Ciekawostki

Do 100 zł bez podawania PIN-u - już wkrótce

z dnia 2020-02-17
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
15 komentarzy Dyskutuj z nami

Aktualnie bez PIN-u można zrealizować transakcje do 50 złotych. Podniesienie limitu płatności do 100 złotych jest jednak coraz bliższe. Prawdopodobnie doczekamy się go już w te wakacje.

Wszystko drożeje, a i my coraz chętniej płacimy kartą, telefonem czy innym gadżetem, a nie gotówką. Dotychczasowy limit 50 złotych, do którego nie trzeba potwierdzać płatności za pomocą kodu PIN, staje się więc zbyt niski. Wygląda na to, że lada chwila nadejdzie rozwiązanie tego problemu. ...Przynajmniej częściowo.

Do 100 zł bez PIN-u? Visa i Mastercard mówią „tak”

Visa zapowiedziała, że podniesie limit płatności bez PIN-u z aktualnych 50 do 100 złotych. Zmiana wejdzie w życie już 17 lipca 2020 roku. Niestety ta data to tylko początek procesu. Zaakceptować i wdrożyć będą ją musiały także banki i producenci terminali, więc ostatecznie będziemy mogli czekać na to znacznie dłużej.

karta płatnicza

A co na to Mastercard? Choć uzyskał zgodę Narodowego Banku Polskiego znacznie wcześniej, to nie podał jeszcze terminu, w którym chciałby wprowadzić podniesienie limitu. Zapowiada jednak, że jest na to gotowy i chętny. Jeśli korzystacie z kart wydawanych przez tego operatora, również możecie więc czekać na tę zmianę. I prawdopodobnie doczekacie się jej przed końcem tego roku.

Ale limit mógłby być znacznie wyższy. Dlaczego nie jest?

Przypomnijmy, że próg 50 zł obowiązuje od 2007 roku. Od tego czasu wartość pieniądza znacząco zmalała. Zresztą nawet jeśli dojdzie do podniesienia limitu do 100 złotych, to wciąż będzie on daleki od maksymalnego ustalonego przez Unię Europejską – wynoszącego około 210-215 złotych (a konkretnie: równowartość 50 euro). Tak, taki mógłby być.

terminal

Zgodnie z innym unijnym prawem – a mianowicie dyrektywą PSD2 – w przypadku płatności do poziomu limitu również może wystąpić konieczność podania PIN-u. Jest tak w kilku przypadkach – tak autoryzowana musi być co szósta transakcja oraz płatność po przekroczeniu równowartości 150 euro (czyli około 635-640 złotych przy obecnym kursie).

Tym, co powstrzymuje przed wyraźniejszym podwyższeniem limitu, jest ryzyko wyłudzeń. W przypadku progu 50 zł, ktoś, kto zdobędzie naszą kartę (ale nie zna PIN-u), okradnie nas na maksymalnie 250 złotych, w przypadku 100 zł to już 500 zł, a przy (potencjalnych) 200 zł – aż 1000 zł. A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Źródło: Visa, Mastercard, Bankier, informacja własna 

Czytaj dalej o finansach:

marketplace

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Użytkownicy kart powinni sami decydować jaki limit chcą ustalić na 'zbliżaku', osobiście 5 dyszek dla mnie jest OK, jak coś więcej to PIN i po sprawie, przynajmniej nie stracimy więcej kaski, jak kartę nam Robin Hood pożyczy.
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    Mieszkam w Irlandii Pd. i tu można płacić do 30e. W górę już trzeba podać pin.
  • avatar
    Płace telefonem - zero pinu, wystarczy palec. karta nie płaciłem juz od hoho. Uważam, że to bezpieczniejsze.
    Zaloguj się
  • avatar
    Chargeback, kradzież nie istotna
  • avatar
    no tak. będzie można ukraść więcej na bezpinowym 100zł. limit 50zł był akurat.
  • avatar
    Ludzie zauważyli że jakiś czas temu nie musiał tak często wbijać pinu, a tu teraz niemal codziennie, zbliżają się wybory, trzeba uśpić czujność wyborców.
    Zaloguj się
  • avatar
    Z taką inflacją za pół roku 100zł będzie warte tyle co teraz 50zł więc banki się dostosowują :D
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Limit domyślnie powinien być możliwie mały - 50 zł jest ok ale może i mniej - natomiast powinna być możliwość ustawienia kwoty samemu wedle preferencji.