Na topie

Śmiertelna ofiara autonomicznego samochodu Ubera [AKT. III]

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

W Tempe w stanie Arizona doszło do zderzenia samokierującego się samochodu Uber oraz pieszej. W wyniku odniesionych w wypadku obrażeń kobieta zmarła. Firma podjęła decyzję o wstrzymaniu testów swojej autonomicznej technologii.

  • Śmiertelna ofiara autonomicznego samochodu Ubera [AKT. III]
A A

Aktualizacja III, 28 marca 2018: Jeśli prawdą są podane przez Bloomberg informacje, to firma Uber może mieć poważne kłopoty z kontynuowaniem testów autonomicznych samochodów. Amerykańska firma zrezygnowała bowiem z domyślnego systemu bezpieczeństwa, aby przetestować swój własny.

Mobileye to należąca do grupy Intel firma, która zajmuje się tworzeniem czipów i czujników wykorzystywanych w systemach unikania kolizji i dostarcza je firmie Aptiv współpracującej z Volvo. Przeprowadziła ona test (wykorzystując film opublikowany przez policję z Tempe), który wykazał, że jej rozwiązania pozwoliłyby uniknąć tragedii (a przynajmniej zwiększyłyby na to szansę), gdyby były aktywne. 

„Nie chcemy, żeby ludzie myśleli, że to była porażka technologii, którą dostarczamy firmie Volvo, bo nią nie była” – powiedział Zach Peterson, rzecznik Aptiv. Dodał, że Uber podczas testu nie korzystał z systemu, który jest zainstalowany w Volvo XC90. Uber odmówił Bloombergowi komentarza.

 

Aktualizacja II, 27 marca 2018: Władze stanu Arizona zakazały firmie Uber kontynuowania testów autonomicznych samochodów po tym, jak w wyniku wypadku z takim pojazdem zginęła 49-letnia kobieta. Gubernator Doug Ducey stwierdził, że był to „niewątpliwy błąd” systemu, który w takich warunkach powinien zadziałać prawidłowo. Na nagraniu widać bowiem, że nie została nawet podjęta próba hamowania, a czujniki powinny wykryć obecność człowieka na drodze. 

 

Aktualizacja, 22 marca 2018: Policja z Tempe opublikowała na Twitterze film przedstawiający wypadek autonomicznego samochodu Ubera z 49-letnią kobietą, która w środku nocy znalazła się na środku jezdni. 

Pierwsza część filmu pozwala zobaczyć samo zdarzenie, w drugiej zaś widzimy, co w tym czasie robił kierowca. Ten drugi jedynie spoglądał na drogę, ale sądząc po nagraniu – nawet gdyby miał oczy wlepione w przednią szybę, nie zdołałby zareagować. Wydaje się więc, że to kobieta popełniła tutaj błąd, a na pewno wykazała się brakiem rozwagi. 

Może jednak zaskakiwać, że nie zareagował samochód, bo choć sama kamera rzeczywiście mogłaby mieć problem z dostrzeżeniem kobiety, inne czujniki powinny zadziałać. Na wydanie „werdyktu” trzeba jednak poczekać do publikacji innych danych (np. tego, czy system zignorował tę informację lub w ogóle jej nie otrzymał, czy też auto próbowało hamować, ale po prostu nie dało rady).

Autonomiczny samochód Ubera – śmiertelny wypadek (wideo):

 

News , 20 marca 2018: Samokierujące się samochody nie są jeszcze (i prawdopodobnie nigdy nie będą) doskonałe. Wyłącznie testy w prawdziwym środowisku drogowym mogą jednak sprawić, że ich działanie będzie się poprawiać. Najczęściej powoduje to co najwyżej irytację wśród kierowców wlokących się za nad wyraz ostrożnym pojazdem. Ostatnio jednak taki „eksperyment” zakończył się tragedią.

Jak informuje Bloomberg, w Tempe w stanie Arizona doszło do wypadku, w którym autonomiczny samochód Ubera uderzył w 49-letnią kobietę, która z rowerem przechodziła przez jezdnię nie po pasach. Z poważnymi obrażeniami trafiła ona do szpitala, jednak nie udało się jej uratować. 

Przedstawiciel Ubera, jak i sam dyrektor generalny Dara Khosrowshahi, napisali na Twitterze o zaistniałej sytuacji, łącząc się z rodziną ofiary i zapewniając o aktywnym udziale w śledztwie, mającym wyjaśnić, co tak naprawdę się stało – czy był to błąd systemu, niedopatrzenie pracownika siedzącego dla bezpieczeństwa za kierownicą, nierozważna decyzja potrąconej kobiety czy może coś innego.

Komendant Sylvia Moir powiedziała, że opierając się na zebranych filmach „trudno byłoby uniknąć tego wypadku, niezależnie od tego, w jakim trybie by się jechało (autonomicznym lub standardowym)”. Dodała, ze kobieta wyszła z cienia prosto na jezdnię. Z drugiej strony nie zauważono też, by samochód przynajmniej próbował wyhamować. Na szczegóły musimy jednak poczekać do zakończenia śledztwa. 

Uber podjął decyzję, że dopóki sytuacja nie zostanie wyjaśniona, nie będzie kontynuował testów, prowadzonych dotąd na drogach publicznych w Pittsburghu, San Francisco, Toronto i Phoenix. 

 

(Od autora: na koniec warto zaznaczyć, że człowiek popełnia błędy, więc i stworzona przez niego maszyna może się czasem pomylić (zakładając, rzecz jasna, że faktycznie był to błąd systemu, a nie sprowokowana przez ofiarę sytuacja bez wyjścia). Autonomiczne technologie pozwalają jednak ograniczyć to ryzyko do minimum, więc wydaje się, że zdecydowanie na podstawie tego jednego przypadku nie należy przekreślać lat ich rozwoju.

Oprócz Ubera nad samokierującymi się samochodami pracują też między innymi Alphabet, Baidu, General Motors, Volvo, Ford, Tesla czy Nvidia. Firmy wydają miliardy dolarów, aby stworzyć sprawnie działający system, mogący doprowadzić do rewolucji w transporcie i sposobie funkcjonowania miast. Ostatecznie autonomiczne pojazdy mogą zwiększyć bezpieczeństwo na drogach, zminimalizować korki czy też doprowadzić do poprawy jakości powietrza. 

Nie warto więc z tego wszystkiego rezygnować, tym bardziej że jest to pierwsze tego typu zdarzenie po latach testów, podczas gdy na drogach najczęściej w wyniku błędów lub nieodpowiedzialności kierowców prowadzących „klasyczne” samochody zginęło ich niezliczenie wiele – w samych Stanach Zjednoczonych w 2017 roku w ten sposób życie straciło prawie 6000 pieszych.

Wypadki z samochodami autonomicznymi będą zdarzać się na pewno – nie należy w tym jednak widzieć dowodu na to, że jest to niebezpieczna technologia, a raczej na to, że wciąż jest wiele do zrobienia, tym bardziej że na drogach każdego dnia zdarzają się sytuacje nieprzewidywalne. Samokierujące się auta widzą więcej niż człowiek, mogą szybciej przetwarzać dane i nigdy się nie męczą – mają jednak dekady doświadczenia do nadrobienia i jeśli im na to nie pozwolimy, to nigdy nie nie będziemy w stanie wykorzystać tego potencjału).

Źródło: Bloomberg, Uber, Engadget, The Verge, The Guardian, KNXV, inf. własna. Foto: Uber

Odsłon: 15134 Skomentuj newsa
Komentarze

52

Udostępnij
  1. xchaotic
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2018-03-20 10:29

    Nie mogles dac zdjecia XC90 ktory uczestniczyl w wypadku tylko jakiegos starego Forda?

    Skomentuj

    1. owatanka
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-20 15:40

      Mondeo mk 5 to nie jest jeszcze stary samochod "w europie"

      Skomentuj

      1. Radical
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-03-20 16:28

        Zdjęcia z USA wiec to Ford Fusion a nie Mondeo.

        Skomentuj

  2. putout
    Oceń komentarz:

    9    

    Opublikowano: 2018-03-20 10:50

    każdego dnia na drogach giną dziesiątki tysięcy osób. tutaj ammy ofiarę śmiertelną autonomicznego wózka i już jest walenie w bęben. strasznie to kretyńskie. autonomiczne samochody są wielokrotnie bezpieczniejsze od przeciętnego kierowcy (a może i od dobrego bo mają znacznie lepszy czas reakcji i nigdy się nie zestresują) a i tak ludzie ciągle bredzą coś o niskim bezpieczeńśtwie.,

    Skomentuj

    1. Michał 06
      Oceń komentarz:

      16    

      Opublikowano: 2018-03-20 13:18

      ale hu...owo jechać 200 KM/h z myślą że nie masz kontroli nad pojazdem, i że o twoim być albo nie być kieruje jakiś procesorek made in malaysia :P

      Skomentuj

      1. owatanka
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-03-20 15:42

        To pewnie bys sie obsikal jadac pociagiem w japoni ponad 400 KM/h

        Skomentuj

        1. Michał 06
          Oceń komentarz:

          7    

          Opublikowano: 2018-03-20 17:45

          przebijam, pociąg Maglev przeszło 600 km/h ,ale on porusza się na określonym i ogrodzonym torze , także ryzyko spotkania z jakimś łysym baranem w passacie 1.9 tdi który wymusza pierwszeństwo nie wchodzi w grę :P więc nie ma się czego bać ,a tak na marginesie to pociąg i samochód to dwie różne bajki

          Skomentuj

      2. anarchist
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-03-22 08:39

        A jaki jest sens jechania samochodem 200km/h? Ani to ekonomiczne ani bezpieczne, bez względu na to kto prowadzi. Chcesz zapier... dzielać 200km/h to jeździj po wydzielonym torze, bo na drogach publicznych (w tym autostradach) to zwykłe zagrożenie dla innych bez względu na to czy prowadzi komputer czy fanatyk szybkiej jazdy.

        Skomentuj

        1. jakub1t
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-03-29 11:57

          Powiem Ci w tajemnicy, że najbezpieczniejsze drogi to autostrady niemieckie, tam prędkości 200kmh są normą. Oczywiście nie każdy powinien tyle jeździć, dla niektórych kierowców to i 100kmh jest nie do ogarnięcia.

          Skomentuj

    2. kombajn
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-27 13:08

      Walenie w bęben jest uzasadnione bo ta firemka pseudo-taksówkowa tak skopała oprogramowanie i/lub rozmieszczenie czujników że cały system zawiódł. Twierdzenie "no panie ale człowiek też by nie dał rady" jest nie na miejscu bo maszyna miała mieć tą przewagę że miała zapewniać zdecydowanie wyższe bezpieczeństwo, a tego nie robi. Celem tworzenia autonomicznych samochodów nie jest dorównanie poziomem bezpieczeństwa tumu oferowanemu przez człowieka za kierownicą, tylko znaczący wzrost bezpieczeństwa na drogach. Zakaz gubernatora może i jest na wyrost ale z drugiej strony skoro firma nie ogarnia zagadnienia to decyzję można uznać za zrozumiałą.

      Skomentuj

  3. prycek
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2018-03-20 10:55

    Całkowicie przebudowana infrastruktura drogowa:
    - czujniki w nawierzchni pozwalające określić odległości z dokładnością przynajmniej do 1cm
    - cyfrowe pasy ruchu, po których poruszają się tylko w pełni autonomiczne samochody
    - nawierzchnia pozwalająca ładować akumulatory samochodowe w trakcie poruszania się po niej
    - cyfrowe ograniczenia prędkości, nakazy i zakazy
    - całkowite wyłączenie czynnika ludzkiego z kierowania samochodem (samochód porusza się w pełni autonomicznie, brak możliwości kontroli przez człowieka)
    - plus masa innych rozwiązań cyfrowych
    Wtedy możemy mówić o w pełni autonomicznym transporcie drogowym gdy wszystko będzie połączone w jedną wielką sieć i będzie ze sobą współpracować bez bezpośredniej ingerencji człowieka.

    Skomentuj

    1. Kenjiro
      Oceń komentarz:

      8    

      Opublikowano: 2018-03-20 11:31

      Co ci z tego wszystkiego przyjdzie, skoro nadal na drogę będzie mógł wtargnąć pieszy lub zwierzę, a to właśnie rozpoznawanie obiektów jest piętą achillesową rozwiązań autonomicznych i to się prędko nie zmieni.

      Poza tym mam obawy, czy połączenie wszystkiego "w jedną sieć" nie jest proszeniem się o kłopoty, bo co się stanie, gdy ktoś znajdzie lukę w tej "całości" i ją wykorzysta?

      Skomentuj

  4. bodziokrak
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2018-03-20 11:37

    To się nazywa bunt maszyn, narazie tylko jednostkowy przypadek, testują naszą reakcję, przegrupowują siły,
    oceniają szanse.

    Skomentuj

    1. klimekop6
      Oceń komentarz:

      -4    

      Opublikowano: 2018-03-20 12:56

      Chyba trochę fantazja Cie poniosła :D

      Nie ta moc obliczeniowa, nie ta technologia, nie te czasy.. Może za kilkanaście/dziesiąt lat ale na pewno jeszcze nie teraz.

      Skomentuj

  5. batery
    Oceń komentarz:

    7    

    Opublikowano: 2018-03-20 14:23

    Myślę, że kolega bodziokrak po prostu ironizował.
    Jeśli tak ma wyglądać przyszłość poruszania się, to ja się jeszcze tymczasowo idę nacieszyć prowadzeniem swojego samochodu. Będziemy potem tłumaczyć wnukom, że w tym Bondzie to naprawdę 007 sam kierował tym "pojazdem" ;) Ale czasy idom...

    Skomentuj

    1. bodziokrak
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2018-03-20 17:05

      No raczej, nie myślałem że ktoś to potraktuje poważnie.

      Skomentuj

  6. Dudi4Fr
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-20 16:24

    Jesli faktycznie wyszła na drogę w niedozwolonym miejscu i do tego z cienia to obojętnie czy człowiek czy maszyna nie było czasu na reakcje a zwłaszcza zatrzymanie dwu tonowego Volvo na dystansie kilku metrów.

    Skomentuj

  7. cyberant
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2018-03-22 09:38

    No bez jaj, to że człowiek nic nie widział to jedno.. to że jakaś gówniana kamerka nie nagrała to drugie, ale tak poważnie to czy tam nie ma czujników w podczerwieni? Albo jakiegoś radaru?

    Przecież ona szła z drugiego pasa, widoczność dla radaru czy podczerwieni bez zakłóceń, żadnej przeszkody po drodze, to powinno być wykryte z wyprzedzeniem bez żadnego problemu. Ewidentny błąd w technologi Ubera.

    A koleś który spał w trakcie testów powinien też odpowiedzieć za ten wypadek, bo skoro to testy, to ma pilnować, takie było jego zadanie.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Tomasz Słowik
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2018-03-22 11:34

      Śmiem twierdzić, że człowiek widziałby coś przemieszczającego się po tej drodze. Wzrok nie zachowuje się w ciemności tak, jak kamerka na tym filmiku, która dosłownie ma czarny obraz zaraz za źródłem światła.

      Skomentuj

    2. leon-san
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2018-03-22 13:06

      Podstawowe pytanie brzmi: jaki zasięg mają czujniki pojazdu. Bo wydaje się, że jeżeli mniejsze niż 50m to są bezużyteczne. W dodatku mają działać w każdych warunkach atmosferycznych

      Skomentuj

  8. xbk123
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-22 09:57

    "Policja z Tempe opublikowała". To miasto to Tampa to chyba z Tampy powinno być. Proszę bardzo.

    Skomentuj

    1. xbk123
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-03-22 10:23

      A, nie. To jednak Tempe, Arizona. Mój błąd.

      Skomentuj

  9. piwo1
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2018-03-22 10:26

    jedno jest pewne. samokierujacy sie samochod nie daje zadnej przyjemnosci z jazdy w przeciwienstwie gdy keiruje kierowca. a samochod ma glownie sprawiac radosc z jazdy. wiec nie rozumiem po co te autonomiczne auta wogole isniteja. rozumiem autonomiczny autobus czy pociag. ale auto? ktos kupi sobie keidykolwiek auto autonomiczne? to jak strzelenie sobie w stope. moze jeszcze autonomiczne narty, autonomiczny rower, autonomiczna deskorolka, autonomiczny motor, autonomiczny skok na spadochronie. moze jeszcze zycie zrobmy autonomiczne. po co emocje, po co przyjemnosci. wazne zeby zyc, w marazmie ale zyc.

    Skomentuj

    1. Finear
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-03-22 12:14

      > a samochod ma glownie sprawiac radosc z jazdy

      samochód sluży do przemieszczania sie z punku a do punktu b

      a tu masz ubera który chce tym zaoszczedzic na kierowcach ich samochodów

      Skomentuj

    2. anarchist
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-22 12:45

      Zadaniem samochodu tak jak i roweru, pociągu, samolotu jest przemieszczenie się z punktu A do B. Tyle.

      Reszta to jakaś zbędna ideologia. Ja np samochodem nie lubię jeździć i nie sprawia mi to żadnej frajdy. Po Prostu jadę do pkt. B i tyle.

      Skomentuj

    3. r_e_s_e_t
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-27 14:17

      Panie, daj Pan spokój... Dla przyjemności z jazdy są tory wyścigowe, zamknięte odcinki albo górskie serpentyny na Lazurowym, a nie jeżdzenie do pracy, na zakupy, czy 500km z dostawą towaru.

      Do tego ludzie w wielu krajach są bardzo nieucywilizowani na drogach i miliony rocznie giną w wypadkach. Frajda i emocje po pachy.

      Skomentuj

    4. Nutaharion
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-29 10:28

      Tak samo kiedyś mówiono o normalnych samochodach bo przecież jazda na koniu to jest to co daje przyjemność i robi patataj a te samochody to jeszcze się zepsują na drodze i będą tylko przeszkadzać...

      Skomentuj

      1. jakub1t
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-03-29 12:05

        Ja tam uwielbiam jeździć samochodem, nawet czerpie przyjemność z codziennego dojazdu do pracy. Jest też cześć osób która uwielbia jazdę konną. Sam wożę córkę na jazdy.

        Skomentuj

  10. bosiur
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2018-03-22 16:58

    Jak czytam te wypociny to az mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. W tej sytuacji człowiek nie zdarzyłby dotknąć nogą hamulca . Jeżdżę samochodem po nieoświetlonych drogach i w sytuacji kiedy ktoś wychodzi z cienia 0 szans na reakcje, to samo jeżeli oślepi nas samochód z naprzeciwka.

    Skomentuj

    1. Tomasz Słowik
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-27 10:42

      Ale ta droga była częściowo oświetlona, źródło światła wcale nie było daleko od ofiary.

      Skomentuj

    2. Tomasz Słowik
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-27 10:42

      Ale ta droga była częściowo oświetlona, źródło światła wcale nie było daleko od ofiary.

      Skomentuj

  11. Zwis88
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2018-03-22 18:07

    Idąc tym tokiem narzekania na ubera to trzeba też ludziom zakazać prowadzenia, bo też nigdy nie będą kierowcami idealnymi, no i praktycznie codziennie tysiące ludzi na świecie ginie w wypadkach pojazdów kontrolowanych przez człowieka. W ogóle zakażmy używania samochodów bo się ginie a najlepiej to zakażmy też jeżdżenia rowerami bo się ginie, zakażmy pływania bo się utopić można i w ogóle wszyscy sie kaftanami pozapinajmy w pokojach wyłożonych poduszkami, wtedy będzie bezpiecznie

    Skomentuj

  12. AkaRyupl
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-03-23 02:25

    No i się stało. Do tego jest wideo wrzucone z nagrania z tego pojazdu - kobieta spokojnie przechodziła przez jezdnię w niedozwolonym miejscu, a AI nawet nie zareagowało - po prostu przejechało po niej. Na pewno beknie inżynier, ale i AI niby miało być bezpieczniejsze i ma więcej czytników, ale i tak nie uchroniło przed czymś, co kierowca mógł zapobiec.

    Skomentuj

    1. Zwis88
      Oceń komentarz:

      -5    

      Opublikowano: 2018-03-23 06:56

      albo kierowca mógł się wystraszyć, odbić i w coś przywalić - mógł sam ponieść obrażenia albo śmierć co gorsza jeszcze kogoś zabrać postronnego ze sobą, jeśli babeczka szła w miejscu nie przeznaczonym do przechodzenia i jeszcze w taki sposób bezczelny jak napisałeś "spokojnie sobie szła" to nawet mi jej nie żal. Kiedy się ludzie nauczą w końcu chodzić. To tak jakbyś miał pretensje do wykrawarki cnc, że jak robol wsadził spokojnie łapę na blat i mu upitoliło dłoń, maszyna nawet nie zareagowała! skandal, czyja to wina?

      Skomentuj

      1. AkaRyupl
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2018-03-25 04:09

        Po pierwsze była to pusta droga. Po drugie samochód, który brał udział w tym wypadku to Volvo (dosyć bezpieczny). Po trzecie kierowca po nieoświetlonej drodze powinien jechać z włączonymi światłami drogowymi (kiedy może) oraz zachować szczególną ostrożność - w tej sytuacji odbić w lewo.
        Wina kobiety, że tam była (nie widziała samochodu?, uznała, że samochód zwolni/się zatrzyma?), ale też wina i inżyniera (myślał o niebieskich migdałach zamiast pilnować drogi) oraz AI (nie zareagowało na sytuację na drodze).
        Jeżeli ta wykrawarka miałaby czujnik wykrywający dłoń człowieka wymuszający jej wyłączenie, ale i tak by ucięła komuś palucha to bym winił też wadliwie działające urządzenie.
        Jak zareagowałoby to AI jakby dziecko wyskoczyło za piłką na drogę (a zdarza się to)? Olałoby sprawę i przejechało po nim? Droga to nie jest tor, gdzie nie ma prawa się zdarzyć coś niespodziewanego.

        Skomentuj

  13. jarekzon
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-03-27 10:50

    Tu żaden kierowca by nie dał rady. Na głupotę ludzi, nie ma rady.

    Skomentuj

    1. Vengir
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-27 14:27

      Człowiek może by nie dał rady, ale w samochodach autonomicznych powinny być dodatkowe czujniki (lidar lub inne) zdolne do wykrycia takiej przeszkody. Uber będzie musiał to wyjaśnić, załatać błąd, a potem przekonać gubernatora, że już będzie lepiej albo przenieść się do innego stanu.

      Skomentuj Historia edycji

  14. Vassago
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-03-27 12:57

    Czyli to nie firma podjęła decyzję o wstrzymaniu testów jak piszecie w 3-cim zdaniu tylko władze jej zakazały co piszecie w zdaniu 4-tym. Sorki za czepialstwo ;)

    Skomentuj

    1. Wojciech Kulik
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-03-27 13:51

      Najpierw (zaraz po zdarzeniu) Uber podjął decyzję o wstrzymaniu testów. Teraz (kilka dni później) władze stanu zakazały jej kontynuowanie, czyli właściwie powrót do testowania. :)

      Skomentuj

  15. batery
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-03-27 15:34

    Jak można nie wykazać się choć minimum empatii, zginął człowiek, a ktoś pisze że mu nie żal... Sam jestem kierowcą, ale czegoś podobnego bym nie napisał nigdy, choć nie raz mnie drażnią przechodnie.
    Podzielam zdanie kolegi wyżej, że nie ma w tym krzty przyjemności, a rozwiązania autonomiczne bardziej bym widział w transporcie, niż do zwykłego jeżdżenia. Dojazd codzienny do pracy może i nie jest frajdą, ale wypad weekendowy w ciekawe miejsce już bardziej, czyż nie? ;)
    Trudno ocenić z nagrania, czy była szansa na to, by zareagować inaczej/szybciej, nie mniej mam wrażenie, że gość znajdujący się w samochodzie był zbyt bierny. Czy on miał do swojej dyspozycji coś takiego, jak hamulec awaryjny?

    Skomentuj

    1. Vengir
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-03-28 13:35

      Musiał mieć. Samochody autonomiczne nadal powinny mieć normalne elementy sterujące. Kierowca w każdej chwili powinien móc złapać za kierownicę i zmienić kierunek jazdy czy też wdepnąć hamulec, a samochód podporządkować takiej komendzie.

      Tak będzie, dopóki nie zostanie osiągnięty maksymalny poziom autonomii, gdzie w każdej możliwej sytuacji maszyna będzie sobie radzić przynajmniej tak dobrze jak człowiek.

      Skomentuj

  16. anemus
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-03-27 16:24

    ...

    Skomentuj Historia edycji

  17. anemus
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-03-27 16:24

    Nie warto, a autorowi radził bym się zastanowić zanim kolejny raz bezmyslnie powtórzy wałkowaną przez producentów sentencje mimo, że fakty przeczą tym bzdurom.
    Samochody autonomiczne nie zwiększa bezpieczeństwa na drogach, nie zmniejsza korków , a do jakości powietrza mają się jak pięść do twarzy. Samochody autonomiczne nie mają też większej szybkości przetwarzania, ani nie potrafią wykorzystać nadmiarowych informacji. Jak autor miałby szczątkowa wiedzę o tym o czym piszę to by to wiedział.
    Właściwie w tym półwieczu przy wykładniczym postępie nie osiągną sprawności przeciętnego człowieka.
    Idąc dalej to gdyby autor miał choć szczątkowa wiedzę w temacie to by wiedział, że w USA w ten sposób i owszem straciło życie 6000 osób tylko, że... Kierowcy w USA przejechali w tamtym roku łącznie 3 000 000 mln mil. Wszystkie samochody w trybie autonomicznym przejechały łącznie po drogach publicznych i poza nimi (zamknięte ośrodki testowe) w ciągu ostatnich 5lat niespełna 15 mln mil... Jednym słowem gdyby przeskalować liczbę wypadków śmiertelnych do przejechanego dystansu to gdyby na ulicach jeździły by same autonomy to ginęło by min 250 tys pieszych rocznie (vs 6 tys) i minimum 1mln ludzi w ogóle w wypadkach (Teraz 37tys). Biorąc tylko oficjalne ofiary, a z tym nie do końca przejrzyście bo dobrze ewidencjonowane są tylko ofiary postronne czy cywilne. Waymo prawdopodobnie też miał takową ale był nim testujący i szybko informacje o incydencie zniknęły - ograniczyli wtedy prędkość maksymalna do 40km/h (25mph).
    Są podejrzenia na temat jeszcze trzech ofiar ( w sumie 8).
    Aby było bardziej obrazowo to o ile teraz w Polsce ginie rocznie około 3tys ludzi na drogach to po pełnej autonomizacji ginęło by 180tys...

    Skomentuj Historia edycji

    1. anemus
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-03-27 16:51

      Ps by w zaitonomizowanym ruchu ofiar było mniej. Tak powiedzmy 10x więcej niż teraz to średnia prędkość w Polsce musiała by być porównywalna z... najbardziej zakorkowanym miastem świata - Moskwa...
      Kolejny mit o poprawie płynności ruchu obaliła statystyka...

      Skomentuj

      1. Vengir
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-28 13:46

        Gdzieś trzeba zacząć. Jeśli dziś nic w kierunku rozwoju autonomicznych pojazdów nie będziemy robić, to ze te kilkanaście lat nagle magicznie nic nie zrobi się samo. Każdy incydent pokazuje, co dokładnie wymaga poprawy, po czym każdy z N pojazdów danej firmy będzie wiedział, jak się w danej sytuacji zachować.

        Normalni kierowcy są różni. Jedni bardzo doświadczeni, inni przeciętni, a jeszcze inni po prostu kiepscy. Samochody autonomiczne na razie wszystkie są raczej kiepskie (mimo że się je czasem zachwala, że potrafią to i owo). W miarę postępów wszystkie będą stawać się przeciętne, a jeszcze później będą „doświadczone”. Gdy już osiągniemy ten stan, wtedy będziemy mogli mówić o faktycznej poprawie bezpieczeństwa. Nie stanie się to z dnia na dzień, ale do tego dążymy.

        Skomentuj

    2. AkaRyupl
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-03-28 02:06

      Prawda - podobnie jest z elektrykami. Ostatnio czytałem, że doszło do wypadku śmiertelnego z udziałem Tesli (tutaj X) i samochód doszczętnie spłonął. Pod artykułem wysyp tekstów typu "w USA to 17 samochodów płonie dziennie" - ale pomijają fakt, że normalnych samochodów w USA są dziesiątki milionów, a elektryków ledwo kilka tysięcy. No i pomijają śmiertelność takich pożarów, bo wrzucają do tego samego worka zapłon w wyniku wypadku (kiedy nie zawsze i to równa się ofiarom śmiertelnej) jak i podpalenia.

      Skomentuj

  18. dariozpata
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2018-03-27 16:41

    Natychmiast zakazać całkowicie Ubera, My Taxi i innych nielegalmnie działających korporacji na terenie Polski!!!
    Dość juz mordowania przechodniów przez samochody terminatory!!!
    Ile ludzi musi jeszcze umrzeć aby władza zrozumiała że dla UBera w Polsce ale i na całym świecie miejsca nie ma!!!
    Korzystajmy z usług tylko i wyłącznie Polskich taksówkarzy a nie z nielegalnie działającej konkurencji!!!
    Korzystają z Polskich taksówkarzy sprawiamy że pieniadze zostają w Polsce i są przeznaczone na bardzo szczytne cele jak zasiłki socjalne i różnego zapomogi dla ludzi biednych!!!
    W dodatku sprawimy że to nasz pan taksówkarz znów zarobi na chleb dla swoich dzieci!!! TAKŻE POMYŚL O POLSKICH DZIECIACH ZANIM WSIĄDZIESZ DO UBERA!!!!
    Korzystasz z Ubera? To mniej na uwadze to ze sprawisz że kolejne Polskie dziecko umrze z głodu bo ojciec rodziny nie będzie miał na chleb!!!

    Skomentuj Historia edycji

    1. benutzer
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-03-27 18:08

      Bardzo mi przykro z powodu tego wypadku Ale idąc tym tokiem myślenia należy zakazać wszelkich religii. Ile narodów przez te chore podziały zostały wybite - chociażby cywilizacja Inków?

      Skomentuj Historia edycji

      1. benzene
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-28 15:49

        Cywilizacja Inkow zapewne z nikim nie walczyła i były to same świętoszki.

        Skomentuj

      2. jacy4
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-03-28 17:15

        Wystarczy zobaczyć na reszte komentarzy tamtego użytkownika żeby wiedzieć że odpisywanie na jego komentarze nie ma żadnego sensu.

        Skomentuj

  19. plewcio
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-03-28 23:26

    środek drogi szybkiego ruchu, kolo totalnie niewidoczny. Ciekawe ile osób ( nie maszyn ) zauważyło go na tyle szybko aby wcisnąć hamulec....

    Skomentuj

  20. Andrzej81
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-03-31 23:55

    Wina tej baby i trudno trzeba nie wchodzić pod auto

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!