• benchmark.pl
  • Gry
  • Premiera Sims 5 - kiedy można się jej spodziewać i co zaoferuje gra?
Gry

Premiera Sims 5 - kiedy można się jej spodziewać i co zaoferuje gra?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-06-27

Kiedy odbędzie się premiera gry The Sims 5? Czego spodziewamy się po tej grze i czego najbardziej się w związku z nią obawiamy? Podsumowujemy znane i nieznane informacje na temat kolejnej odsłony symulatora życia.

Ta seria bawi graczy (i nie-graczy) już od prawie dwóch dekad, a od premiery czwartej odsłony symulatora życia minęło już pięć lat. Nadszedł już zatem najwyższy czas na The Sims 5. Co już wiemy o „piątce” i czego się po niej spodziewamy?

The Sims 5 - data premiery

Choć „czwórka” jest dostępna na rynku już od pięciu lat, a o tym, że piąta część powstaje, słuchy chodzą już co najmniej od roku, wciąż nie wiadomo, kiedy Sims 5 miałoby zadebiutować w sprzedaży. Aktualnie nieznany jest nawet termin prezentacji – ostatecznie nawet nie wiadomo na sto procent, że taka gra powstaje, nawet pomimo tego, że wiele wskazuje na to, że tak, a dla EA rezygnacja z tak popularnej marki nie byłaby raczej najbardziej opłacalną decyzją. 

The Sims 5 screen 1

Dość powiedzieć, że The Sims znajduje się (obok Super Mario, Call of Duty, Grand Theft Auto czy FIFA) wśród dziesięciu najlepiej sprzedających się serii gier wszech czasów – łącznie cztery części (wraz z dodatkami) znalazły ponad 200 milionów nabywców. Co więcej, każda kolejna odsłona zbierała całkiem pozytywne recenzje – średnie ocen wynosiły odpowiednio 92, 80, 86 i 70 w 100-stopniowej skali. 

Przypomnijmy daty premier poprzednich odsłon:

  • The Sims – luty 2000 r.
  • The Sims 2 – wrzesień 2004 r.
  • The Sims 3 – czerwiec 2009 r.
  • The Sims 4 – wrzesień 2014 r.

Wyraźnie widać więc, że premiera Sims 5 powinna odbyć się już wkrótce. Przyjmijmy, że gra rzeczywiście znajduje się na którymś z etapów produkcji i przejdźmy do odpowiedzi na pytanie…

Czego spodziewamy się po The Sims 5?… 

Konkretne informacje na temat tego, co zaoferuje ta gra, przyniesie pewnie pierwszy trailer Sims 5, do tego czasu możemy wyłącznie spekulować. Sądząc po opiniach graczy, wymarzona byłaby produkcja, łącząca najlepsze cechy trzeciej i czwartej odsłony serii. Powinniśmy więc otrzymać otwarty świat, ale twórcy równocześnie powinni zadbać o taką optymalizację, by można było komfortowo się w nim bawić (i by nie trzeba było czekać w nieskończoność na załadowanie zapisanego wcześniej stanu gry). 

The Sims 5 screen 2

To byłoby coś świetnego, ale nie wiadomo, jakie wtedy wymagania sprzętowe Sims 5 musiałoby mieć, żeby to mogło zadziałać. Tymczasem jest to seria kierowana przede wszystkim do osób, które nie wydają wielu tysięcy złotych na potężne, gamingowe maszyny. Priorytetem twórców musiałaby więc być odpowiednia optymalizacja. Przejdźmy tymczasem do funkcjonalności… 

Fani serii na pewno nie obraziliby się bowiem też, gdyby The Sims 5 oferowało kompletną funkcjonalność już w dniu premiery. Choć niemal nierealna wydaje się sytuacja, w której EA rezygnuje z dziesiątek rozszerzeń i od razu pozwala cieszyć się „pełnym doświadczeniem”. Być może uda się jednak przynajmniej nie wycinać z „podstawki” dynamicznej pogody, zwierząt, dzieci czy też basenów.

Jeżeli chodzi o nowości, to fani proszą twórców przede wszystkim o bardziej rozwinięte funkcje tworzenia i wypełniania elementami swojego sąsiedztwa, kolejne opcje transportu w wirtualnym mieście oraz większe możliwości, jeśli chodzi o nadawanie priorytetów zadaniom wykonywanym przez simy. Innymi słowy: pragną większej swobody podczas rozgrywki – zarówno na etapie przygotowania, jak i późniejszego „życia” postaci z kryształami nad głowami. 

...A czego najbardziej się obawiamy?

Największa obawa związana jest ze zmianą podejścia do charakteru rozgrywki. Pojawiają się bowiem głosy, że EA może spróbować zmiany The Sims w tytuł sieciowy. Wprawdzie próbowano tego już wcześniej (zaraz po wydaniu części pierwszej), ale teraz zmieniła się sytuacja na rynku i kolejne podejście do tego tematu nikogo by raczej nie zdziwiło. Faktem jest wprawdzie, że marka ta ma pod tym względem potencjał, ale całkowite przejście na multiplayer (albo przynajmniej nadanie temu trybowi priorytetu) – choć pozwoliłoby zyskać nowych graczy, tych starych prawdopodobnie by zniechęciło.

The Sims 5 screen 3

Podobnym potencjalnym (i wysoce prawdopodobnym) rozwiązaniem, które z jednej strony przyciąga jednych graczy, ale dotychczasowych skutecznie zniechęca, jest przejście na model Free2Play. Efektem byłoby prawdopodobnie otrzymanie jeszcze bardziej okrojonej „podstawki” niż w „czwórce”, a za wszystkie kolejne elementy trzeba by sporo zapłacić. Istnieje zresztą mobilne The Sims (ale gry na smartfony wciąż jeszcze rządzą się swoimi prawami). Inna sprawa, że za „pełne doświadczenie” i tak będziemy musieli pewnie wydać niemało pieniędzy – tyle tylko, że w formie dodatków, a nie mikropłatności.

Pozostaje wierzyć, że obawy się nie sprawdzą, ale za to wysłuchane zostaną prośby graczy i The Sims 5 będzie najlepszą odsłoną tej uznanej serii. Tymczasem możemy bawić się przy „czwórce” albo ostatniej jak dotąd wypuszczonej grze spod tego znaku, czyli The Sims Mobile na smartfony i tablety. Ujrzała ona światło dzienne w maju 2017 roku i spotkała się z ciepłym przyjęciem, zbierając w Google Play oceny, których średnia wynosi aktualnie 4,4 na 5.

Źródło: inf. własna. Ilustracje prezentują The Sims 4 (EA, Maxis)

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ja od EA już niczego nie kupię, a w szczególności tego gniota, skoro problemem jest dla nich support w przypadku wystąpienia problemów.
  • avatar
    Wiele graczy ma problem co do komiksowej grafiki w dodatku na wielu filmikach z serwisu YouTube na których Youtuberzy przedstawiają swoje oczekiwania co do 5 odsłony serii The Sims realistyczna grafika jest podstawą więc wątpliwe jest to że nie będzie jej poza tym dotyczy się to również otwartego świata.