Na topie

Ubisoft opóźnia premierę dodatku do Assassin's Creed Origins

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Dodatek The Curse of the Pharaohs przeniesie nas do Teb, gdzie trzeba będzie stawić czoła pradawnej klątwie nękającej krainę. Poczekamy na to jednak chwilę dłużej niż zapowiadano.

  • Ubisoft opóźnia premierę dodatku do Assassin's Creed Origins
A A

Przesuwanie premier gier nikogo już nie dziwi, twórcy bardzo często mają problemy z realizacją pierwotnych założeń. Okazuje się, że Ubisoft nie może wyrobić się także z dodatkiem do Assassin's Creed Origins.

Mowa o dodatku The Curse of the Pharaohs, który zadebiutować miał 6 marca. Ostatecznie tak się nie stanie, trzeba będzie poczekać do 13 marca. Opóźnienie nie jest może szczególnie duże, ale dodatkowy tydzień prac pozwolić ma producentowi na kilka poprawek i dostarczenie graczom lepszego produktu. Jak twierdzi, zapewnić chce „najlepsze z możliwych doświadczeń”.

Już wcześniej dowiedzieliśmy się, że The Curse of the Pharaohs przedstawi nową historię. Dodatek przeniesie nas do Teb, gdzie trzeba będzie stawić czoła pradawnej klątwie nękającej krainę. Oczekiwać można słynnych faraonów i egipskich bestii, ale i nowych umiejętności bohatera, kolejnych elementów ekwipunku oraz możliwości maksymalnego rozwoju postaci do 55 poziomu.

Dodatek przybliżony został na dwóch materiałach wideo. Pierwszy pochodzi od producenta, drugi opublikowany został przez redakcję GameSpot.


 


Źródło: Ubisoft US, GameSpot Gameplay

Odsłon: 3385 Skomentuj newsa
Komentarze

17

Udostępnij
  1. Massai
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-25 00:11

    Będą opóźniać, bo ludzi nie stać na karty graficzne, żeby sobie w to pograć...

    Skomentuj

    1. franiux
      Oceń komentarz:

      -5    

      Opublikowano: 2018-02-25 08:13

      Używane XB / ps4 to 700zł, A jak chcesz prawie 4k to XBX za 2000zł czyli taniej niż sama karta grafiki. Większość kopii sprzedają i tak na konsolach choćbyś nie wiem jak zaklinał rzeczywistość. Gry są robione pod konsole a nie PC

      Skomentuj

      1. Liber25
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2018-02-25 09:13

        Tutaj się nie zgodzę. Najwięksi producenci gier zarabiają około 40% z samych kupujących gry na PC, kolejne 20% gracze pecetowi wydają na mikropłatności. A reszta to konsole i gry mobilne jeżeli takowe dany producent ma.

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2018-02-25 23:45

          Zaklinasz dalej.
          Rynek PC zyje tylko dzieki tytułom esportowym oraz systemowi mikropłatnosci oraz gier abonamentowych.
          Wiekszosc tych statystyk jest wyliczona nie uwzgledniajac tego że azja to zupełnie inny system wartosci (a wiekszosc producentów nie tworzy dla azji przeciez).

          Jesli chodzi o normalną sprzedaż gier to ta jest znacznie wieksza na konsolach i to jest fakt. Wystarczy ze wezmiesz jakis tytuł i sobie porównasz ile osób gra na jakiej platformie.

          cos neutralnego :
          http://bf1stats.com/

          moznesz tez poszukac informacji o innych grach a zobaczysz ze schemat sie powtarza. Wyjątkami są gry o których wspomniałem na poczatku i to one ida na ilościówkę - są to zarobiki z f2p + mikropłatnosci bo te tez są wliczane jako zarobek.

          Skomentuj

          1. xchaotic
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-02-26 10:56

            Ja z kolei mysle, ze jak tylko Microsft to ogarnie, to zniesie ten glupi podzial na konsola/PC i XBox to bedzie po prostu nakladka na dowolny, odpowiednio szybki PC.
            Bez sensu sobie odcinac taki rynek, skoro tyle gier indie na Xboxa mozna by sprzedac na laptopty, ultrabooki i takie tam.
            Wiekszosc pan w biurze gra w pasjansa, a gdyby tak mozna bylo w cos bardzie ambitnego lub wciagajacego (i dokonczyc w domu na XBoxie lub drugim PC)?

            Skomentuj

        2. BrumBrumBrum
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-02-26 17:13

          to niestety ma rację bytu. właściciele platform konsolowych ścinają dla siebie samych niezły rabat, za sam wjazd. to jest odpowiedź, dlaczego gry na konsole raczej nie tanieją (chyba że to rynek wtórny dla wydań płytowych), za to wydania na PC dosyć szybko tanieją, nawet jeśli to jest tak kosztowna firma jak Blizzard.

          Skomentuj

    2. kaylo
      Oceń komentarz:

      -4    

      Opublikowano: 2018-02-25 08:45

      Było kupić grafę jak ceny były na normalny poziome np. w listopadzie a nie teraz płakać, że nie ma na czym grać. Chciwy traci dwa razy.

      Skomentuj

      1. Liber25
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-02-25 09:04

        Chciwy traci dwa razy tak a jeśli ktoś po prostu nie miał funduszy na zakup dobrej karty więc czekał żeby sobie tych funduszy trochę nagromadzić a tu karty za 2000 zł kosztują 3500 zł to jest ostra przesada ale niestety nic na to nie poradzimy może nvidia wprowadzi nowe układy które będą dla graczy i dla kopaczy. I wtedy ceny jakoś się ustabilizują :/

        Skomentuj Historia edycji

      2. Stashqo
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-02-25 10:12

        Było kupić bitcoina 6 lat temu, byłbyś bogaty, dlaczego tego nie przewidziałeś? A teraz płacz... co z tymi ludźmi.

        Skomentuj

      3. kitamo
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-02-25 23:47

        taa bede kupował w listopadzie grafę podczas gdy czekam na nowe układy graficzne.

        Skomentuj

      4. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-02-26 17:15

        jak nowe grafy weszły do sprzedaży, to były obłożone podatkiem od nowości. niestety z powodu koparek, ten podatek jeszcze bardziej urósł, a na to się jeszcze nałożyła strata wartości złotówki z powodu fatalnych rządów i drukowania pustych pieniędzy.

        Skomentuj

  2. dopelfinger
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-02-25 08:39

    Franiux gry są robione dla wszystkich ale tworzone tak żeby działały na konsolach i kosztowały po 250 zł a na pc ludzie mogą ale nie muszą kupować gier .

    Skomentuj Historia edycji

    1. franiux
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2018-02-25 08:59

      Na konsolach też nie muszą kupować, a jak już kupią to mogą odsprzedać ;) Dzięki czemu wychodzi taniej.

      Skomentuj

      1. Stashqo
        Oceń komentarz:

        3    

        Opublikowano: 2018-02-25 10:18

        Na PC też odsprzedaję, tworzę osobnego maila i konto steam/origin/uplay itp pod daną grę, przechodzę i sprzedaję. Odzysk kasy taki sam jak na konsoli a gry pc kosztują zdecydowanie mniej no i za granie online nie trzeba płacić :)

        Skomentuj

        1. kitamo
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2018-02-25 23:50

          taa a konta schodzą jak ciepłe bułki, ale po 5zł.

          Dobrze ze z całym pecetem nie sprzedajesz tych gier.

          Skomentuj

  3. LuckyNumber8
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-25 11:00

    Obejrzałem te filmiki z tematu i naprawdę ciekawie się zapowiada, aż sam z chęcią mam zamiar kupić te DLC, a nie kupuje z reguły takich rzeczy.

    Skomentuj

  4. kitamo
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-25 23:53

    Dobrze ze na konsolach górnicy nie kopią bo za chwile zeby pograc w te 4k i 60fps nawet w takie gierki jak ta to trzeba będzie na dzien dobry 6kzł wydać.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!