Internet

Udostępnianie (pasywnej) infrastruktury kablowej pomiędzy operatorami - od czerwca obowiązkiem (?)

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2019-01-11

Przepisy, które nakładają na operatorów kablówek współdzielenie infrastruktury pasywnej, mają wymusić współpracę pomiędzy dostawcami usług, uczynić konkurencje zdrowszą, a to wszystko ma odbyć się z korzyścią dla klienta końcowego.

Internet, a w dużym stopniu też telewizja (nadal), to media bez których większość z nas nie wyobraża sobie życia. Z nimi wiąże się nieodłącznie temat wyboru najlepszej i najkorzystniejszej cenowo usługi. Usługi mogą być dostarczane drogą bezprzewodową, a także naziemną poprzez kabel. Ta ostatnia forma dostępu jest szczególnie popularna w blokach, ale też na osiedlach domków jednorodzinnych o dobrze rozbudowanej infrastrukturze.

W idealnym przypadku w budynku czy w rejonie gdzie mieszkamy, działa kilku operatorów kablowych, a my możemy wybierać. Przy okazji w rozmowach z biurem klienta czy działami utrzymania tegoż stosując argumenty o konkurencji z której możemy skorzystać jeśli nie otrzymamy interesującej oferty. Teoretycznie powinno to wymuszać na operatorach dbanie o jak najniższe ceny, ale nie zawsze jest to regułą, nie zawsze też wszystkie sieci oferują podobne usługi.

Zdaniem prezesa UKE (Urząd Komunikacji Elektronicznej), Marcina Cichego, jest sposób by zmobilizować sieci kablowe do prowadzenia zdrowej rywalizacji o klienta, a ten ostatni ma na tym tylko zyskać. Tym sposobem jest wprowadzenie regulacji, które nałożą na operatorów kablówek obowiązek współdzielenia się pasywną infrastrukturą z innymi operatorami. Pasywną czyli przyłączami w piwnicach, na klatkach, a także kablami, które prowadzą wprost do mieszkania. To zdaje się mieć sens, bo czasem demontaż czy też montaż infrastruktury wewnątrzlokalowej przy zmianie operatora, wiąże się z poważniejszymi zmianami.

Współdzielenie - kiedy i po co

Współdzielenie mogłoby mieć miejsce w sytuacji gdy dany klient zechce zmienić operatora. Ten drugi nie musiałby wprowadzać własnego okablowania. Mogłoby się okazać że mógłby wtedy zaoferować w ogóle usługi, których wcześniej nie może ze względu na brak własnej infrastruktury (powód może być ekonomiczny, ale też wejście kolejnego operatora może być blokowane).

Przepisy proponowane przez UKE zakładają, że operatorzy kablowi będą rozliczać między sobą koszty takiego współdzielenia. Według założeń regulacje miałyby wejść w życie już w czerwcu tego roku i objąć największych dostawców internetu i telewizji (w tym UPC, Vectra, Multimedia, Inea, Toya oraz Netia). Czy jednak jest to możliwe?

UKE na razie konsultuje z operatorami swój projekt i modele opłat za współdzielenie infrastruktury i jak można było się spodziewać spotyka się z niezbyt ciepłym jego przyjęciem. Sieci kablowe uważają, że w przypadku przyjęcia takich regulacji, zmuszone będą do ograniczenia inwestycji skoro mają inwestować nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Poza tym plany UKE budzą według operatorów wątpliwość co do ich zgodności z prawem UE.

Plany piękne, ale czy coś pozytywnego z tego wyniknie

Z perspektywy klienta, możliwość szybkiej zmiany operatora na pewno byłaby korzystna. Ułatwiłaby także jednoczesne korzystanie z różnych dostawców. Jednak same regulacje rynku operatorów kablowych nie muszą przynieść spodziewanego skutku. Operatorzy mogą utrudnić przesiadkę na innego usługodawcę zamieniając kłopoty techniczne na problemy papierkowe lub wprowadzając opłaty za współdzielenie w wysokości, która wyeliminuje konkurencyjność ofert innych sieci.

Źródło: RP

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Kiepski pomysl , pamietacie jak rozwijala sie telekomunikacja przed nakazem udostepnienia swoich kalbli innym firmom? a jak sie rozwija TP dzisiaj?
    Od czasu jak TP musi sie dzielic swoimi laczami to za chiny ludowe nie chca podlaczac nowych klientow jedynie proponuja telefon i internet droga radiowa.
    Tak samo moze byc z kablowkami , poprostu moga przestac sie rozwijac bo po co klasc kable a moze ktos inny polozy i sie do nich podepnie.
    Zaloguj się
  • avatar
    GPON to pasywna sieć optyczna, to też będą dzielić?
    Generalnie to słabo to widzę, gdyż kabel jest wymierzony od skrzynki do abonenta i niby jak bez budowy specjalnej wspólnej dla kilku operatorów skrzynki tym dobrem mają się wymienić?

    Ale prawdą jest, że wolałbym aby "stary" kabel mógł być wykorzystany przy zmianie operatora. A tak to już trzecią dziurę w ścianie będę miał na klatkę schodową. :(
    Zaloguj się
  • avatar
    No właśnie z tymi zgodami jest najtrudniej - z byle powodu ktoś blokuje instalacje bo nie zgadza się na przeprowadzenie po słupie lub w działce. Powinno być to jakoś uproszczone na ile wymaga zgody, a na co musi się zgodzić.