• benchmark.pl
  • Gry
  • RPO wkracza do świata gier: tytuły PEGI 18+ kupisz tylko z dowodem
Gry

RPO wkracza do świata gier: tytuły PEGI 18+ kupisz tylko z dowodem

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2015-04-13

Co sądzicie o takim pomyśle?

PEGI 18+

Gry, a właściwie ich negatywny wpływ na najmłodszych znów na cenzurowanym. Tym razem temat poruszony został przez Rzecznika praw obywatelskich - prof. Irenę Lipowicz.

W udzielonym ostatnio wywiadzie zasugerowała, iż Polska musi pójść śladem innych państw i wprowadzić nowe regulacje prawne. Te związane miałyby być ze sprzedażą gier, a właściwie karami dla tych, którzy sprzedadzą produkcje przeznaczone dla dorosłych dzieciom.

"Tylko Polska i dwa inne unijne kraje są wstrzemięźliwe, jeśli chodzi o wprowadzenie PEGI do swojego systemu prawnego. W Wielkiej Brytanii, jeśli sprzedawca sprzeda grę osobie niespełniającej wymogów wiekowych PEGI, ryzykuje karę grzywny i do sześciu lat pozbawienia wolności. W Szwecji jest nawet zapis w prawie konstytucyjnym zabraniający sprzedaży dzieciom brutalnych gier, a sprzedawca ma prawo uzależnić sprzedaż gry od zgody rodzica."

W Polsce kary miałyby być łagodniejsze, ale efekt dla klientów taki sam - tytuły PEGI 18+ można by kupić tylko z dowodem osobistym. I choć sam pomysł nie jest może zły, to jednak w tym samym wywiadzie znów padają pod adresem gier niechlubne słowa.

"Liczba samobójstw wzrosła, wiąże się to z szeroko rozumianą przemocą w cyberprzestrzeni. Gra dla dorosłych w rękach dziecka to może być fragment tej przemocy. Trudno jest udowodnić, że gry są bezpośrednio odpowiedzialne za wzrost samobójstw. Gdyby się dało, w mig mielibyśmy potrzebne regulacje. Zaczęłam od tego, co jest dla dzieci największym niebezpieczeństwem. Nie neguję, że niektóre książki i filmy też mogą mieć destrukcyjny wpływ na dzieci. Jednak istnieje coś takiego jak intensywność przeżycia, która w chłonnym, młodym umyśle może się na stałe zarysować. Specjaliści twierdzą, że nowa interakcyjność gier jest o wiele bardziej wciągająca i angażująca niż w przypadku filmu czy książki. Odpowiednio intensywniejsze mogą być skutki dla psychiki."

Co sądzicie o takim pomyśle? Być może jest to jeszcze wizja dość odległa, ponieważ konkretów brakuje, ale ma ona chyba spore szanse na spełnienie.

Źródło: geeksundergrace, wyborcza

marketplace

Komentarze

42
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    i to nie wcale liczba samobójstw rośnie przez brutalne gry ,
    tylko przez problemy społeczne takie jak : brak pieniedzy ,
    ciągły stres , i wiele innych
    Zaloguj się
    22
  • avatar
    Nie wiem co i jak chcą zrobić czy dobrze czy źle, ale jestem jednego pewien, co jest dla dorosłych to powinno być dla dorosłych.
    Zaloguj się
    16
  • avatar
    Gimbus potrafi alkohol skombinować przed 18-stką, więc grę też jakoś zdobędzie, żadne PIEGI nie pomogą
  • avatar
    znowu państwo polskie szuka pretekstu do zarabiania na mandatach
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Wzrośnie piractwo gier bo co prawda mały odsetek dzieciaków kupuje gry, ale teraz nawet ten mały odsetek będzie je ściągał i stawał się MORDERCAMI PSYCHOPATAMI ludzie RATUJMY SIĘ
  • avatar
    i to nie wcale liczba samobójstw rośnie przez brutalne gry ,
    tylko przez problemy społeczne takie jak : brak pieniedzy ,
    ciągły stres , i wiele innych
    Zaloguj się
  • avatar
    Mamusia i tak kupi smarkaczom
  • avatar
    i teraz wszyscy poniżej 18 dali na ankiecie "bzdura"
    Zaloguj się
  • avatar
    Czyli koniec sprzedazy przez internet.
  • avatar
    Jak dla mnie bzdura, mimo, że obecnie ten przepis nie zmieni prawie nic.
    Nie oszukujmy się, obecnie 90% gier jest kupowanych cyfrowo, a ich największa nasza biblioteczka to steam (przynajmniej dla większości).
    "gry wpływają na ilość samobójstw" - jak wszystko inne. Dobrze wychowane dziecko potrafi odróżnić grę od rzeczywistości.
    Pierwsze, czym się powinni zająć, to wspomniane gdzieś wyżej problemy społeczne, bo to one są źródłem niemalże wszystkich samobójstw/zabójstw/kradzieży. Wiadomo, na pewno są osoby, na które wpłynęły gry, że robią to a nie co innego.

    Jednakże, nie oszukujmy się. Jak obecnie niepełnoletni potrafią sobie ściągnąć używki, to i z grami nie będzie problemu.

    Ale niech robią, co chcą, bo moim zdaniem niewiele to zmieni.
  • avatar
    Ja mam pewnie inne zdanie od większości tutaj - dobrze, że za to się biorą. Niech u licha rodzice zaczną patrzeć co robią ich dzieci, a nie posiedzi się dzieciaka przed komputerem i niech się bawi (tacy ludzie mnie załamują...). Rodzic jest od opiekowania się dzieckiem i wychowania dziecka, a nie udawania, że szkoła i internet je wychowa...
  • avatar
    Sam pomysl moze i dobry tylko ze z egzekucja bedzie problem. Obecnie bardzo duzo gier kupujemy w internecie, niekoniecznie w polskich sklepach, jako kod do Ubiplay, Origina czy Steam. I jak tu sprawdzac wiek ?
  • avatar
    Mentalność stalinowska nadal żywa.
    Tak tylko to można skomentować.

    Primo: sprzedawca odwróci wzrok, żeby grę sprzedać.
    A i przy okazji co z kasami samoobsługowymi w marketach ??? (będzie dyżurny komandos od gier ???)

    Sekundo: zabiegany rodzic, siedzący po 12-14 w pracy chętnie kupi dziecku każdą grę o jaką go dziecko poprosi - wszak nie ma dla niego czasu to okazuje miłość karta kredytową...

    O piractwie to już z litości dla pani rzecznik nie wspomnę...

    Pani nie idzie tą droga pani rzecznik....

    Kampanie dla rodziców - ich edukacja, żeby wiedzieli iż mogą dziecku zaszkodzić, a nie okazać miłość !!!!
    TO NALEŻY ROBIĆ !!!!

    Skoro jesteśmy w UE a nie Rosji pana Putina to może zamiast gułagów jednak edukacja ????

    Sorki za uszczypliwości, ale naprawdę dochodzę do wniosku iż póki nie wymrą dwa, trzy pokolenia sposób myślenia się nie zmieni....
  • avatar
    Ha. Kto by pomyślał. Myślałem że tutaj na benchmarku jest wyższa średnia wieku.
  • avatar
    Dlatego napisałam iż edukować trzeba rodziców, żeby wiedzieli iż jest coś takiego w grach. (jak limity wiekowe)

    Przecież żaden normalny rodzic nie kupi dziecku papierosów, alkoholu, czy dopalaczy.
    Czy nie włączy filmu porno, czy tam jakiegoś od lat 18...
    Dziadkowie też tego nie zrobią...

    I nie trzeba ludzi 6 latami za kratami straszyć....
    Ale to wymaga zmiany myślenia tych u władzy - a to chyba nie realne......
    Zaloguj się
  • avatar
    Na allegro pewnie sprzedaliby bez łaski...
  • avatar
    i jeszcze jedno co z tego że zrobią przepis kupowania gier z dowodem jak dzieci poproszą starszych kolegów czy bezdomnych by kupili mu grę
  • avatar
    a mnie to bardzo wszystko jedno. skoro dana gra jest od 18 roku życia to faktycznie można by pytać o te dowody. Inna sprawa to głupota sprzedaży gierek pokroju gtaV 10-latkom. Piractwo moim zdaniem też wzrośnie bo jak ktoś nie może kupić to sobie ściągnie i co go będzie to obchodziło wszystko.
  • avatar
    Dzieci i tak wejdą w posiadanie gier +18 Pegi.
    Chociażby pirackie wersje, czemu nie wysłać starszego znajomego do sklepu po taką grę albo kogoś z rodziny poprosić bo w swoim środowisku widzę jak nawet 10 latkowie pykają w GTA San Andreas więc nie wiem co im da ten przepis. W domu nie będą sprawdzać jakie dziecko ma gry a raczej w co gra.
  • avatar
    Kompletny absurd nieletni w Polsce mają dostęp do alkoholu, papierosów i innych zakazanych rzeczy bo nasze prawo jest do kitu więc z tym będzie tak samo.
  • avatar
    Polska to szczęśliwy kraj jeżeli Rzecznik Praw Obywatelskich nie ma poważniejszych spraw niż gry komputerowe.
  • avatar
    Czyli co szara strefa legalnych gier??
  • avatar
    przemocy jest za mało wszyscy są ulegli tolerancyjni i szerzy się terror podatkowy reklamowy kulturalny. a wystarczyło by tylko trochę więcej przemocy trzeba pokazać że mamy dość. Nie nastawiaj drugiego policzka przemoc to jedyny sposób pokazać że masz dość a zwolennicy dyplomacji niech pamiętają "dużo zdziałasz słowem ale więcej słowem i karabinem"
  • avatar
    Rozumiem, że można łączyć "brutalność wśród młodzieży" z "(brutalnymi) grami", jest w tym jakaś logika. Prostacka, ale jednak jest. Za to łączenie gier z samobójstwami to już ostre naginanie rzeczywistości.

    Jeśli chcemy zmniejszyć liczbę samobójstw to powinniśmy zakazać korzystania z internetu osobom poniżej 16 roku życia bo to do internetu uciekają nieprzystosowane do życia jednostki. Życzę powodzenia ;)

  • avatar
    Temat rzeka i to głęboka :P

    Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że jest to bardzo prosta odnoga głębszego nurtu jakim jest szeroko pojęta cenzura mediów!

    W naszej wspaniałej Europie nie ma już wolności.

    Sam szukam sobie teraz kraju do życia, który nie będzie mi mówił jak żyć ale za to przestrzeże przed potencjalnymi niebezpieczeństwami.

    Kiedy ja zaczynałem przygodę z grami to miałem 6 lat.
    Gry pokroju Contra w dawnych czasach traktowały zabijanie jako formę zabawy.
    W telewizji leciały filmy typu rambo.

    W szkole mówiło się o tym ciągle.
    Później zacząłem grać w diablo - 1997 rok.

    Rodzice starali się ograniczać w miarę możliwości poziom gore w moim życiu ale zawsze się udało wpaść do kolegi na wolną chatę obejrzeć coś "strasznego" na video :P

    Kompletnie nie rozumiem problemu.

    Żaden z moich szkolnych znajomych nie został kryminalistą ani nie popełnił śmierci własnej :)

    Rodzice w ogóle nie kontrolują treści jaką dzieci dziś odbierają z internetu.

    Ci co kiedyś zaczynali z grami teraz mają dzieci i z własnego doświadczenia w ogóle nie ograniczają tego medium swym pociechom.

    Aż tak chcemy uchronić przyszłe pokolenia przed dorosłym "contentem", że niedługo 15 latek wyjdzie z domu i będzie w szoku jaka ta rzeczywistość straszna :)

    Prawda jest taka, że młodzi ludzie "dzieci" sobie zawsze poradzą z ograniczeniami jeśli rodzice nie będą sprawowali opieki nad nimi!

    Swoją drogą, jaki by był pożytek z harcerstwa za czasów okupacji gdyby młodym ludziom wszystkiego zabraniano?

    Człowiek musi zdobyć życiowe doświadczenie i nauczyć się otaczającego świata.

    Nie twierdzę, że 6 latek powinien grać w mortal combat ale to życie zweryfikuje czy taka jednostka się do życia nadaje.

    Jak gram w lola czy BF/CS to gimbaza jest w przewadze :)
  • avatar
    Zastanawiam się ile dorosłych a ile dzieci ( niekoniecznie tych 10-letnich tylko do 18 roku życia ) gra w gry komputerowe, bo wydaje mi się, że mimo wszystko tych 2. jest troszkę więcej.
  • avatar
    P.S. A co bajkami dla maluchów ( w TV) ociekającymi krwią i przemocą nie mniej niż kultowa seria z Fredim K. ??? :P
  • avatar
    Bo hajs sie musi zgadzać ... :-)
  • avatar
    Z takim podejściem to z Polski zrobi się Korea Północna.
  • avatar
    Świetny clickbait 2/10, temat warty uwagi lecz nie w takich sposób.
  • avatar
    Czytając tego newsa nawet się uśmiałem. Bo to tak jakby mówić internautom, żeby nie piracili muzyki, filmów czy właśnie gier.
    Wszyscy doskonale wiemy co z tego wyjdzie. Zrobią nowy przepis itd... co to komu da. Kilka lat wstecz sam byłem świadkiem, jak gość kupował 7(!) letniemu synowi Battlefielda 3. I najlepsze - koleś był nauczycielem w technikum.
    Także PEGI, RPO czy inne stowarzyszenia - keep tryin'.