Gry

Polski Blair Witch oceniony - mogło być lepiej

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-09-04

Zapowiedzi związane z Blair Witch dawały nadzieje na propozycję, obok której sympatycy gatunku survival horror nie będą mogli przejść obojętnie. Czy faktycznie grę można tak określać?

Wprawdzie premiera Blair Witch miała miejsce 30 sierpnia, ale na pierwsze recenzje musieliśmy poczekać kilka dni dłużej. Gdy już się pojawiły to okazuje się, że ekipa Bloober Team stworzyła produkcję, w stosunku do której niektórzy recenzenci mają spore zastrzeżenia.

Średnia ocen na metacritic wynosi obecnie 70% (dla wersji PC). Rozrzut jest jednak naprawdę spory - od 90% do 40%. Gry z tego typu gatunku są dość specyficzne i nie pasują wszystkim graczom (a więc i recenzentom). W tym przypadku problemem okazywały się jednak problemy techniczne. Na szczęście wygląda na to, że twórcy bardzo szybko sobie z nimi radzą. Po stronie plusów najczęściej ląduje wciągająca fabuła, a także dobra oprawa wizualna i (zwłaszcza) dźwiękowa. Gra jest niestety krótka, ledwie na kilka godzin.

Blair Witch oceny

  • God is a Geek - 90%
  • IGN - 88%
  • Areajugones - 82%
  • GameSpew - 80%
  • Wccftech - 79%
  • GameStar - 79%
  • The Games Machine - 72%
  • Hardcore Gamer - 70%
  • VideoGamer - 70%
  • Game Rant - 70%
  • Game Informer - 70%
  • Twinfinite - 70%
  • Game Revolution - 60%
  • Shacknews - 40%
  • Slant Magazine - 40%

Przypomnijmy, że Blair Witch trafił na PC i konsole Xbox One. Akcja gry rozgrywa się w roku 1996, w lasie Black Hills. Do trwających tam poszukiwań małego chłopca dołącza główny bohater. Szybko okazuje się, że gęsto rosnące drzewa nie są największym problemem. Zdecydowanie niebezpieczniejsze jest rozwiązanie zagadki, które wiąże się ze spotkaniem z wiedźmą z Blair.

Źródło: Bloober Team

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak na ten gatunek gier, gra jest oceniana na świetną.
  • avatar
    Szczerze to słabią mnie gry z bohaterem, który jest rekonwalescentem z wariatkowa. Jak niby mam się z nim utożsamiać? Rozumiem że to zabieg umożliwiający wrzucenie do fabuły najcięższej głupoty, braku logiki i żenujących dialogów. Gościu łyknąłby tabletki gra by się skończyła. Nie wytrzymałem godziny przy blair witchu :P