Foto

Sony A6400 - najszybszy AF z AI w bezlusterkowcu APS-C nie tylko dla vlogerów

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2019-01-15

Nastepca modelu A6300 wyposazony został w najszybszy w aparatach APS-C system AF, który reaguje w czasie 0,02 sekundy, a sprawność przetwarzania obrazu zawdzięcza technikom AI i elektronice wprost z flagowego Sony A9.

Znacie zapewne bezlusterkowiec Sony A6300, bardzo dobry aparat, który już w momencie swojej premiery był świetną maszynką dla filmujących i fotografujących dynamiczne sceny.

Co po trzech latach poprawiono wraz z premierą nowego Sony A6400? Zabrzmi to banalnie, ale właśnie te rzeczy, które już w 2016 roku czyniły wspomniany aparat jednym z najwydajniejszych bezlusterkowców z sensorem APS-C.

Pod wieloma względami A6400 jest podobny do A6300

Konstrukcja aparatu nie uległa większym zmianom i mamy do czynienia z podobną bryłą i podobnie rozmieszczonymi elemntami kontrolnymi.

Sony A6400 przód

Sony A6400 góra

Najważniejszą poprawką jest dotykowy wyświetlacz, który teraz możemy odchylić nawet o 180 stopni. Niby nic szczególnego i wyjątkowego, ale miło, że Sony wsłuchuje się w oczekiwania użytkowników. A tych sporą grupę stanowią vlogerzy czyli ludzie, którzy aparat cyfrowy wykorzystują do filmowania.

Sony A6400 tył

Sony A6400 dzieli z poprzednikiem wiele wspólnych cech. Dlatego filmowanie w 4K odbywa się nadal z nadpróbkowania dla obrazu 6K (zapis z kompresją XAVC S i przepływnością 100 Mbps), tryb seryjny choć bardzo mocno podkreślany to nadal 11 kl/s, a wizjer elektroniczny wciąż ma 2,36 miliona punktów rozdzielczości. Podobnie jak wcześniej obecne jest złącze mikrofonowe, a takżewsparcie dla mikrofonów standardu XLR.

Model z 2016 roku zachwycał szybkością autofokusa i podobnie czyni model z 2019 roku. Tylko że robi to bardziej. Jak? Zobaczmy.

Superszybki AF - niby to już było, ale znowu będzie

Na matrycy 24,2 Mpix o rozmiarze APS-C (tutaj brak zaskoczenia) pojawiło się 425 punktów detekcji fazy i 425 punktów detekcji kontrastu (pokrywają one 84% kadru). Te informacje też nie szokują. I w zasadzie nie szokuje zastosowanie procesora BIONZ wprost z Sony A9, ale konsekwencje jego zastosowania w połączeniu z nowymi algorytmami przetwarzania obrazu na cele AF już potrafią.

Sony A6400 przykładowe zdjęcie
Przykładowe zdjęcie z Sony A6400 (więcej w galerii Sony)

To co potrafi A6400 wraz z aktualizacją oprogramowania w marcu trafi również do A9. W aparatach A7 trzeciej generacji w kwietniu pojawi się z kolei usprawniona detekcja oka AF (przy naciskaniu spustu migawki do połowy) oraz funkcja detekcji oka dla zwierząt (i to nie tylko kotów czy psów). Te funkcje latem tego roku będą dostępne również w A9 i A6400.

Ustawianie ostrości w A6400 to sama przyjemność

Tymczasem wróćmy do Sony A6400. Dostajemy około 1,8x szybciej niż w A6300 działający AF, który wykorzystuje techniki AI (rozpoznawanie wzorców) dla wykrywania oka (Real Time Eye AF) oraz śledzenia w czasie rzeczywistym (Real Time Tracking). Aparat automatycznie i niemal natychmiastowo przełącza się pomiędzy różnymi trybami AF czyli zwykłym, wykrywaniem twarzy i wykrywaniem oka.

Wystarczy by fotografowany motyw ustawił się w pozycji, która pozwala na wykrycie twarzy lub oka. Dzięki temu zdjęcie z zaskoczenia, gdy odchodząca osoba nagle odwróci się w naszym kierunku zawsze ma być ostre tam gdzie tego chcemy. Brzmi to zachęcająco i na pewno funkcje AF będą tymi w największym stopniu testowanymi.

Funkcje śledzenia obrazu AF poprawiono też pod innymi względami. Teraz wykorzystywane są dodatkowe cechy obiektu, jak kolor. Inne cechy to wykryta twarz, oko, odległość czyli głębia oraz jasność, by aparat prawidłowo utrzymywał ostrość na prawidłowym motywie.

Zastosowanie procesora obrazu z flagowych pełnoklatkowych modeli A9 pozwoliło również poprawić jakość reprodukcji barw na zdjęciach, a także czułość, która obecnie może sięgać po rozszerzeniu ISO 102400 (standardowo do ISO 32000).

Dla kogo Sony A6400

Obsługa takich technologii jak 4K z HDR (HLG), wsparcie dla S-Log2 i 3, wydajne śledzenie obrazu podczas filmowania, wskazują właśnie na takie zastosowanie aparatu. I istotnie vlogerzy to bardzo ważna grupa odbiorców, ale nie jedyna.

Sony A6400 wideo mikrofon

Bo Sony A6400 to również lekki aparat, który oferuje (w połączeniu z odpowiednim obiektywem) bardzo dobrą jakość obrazu, ostrość taką jak trzeba i tam gdzie trzeba oraz wydajność elektroniki jak i elementów mechanicznych (migawka mechaniczna ma wytrzymać co najmniej 200 tysięcy cykli). Sony spodziewa się, że po A6400 sięgną także osoby, które chcą mieć pod ręką bardzo dobry aparat o bardzo dużych możliwościach konfiguracji, ale też w razie potrzeby prosty w obsłudze. Wspomniane funkcje detekcji oka dla zwierząt maja przypaść do gustu fotografującym dziką przyrodę.

Sony A6400 selfie

Zastosowanie algorytmów AF z flagowego A9 czyni A6400 (choć wyposażony w matrycę „tylko” APS-C) aparatem o aspiracjach do miana uniwersalnej cyfrówki, która sprawdzi się zarówno w domowej fotografii jak i przy fotografii akcji/sportowej. Ponownie, to niby powtórka z rozrywki, ale jak twierdzi Sony jest dużo lepiej.

Ceny i dostępność

Sony A6400 pojawi się w sklepach już za kilka tygodni z początkiem lutego. Będzie dostępny w trzech wariantach, których spodziewane ceny wyniosą:

  • 1050 euro za korpus A6400
  • 1150 euro za zestaw z obiektywem SELP1650
  • 1450 euro za zestaw z obiektywem SEL18135

Aparat pozycjonowany jest jako średnia półka.

Nowa aplikacja Imaging Edge

Sony A6400 wyposażony jest w Wi-Fi z NFC, a to oznacza, że można tym aparatem sterować zdalnie i bezprzewodowo zgrywać w tle czy też podglądać wykonane zdjęcia. Można, bo Sony zdecydowało się na zastąpienie aplikacji PlayMemories mobile narzędziem Imaging Edge. To narzędzie dla każdego użytkownika bezlusterkowców Sony.

Imaging Edge Viewer

Zawodowcy dostaną dodatkowo aplikację Transfer & Tagging add-on z obsługą transmisji FTP oraz głosowym dodawaniem komentarzy (opisy, podpisy) do zdjęć, co ma przydać się szczególnie w przypadku grupowej pracy gdzie fotograf skupia się tylko na wykonywaniu zdjęć.

Transfer & Tagging add-on

Źródło: Sony

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    cena względem jakości zdjęć to najbardziej się opłaca podstawowy model A6000, ale zamiast 1500 euro na A6400 wolał bym rozważyć modele Alpha 7 lub 7 II
    Zaloguj się
  • avatar
    A czy on ma oświetlenie RGB ? :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Czekam tylko na najważniejsze info - użyteczne ISO.
    Podstawowy max to "tylko" 32000, więc może się okazać, że użyteczne będzie max 1600 i to była by największa wada dla mnie - lubię szwendać się z aparatem o świcie czy zmierzchu i każdy 1EV mile widziany ;-)
    Zaloguj się