Na topie

Wielka Brytania otwiera się na autonomiczne pojazdy

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

W 2021 roku w Wielkiej Brytanii wystartuje przynajmniej kilka projektów związanych z samokierującymi się pojazdami. Władze są otwarte na tę rewolucję.

  • Wielka Brytania otwiera się na autonomiczne pojazdy
A A

W 2021 roku w Wielkiej Brytanii na dobre mają ruszyć usługi transportowe wykorzystujące pojazdy autonomiczne, jak informują BBC i The Guardian.

Po pierwsze: za 3 lata w Szkocji pojawią się samokierujące się autobusy Stagecoach, które każdego tygodnia odbywać mają nawet 10 tysięcy podróży między Fife i Edynburgiem. Taka liczba wyraźnie pokazuje więc, że władze kraju myślą o tym rozwiązaniu na poważnie (nawet jeśli początkowo będą wymuszać obecność ludzkiego kierowcy tak „na wszelki wypadek”). 

Podobnie sprawa ma się w Londynie, gdzie prywatne przedsiębiorstwo taksówkarskie Addison Lee otrzymało zgodę na przejazdy autonomicznych taksówek w całym Greenwich od wspomnianego 2021 roku. Równocześnie na drogi angielskiej stolicy wyjechać ma 6 samochodów Land Rover Discovery bez kierowców – na potrzeby „transportowej usługi premium”.

Brytyjskie władze najwyraźniej chcą wziąć aktywny udział w transportowej rewolucji. – „Autonomiczne pojazdy zmienią sposób, w jaki podróżujemy. […] Wielka Brytania opiera się na swoim motoryzacyjnym dziedzictwie i wspiera rozwój nowych pojazdów i technologii, a od 2021 roku społeczeństwo będzie mogło samo zakosztować tej przyszłości”, powiedział Greg Clark, minister biznesu, innowacji i zdolności.

Jak myślicie – kiedy w Polsce doczekamy się autonomicznych usług transportowych?

Źródło: BBC, The Guardian. Foto: luxstorm/Pixabay (CC0)

Odsłon: 2869 Skomentuj newsa
Komentarze

9

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. x7nofate3
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-11-24 20:35

    Wielka Brytania potęga

    Skomentuj

      1. Michał 06
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-11-25 23:14

        I jeszcze śmierdzi wilgocią i grzybem szczególnie w Londynie ,wiem to od cioci bo tam mieszka

        Skomentuj Historia edycji

        1. Marucins
          Oceń komentarz:

          -3    

          Opublikowano: 2018-11-26 09:37

          A ciocia już zaczęła nosić burkę?

          Skomentuj

  2. saturn64
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-11-24 22:52

    Ciekaw jestem kto będzie odpowiadał za spowodowanie wypadku (gdy system czegoś nie przewidzi bądź się akurat zepsuje). Co się stanie gdy inny pojazd zachlapie takie auto błotem - czy będzie to jeździło normalnie? Takie pojazdy z czasem mogą nawet stać się celem ataku hakerów, bądź znanych nam wyznawców allaha, którzy będą przejmowali kontrolę nad takim autem i Bóg wie do czego go wykorzystają. Wolę sam prowadzić auto.

    Skomentuj

    1. sliderek
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-11-25 01:01

      Rozumiem Twoje obawy, jednak czy rzeczywiście kierujesz się bezstronnym porównaniem opartym na analizie, czy tylko własnym odczuciem?
      Czy samochód prowadzony przez Ciebie nie będzie narażony na wyznawców? Kto będzie odpowiedzialny, to chyba zależy od sytuacji, która zostanie rozpatrzona, ale zauważ, że w przypadku autonomicznych aut, będą dostępne dokumentacje i dowody prawdziwego przebiegu zdarzeń, na co zapewne ciężko liczyć, gdy Ty będziesz brał udział w wypadku swoim nieautonomicznym autkiem... Nie tylko system może się zepsuć, organiczny kierowca też, jak pokazują statystyki większość wypadków jest ich winą. Wystarczy popatrzeć, jak bezmyślnie ludzie kierują i jak się wpychają, żeby niby gdzieś dotrzeć szybciej, tworząc problemy i efekcie nie tylko spowalniając siebie ale i dziesiątki/setki innych...

      Skomentuj

      1. saturn64
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-11-26 15:43

        Nie zgodzę się z kolegą.
        Rozważmy 2 sytuacje. Ja kieruję autem a innym autem kieruje wyznawca Allaha i dochodzi do wypadku.
        W tym przypadku dojdzie do wypadku nawet wtedy gdy będę posiadał pojazd autonomiczny (ponieważ na inny samochód nie mamy wpływ)
        Drugi przypadek jest taki, że mój samochód zostaje przejęty przez przez wyznawców Allaha i sam wjeżdża w inny pojazd lub grupę ludzi. Najgorzej jak dane przejęcia auta zostaną wykasowane ( a firma posmaruje komu trzeba by nie psuć sobie reklamy i ja zostanę obarczony odpowiedzialnością).
        Wszystkie sprawy innowacje które mogą powodować zbieranie danych z jazdy można zrobić również w pojazdach nieautonomicznych. Więc drugi argument obalony. Już dzisiaj można by to sprawdzić (zresztą samoloty również mają czarne skrzynki)
        Jak patrzę na awaryjność samochodów obecnie to boję się żyć z myślą, że jakiś kierowca używa 10 letni samochód autonomiczny :). Chociaż psują się nawet nowe auta. Myślę, że więcej jest napraw aut niż wypadków spowodowanych przez ludzi.

        Skomentuj

        1. JanuszJestem
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-11-27 12:38

          Pojazd nie musi być autonomiczny, żeby się dało go zhackować i nadać inny tor jazdy. Wystarczy, że samochód jest wyposażony na przykład w asystenta parkowania. To już oznacza, że samochód może kierować dodawać gazu oraz hamować. Zresztą, elektronika w obecnych samochodach już pozwala na wiele. Jakby ktoś chciał powodować takie wypadki to jak najbardziej jest to już możliwe i nie trzeba czekać na samochody autonomiczne. A jakoś tak się składa, że nie słyszy się o karambolach spowodowanych przeróżnymi dziwnymi zachowaniami potencjalnie normalnych kierowców. Wszędzie tylko spiski, smarowanie władzy itd.

          Skomentuj

          1. odkupiciel375
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-27 16:08

            Ile samochodów ma asystę kierowania/parkowania? jaki procent ze wszystkich poruszających się np w takim UK stanowią takie samochody? 10%? byłem w UK zarówno w Londynie jak i mniejszych miejscowościach i samochody ktr się tam poruszały nie należały do najnowszych a już na pewno nie stanowiły on większości.
            Z tego tez powodu takowy atak obecnie nie ma sensu, bo jest ciężki do przeprowadzenia ze względu na mała ilość potencjalnych "broni" na drogach. Wychodzenie z założenia że skoro jeszcze nic takiego się nie stało albo ze skoro teraz mamy system mniej/bardziej podatny na błędy (np człowieka) to nie powinniśmy się tym przejmować jest niedorzeczny... pracuje w firmie it i zawsze systemy muszą przechodzić rożne, czasem brzegowe przypadki ataków czy błędów. Jestem pewien że gdyby bank ci powiedział że nie zrobili zabezpieczeń przed hakerami "bo jeszcze nikt do tej pory ich oraz innych banków nie zhakował" to byś im nie zaufał więc czemu chcesz upraszczać zabezpieczenia gdy chodzi o życie twoje oraz innych?
            Owszem samochody autonomiczne to świetna technologia otwierająca wiele nowych możliwości jednak by móc jej zaufać musi być ścisłe określona normami, wymaganiami itd, szczególnie gdy dojdzie do jakiegoś wypadku/błędu w oprogramowaniu - a wiemy że takie przypadki mogą się zdarzyć.

            Skomentuj

          2. JanuszJestem
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-27 21:20

            Ja mieszkam w UK i pracuję w Londynie przy London Bridge i dokładnie wiem jakie samochody jeżdżą po Londynie. Taksówki, Toyoty Prius, cała masa BMW i Mini. Wiadomo, że większość z nich nie jest w stanie być zdalnie kierowana. Ale na większość z tych samochodów można by było zdalnie w jakiś sposób wpłynąć i spowodować groźny wypadek, tudzież karambol na autostradzie czy sparaliżować całe miasto.

            Tak czy inaczej, ja nie uważam, że auta autonomiczne są super bezpieczne i już gotowe do użycia na masową skalę. Ale nie zakładam też, że nie mogą takie być za rok, czy dwa. To wystarczająco dużo czasu, żeby przedyskutować i ustalić odpowiednie prawo i dopracować zabezpieczenia. I tak nigdy nie będą całkowicie wolne od wad i zagrożeń cyfrowych. Ale mamy już samoloty, które same latają, kolej, metro itd. I jakoś ataki terrorystyczne na te wymienione powyżej nie są jakimś częstym regularnym wydarzeniem. Myślę, że wszystko jest do ogarnięcia tylko właśnie trzeba myśleć i robić i nie oglądać się na takich zacietrzewionych sceptyków jak ty.

            Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!