Gadżety

Nowy zegarek Withings wykryje bezdech senny i nieregularne bicie serca

z dnia 2020-01-06
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Withings od lat serwuje nam sportowe zegarki z klasą – nienarzucające się swoją stylistyką, ale oferujące więcej niż klasyczne czasomierze, szczególnie miłośnikom aktywnego stylu życia. Podczas targów CES 2020 producent pokazał świeżutki model.

Ostrzeże nas o bezdechu sennym, jak i arytmii. Withings ScanWatch to najnowszy zegarek sportowy z gatunku tych hybrydowych, a więc łączących klasyczny mechanizm i fizyczne wskazówki z funkcjami smart i wyświetlaczem. Stylowa estetyka pozostała właściwie bez zmian, ale – jak już wspomnieliśmy – funkcjonalność poszła trochę do przodu. Oto nowość prosto z targów CES 2020.

Zegarek Withings ScanWatch wykrywa arytmię i bezdech senny

Nazwa nie jest przypadkowa. Withings ScanWatch nieustannie „skanuje” nasz organizm, by wykrywać najróżniejsze nieprawidłowości. Sensor nasycenia tlenem umożliwia detekcję bezdechu sennego, stanowiącego olbrzymie zagrożenie dla naszego życia i zdrowia, a czujnik fotopletyzmograficzny monitoruje regularność bicia serca, uzupełniając klasyczne badanie tętna.

Withings ScanWatch zegarek

Te dodatkowe badania to naprawdę praktyczny dodatek. Wczesne wykrycie nieprawidłowości związanych z biciem serca czy też oddychaniem może pomóc w uniknięciu poważnych chorób kardiologicznych. Dobrze widzieć, że gadżety tego typu przestają być tylko zabawkami, a zaczynają realnie pomagać w dbaniu o zdrowie. 

Oprócz tego – naturalnie – zegarek Withings ScanWatch monitoruje również inne parametry aktywności i przesyła te dane do aplikacji na smartfona. Może robić to nawet przez 30 dni, zanim rozładuje się jego akumulator. Jeśli zaś ciekawi was ten dodatkowy licznik na dole, to wskazuje on postęp w realizacji dziennego celu związanego z liczbą postawionych kroków. 

Withings ScanWatch aplikacja

Ten artykuł pochodzi ze strony benchmark.pl

Ile kosztuje zegarek Withings ScanWatch? Cena jest nieco wyższa

Poprzednie zegarki Withings nie należały do najtańszych, ale też nie były przesadnie drogie. Ten nowy model właściwie też taki nie jest, ale na jego zakup będziemy potrzebować już nieco więcej pieniędzy. Konkretnie mniejszy wariant (38 mm) został wyceniony na 249 euro, a większy (42 mm) – na 299 euro.

Źródło: TechRadar, Digital Trends, Withings, informacja własna

Zobacz również te newsy z targów CES 2020:

marketplace

Komentarze

4
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kurczę myślałem, że najlepsze produkty są od błogosławionego Apple? :O
  • avatar
    Pff... To już od dawna jest w zegarkach Garmina. Moja dziewczyna ma ten hybrydowy vivomove czy jakoś tak, no i oczywiście jest sparowany z telefonem i w apce pokazuje przeróżne dane z czujników. Np. wie kiedy zaczął się jej okres, kiedy zakończył, jak długo trwał, i mega dokładne, przeróżne dane, wykresy ze snu, pracy serca.

    Jak smartwatch, to tylko Garmina.
    Zaloguj się