
Wszystkie prognozy pogody wskazują, że przez całą majówkę powinno być ciepło i w miarę bezchmurnie. Wspólne grillowanie i relaks pozwolą na odłożenie telefonu. Aby uniknąć przykrej niespodzianki, warto robić to z zachowaniem ostrożności.
Słoneczna pogoda zachęca do spędzania czasu na zewnątrz. W ferworze grillowania, spacerowania i opalania się. Wtedy też niejednokrotnie decydujemy się odłożyć nasze smartfony i zająć się czymś równie przyjemnym. Ważne jednak, by odłożyć smartfon w dobrym miejscu. W przeciwnym razie mogą czekać nas problemy.
Choć nie zapowiada się, by w tym roku majówka była upalna, tak bezpośrednia i zbyt długa ekspozycja na promienie słoneczne może spowodować, że nasze smartfony nie będą działały tak, jak powinny. Problemów z zostawieniem telefonu w pełnym słońcu jest kilka.
Nasze smartfony to magnesy na ciepło
Na początek krótka lekcja przypominająca z fizyki. Dlaczego rzeczy wydają nam się czarne? Dlatego, że pochłaniają niemal wszystkie długości fal światła widzialnego, które na nie padają. Jak dobrze wiemy, fale światła widzialnego to także źródło energii, która zwiększa wibrację atomów. W efekcie powstaje ciepło.
Nasze smartfony mogą mieć różne kolory obudowy, ale najczęściej, gdy ich ekran jest wygaszony, stają się czarne. To oznacza, że ich front może nagrzewać się bardzo szybko. O ile nie oznacza to jeszcze, że telefon położony na trawniku podczas leżenia w parku się zapali, tak z pewnością wpłynie to negatywnie na baterię.

Większość akumulatorów w telefonach pracuje najlepiej, gdy temperatura na zewnątrz oscyluje w granicach od 16 do 22° Celsjusza. Producenci podkreślają, że ekspozycja na temperatury powyżej 35° C może trwale zmniejszyć pojemność baterii. O ile taka temperatura nie grozi nam na zewnątrz, tak przy intensywnym naświetleniu słońcem wnętrze urządzenia może rozgrzać się do takich wartości. Sprawę może pogorszyć intensywne użytkowanie smartfonu.
Umieszczenie smartfonu na trawie czy stole w ogrodzie może dać nam trochę czasu na reakcję. Gorzej, gdy telefon znajdzie się w samochodzie, a zwłaszcza na desce rozdzielczej. W gorące dni najcieplejsze miejsca w samochodzie mogą się nagrzać do 70°C. To znacząco powyżej wartości, w których baterie smartfonów powinny pracować.
Nie tylko front urządzenia jest zagrożony
Bezpośrednia ekspozycja na światło słoneczne może wiązać się też z innymi problemami. Odwrócenie telefonu tyłem obudowy to dobre rozwiązanie na chwilę, ale mocne światło słoneczne może też przyczynić się do uszkodzeń aparatów. Te z reguły są zabezpieczone szkłem zapewniającym ochronę przed bezpośrednim nasłonecznieniem. Jednocześnie po uszkodzeniu szkieł aparatów odporność telefonu spada. Przez to może paść on ofiarą nadmiernej ekspozycji na bezpośrednie słońce, a to może uszkodzić matryce aparatów.
Producenci minimalizują to ryzyko, na przykład wygaszając podgląd w aplikacji aparatu na żywo przy dłuższej bezczynności, by nie zwiększać temperatur panujących wewnątrz telefonu. Krótkie celowanie telefonem w słońce jest w porządku, ale zostawienie go na stole w pełnym słońcu to zły pomysł. Z dwojga złego lepiej schować swój telefon do torby lub po prostu w cień.




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!