Wydarzenia

Mężczyzna wszczepił sobie pod skórę mini-komputer

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2013-11-04

Komputer Circadia 1.0 przechwytuje dane z ciała Tima Cannona i wysyła je do dowolnego urządzenia mobilnego z systemem Google Android na pokładzie.

Tim Cannon chip ramię

Zdecydowalibyście się na wszczepienie sobie pod skórę komputera? Ten człowiek tak – poznajcie Tima Cannona.

Tim Cannon to jeden z pierwszych biohakerów na świecie. Zdecydował się on na wszczepienie sobie pod skórę na ramieniu dużego elektronicznego chipa. Circadia 1.0 – bo tak nazywa się ten komputer – został opracowany przez samego Cannona i został on wszczepiony bez znieczulenia (w celu zmniejszenia bólu stosowano wyłącznie lód) przez zespół specjalistów oraz piercerów i tatuażystów, jako że wszyscy chirurdzy, do których się zgłosił, odrzucili jego propozycję.

Komputer Circadia 1.0 przechwytuje dane z ciała Cannona i wysyła je do dowolnego urządzenia mobilnego z systemem Google Android na pokładzie. I choć na rynku znajduje się wiele urządzeń o podobnych właściwościach, które wystarczy założyć, to jednak – jak informuje sam zainteresowany – żadne nie pozwalają użytkownikowi na kontrolowanie tych danych przez urządzenie.

„Już jako dziecko mówiłem ludziom, że chcę być cyborgiem” – powiedział Cannon serwisowi TheVerge – „W dzisiejszych czasach nie jest to już takie niemożliwe”.

Tim Cannon

Zespół Cannona pracuje teraz nad ulepszeniem urządzenia. Najważniejszym celem jest teraz zmniejszenie wymiarów chipu i tym samym uczynienie go bardziej przyjaznym użytkownikowi. „Pracowaliśmy nad chipem Circadia przez 18 miesięcy, dysponując zaledwie ułamkiem budżetu, jaki mogłyby na to przeznaczyć duże firmy”.

Jeśli już mówimy o rozwoju tej technologii, warto wspomnieć o tym, jakie plany ma Tim Cannon. Otóż według niego chip ten mógłby posłużyć do rozszerzenia możliwości tzw. inteligentnych domów. „Na przykład, gdybym miał stresujący dzień, Circadia przekaże tę informację mojemu domowi. Ten wówczas przygotuje dla mnie uspokajającą atmosferę – przygasi światła i przygotuje ciepłą kąpiel”.

Tim Cannon chip

Tim Cannon ujawnił także, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy zamierza wprowadzić chip Circadia 1.0 na rynek. Jego sugerowana cena wynieść ma około 500 dolarów. Operacja wszczepiania to z kolei wydatek rzędu 200 dolarów.

Źródło: HNGN, TheVerge, Motherboard

marketplace

Komentarze

66
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    faktycznie, mini.
    Zaloguj się
    29
  • avatar
    Nadeszły czasy, kiedy boję się rozwoju technologii...
    Zaloguj się
    25
  • avatar
    Za niedługo ludzie zaczną być czipowani jak psy.
    Zaloguj się
    18
  • avatar
    Idea ciekawa, ale wszczepienie sobie takiej cegły pod skórę... no litości... za parę tygodni będzie news że jednak sobie to wyciągnął.
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    "Operacja wszczepiania to z kolei wydatek rzędu 200 dolarów."
    Też bez znieczulenia? :P
    Ankieta mówi wszystko. Ten facet ma nierówno pod sufitem.
  • avatar
    Pierwsza wersja telefonu z remake'u "Pamięci Absolutnej" :)
    Zaloguj się
  • avatar
    ciekawe co się stanie jak się uderzy akurat w to miejsce
    Zaloguj się
  • avatar
    Niech se to na czoło wszczepi i zakryje czupryną.
  • avatar
    IQ zaraz mu do 70 podskoczyło
  • avatar
    Wygląda tak, jakby mu skóra miała zaraz pęknąć i ten miał komputerek wylecieć. fuj
    Zaloguj się
  • avatar
    Za 15 lat będziemy takimi chipami (tylko 100 razy mniszymi) płacić w sklepie.

    Komu się będzie chciało nosić portfel i tonę kart jak wystarczy wtedy przyłożyć dłoń do skanera.

    Właściwie to już jest możliwe. Wystarczy RFID.
    Zaloguj się
  • avatar
    Normalny facet sie goli i nie nosi kolczykow.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Na przykład, gdybym miał stresujący dzień, Circadia przekaże tę informację mojemu domowi. Ten wówczas przygotuje dla mnie uspokajającą atmosferę (...)". Gorzej może być, jeśli gościu przyjdzie do domu na hiperkacu po mega imprezie z gorzałą, prochami itp. Wówczas dom może dojść do wniosku że szkoda żeby facet tak się męczył i spuści mu fortepian na dekiel.
  • avatar
    idiota
  • avatar
    Pytanie zasadnicze - Crysis na tym pojdzie ? bo jak nie to po co to.
  • avatar
    Lepszym miejscem jest skóra na WACKU, bardziej się rozciąga a sam wacek może służyć za maszt do WI-FI
  • avatar
    A gdzie wejście do ładowarki?
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie widzę potrzeby, by wszczepiać sobie takie rzeczy pod skórę... Dla mnie przekombinowane i to mocno...
  • avatar
    Zrytą ma banię do końca...
  • avatar
    Niech sobie penisa w tyłek wsadzi pajac jeden...
  • avatar
    co za matoł, przecież organizm taki obiekt zacznie odtzucać po pewnym czasie, tkanka mu zacznie ropieć, rana się otworzy i wszystko mu gnić zacznie w tej ręce, to bedzie miał bycie cyborgiem, bo bedzie musiał po zakażeniu amputować ręcki kawałek i będzie miał proteze piękną
  • avatar
    niech se jeszcze wszyje w dupsko gazomierz i trójnik z zaworem
  • avatar
    szybko zrobi mu się odczyn i trzeba będzie to usunąć. nie ma o czym mówić. ;]
  • avatar
    Na jakiś uniwersytecie nie było przypadkiem podobnego kolesia który wstawił sobie mini komputer i sterował nim urządzeniami tylko nie pamiętam za pomocą czego np myśli?
  • avatar
    Żal cztery litery ściska jak się czyta co piszecie.
    Koleś jest swego rodzaju pionierem, pomyślcie że ten "mini" komputerek to nie jest tylko kolejny gadżet czy system identyfikacyjny tylko osobiste centrum zdrowia monitorujące w czasie rzeczywistym wszystkie istotne, nieistotne w sumie też, parametry organizmu. Masz cukrzyce? Jesz obiad i dostajesz powiadomienie na telefon że chyba trzeba odstawić już ziemniaczki i wziąć tabletkę. Masz nadwagę? Kupujesz apkę która mierzy Twój bilans kaloryczny i pomaga w treningu. A że póki co to całe ustrojstwo ma wymiary telefonu to inna bajka
    Zaloguj się
  • avatar
    Hmm teraz piszecie że idiota. Za 20 lat powiedziecie o człowieku który by owego Chipu nie miał że idiota i zacofaniec. Za niedługo na takim Chipie będą zapisane wszystkie informacje o danym człowieku, począwszy od danych personalnych aż po grupę krwi, kod dna, życiorys, aktualny nastrój, odcisk linii papilarnych i kształt źrenicy oka. Niestety ale tak kreuję się nasza przyszłość. Zachipują nas jak bydło, wolność słowa to będzie pojęcie nieistniejące chyba że w gangach i nielegalnych już wtedy grupach ludzi którzy się przeciwko temu systemowi zbuntują. Smutne ale prawdziwe. A i zapomniałem a stałej aktualizacji pobytu poprzez GPS, już dzisiaj się tak robi wmawiając ludziom że smartfony to super hiper trendy i każdy musi je mieć. Szkoda że niewiele osób wie o tym że aby telefon przestał nadawać jakikolwiek sygnał musi zostać wyjęta z niego bateria, czego w większości nowych telefonów (przykład Iphone od Apple) się zrobić nie da.
    Zaloguj się
  • avatar
    Kórwa, ramu nie włożyłem. Dawaj skalpel.
  • avatar
    Głupota! Głupota! Głupota!
  • avatar
    Pozytywy tez są ... Jak złapie HIVa czy innego wirusa to Eset czy Norton będzie jak znalazł
  • avatar
    "Zawsze chciałem być cyborgiem" - On jest podupcony.


    " taki obiekt zacznie odtzucać po pewnym czasie, tkanka mu zacznie ropieć, rana się otworzy i wszystko mu gnić zacznie w tej ręce, to bedzie miał bycie cyborgiem"


    Będzie jak Darth Vejder.


  • avatar
    Sam pomysł w zamyśle dobry, ale podejście do tego jest po prostu idiotyczne. Przecież takiego urządzenia nie trzeba wszywać pod skórę - wystarczyłoby umieścić je na jakiejś opasce i założyć na ramię. A sam zabieg, widać że wykonany w pełni profesjonalnie - tylko czekać aż wda mu się jakieś zakażenie i będzie z tego więcej kłopotu niż pożytku, a w najgorszym przypadku czeka go amputacja ręki...
  • avatar
    w mózg mógł sobie go wszczepić.
  • avatar
    Na pakiernie z tym nie pójdzie.
    Zaloguj się
  • avatar
    jedyne co jest mini to jego biceps
  • avatar
    Wygląda to ohydnie.
  • avatar
    Nigdy nie dam sobie wszczepić bardziej zaawansowanej technologii jeśli nie będzie to absolutnie konieczne ze względu na moje zdrowie...
  • avatar
    Jestem za chipowaniem ludzi zwłaszcza dzieci! Taki chip może się bardzo przydać! jak dziecko się zgub,i albo broń Boże zostanie porwane przez jakiś psycholi, Wtedy szybko takiego dzieciaka można namierzyć i znaleźć. Dorośli też powinni być chipowani. Tylu ludzi każdego dnia wychodzi z domu i nie wraca! Tak jak sprawa zaginionej Iwony! Gdyby miała chipa w skórze, to szybko by się znalazła i sprawa mogłaby się zakończyć szczęśliwie, a tak pewnie została zgwałcona i zabita i leży gdzieś zakopana w lesie! Albo wywieziona do burdelu do Afryki czy Pakistanu!
    Jakby była taka możliwość to natychmiast z rodziną się zgłaszam po takiego chipa! Oczywiście musiałby być malutki najlepiej mniej niż jeden milimetr, a nie taki wielgachny jak ma ten gość!
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    Kroq92 i mr.Mad czego wymagac mozna od gimbazy dla nich jest to zbyt trudne do zrozumienia.Wynik ankiety mowi wszystko o ich poziomie.....
    mam nadzieje ,ze takie komputerki beda juz dostepne za min 5 lat.Rewelacja.
  • avatar
    Pomysł ciekawy, zamysł również, jednak w tym przypadku trzeba zastosować słynną dla mnie ostatnio wypowiedź:
    "Pomysł był dobry, ale wykonanie już niebardzo"
  • avatar
    Myślałem że to na prawdę coś "mini" a tu taki kafel pod skórą.
    Gdy spojrzałem pytająco na moje ciało, to odpowiedziało "nawet o tym nie myśl".
    Pozostanę przy elektronice którą można zdjąć na noc ;)