Na topie

W wielu firmach produkcyjnych wciąż rządzi Excel

Autor:
Mateusz Albin

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Oprogramowanie Technologie i Firma Tematyka: ERP Oprogramowanie do firmy Producenci: Microsoft

Systemy ERP wdrożono w większości firm produkcyjnych. Wiele z nich jednak nadal woli do planowania używać Excela

excel

AA

Systemy ERP stają się standardem w zarządzaniu przedsiębiorstwem, ale dla wielu polskich firm produkcyjnych Microsoft Excel jest nadal podstawowym oprogramowaniem do optymalizacji produkcji. Tylko 2% firm korzysta z systemów APS.

BPSC przeprowadziło na grupie 350 polskich przedsiębiorstw produkcyjnych badanie, które miało na celu ustalenie w jakim stopniu narzędzia informatyczne pomagają w planowaniu i zarządzaniu produkcją. Jak się okazało rozwiązania IT rzadko spełniają oczekiwania kierowników produkcji i planistów. Dlaczego?

ERP kontra Excel

Według badania, zdecydowana większość polskich przedsiębiorstw produkcyjnych wspomaga zarządzanie przedsiębiorstwem programami komputerowymi. Systemy klasy ERP posiada 77% badanych firm. Co ciekawe największą konkurencją dla ERP okazały się arkusze MS Excel. Program Microsoftu znalazł się na drugim miejscu. Korzysta z niego co czwarta firma. 19% przedsiębiorstw posiada także własne aplikacje.

Ciekawostką jest niewielka obecność systemów APS, służących do zaawansowanego harmonogramowania zleceń produkcyjnych. Do tego rozwiązania przyznaje się tylko 2% ankietowanych.

Mają, ale nie wykorzystują

Autorzy badania podkreślają, że wiele z firm korzysta z kilku źródeł danych, gromadzonych i przetwarzanych w różnych aplikacjach informatycznych. Według analizy BPSC to powód dla którego tylko 53% przedsiębiorców jest zadowolonych z wsparcia komputerowego.

Okazuje się także, że chociaż firmy inwestują w nowe technologie, to po ich wdrożeniu nie zawsze w pełni wykorzystują ich możliwości. Jak wspomnieliśmy wcześniej 77% firm posiada systemy ERP. Jednocześnie tylko 43% z nich wykorzystuje je do ustalenia dostępności zasobów produkcyjnych. 7% wykorzystuje w tym celu własną aplikację, 14% bazy danych a 29% arkusz Excel. W przypadku danych o kosztach produkcji aż 34% ankietowanych korzysta z Excela.

Dodatkowo z badania wynika, że 70% przedsiębiorstw produkcyjnych w tym roku w ogóle nie planuje inwestycji w narzędzia do planowania produkcji. 25% firm, które rozważa nabycie takich narzędzi, chce skupić się głownie na rozbudowaniu swoich zasobów o systemy klasy MES (25% ankietowanych) i APS (75% wskazań).

Źródło: BPSC SA

Odsłon: 5691 Skomentuj newsa
Komentarze

12

Udostępnij
  1. boro_pl
    Oceń komentarz:

    12    

    Opublikowano: 2016-04-07 16:59

    Kompletenie nie rozumiem co autor mial na mysli w tym artykule.. zwlaszcza w kwestii sondy.
    ERP nie zastapi Excela, a Excel nie zastapi ERP...
    to dwa rozne swiaty, ktore sie po prostu uzupelniaja

    Skomentuj

    1. PawelQ
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-04-07 21:06

      Moim zdaniem zalezy od ERPa. W firmie w której pracuję producent ERPa daje narzędzia, dzieki ktorym możesz wydobyć z systemu dowolne dane z dowolnego obszaru w dowolnej konfiguracji. Jedyny wymóg -musisz znac bazę i SQLa. Więc sprowadza sie do tego, że osoba daje info jakiego zestawienia potrzebuje, jakie dane, co ma liczyć i takie dostaje. Plus taki, że wszyscy mają te same zawsze aktualne dane. Oczywiście można to później zapisać jako pdf/xml/xls. Wszystko zalezy jaki od tego jaki to ERP i jakie daje możliwości i support. Ps. Nie, to nie jest ERP z artykułu. Temat rzeka.

      Skomentuj

      1. boro_pl
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-04-07 21:46

        raczej wydaje mi sie, ze autor nie odroznia ERP od Excela..

        Skomentuj

        1. BrumBrumBrum
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-04-08 12:34

          rozróżnia rozróżnia. tyle że ERP jako taki nie ma ścisłej definicji. a co robi ERP w danej firmie, zależy wyłącznie od tej właśnie firmy. Ponadto aplikacje wspierające ERP są dosyć kosztowne, a pomimo to dosyć mocno ograniczają użytkownika. Dlatego mnie w ogóle nie dziwi że ludzie często nie rozumieją co to jest ten cały ERP i co on ma robić, bo dla nich ERP to nie jest zestaw procesów w firmie, ale ...... heh.... program komputerowy o nazwie ERP :)

          w tej sytuacji niech nikogo nie dziwi ..... excel w którym arkusz robiący za ERP można sobie praktycznie dowolnie poprawiać. Za to dziwi mnie brak docenienia Excela. W końcu można go zintegrować z bazą i stosować odpowiednio przygotowane arkusze. Wtedy niczego nie trzeba importować z excela do bazy, albo exportować z bazy do excela. ale kogo to obchodzi skoro excel nadal jest postrzegany jako prosty zestaw kwadracików w które wpisujemy proste działania matematyczne okraszone komentującymi tekstami :)

          Skomentuj

          1. kokosnh
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-04-16 17:41

            Sam ostatnio pisałem coś co udawało GHP + ERP w arkuszu kalkulacyjnym, co prawda tylko 2 poziomy BOM ale napisałem w parę godzin.
            Jak mamy mało poziomów, to da się to względnie ogarnąć w arkuszu.

            Skomentuj

          2. kokosnh
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-04-16 17:59

            to jest GHP + MRP ( taka"mała" pomyłka )

            Skomentuj

  2. Zef1r
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-04-07 18:21

    Autor nie miał nic na myśli, bo jest to zwykły artykuł sponsorowany jakiejś firmy BPSC SA. Chcą pewnie wcisnąć polskim firmom swoje oprogramowanie ERP, czy coś podobnego. Zresztą nieudolnie bo jest to zlepek jakichś marketingowych sloganów i pseudo-analitycznej papki.

    Skomentuj

    1. Snack3rS7X
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-04-07 19:12

      Jak wszystkie artykuły pisane spod pióra tego i nie tylko tego pana...

      Skomentuj

      1. MarianPodjadek
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-07 20:51

        Jakby na twoim koncie lądowała kasa od jakiejś tam firmy, to też byś tak pisał!

        Skomentuj

        1. BrumBrumBrum
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-04-08 12:36

          nikt nie powie nie bo masz tu rację. warto jednak dodać do tego typu artykułów flagę "artykuł sponsorowany". i nic więcej nie trzeba.

          Skomentuj

    2. miscz
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-04-08 00:40

      Zgłaszał już ktoś do UOKiK te nieoznaczone artykuły sponsorowane na Benchmarku? Zgodnie z ustawą o ochronie praw konsumentów takowe muszą być łatwo rozpoznawalne. Może redakcja nie bierze pieniędzy oficjalnie, tylko pod stołem, albo umieszcza to w zamian za wykupienie przez klienta przestrzeni reklamowej.

      Nota bene, śmiesznie wygląda w tym momencie banner przy włączonym adblocku:

      Informacje i artykuły, które czytasz na benchmark.pl są bezpłatne, naszym źródłem utrzymania są reklamy.

      :)

      Skomentuj

      1. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-04-08 12:44

        no cóż, prowadzący benchmarka niestety olewają wiele spraw. z tych mi znanych:
        1. brak oznaczenia artykułów sponsorowanych
        2. brak dobrego oznaczenia przedruków
        3. brak usunięcia błędu IE co powoduje dublowanie wpisów
        4. jakieś dziwaczne ograniczenia w edycji komentarzy
        5. brak opcji obserwowania artykułów
        6. brak opcji informowania o odpowiedziach lub falgowaniu własnych komentarzy przez innych, nawet dobre programy to mają
        7. brak możliwości oceniania artkułów
        8. standardowy do niczego sposób oceniania wpisów innych i ich autoukrywania, jest tylko na +/- , a powinno być zgadzam/nie zgadzam się a jak wpis jest faktycznie bzdurny to powinien być tu licznik "spamu"
        9. wielki baner z reklamami, ok. miałem go włączonego. ale benchmark w ogóle nie kontroluje tych reklam. jak mi kilka razy reklama zapaćkała cały ekran to dałem sobie spokój i ponownie będę wspierał przez reklamy jak benchmarkowcy naprawią ten uciążliwy błąd.
        10. ha ha ha, zmęczyłem się :)

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!