Ciekawostki

Roboty 5:2 Ludzie

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-02-07

Chińska fabryka zastąpiła ludzi robotami na linii produkcyjnej i zanotowała wzrost wydajności o 250 proc.

Chiny, rok 2015. Coraz głośniej mówi się o złych warunkach pracy i zbyt niskich zarobkach w fabrykach. Efekty są dwa – niska wydajność oraz masowe samobójstwa. Przedsiębiorstwa próbują jakoś temu zaradzić – poprawiają warunki, ale rezultaty i tak są mizerne. W biurowcu Changying Precision Technology Company w Dongguan prowadzone są rozmowy na temat tego, co jeszcze można zrobić. Pojawia się pomysł rewolucyjny: zastąpmy ludzi robotami.

Praktycznie z dnia na dzień z 650-osobowej załogi linii produkcyjnej zostaje tylko 60 pracowników, którzy teraz mają za zadanie nadzorować pracę nowo „zatrudnionych” robotów. Te ostatnie są tanie w utrzymaniu, nie żądają wypłaty i nie mają życia, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by pracowały prawie 24 godziny na dobę przy produkcji telefonów komórkowych. Od tego momentu minęło już kilkanaście miesięcy – jakie są efekty?

W wyniku zastąpienia ludzi robotami produkcja wzrosła o 250 proc. To jednak nie wszystko, zwiększyła się również niezawodność. Podczas gdy przy ludzkiej pracy zepsutych elementów na etapach produkcji było około 25 proc., roboty ten wskaźnik zmniejszyły do zaledwie 5 proc.

Changying Precision Technology Company w Dongguan to oczywiście nie pierwsza firma, która zdecydowała się na zastąpienie ludzi robotami i ma z tego wymierne korzyści. Liderem pod tym względem jest Foxconn składający sporą część elektroniki użytkowej z naszych półek sklepowych, którego zwolnieni (lub przeniesieni) pracownicy liczeni są już w dziesiątkach tysięcy. Czy ten trend będzie postępował? Nie ma co do tego wątpliwości.

Pewne zawody są bardziej narażone na robotyzację, inne mniej, ale najpewniej sporą część naszych stanowisk przejmą maszyny (które po to przecież są tworzone). Czy to źle? Dla części osób na pewno. Z drugiej jednak strony wydaje się to naturalnym zjawiskiem wypierania jednych zawodów przez drugie – wszak ktoś będzie musiał te roboty produkować, programować, koordynować itd. Wystarczy pomyśleć o branży IT, która kilkadziesiąt lat temu nie istniała, a dziś zatrudnione są w niej miliony.

Źródło: ZME Science, Forbes, inf. własna

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie ma jednolitej odpowiedzi na pytanie zawarte w artykule, bo z jednej strony ludzie mają pracę, a dzięki temu pewny dochód, mają za co utrzymać rodzinę, z drugiej jednak strony, czy życie warte jest poświęcenia się kiepskiej pracy w fatalnych warunkach?
  • avatar
    U mnie powoli też zastępuje się ludzi robotami, taki robot zastąpi około 8-16 osób w zależności od czynności, roczna pensja 8 osób spłaci kolejne 2 roboty. Trochę straszne, że idziemy w tą stronę, ale każdy z nas zainwestowałby podobnie w maszyny widząc te rosnące słupki w excelu.
  • avatar
    Wszędzie roboty. Idę ulicą widzę napis "Uwaga! Roboty na górze". Zaglądam ani jednego robota tylko robole. Inna sytuacja. Jadę samochodem znowu widzę napis "Uwaga! Roboty na drodze", rozglądam się i znowu ani jednego robota tylko robole. O co tu chodzi?
  • avatar
    Hmm to jest troszke bardziej skomplikowane niz zauwaza autor ludzie traca prace zastepowani sa robotami koszty produkcji spadaja wydajnosc wzrasta fajnie dla producenta mniej fajnie dla klienta gorzej dla pracownika.

    "Pewne zawody są bardziej narażone na robotyzację" niestety nawet zawody gdzie sie nie da wprowadzic robotyzacji sa zagrozone wyobraz sobie sytuacje ze tracisz prace w zakladzie A ze wzgledu na automatyzacje produkcji musisz znalezc prace gdzie indziej idziesz do firmy B gdzie jest praca i pracuja ludzie i teraz pracodawca ma wiecej ludzi do wyboru moze zaplacic mniej pracownikowi a jak temu sie nie spodoba to w szufladzie lezy sterta CV najwieksza glupota jest zwalnianie fachowcow i zastepywanie ich kilkoma mlodymi ktorzy nic nieumieja...
  • avatar
    Krótkowzroczność przedsiębiorców jest zaskakująca i zapewne wynika z zachłanności. Jeżeli ludzie nie będą mieć pracy, nie będą mieć pieniędzy i nie kupią wyprodukowanych telefonów, nie zapłacą podatków. Resztę można sobie wyobrazić.
  • avatar
    A jak roboty będą produkować roboty i nas wyręczać we wszystkim to wtedy będzie raj bo nikt nie będzie musiał już pracować tylko wszystko dostanie od robotów?
  • avatar
    Za kilkadziesiąt lat w magazynach będzie leżeć miliony wyprodukowanego sprzętu. A na półkach w sklepach również będzie leżeć tony tegoż sprzętu a same sklepy będą świecić pustkami bo nikt nie będzie tam kupował, bo nikogo nie będzie na to stać!
    Wydaje się że przetrwają tylko sklepy spożywcze, bo ludzie muszą coś do gara włożyć, sklepy z ubraniami (pewnie będą to lumpeksy z używaną odzieżą), bo trzeba się jakoś ubrać się i ewentualnie monopolowe, bo nachlać i zjarać też się od czasu trzeba. A reszta padnie, bo bez elektroniki i wielu urządzeń na prąd będzie można żyć!
    Technologiczne bezrobocie zbliża się wielkimi krokami!
    Zaloguj się
  • avatar
    Robotyzacja prowadzi tylko do zwiększenia zysków tych, którzy mają już więcej niż wystarczająco. Bo niby gdzie ci prości pracownicy Foxconna się przekwalifikują, jakoś na razie nowych zawodów nie przybywa.

    ''Z drugiej jednak strony wydaje się to naturalnym zjawiskiem wypierania jednych zawodów przez drugie – wszak ktoś będzie musiał te roboty produkować, programować, koordynować itd. "
    Tak, to jest genialna myśl. Dla kogoś kto prawdopodobnie upadł na głowę . Za kilka lat roboty będą produkowane przez AI i roboty. Więc będzie super nie mogę się doczekać. Skynet/Wasteland/Mad Max w jednym
    Zaloguj się
    -2