Na topie

Shiftcam 2.0 - co tam trzy obiektywy w smartfonie, możemy mieć ich dużo więcej

Autor:

Szef strefy Foto

więcej artykułów ze strefy:
Foto

Kategoria: Akcesoria Mobilne Foto Tematyka: iPhone technologie foto Producenci: Apple Huawei Samsung

Nowe akcesorium fotograficzne dla smartfonów iPhone zamienia je w mobilne cyfrówki, w których możemy wybierać spośród wielu dodatkowych ogniskowych. Obiektywy Shiftcam 2.0 dostępne są w dwóch wariantach - podróżnym i Pro.

  • Shiftcam 2.0 - co tam trzy obiektywy w smartfonie, możemy mieć ich dużo więcej
A A

Pomysł więcej niż jednego obiektywu na tylnej ściance smartfona początkowo uznawany za esktrawagancję, szczególnie po mizernych efektach w przypadku aparatów 3D, w końcu trafił na podatny grunt. W coraz większej liczbie smartfonów zaczęły pojawiać się dwa obiektywy na tylnej ściance. Strategia bywa różna - część producentów traktuje drugi aparat jako dopełnienie pierwszego celem poprawy parametrów pracy w słabym oświetleniu, cześć upatruje w drugim obiektywie alternatywy dla wciąż niezrealizowanej w zadowalający sposób techniki zoomu optycznego.

Zoom optyczny - czy naprawdę go mamy w smartfonie?

Owszem gdy mamy na warsztacie aparat z dwoma obiektywami na tylnej ściance, które mają różne ogniskowe, mówi się o zoomie, ale są to jedynie wartości dyskretne. Mamy optycznie realizowane minimalne i maksymalne pole widzenia. Wszystko co dzieje się pomiędzy (albo poza) jest w dużej mierze cyfrową obróbką, nawet jeśli jej efekty są zadowalające.

Samsung Galaxy Note 8 zoomowanie
Zoomowanie w Samsung Galaxy Note 8

Zoom optyczny w smartfonie to już stara idea

Pomysły na prawdziwy zoom optyczny w smartfonie były, pamiętamy wszyscy słynną serię smartfonów Zoom marki Samsung, lecz nie były to smartfony takie o jakich myślimy. Smukłe i pozbawione zwiększających ich grubość elementów. A takim elementem jest rozbudowany układ optyczny. Pojawił się tez pomysł łamanej osi optycznej, by skryć w smartfonie, jak w niektórych kompaktach, zoom optyczny znacznie większy niż wskazują na to wymiary aparatów. Branża wybierze chyba jednak inną drogę.

Samsung Galaxy K Zoom zdjęcia
Takie zdjęcia można zrobić Samsungiem Galaxy K Zoom

Samsung w najnowszym Galaxy S9+ utwierdza nas w przekonaniu, że dwa obiektywy o różnych ogniskowych połączone z dwoma aparatami to na razie najlepszy wariant rozwoju fotografii mobilnej. Huawei zapowiada P20 Pro z aż trzema obiektywami. Brzmi to niesamowicie, ale było tylko kwestią czasu kiedy któryś z wielkich producentów pokusi się o takie rozwiązanie.

Jak nie dwa, nie trzy, to ile? A może istotne jest jak.

Czy jednak trzy obiektywy rozwiązują sprawę? A może mogłoby być ich więcej niczym w Light L16? Tamten aparat (nie smartfon) skonstruowano z myślą o fotografii. Smartfon to mimo wszystko nie tylko aparat cyfrowy, a jego wnętrze nie jest workiem magika. Trzy obiektywy to już bardzo dużo.

Być może producenci będą w końcu zmuszeni pomyśleć o innym rozwiązaniu jeśli temat zoomu optycznego i większej liczby realnych ogniskowych ma być nadal rozwijany. Być może pomysł łamanej osi optycznej wróci do łask, a być może warto będzie obniżyć cenę dostępnych już konwerterów optycznych oferowanych przez producentów smartfonów.

Zeiss Exolens
Zeiss Exolens - wymienne obiektywy dla iPhone z najwyższej półki

Tymczasem zewnętrzni producenci akcesoriów proponują różne dodatki zwiększające możliwości optyki smartfona. W tym segmencie produktowym szczególnie ciekawie prezentuje się oferta akcesoriów dla iPhone, która wzbogacona została o Shiftcam 2.0.

Shiftcam 2.0
Shiftcam 2.0

Shiftcam 2.0

Jest to osłona tylnej ścianki zintegrowana z sankami na dodatkowe obiektywy. Dostępne są dwa warianty - podróżny zestaw 6 niewielkich szkiełek, i ten pewnie najbardziej zainteresuje osoby okazjonalnie posiłkujące się takimi dodatkami, oraz dużych rozmiarów obiektywy z serii Pro (ich też jest 6). Za sprawą tych ostatnich smartfonowy fotograf może poczuć się jak posiadacz aparatu systemowego z wymienną optyką.

Shiftcam 2.0 zestaw
Tylna ścianka z obiektywami podróżnymi w różnych wariantach

Shiftcam 2.0 obiektywy pro
Obiektywy Pro umieszcza się zamiast zestawu podróżnego

Shiftcam 2.0 w wersji podróżnej zawiera miniaturowe obiektywy zapewniające fotografię typu rybie oko, ultraszerokokątną, makro i tele (w zestawie jest też jeden adapter dla przedniej kamery). Wersja Pro daje podobne możliwości, ale obiektywy mają większe rozmiary i lepszą konstrukcję optyczną. Dostępne są dwie wersje - dla iPhone 7/8 i dla iPhone 7+,8+ oraz X.

Shiftcam 2.0 jest rozwinięciem wcześniejszego produktu o nazwie Revolcam i obecnie wkroczyło w etap zbierania funduszy na Kickstarterze oraz przyjmowania wstępnych zamówień. Wariant najtańszy nie jest przesadnie drogi - obudowa, zestaw  podróżnych obiektywów (wraz z 2 obiektywowym iPhone mamy 8 różnych ogniskowych, wariant jednoobiektywowy daje 5 różnych ogniskowych) i jeden obiektyw Pro, to koszt 49 dolarów. Wszystkie obiektywy (mobilne i Pro) to już koszt 347 dolarów, co skłania do zastanowienia się, czy jednak nie warto pomyśleć o zwykłym aparacie. 

Źródło: Kickstarter, inf. własna

Odsłon: 4274 Skomentuj newsa
Komentarze

9

Udostępnij

Foto w marketplace

  1. Chiny_X
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-08 20:04

    Toś jeszcze kupuje ten syf w postaci iphona?

    Skomentuj

    1. kombajn
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-03-09 09:02

      Jakoś miedzy 15 a 18% wszystkich posiadaczy smartphonów na świecie.

      Skomentuj

  2. flybywire
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-03-09 01:21

    tak odnośnie zoom'ów - Nokia n93 - moje niespełnione marzenie z 2006r.

    Skomentuj

  3. Fidler
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-09 07:56

    W/g mnie jest to przerost treści nad formą. Aparat fotograficzny w smartfonie to miły dodatek a nie konieczny element wyposażenia. Pomału telefon staje się kombajnem, który w wielu przypadkach zaledwie poprawnie (z powodu ilości dodatkowych funkcji oraz błędów) pracuje. Chcesz mieć dobre zdjęcia kup aparat fotograficzny :)

    Skomentuj

    1. szynszyl1337
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2018-03-09 08:15

      Ale jak zrobić aparatem świetnej jakości zdjęcie selfie, gdy jest się w przypadkowej łazience? :P
      Oczywiście się z tobą zgadzam, ale ostatnio mnie przeraża nawet stanowisko recenzentów, gdzie ze względu na sam aparat potrafią przesądzić całą recenzję. :)

      Skomentuj

      1. kombajn
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-03-09 09:13

        szynszy1337 najlepiej wcale nie robić i nie zamieszczać tryliarda zdjęć w mediach społecznościowych. Poziom ekshibicjonizmu dzisiejszych młodych ludzi ogłaszających całemu światu że właśnie się wypróżnili po zjedzeniu pizzy jest zaiste zatrważający.

        Skomentuj

    2. ncc1701
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-09 08:44

      No ja uważam, że jednak jest odwrotnie. Aparat w telefonie to podstawowy dodatek.

      Oczywiście - producenci pchają różne funkcje do telefonu - ale tak naprawdę - czego używa się najczęściej? Rozmowy + SMS (ew jakiś inny komunikator), e-mail oraz przeglądarka. Do tego zwykle dochodzi aplikacja bankowa. Część osób używa telefonu jeszcze do gier. I tyle.
      Co Wy wszyscy jeszcze pchacie do tych telefonów, że wam to pracuje "zaledwie poprawnie"?

      Aparat to podstawowa funkcja zaraz po powyższych - zdjęcia z większości telefonów są już na tyle dobre, że sens kupowania aparatu typu kompakt jest mocno dyskusyjny. Poza tym - telefon prawie zawsze ma się przy sobie.

      Nie robię ani selfie, anie dziesiątków zdjęc telefonem, niemniej - nie kupiłbym telefonu, ze słabym aparatem - nawet gdyby pozostałe funkcje były na najwyższym poziomie.

      Skomentuj

      1. kombajn
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-09 09:10

        Ja tam jeszcze lubię książkę poczytać/posłuchać , muzyki posłuchać, okazjonalnie film obejrzeć. No i lista zakupów + kalkulator - bez tego nie wchodzę do supermarketu. A zdjęcia to robię tylko jak sprzedaje coś na aukcji albo gdy używam translator googla. Także ponieważ każdy aparat w komórce obecnie da radę zrobić dobre zdjęcie w dobrym oświetleniu i ma autofocus do skanowania tekstu wisi mi jaki jest konkretnie aparat w telefonie i czytając lub oglądając recenzję telefonu pomijam dział z aparatem. Zdecydowanie ważniejszym parametrem jest bateria i złącze słuchawkowe.

        Skomentuj Historia edycji

  4. Gatts-25
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-09 15:41

    Na ten artykuł odpowiadam w prosty sposób.
    Huawei Mate 10Pro i jego cena a kupowanie APPLE nie ma nic wspólnego z rozsądkiem.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!