Gry

Premiery gier - luty 2020

z dnia 2020-01-31
Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Zazwyczaj o tej porze roku branża gier budzi się poświątecznego letargu rzucając w nas pierwszymi potężnymi hitami. Tym razem będzie nieco inaczej. Bo choć pośród najciekawszych premier lutego znajdzie się kilka gorących gier, to jednak brak najważniejszej będzie odczuwalny.

Coś ten 2020 rok w branży gier nie może się rozkręcić. Styczeń premierami nie powalał, a i luty przynosi średnio miłą niespodziankę. Niestety, nie mamy dla Was dobrych wieści – nie będzie powrotu jednej z najlepiej ocenianych gier w historii elektronicznej rozrywki, legendy japońskich epergów. A przynajmniej nie teraz, bo ktoś na górze uznał, że skoro czekaliśmy aż 5 lat na remake Final Fantasy VII to możemy poczekać sobie jeszcze trochę. Szkoda, naprawdę szkoda.

No ale mówi się trudno - trzeba grać kartami jakie nam rozdają. Luty nie będzie co prawda tak gorący jak początkowo się zapowiadało, ale to przecież nie znaczy, że zupełnie nie będzie w nim potencjalnych hitów. Może nie aż tak porywających, ale jak powiada staropolskie przysłowie „na bezrybiu i rak ryba”.

Najlepsze premiery gier luty 2020

Aby zobaczyć poprzednie odcinki zapraszamy do sekcji Premiery Gier

 

Partnerem lutowego odcinka premier gier jest Omen, producent laptopów gamingowych.

OMEN X 2s

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Obejrzałem na przewijaniu , jak dla mnie nic ciekawego .
  • avatar
    Nic do zagrania - oglądając dziwię się jak mozna wyprodukować takie mierne gry i dla kogo ...
  • avatar
    Bida z nędzą. Chyba tylko Metro będzie spoko, ale to nie mój typ gry.
    Zaloguj się
  • avatar
    Eeeee Two Point Hospital już premierę miało dawno temu :/
  • avatar
    A i jeszcze jedno, Persona 5 scramble ma chyba tylko premierę w Japonii, bez języka angielskiego. Jeżeli się mylę to poprawcie mnie, ale musicie przyznać że taka premiera nawet fana może specjalnie nie rajcować.