Technologie i Firma

Ustawa inwigilacyjna: Czy nowe przepisy PiS powinny niepokoić internautów?

opublikowano przez Mateusz Albin w dniu 2016-02-05

Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę inwigilacyjną. Czy faktycznie zmieni ona nasze życie?

ustawa inwigilacyjna

Prezydent Andrzej Duda podpisał tzw. ustawę inwigilacyjną. Nowe przepisy już w niedzielę staną się faktem. Czy Polska od tego momentu stanie się państwem policyjnym, czy to generowana przez opozycję histeria? Sprawdźcie czego spodziewać mogą się użytkownicy internetu i nowych technologii.

Pod kontrowersyjnym określeniem "ustawy inwigilacyjnej" kryje się nowelizacja ustawy o policji i ustaw dotyczących uprawnień służb specjalnych. Przygotowane przez posłów Prawa i Sprawiedliwości przepisy stanowią odpowiedź na wyrok Trybunału Sprawiedliwości z lipca 2014 roku. TK orzekł wtedy, że niektóre uprawnienia służb są niezgodne z konstytucją.Chociaż PiS, m.in. ustami Macieja Wąsika, zapewniał, że jedynie wykonuje wyrok trybunału, media zawrzały od ponurych wizji przyszłości, w której inwigilowanie obywateli jest na porządku dziennym.

Największe kontrowersje wzbudziły zapisy, według których „w celu rozpoznawania, zapobiegania, zwalczania, wykrywania albo uzyskania i utrwalenia dowodów przestępstw albo w celu ratowania życia lub zdrowia ludzkiego bądź wsparcia działań poszukiwawczych lub ratowniczych”, Policja może uzyskiwać określone w przepisach dane i przetwarzać je bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą.

Nie trudno wyciągnąć z tego wniosek, że dane na nasz temat mogą gdzieś krążyć w każdej chwili. Jak dotyka to przeciętnego użytkownika? Obawy poczuł chyba każdy, kto miał do czynienia z nie do końca zgodnymi z prawem używkami, lub oszczędzał, zdobywając dzieła kultury z sieci torrent.

Już wcześniej jednak służby mogły pozyskiwać od firm informacje na temat obywateli, jeśli uznano, że te są potrzebne do śledztwa. Różnica jest taka, że teraz z takiej możliwości można skorzystać poza śledztwem – oficjalnie, aby zapobiegać przestępstwom. A pod wymienione wyżej sytuacje można podciągnąć niemal wszystko. W sposób wygodny dla organów państwowych, nieprecyzyjna pozostaje także definicja danych internetowych.

Nowelizacja ustawy jest niepokojąca. Zamiast jednak dać się ponieść histerii trzeba spojrzeć prawdzie w oczy: są to przepisy, które poszerzają możliwości inwigilowania nas, a nie tworzą je od podstaw.

Już kilka lat temu Edward Snowden ostrzegał, że państwowe instytucje wiedzą gdzie pracujemy, śpimy, a nawet którymi autobusami się poruszamy. Prawda jednak jest taka, że wiele z tych informacji udostępniamy dobrowolnie. Dopiero po rozpętanej niedawno burzy wielu użytkowników zdało sobie sprawę z istnienia szyfrowania danych i zainteresowało się zaletami VPN. Niezależnie więc czy w niedzielę obudzimy się w świecie opisanym przez Orwella, zdrowy rozsądek rozwiąże przynajmniej niektóre z nadchodzących problemów.

marketplace

Komentarze

60
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nic się nie zmieniło policja od zawsze mogła wbić ci na e-mail'a i poszperać w wiadomościach itd.
    Zaloguj się
    24
  • avatar
    A nich sobie czytają co mi na onet przychodzi. Będę miał mniej nieprzeczytanych :D
  • avatar
    Pierwsza sprawa tytuł publikacji jest dziecinny i zalatuje brukowcami, tanimi brukowcami, przez co spada wiarygodność. Poważny szanujący się portal nie powinien używać sformułowań, które jasno określają swoją orientacje polityczną. Wielki minus dla benchmark za to, że problem został poruszony pod tak bezmyślnym tytułem zalatującym szukaniem sensacji.

    Druga, to naprawdę myślicie, że będzie nam się chciało śledzić przeciętnych użytkowników i sprawdzać czy ściągają torrenty czy pornusy. Zastanówcie się trochę, służby w dupie mają przeciętnych użytkowników. Nie bójcie się nikt nie wyśle żonie zdjęcia że ją zdradzasz. Policja też, bo nie przerobili by roboty. Inwigilacja kowalskiego zaczyna się wtedy kiedy wpłynie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
    Chcecie żyć w bezpiecznym kraju, czy w kraju gdzie prawo jest egzekwowane? No bo jak w tym drugim, to praca służb zaczyna się w momencie popełnienia przestępstwa którego skutki dotkną obywateli, drastycznym przykładem jest zamach terrorystyczny.
    A jak chcecie, żyć w kraju bezpiecznym, to niestety służby musza działać wcześniej, zanim dojdzie do przestępstwa tak aby mu zapobiec. Na przekład jak ktoś nabędzie 100kg saletry potasowej nie jest rolnikiem. Może chce nawóz rozsiać na działce albo chce to odpalić na dniach młodzieży.
    Służby musza mieć skuteczne metody działania i wachlarz możliwości. Inaczej nie będą zabiegać, tylko egzekwować prawo już po.
    Dla was najważniejszą sprawa jest aby ten funkcjonariusz z wachlarzem możliwości był osoba kompetentną uczciwą. Na to nie możecie wpłynąć, ale możecie wpłynąć na osoby które tych ludzi minują, poprzez świadome uczestnictwo w wyborach.
    A tak na marginesie w szkole mnie nauczono że najwięcej szczeka pies który ma dużo do stracenia. Więc jak ktoś się boi inwigilacji to znaczy że chce coś ukryć.
    Tak jestem urzędnikiem państwowym.
    Zaloguj się
  • avatar
    A mialo byc tak pieknie, a wyszlo... jak zwykle. Dajcie partie z chwytliwymi frazesami, a zaraz wyjdzie szydlo w wora i sie okaze, ze na zapleczu fali niosacej zmiany sa ludzie niekompetentni, indolentni i po prostu niewykwalifikowani. Ech, tan brak mainstreamu ;-)
    Zaloguj się
  • avatar
    A morał z tych wszystkich opinii jest stary jak narodowy socjalizm (obojętny odcień):

    Dajcie człowieka a paragraf się zawsze znajdzie.

    I tyle.
  • avatar
    To za czasów PO polska była 10 w kolejności krajem który najczęściej prosił Google o dane internautów. Kazda inwigilacja jest zła ale PO kłamie. Co 10 polak był podsłuchiwany w czasach gdy rządził tusk! PiS jest zły ale POwskiej mafii nic nie przebije!
    Zaloguj się
  • avatar
    Ludzie... litości. Właściciele Facebook, Google, serwisy pocztowe, komunikatory czytają Wasze wiadomości. Do tej gromadki dojdą służby policyjne naszego kraju. Nie wiem o co biega oraz nie wiem co trzeba by robić żeby znaleźć się na celowniku policji, a potem o 5-tej rano mieć czystkę w domu ze strony służb policyjnych... Jak ktoś ściąga filmy/gry/programy z torrentów i ma teraz stresa to najwyższa pora zacząć zarabiać i wydawać pieniądze na licencje by móc spać spokojnie. Eeeech, burza w szklance wody.
    Zaloguj się
  • avatar
    W dzisiejszych czasach to służby więcej informacji o Was wyciągają z Facebooka i innych portali. Wy sami udostępnianie takie informacje ze aż czasami za głowę się łapie. Już teraz Policji przechwyca zapisy rozmow telefonicznych, a Wy się boicie o kilka maili? Ta ustawa ma tylko stanowić umocowanie prawne dla czegoś co sluzby już robiły...
    Zaloguj się
  • avatar
    Rok 1984 puka i przeprasza za spóźnienie:

    "Jedna partia, jedna wizja, jedna telewizja, jeden internet, jeden prezes, JEDNA MYŚL KAŻDEGO OBYWATELA."
    Zaloguj się
  • avatar
    Zaraz pisowcy(komuchy) odpalą swój sztandarowy argument "a gdzie byliście jak PO cośtam cośtam"
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Nie dajmy się zwariować, jeśli myślicie że od dziś policja będzie szukać na mailu kto się z ustawia by palić trawkę albo sobie konto na torrent założył, to chyba was cycki swędzą. Tu chodzi o prawdziwych kryminoli i zwyroli jak pedofile, bandyci, gangsterzy, terroryści i tak dalej a nie jakieś wasze gierki z torrenta czy inne pierdoły
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Polecam przeczytać ludziom (trzeźwo) myślącym:
    http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,11065299,Zakaz_wstepu_do_USA_za_wpisy_na_Twitterze.html
  • avatar
    Ja pier**** Wystarczy choć troszkę pracować mózgiem by wiedzieć na czym dokładnie ta ustawa polega.. Przede wszystkim nie będą wszyscy inwigilowani jedynie osoby według, których istnieje realne podejrzenie iż robią coś niezgodnego z prawem a co za tym idzie by móc w ogóle taki "podsłuch" założyć musi być na to zgoda sędziego, który bez przedstawienia mu czegokolwiek co udowadniałoby że takowy "podsłuch" powinien być założony takowej zgody nie wyrazi.
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    ŻENADA - jak dotychczas PO miało najwięcej posłuchów w całej UE i inwigilowało bez żadnej kontroli to była "morda w kubeł" ze strony ludzi pokroju Mateusza Albina !
  • avatar
    *
  • avatar
    Dlatego zawsze poczekać na promocje i kupić sobie upragnione gry, filmy (a po roku czy dwóch) można je dostać czasem za "darmo".
    Za darmo teraz Origin daje np.: NFS MW (nowa wersja) btw. na wyprzedażach czy w marketach z czasem gry można dostać za na prawdę tanie pieniądze więc zastanawiam się czy na prawdę warto zrywać się ledwo co po premierze i od razu piracić grę bo chce się zagrać ale nie chce się kasy tracić .
    Ja za każdym razem zastanawiam się ile mam gier w kolejce w które mam grać (jeśli takowej nie ma) to idę czy zamawiam ze sklepu internetowego grę i gram. Wbrew pozorów taka metoda zapewnia oszczędność pieniędzy (kupuję gry jeśli nie mam w co grać a jak kupuje to zanim skończę tą jedną to zwykle inne gry zostaną raz przecenione a przy dobrych wiatrach nawet trafiają na wyprzedaże bo wychodzi na rynek dużo innych nowych gier więc "starocie" tanieją w oczach).
    Zaloguj się
  • avatar
    Koniec z torrentami [*]
  • avatar
    Ja zaznaczyłem "ufam rządowi" - przecież ta ankieta też się znajdzie w raporcie ;) kt. jutro będzie na biurku Bełaty
    Zaloguj się
  • avatar
    Ziomek mial sprawe i psiarnia nielegalnie zalozyla mu podsluch na komore, ale wyczail, bo tel dziwnie zaczal reagowac po skonczonej rozmowie. Mendy zawsze robily co chcialy i zawsze tak bedzie w tym kraju.

    Policjant = wrog publiczny nr1.