boli.

    Skomentuj

  33. Eryk333
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-07-04 09:36

    Skoro państwo traci na piractwie to niech zarobki podniosą tym piracącym i po problemie chodziarz to wszystko i tak marnie wygląda .

    Skomentuj

    1. Q2hvY2hsaWs6
      Oceń komentarz:

      -11    

      Opublikowano: 2017-07-04 10:13

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Chodziarz? WTF? Wróć do przedszkola...

      Skomentuj

  34. SirMichael
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-07-04 10:25

    torrenty to walka z nieuczciwością deweloperów, wydawców itd. Oczywiście są ludzie bezmyślni, którzy ściągają i nigdy nie kupują, ale są też i tacy co ściągają i jak im się coś podoba to idą do sklepu i kupują i to jest jak najbardziej w porządku. Jesteśmy bombardowani przekłamanym marketingiem i płacimy kupę pieniędzy za produkty, które okazują się szitem, więc co jak co torrenty ratują sytuację a idąc tym tokiem myślenia to złodziejami można też nazwać ludzi, którzy przymierzają ciuchy w sklepach a potem zamawiają to samo taniej przez internet.

    Skomentuj

  35. shoken
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-07-04 10:28

    To te korporacje piraca na uzytkownikach bo wydaja towar niskiej jakosci po zawyzonej cenie.Przez co zwyczajnie nie oplaca sie tego kupowac i nie wielu sie decyduje na zakup.No i po to wymyslili te piractwo ze beda sciagac kase mimo niskiego zainteresowania towarem.Bo tak jak sie dobrze sprzedaje to dobrze i wszystko jest fajnie.Ale jak towar jest slabej jakosci i sie slabo sprzedaje to HEJ eureka ,przeciez mozemy oskarzac o piracenie i przez to dalej wyciskac kase z naszego beznadziejnego usterkowego towaru.Yes thaths good idea ,wystarczy tylko powolac pare organizacji pirackich ktore wg wlasnych obliczen beda udowadnialy straty na tzw. piractwie i juz kasa kapie spowrotem.
    Sprytne nie?

    Skomentuj

  36. Q2hvY2hsaWs6
    Oceń komentarz:

    -13    

    Opublikowano: 2017-07-04 10:30

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    O k... jestem pod wrażeniem. Szkoda, że negatywnym. Tylu bzdur to dawno nie przeczytałem. Ba nawet ten troll pószek okrószek czy jak mu tam (wiele kont miał), pieprzył głupoty, ale tylko po to żeby wywołać szum wokół siebie. Ale tu pod tym tematem... aż strach pomyśleć, że te wszystkie komentarze są na serio i ludzie rzeczywiście tak myślą. Jakby Was wzięli za próbkę do takich badań to by im wyszło, że 100% Polaków to piraci. I te kretyńskie porównania, usprawiedliwienia, ręce mi opadły do ziemi i jakieś 2 kilometry w głąb.

    Nie wiem, zastanawiam się czy wypisać te absurdy... ale co by to z kolei dało, skoro wszyscy są tu tak zapatrzeni w swój punkt widzenia. Ale z drugiej strony, by nie być gołosłownym powinienem podać jakieś argumenty. Dobra niech będzie, podam zwycięzcę głupoty...

    ...
    ...

    Walę to, jak tak przeglądam to jeden głupszy od drugiego, nie ma sensu tracić czasu, to jest nieuleczalna choroba. Moralne wypaczenie... i to nie tylko jednostek, całego społeczeństwa.

    Skomentuj

    1. shoken
      Oceń komentarz:

      10    

      Opublikowano: 2017-07-04 10:50

      Ja juz mam dosc tego pierniczenia o pirtactwie ,skoro im nie pasuje to przeciez nie musza w Polsce sprzedawac swojego crapowatego produktu i tyle.Moga sprzedawac tylko tam gdzie nie ma piractwa na Arktyce na Antarktydzie ,na Ksiezycu i w calym Wszechswiecie.A tu w Polsce tyle piratow to po prostu niech zwina swoja zlodziejska dzialalnosc handlowa i sie przeniosa tam gdzie nie ma piratow.

      Skomentuj

  37. WalterWhite
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-07-04 11:16

    Q2hvY2hsaWs6 a ty dalej bzdury wypisujesz i i tą swoją propagandę za którą cie wszyscy uwalają.....

    "Walę to, jak tak przeglądam to jeden głupszy od drugiego, nie ma sensu tracić czasu, to jest nieuleczalna choroba. Moralne wypaczenie... i to nie tylko jednostek, całego społeczeństwa"

    Jak na razie to ciebie wszyscy tutaj mają za durnia...jak ci się nie podoba podejście ludzi w kraju to możesz emigrować i przestań wszystkich krytykować że nie myślą tak jak ty i rzucać mięsem na lewo i prawo bo to nie ławka pod twoim balkonem.

    Skomentuj

    1. Q2hvY2hsaWs6
      Oceń komentarz:

      -11    

      Opublikowano: 2017-07-04 12:07

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      To ile osób ma mnie za durnia akurat nie wiele wnosi. Kiedyś Kolumb też był uważany za durnia przez większość i to wcale nie oznaczało, że się myli.

      Tak, nie podoba mi się podejście. I będę krytykować, bo mam do tego prawo. I tak jak już pisałem, nie chodzi mi o motyw jakim ktoś usprawiedliwia swoje postępowanie. Jego moralność. Jeden powie, że ukradł, bo nie miał co jeść. Inny powie, że zabił, bo nie miał co jeść. Ich moralność, nie jestem sędzią, żeby rozpatrywać czy powody były adekwatne do czynu.
      Chodzi mi tylko o fakt, że tak samo jak kradzież, gwałt, mord, czy też oszustwo, tak samo piractwo jest nielegalne i zabronione. Oczywiście zdarzają się odpowiednie sytuacje gdzie kradzież orzekana jest jako niska szkodliwość czynu, czy zabójstwo jest obroną konieczną. Ale nikt przecież nie mówi, że mordowanie ludzi jest ok, bo czasem się zdarza, że ten zamordowany jest zły i lepiej jak nie żyje.
      Piractwo jest złe i powinniśmy z nim walczyć, ograniczyć do minimum, stworzyć podstawy do tego, aby wyeliminować powody, dla których najczęściej zachodzi. A nie mówić, że jest ok i jest super.

      Walka z zachłannymi deweloperami i wydawcami... co za bzdura... z góry stawiacie siebie na przegranej pozycji. Produkty będą jeszcze droższe, zabezpieczenia będą jeszcze bardziej inwazyjne, a organizacje, będą żądały od rządów jeszcze bardziej restrykcyjnych praw.

      Oczy mi wypala jak czytam te brednie o powodach, dla których piractwo jest ok. Nie jest, ku*wa, ok. I wszyscy wspólnie powinniśmy dążyć do tego, aby nie musieć łamać prawa. Jakby wykrywalność i egzekwowanie kary za piractwo było w skali choćby porównywalnej do kradzieży, to byś się bał cokolwiek ściągnąć nielegalnie, bo nigdy nie wiadomo. A ściągalność jest zerowa, bo nie ma mechanizmów odpowiednich do tego, to każdy czuje się poza prawem. Zrozumcie, że teraz mechanizmów nie ma, ale będą. Ostatecznie się pojawią, kosztem prywatności i wolności. Bo skoro nie można po dobroci to będzie kijem.

      Skomentuj

      1. shoken
        Oceń komentarz:

        12    

        Opublikowano: 2017-07-04 12:49

        Bo ty jestes durniem i nie masz prawa wszystkich czy co druga osobe wyzywac od zlodziei i piratow.Bo w polskim prawie jest tez domniemanie niewinnosci czyli najpiewrw trzeba wine udowodnic zeby moc wyciagac jakies konsekwencje.A nie takie pierniczenie spod budki z piwem,a wszyscy sa zlodziejami wszyscy sa piratami tylko ja Don Kichot jest rycerski i wspanialy.Nie tak nie ma,chcesz kogos nazwac piratem to musisz mu to udowodnic a nie wedle wlasnej patologicznej opini czy innych halucynacji.

        Skomentuj

        1. Q2hvY2hsaWs6
          Oceń komentarz:

          -12    

          Opublikowano: 2017-07-04 12:54

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Proszę Cię, przestań się ośmieszać...
          Nikogo nie nazwałem piratem ani złodziejem. A po drugie nie ma czegoś takiego jak domniemanie niewinności w polskim prawie.

          Skomentuj

          1. shoken
            Oceń komentarz:

            12    

            Opublikowano: 2017-07-04 12:59

            Sie urwales z choinki chyba,to ciekawe czemu trzeba udowodnic komus wine zeby pociagnac do odpowiedzialnosci.Wg twojej chorej psychiki to pewnie ty bys sobie palcem wskazywał kto jest taki a kto taki.Przeszedl bys sie pewno po ulicy i tak palcem bys wskazywal ten pirat ten zlodziej ten pirat ten zlodziej a reszta zlodzieje na przemian.Chory jesteś ,zgłoś sie do poradni psychiatrycznej.

            Skomentuj

          2. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -12    

            Opublikowano: 2017-07-04 13:36

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Postawienie kogoś w stan oskarżenia to jedno a domniemanie niewinności to zupełnie inna rzecz.

            Jakbym zgłosił na policję, że mam podejrzenia, że jesteś dealerem, bo widziałem jak sprzedajesz narkotyki to policja miałaby obowiązek to sprawdzić. Zatrzymać Cię i przeszukać. Jakby znaleźli u Ciebie narkotyki to byś odpowiadał co najmniej za posiadanie. Ale to już policja by prowadziła śledztwo czy tylko miałeś dla siebie czy też jesteś dealerem. Nie ma domniemania niewinności, co bym musiał przedstawić jakiś dowód, że jesteś dealerem, wystarczy moje podejrzenie. Jakby się okazało, że wprowadziłem w błąd to ja bym poniósł konsekwencję za składanie fałszywych zeznań. Dlatego nikt nie szasta oskarżeniami na lewo i prawo.

            Nie wiem po co to piszę. Jesteś tak marnym partnerem do rozmowy. Ale niech będzie dla potomnych, bo może jeszcze ktoś przeczyta Twój komentarz i uwierzy.

            Skomentuj

          3. shoken
            Oceń komentarz:

            12    

            Opublikowano: 2017-07-04 13:55

            Jakby Policja sie zajmowala halunami tobie podobnych wariacikow to nic by nie robili tylko sprawdzali rozne doniesienia.Musi byc jakas solidna podstawa a nie ze cos ci sie w nocy przysnilo i idziesz i cos zglaszasz.Najpierw bys pewnie musial dostarczyc jakies zaswiadczenie ze sie nie leczyles psychiatrycznie co w twoim przypadku byloby wskazane.

            Skomentuj

          4. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -11    

            Opublikowano: 2017-07-04 14:02

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Może Cię to zdziwić, ale policja właśnie sprawdza między innymi różne doniesienia. Tylko tak jak mówiłem, donosząc zgadzasz się na bycie świadkiem - automatycznie stajesz się dowodem w sprawie. Jeżeli w toku sprawy wyjdzie, że donosiciel kłamał to zostaje ukarany. Dlatego nikt nikogo nie skarży bezpodstawnie.

            Proponuję, żebyś zaprzestał dalszych odpowiedzi, bo widzę, że ich ton oraz treść coraz bliżej dna.

            Skomentuj

          5. shoken
            Oceń komentarz:

            11    

            Opublikowano: 2017-07-04 14:11

            Takie stwierdzenie jak w tytule moze tez byc odebrane jako znieslawienie albo zniewaga i teraz 2 osoby majace obywatelstwo Polskie moga wytoczyc proces z Art. 212 KK lub Art. 216 KK benchmarkowi z wlasnie tego paragrafu.Bo z tego tekstu wynika ze conajmniej jedna z tych dwoch osob musi byc piratem.
            https://www.zakiewicz-adwokaci.pl/prawo/znieslawienie.html

            Skomentuj Historia edycji

          6. Zapinator
            Oceń komentarz:

            11    

            Opublikowano: 2017-07-04 13:20

            Q2hvY2hsaWs6 idz sie leczyć.

            Skomentuj

          7. Q2hvY2hsaWs6
            Oceń komentarz:

            -13    

            Opublikowano: 2017-07-04 13:38

            Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

            Zapinator - jestem tuż za Tobą w kolejce.

            Skomentuj

          8. Himoto
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-07-05 20:30

            "A po drugie nie ma czegoś takiego jak domniemanie niewinności w polskim prawie."

            Chyba żeś z byka spadł

            zapis z - Kodeks postępowania karnego (1997):

            Art. 5.
            § 1. Oskarżonego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.
            § 2. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego.

            Jest to bezpośredni zapis który potocznie określa się "domniemaniem niewinności".

            weź się dziecko za naukę, bo na razie to ci to nie wychodzi.

            Skomentuj

  38. shoken
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2017-07-04 12:58

    .

    Skomentuj Historia edycji

  39. sonyablade
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-07-04 14:47

    Q2hvY2hsaWs6 u nas na osiedlu tak gadają konfidenci jak ty piszesz w komentarzu czytając ciebie też wyczuwam donosiciela.

    Skomentuj

    1. Q2hvY2hsaWs6
      Oceń komentarz:

      -12    

      Opublikowano: 2017-07-04 15:01

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Znajomość prawa, a bycie donosicielem... ok, jak widać niektórym niewiele trzeba do wysnuwania gównianych wniosków.

      Aż się wierzyć nie chce jak ludzie są spie*doleni na tym portalu...

      Żegnam, je*cie się na ryj, nie ma co z debilami gadać.

      PS. Bana, dajcie mi bana!

      Skomentuj

  40. Q2hvY2hsaWs6
    Oceń komentarz:

    -12    

    Opublikowano: 2017-07-04 14:57

    Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

    No dawaj dawaj - szybciej przelogowuj te 10 kont, żeby dać minusy!

    Skomentuj

  41. Hattori
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2017-07-04 15:01

    Faktycznie ten facet ma problem pod kopułą :) Znamy już jednego trolla co gadał o multikontach chyba to ta sama osoba hi hi hi witamy spowrotem he he he.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Q2hvY2hsaWs6
      Oceń komentarz:

      -12    

      Opublikowano: 2017-07-04 15:08

      Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

      Pff wyciąganie wniosków zostaw ludziom wykształconym.
      Myślisz, że tego nie widać, że ktoś minusuje wszystkie moje wypowiedzi i plusuje wszystkie inne tylko po to, żeby zakopać? Liczba odsłon jakoś szczególnie nie rośnie, komentarzy poza moimi i jeszcze jednej osoby nie przybywa, temat praktycznie martwy od wczoraj wieczór. Ale nagle w środku dnia symetrycznie co sekundę zaczęły się sypać minusy. Już to widzę jak dokładnie 10 osób postanowiło wejść w tym momencie, aby dać mi minusy. Super. Za kretyna to sobie możesz mieć kogoś z rodziny.

      Skomentuj

  42. LwieSerce
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-07-04 17:00

    Bardzo dobrze niech cię minusują na potęgę a za te twoje bluzgi na ludzi powinni cię wykopać z tego portalu pieniaczu.

    Skomentuj

  43. Hakuren
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2017-07-05 07:19

    Tia jestem piratem...

    Każdy soft kupuje za granicą, elektronikę kupuję za granicą co by tu jeszcze, oprócz jedzenia i paliwa niewiele kupuję w klero-kleptokracji zwanej Polszą.

    Weźmy pierwszy przykład z brzegu. 1070 Gigabyte mini. U nas 3000 PLN w Niemczech (które są notabene znacznie droższym krajem do utrzymania) z wysyłką i obciążeniem karty 2120 PLN. 1080Ti FE u nas 4300, u nich zaczyna się od 3700.

    Soft to zawsze u producenta, a gry wiadomo na platformach. Nie spiraciłem niczego od przynajmniej 15 lat, ale jestem piratem i to dumnym.

    Jestem piratem. Nigdy nie będę wspierał rządzących bandytów. Tak długo jak mentalność (gospodarka głupcze! a nie pielgrzymi neo-nazioli) się nie zmieni mogą im wypływać tryliony złotych każdego miesiąca. Mam ich gdzieś.

    Skomentuj

    1. PITUCH1
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-09 03:19

      EU/UE to jedno, a USA ?
      Ja też chciałbym zapłacić za np. GTX 1080TI równowartość w dolcach, $$$ + te 20$ za przesyłkę.
      a nie TAX(cło) + VAT = +25-30% do ceny wyjściowej.
      Gry kupuję na HRK z opcją other country , bez VAT cła itd., i działają :)
      I sam sobie zadaje pytanie a propo G20 i umowie o wolnym handlu , kiedy zniknie cło na europę ?

      Skomentuj

  44. beem85
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-10 08:46

    Czyli co drugi redaktor benchmarka to pirat;)

    Skomentuj

  45. Cebularz
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-07-10 10:25

    Naród złodzieji taka prawda.

    Za komuny kradli bo hehe okradali komuchów - teraz kradną bo Paaanie bieda xD. Co drugi użytkownik Benchmarka to złodziej i to się zgadza bo to portal Pctowy a pecetowcy to złodzieje - dlatego nie ma na pc gier AAA.

    Argument - gry są drogie to kradnem. Auto też ukradniesz i czyjeś mieszkanie?

    Żałosny naród przy którym taki Czech to biały człowiek.

    Skomentuj

  46. bhaal1982
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-07-11 09:50

    Wydaje mi sie że jeśli teraz jest 50 % to i tak lepiej jak 10 lat temu gdzie śmiałbym sądzić że piractwo zajmowało 70-80 % :)

    Skomentuj

    1. Cebularz
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-07-11 10:15

      Albo i 90%:)

      W co drugim komputerowym kartka a4 z listą gier/programów do nagrania. W każdym większym mieście giełda komputerowa gdzie np w Łodzi jeden(!) sprzedawca miał oryginalne gry w big-boxach a parę setek miało te mniej oryginalne.

      I to byłem w stanie zrozumieć - jak mam grać w Mortal Kombat skoro NIE ma go nikt z polskiej dystrybucji - wtedy faktycznie piractwo wchodziło w grę.

      A no i jeszcze jedna rzecz kiedyś za big boxa z grą płaciło się tyle co teraz 120-200zł tylko, że przeciętny Polak zarabiał 300zł (3 MILIONY hehe). A dziś gry są baaaardzo tanie - cena taka sama a zarobki 10x wyższe.

      Ale wychodzi na to, że złodziejstwo to niestety nasza cecha narodowa.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!