Technologie i Firma

(Prawie) co druga reklama w sieci blokowana przez Polaków

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-08-11

Polacy znajdują się na pierwszym miejscu w rankingu krajów z największym odsetkiem odsłon stron internetowych z włączonym adblockerem.

Na 100 odsłon stron internetowych w Polsce w 46 przypadkach reklamy są zablokowane. Tak wynika z najnowszego raportu opublikowanego przez OnAudience. To zła wiadomość dla reklamodawców i serwisów, tym bardziej że odsetek ten zwiększył się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Rok temu blokada występowała „tylko” w 42 proc. przypadków, a więc „trochę” ich przybyło. Nie zmienia się natomiast to, że Polacy zajmują pod tym względem pierwsze miejsce na świecie. O dwa punkty procentowe wyprzedziliśmy w tym roku Greków, o cztery – Norwegów i o pięć – Niemców. 

Ale zaraz, przecież według innego badania kilka miesięcy temu reklamy blokowało 51 proc. Polaków. To prawda, z tym że – jak tłumaczą autorzy tego badania – „podobnie jak w zeszłym roku ranking przedstawia odsetek odsłon, a nie unikalnych użytkowników blokujących reklamy, co jest kluczowe dla właściwego zobrazowania skali tego zjawiska”.

Eksperci z OnAudience szacują, że tylko w tym roku i tylko w Polsce w wyniku blokowania reklam przez użytkowników wpływy z nich będą mniejsze o 409 milionów dolarów. Na całym świecie zaś – o 42 miliardy dolarów.

Co z tym można zrobić? Autorzy badania uważają, że jedyną skuteczną bronią w walce z adblockerami jest stawianie na dobrze dopasowane do konkretnych użytkowników reklamy, które zarazem nie są w żaden sposób inwazyjne. Można się jednak zastanawiać, jaki wpływ będzie to miało dla osób, które i tak tego nie dostrzegą, bo te reklamy blokują (co oczywiście nie znaczy, że nie należy dążyć do tego, by reklamy były jak najmniej uciążliwe).

Źródło: OnAudience, Cloud Technologies. Foto: makamuki0/Pixabay

marketplace

Komentarze

31
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Reklamojebcy są sami sobie winni.
  • avatar
    Nigdy więcej reklam, a że jakaś strona biadoli że z tego powodu że nie będzie miała przychodów i padnie bo ja nie kliknę w banerek to mnie to gówno obchodzi. Wcześniej jakoś tej danej strony nie było i się żyło to jakim cudem jest mi ona teraz do życia potrzebna.
    Zaloguj się
    25
  • avatar
    Jak producent zrobi dobry produkt, dobrze wyceniony, to żadna wielka reklama nie jest potrzebna. Producenci robią syf, a potem płacz, że się nie sprzedaje, bo użytkownicy blokują reklamy. ;)
  • avatar
    Nie żal mi nikogo. Serwisy same do tego doprowadziły przez swoją pazerności i ilość/wielkość reklam na swoich stronach.
    Odzyskać stracone zaufanie będzie niezmiernie trudno i dobrze.
    Teraz czekam aż gracze będą mieli dość bycia dojonym na DLCki, mikrotranzakcje itp i pokażą środkowy palec korporacją.
  • avatar
    I bardzo dobrze, srają reklamami to mają blokowanie. Powinni każdą blokować.
  • avatar
    Kiedyś nikt nawet nie myślał o blokowaniu reklam, dopiero jak zaczęli lądować gif-y, lub filmiki, oraz wyskakujące okienka które trudno jest zamknąć bo uciekają, zaczęło się blokowanie.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Bo jesteśmy mądrzy i nie chcemy gówna oglądać.
  • avatar
    Bardzo dobrze, aby odrobić zaufanie by musieli 10 lat nie stosować agresywnych reklam
  • avatar
    " jedyną skuteczną bronią w walce z adblockerami jest stawianie na dobrze dopasowane do konkretnych użytkowników reklamy"

    Nie znam ani jednej osoby, która by coś kupiła zostając namówiona reklamą znalezioną w internecie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie dziwię się. Sam blokuję a w TV przełączam kanał lub idę do WC.

    2 Powody:

    1. Jest to jakieś 90% mojej niechęci do reklam w necie. Reklamy są uciążliwe. Sęk w tym że albo przeszkadzają albo spowalniają prace komputera. Jak by były to statyczne jpg czy png to spoko ale jak mam ekonomicznych laptok z eko procesorem to po zablokowaniu reklam strona chodzi ok lub prawie ok a z reklamami nie da się jej używać. I nie... nie będę kupował lepszego kompa po to aby jakieś durne reklamy oglądać.

    2. Pozostałem 10% niechęci to to że reklama jest formą kłamstwa, manipulacji, propagandy, nachalnego nakłaniania do kupienia czegoś co nie jest potrzebne najcześciej do niczego. Zachłanne korporacje stosują swoją socjotechniki aby wytworzyć w ludziach kupienia ich produktu. Bo normalnie by tego nie kupili. Reklamy są subiektywne. Kłamią że ten produkt jest naj hiper. Jak by to była forma ogłoszenia i rzetelnych informacji o produkcie to ok ale w takiej formie jak teraz uważam każdą za oszustwo i manipulację. Jeśli dzięki mnie jakaś pazerna korporacja będzie miała mniej dochodów to bardzo dobrze. Wgl nie powinny istnieć takie twory.

    Ale jak by nie było problemów z zamulaniem kompa to mógłbym nie blokować i pomijać je swoim wzrokiem. Może chcą wymusić kupno nowego lapka aby nakręcić produkcję i sprzedaż. Figa z makiem :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja długi czas nie blokowałem reklam, natomiast wiele stron w Polsce zaczęły rzucać mi reklamami na cały ekran. Jak zaczął mi krzyżyk z nich uciekać, albo wydobywał się dźwięk powiedziałem basta. To już jest przesada. Problem jest taki, że ludzie zaczęli się irytować i zamiast reklamy zachęcać kojarzą się z czymś uciążliwym
  • avatar
    U mnie jest zablokowanych 100 reklam na 100%. Kiedyś chętnie oglądałem Onet, ale odkąd pojawił się Stworek wywaliłem onet na zbity pysk.

    Nie mam nic przeciwko reklamom, ale blokery powstały przez te cholerne wyskakujące i ryjące mordę na cały głos.
    Onet jak widać nie wyciągnął wniosków.
    Zaloguj się
  • avatar
    I po co te miliony wydane na kampanie reklamowe?
    Wszystkich to tylko wqr....jak przejście przez deptak i co dwa kroki pajace z ulotkami które i tak lądują w koszu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie widzę w tym problemu.
    A wy widzicie?

    Skoro nie umie się zrobić porządnie strony z nie inwazyjnymi reklamami, których jest więcej niż treści to tak będzie.
  • avatar
    Najlepsze są obliczenia ile to milinów dolarów mniej zarobiono na reklamach w Polsce. Moim zdaniem to zdanie równie dobrze mogłoby brzmieć
    "tylko w Polsce w wyniku blokowania reklam przez użytkowników firmy zaoszczędziły 409 milionów dolarów kosztów związanych z wyskakującym banerami które tylko śladowo zwiększają sprzedaż jednocześnie nastawiając sporą grupę potencjalnych klientów negatywnie do reklamowanego produktu"

    Prawda jest taka, że te obliczenia to tylko życzenia ludzi żyjących z reklam. Gdyby nagle zniknęły adblocki to dwukrotnie zwiększona liczba odsłon reklam nie sprawiłaby magicznie, że budżety firm na reklamę by się podwoiły. Najzwyczajniej w świecie spadła by stawka za unikalną odsłonę.
  • avatar
    Powinni jeszcze zrobić badanie w jakim kraju są najgorsze, najbardziej, trudne do zamknięcia, nachalne i chamskie reklamy na stronach internetowych.
    Podejrzewam, że znowu bylibyśmy na pierwszym miejscu.
    Wtedy mielibyśmy przyczynę i skutek. Może ktoś wreszcie wyciągnąłby z tego jakieś wnioski.
  • avatar
    Ja dopiero teraz zorientowałem się, że blokuje reklamy, chociaż nie używam żadnego specjalistycznego narzędzia. Ale zawsze mam aktywny NoScript do przeglądarki, gdyż nigdy nie wiadomo na co się trafi w sieci.

    Kiedyś reklamy były osadzone w stronach lub oddzielnymi ramkami. Teraz patrze to wszystko przez skrypty leci. Najciekawsze, że na stronie Benchmarka po odblokowania wykonywania JS widzę zaledwie jedną reklamę, ale włączonych skryptów było około 10-ciu. O co tu chodzi? OCTB?
  • avatar
    No nic panie Wojciechu. Trzeba będzie pan musiał poszukać nowej roboty! W urzędach pracy jest sporo ogłoszeń pracodawców którzy potrzebują do ŁOPATY na budowy!!!
  • avatar

    Do firefoxa polecam darmowy dodatek Adguard

    Kto go raz zainstaluje będzie używał go stale
    https://addons.mozilla.org/pl/firefox/addon/adguard-adblocker/?src=search

    Jest też wersja samodzielna płatna ale można też ją przetestować za darmo przez kilka dni.
    https://adguard.com/pl/welcome.html
    Są wersje na windows, mac, android, ios
    https://adguard.com/pl/license.html