• benchmark.pl
  • Gry
  • Katalog PlayStation VR wygląda coraz lepiej, ale o Xbox VR zapomnijcie, …bo nie prosicie
Gry

Katalog PlayStation VR wygląda coraz lepiej, ale o Xbox VR zapomnijcie, …bo nie prosicie

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-11-27

PlayStation VR dynamicznie rośnie, Xbox VR jest czymś, o czym musimy zapomnieć. Szefowie tych marek mają zupełnie inne podejście do tematu, zresztą tak jak gracze. Jedni twierdzą, że rzeczywistość wirtualna to największa innowacja w branży gier od lat, inni są sceptyczni.

Rzeczywistość wirtualna to wciąż droga zabawa – dobre gogle VR kosztują sporo, a jeśli już są tańsze, to wymagają posiadania mocnego sprzętu (który też ma swoją cenę). Dobrze te koszty udało się zoptymalizować firmie Sony, czego efektem jest świetna sprzedaż zestawów PlayStation VR – w marcu tego roku licznik pokazywał już ponad 4,2 miliona egzemplarzy. Tak duże zainteresowanie nie wynika jednak tylko z dobrej ceny, ale też z dynamicznie rozbudowywanego katalogu gier.

Ciągle powstają nowe gry na PlayStation VR - jest ich już ponad pół tysiąca

A ściślej: jest ponad 500 „przygód”, jakich można doświadczyć z goglami PlayStation VR na oczach, bo to nie tylko gry, ale też rozmaite aplikacje. Niemniej jednak nawet biorąc pod uwagę ten fakt, katalog produkcji dostępnych na tę platformę może imponować. Szczególnie, że jest ona z nami dopiero od trzech lat. 

Wśród gier dostępnych na PlayStation VR znajdują się takie hity jak Astro Bot: Rescue Mission, (recenzowane przez nas niedawno) Concrete Genie, Ace Combat 7: Skies Unknown, Firewall Zero Hour, Blood & Truth czy WipEout: Omega Collection. Już wkrótce dołączą do nich zaś (wspomniane w materiale) SpaceChannel 5 VR i Iron Man VR.

Nowy Xbox z grami VR? Raczej na to nie liczcie (zresztą nie liczycie)

Sony ma poważne plany związane z rzeczywistością wirtualną i konsolą PlayStation 5. Microsoft pracujący nad nowym Xboksem nie jest jednak zainteresowany wchodzeniem w sektor VR. Jak wytłumaczył stojący na czele marki Phil Spencer – „odpowiadamy na to, o co proszą nasi użytkownicy i… nikt nie prosi o VR”. 

Innymi słowy: nie mówimy, że chcemy rzeczywistości wirtualnej na Xboksie, więc jej nie dostaniemy. Na tę wypowiedź szybko zareagował Shuhei Yoshida z obozu PlayStation, twierdząc, że oni z kolei „ciężko pracują, by tworzyć produkty, o które nasi klienci nie proszą”. Sony nie czeka na błagania, lecz samo z siebie zaprasza do świata innowacji – takie jest przesłanie. 

Szef Xbox nie jest zainteresowany VR - a wy jesteście?

Zresztą Half-Life: Alyx też nie jest grą, o którą ktokolwiek prosił, a jednak wygląda na to, że ze sprzedażą jej egzemplarzy Valve nie będzie miało większych problemów. Przy okazji napędzi sprzedaż swojego sprzętu spod znaku SteamVR. Szef marki Xbox nie jest jednak zainteresowany i ma do tego pełne prawo. 

Wypada jednak w tym miejscu przypomnieć, że Microsoft już nieraz przejechał się na innowacyjności, a najlepszym na to przykładem może być Kinect. Był to w dodatku projekt zgodny z tym, co wyznaje Microsoft, czyli że gry powinny łączyć ludzi, a nie izolować ich od siebie.

Na koniec: chcielibyście w ogóle, żeby amerykański gigant wszedł jednak w sektor rzeczywistości wirtualnej?

Źródło: Sony, Xbox, Valve, Forbes, informacja własna

Warto zobaczyć również inne newsy o grach VR:

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ja na razie zupełnie nie mogę się przekonać... Trochę jak z telewizorami 3D. Wolę sobie spokojnie siąść i cieszyć się piękną jakością 4k i płynnością a nie miotać się po pokoju czy telepać głową na lewo i prawo przez dwie godziny...
    Zaloguj się