Gry

Rozpoczyna się pierwszy polski turniej Teamfight Tactics

opublikowano przez Martyna Szweda w dniu 2019-08-05

Autobattlery z początku wzgardzone i wyśmiewane, stały się prawdziwym hitem. Najpopularniejsze "auto-szachy" wydane przez Riot Games właśnie doczekały się w Polsce własnej ligi.

Inhouse League featuring Łowicz – tak brzmi pełna nazwa polskiej ligi Teamfight Tactics. Współorganizatorem przedsięwzięcia jest Gameset. Impreza ma na celu przygotować graczy do występów przed publicznością i przedstawić młodych, utalentowanych graczy dywizjom e-sportowym. Wśród zawodników zobaczymy zupełnie nowe twarze, jak i znanych streamerów np. Kubona, czy Gluhammera.

Do udziału w turnieju zgłosiło się ponad 500 osób. Spośród nich wybrano 32 graczy plus dziesięć osób na liście rezerwowej. Zawodnicy w ciągu najbliższych dwóch tygodni będą brali udział w potyczkach. Po tym czasie uczestnik z najwyższą liczbą punktów otrzyma nagrodę w wysokości 2000zł. Za drugie miejsce przewidziana jest kwota 1000zł, a za trzecie 500zł.

Transmisję z rozgrywek będzie można obejrzeć na kanałach streamingowych zawodników w serwisie twitch.tv. Pełna lista osób biorących udział w turnieju przedstawia się następująco:

  • Overpow
  • Kubon
  • Bl3kitny
  • Szychu
  • Dziany
  • Traviscwatt336
  • Hinkaloveschat
  • Linok
  • Aryaaryn
  • Deletion
  • Jarzynski
  • Netherboy223
  • Vicer
  • Epik
  • Kenic
  • Benz Dealer
  • Dios1415
  • Aki
  • Hezman
  • Kraaszin
  • Sir Trash
  • Godexpandro
  • H5 Sailar
  • Gluhammer
  • TFT Locker Abuser
  • Powietrzniowiec
  • Slumeek
  • Tbh to ski
  • Pershing mordo
  • Haspher
  • Wilqwilqwilq
  • Skiller
marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ten tryb ma więcej bugów, niż championów do wyboru, a ktoś już robi turniej?
  • avatar
    Obecnie ten tryb jest niegrywalny. Główne problemy to sposób otrzymywania przedmiotów i bohaterów.

    Przedmioty dostajemy losowo podczas walki z neutralnymi potworami. Tyle, że w czasie jednej gry podczas takiej tury dostanę 3 proste przedmioty, a w czasie innej zero. W efekcie wielokrotnie podczas tury walki z przeciwnikiem ja miałem dwa przedmioty złożone (dwa proste w jeden złożony), a przeciwniki cztery złożone i 1 prosty. Co przeciwnikowi dawało gigantyczną przewagę na starcie. A kilka przedmiotów u jednego bohatera powodowało, że był w stanie zabić moich trzech.

    Drugą sprawą jest system losowania postaci do gry. Niby losowo, ale ta losowość jest dziwna. Nie zliczę sytuacji gdy przeciwniki miał dwóch albo trzech "złotych" i 4 srebrnych, a ja tylko srebro. Często "złoci" byli w bardzo wczesnych etapach gry.

    Osobno należy powiedzieć o kretyńskim AI. AI postaci, które gubi cel jeżeli ten się przemieści, albo AI gry, które zamiast atakować postacie wroga z resztką życia, to atakuje takich z pełnym paskiem życia.