kategoria: akcesoria, smartfony, telefony
typ tekstu: recenzja
Jak wszyscy dobrze wiemy, każde urządzenie składające się nawet w najmniejszym stopniu z elementów elektronicznych najlepiej pracuje zasilane prądem.
Pewnie nie raz, podczas jakiegoś wyjazdu zdarzyło Ci się zapomnieć ładowarki do telefonu i jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności zapomniałeś dodatkowej baterii. Zdawać by się mogło, że taki mały błąd może pociągnąć za sobą niemiłe konsekwencje. W dzisiejszych czasach energia elektryczna jest niezbędna do normalnego funkcjonowania. Nie posłuchalibyśmy naszego ulugionego zespołu podczas jazdy na rowerze ani co gorsza nie mielibyśmy co recenzować dla portalu benchmark.pl. Wyobrażacie sobie wysyłanie telegramu zamiast wysłania SMS'a czy krótkiej wiadomości na GG? Bo ja nie...
Na szczęście istnieją urządzenia, które uratują nas przed takimi przykrymi zdarzeniami jak padnięta bateria naszego telefonu czy odtwarzacza MP4. Jednym z nich jest przenośna ładowarka firmy Modecom o nazwie mówiącej samej za siebie - Portable Power. Mało tego, jest bardzo mała i lekka dzięki czemu może z powodzeniem zastąpić dodatkowe akumlatory do naszych urządzeń - jeśli oczywiście owe dodatkowe akumlatory posiadamy. Jeśli nie, tymbardziej przyda nam się taka ładowarka. Poza tym jest jeszcze jeden podmiot charakteryzujący to urządzenie - praktyczność. Dlaczego? A to dlatego, że z powodzeniem możemy zastąpić wiele różnego rodzaju ładowarek tą jedną.
Należy również zwrócić uwagę na to, iż tego typu urządzenia w Polsce są mało popularne. Dlaczego? Wydaje mi się, że największym minusem tego typu rozwiązań jest cena, która wynosi grubo ponad 100zł.

Parametry techniczne
Pewnie myślicie sobie - "No fajne urządzenie, tylko... ciekawe na ile je stać?". Na to pytanie w pierwszej kolejności odpowiada nam producent. Otóż urządzenie charakteryzuje się parametrami widniejącymi poniżej:
Pojemność: 1500mAh, Li- Ion Polymer
Wyjście: DC 5V/1A(Max)
Wejście: USB 5V/0.5A
Czas ładowania: 3.5-4 godzin
Wymiary: 87(Dł.) x 58(Szer.) X 8.3(Gr.) mm
Waga netto urządzenia: 50g
Temperatura pracy: 0-40 st. C (32-104 st. F)
Zabezpieczenia: przeciwprzepięciowe, przeciwprzeciążeniowe, przeciwzwarciowe
Ponad to, producent zapewnia, iż jego ładowarce nie straszne żadne urządzenie zgodne ze standardem USB, a nawet poradzi sobie z popularnym iPhone'm i jeszcze popularniejszym iPod'em.

Zestaw

Pewnie większość z was, drodzy czytelnicy, ma w swoim portfelu kartę kredytową czy bankomatową. Jeśli takie posiadacie, to macie już wyobrażenie jakich rozmiarów jest to urządzenie. Po otwarciu pudełka byłem bardzo mile zaskoczony wymiarami i bardzo niewielkim ciężarem tejże ładowarki. Co prawda jest troszkę grubsza od wspomnianej karty kredytowej, ale jest to zupełnie nieodczuwalne.

Samo urządzenie jest bardzo ciekawie wykonane. Mianowicie jego obudowa wykonana jest z bardzo miłego w dotyku tworzywa sztucznego "odpornego na odciski palców". Jego design jest bardzo ciekawy - na prawdę miły dla oka. Na frontowym panelu wyróżniają się cztery diody sygnalizujące stan naładowania oraz gotowość do pracy.


Wraz z ładowarką dostajemy między innymi równie ciekawie wykonane etui. Ciekawe z tego względu, iż jego wnętrze podzielone jest na dwie części. W jednej możemy nosić samo urządzenie a w drugiej komplet potrzebnych nam przejściówek. Niestety posiada również jedną, zasadniczą wadę - bardzo łatwo łapie kurz. Jak wielu z was pewnie wie, tego typu wada jest szczególnie widoczna na materiale czarnej barwy, więc także i naszego etui.

Skoro już dotknęliśmy tematu przejściówek to producent standardowo dołącza ich cztery rodzaje. Są nimi: DC na USB; DC na DC (poniżej wyjaśnię sens tej prześciówki), mini USB oraz iPhone / iPod.

Cóżto takiego jest to DC? Otóż DC jest to w naszym wypadku port przekazujący prąd ładowanemu urządzeniu. W samym urządzeniu jest on bardzo małej średnicy. Współpracuje z nim jedynie przejściówka USB. Natomiast przejściówki na iPhone'a / iPad'a czy miniUSB wymagają złącza DC o większej średnicy i z tąd też ta przejściówka DC na DC. Krótko mówiąc zmienia "małe" DC na "duże" DC.


Na wkładce zawartej w opakowaniu umieszczona jest bardzo konkretna instrukcja obsługi. Jej atutem jest to, iż napisana jest w języku polskim. Dzięki wydrukowanym na niej schematom dowiemy się gdzie co podłączyć oraz jak prawidłowo naładować urządzenie.
Zastosowanie w praktyce
Pierwszym krokiem w stronę tesów było przygotowanie urządzenia do pracy. Po wypakowaniu z pudełka podłączamy ładowarkę do portu USB w komputerze i nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać aż wszystkie niebieskie diody się zaświecą a w rezultacie dioda gotowości zmieni barwę z bursztynowej na zieloną. Proces ten trwał dość długo, bo około 4 godziny.

Nadszedł czas na pierwszy test. Zabrałem się do przetestowania możliwości ładowania telefonu bardzo znanej marki Sony Ericsson a konkretnie modelu G502. Gdy podłączymy telefon kablem USB do komputera, poza możliwością transferu danych telefon jest automatycznie ładowany. Chciałem sprawdzić czy ładowarka od Modecom także zaoferuje mi tą drugą opcję. No i niestety przeliczyłem się. Telefon wykrywa urządzenie jako komputer po czym momentalnie traci z nim kontakt. Nie ma możliwości naładowania go Portable Power'em, a szkoda, bo niestety większość użytkowników tej marki telefonów wybrałaby właśnie ten sposób uzupełniania akumlatora, gdyż jest on jednynym sposobem ładowania nie wliczając ładowarki. No cóż... Pierwszy test nie wypalił. Idziemy więc dalej.

Testy w terenie
iPhone
Tu jest już o wiele lepiej. Ładowarka bez problemu sobie z nim radzi. Właściwie to nie można się tu niczego doczepić. Po prostu działa prawidłowo.

Asus P750
Asus P750 to Smartfon zasilany poprzez port USB. Także i w tym wypadku urządzenie spisało się bardzo dobrze. Smartfon zaczyna proces ładowania od momentu podłączenia go do ładowarki.

Podsumowanie
Ładowarka Modecom Portable Power wedle zapowiedzi producenta poradzi sobie z każdym urządzeniem zasilanym poprzez port USB. Niestety większość średniej klasy telefonów (w tym także i mój Sony Ericsson G502) nie współpracuje z ładowarką od Modecom. Jest to niewątpliwie największy minus tego rozwiązania. Drugą niezwykle istotną sparwą jest wydajność. Nie spodziewajmy się, że ładowarka o pojemności 1500mAh naładuje nam od zera całą baterię, choć może się tak zdarzyć, gdyż zależy to głównie od możliwości ładowanej baterii lecz jest to bardzo mało prawdopodobne. Kupując tego typu urządzenie nastawiajmy się głównie na ratunek w chwili zagrożenia padnięcia batrerii niż na doładowywaniu baterii na "maxa".
Niewątpliwie cechą przemawiającą za jest przede wszystkim praktyczność. Niewielkie rozmiary i waga pozwolą nam niemal zapomnieć, że nosimy coś dodatkowego w kieszeni czy plecaku.
Podsumowując. Z zakupem tego typu urządzenia radziłbym się trochę wstrzymać, przynajmniej do czasu, kiedy ceny osiągną rozsądny pułap. Na dzień dzisiejszy 169,90 zł jest to według mnie dość wygórowana cena.
Plusy:
-praktyczność
-obsługa iPhone'a \ iPod'a
-obsługa Smarfonów \ Palmtopów (USB)
-wymiary oraz waga
-praktyczne etui
Minusy:
-cena
-niekompatybilność ze "zwykłymi" telefonami komórkowymi
-pełni rolę raczej doładowującą niż ładującą
-krótkie kable
-ładowanie akumlatora jedynie poprzez port USB
Dziękuję redakcji benchmark.pl za udostępnienie sprzętu do testów.
Fajna recka. Nieźle napisana. Błędów nie zauważyłem, także pod tym względem jest chyba OK. Co tu dużo mówić - 5 ;)
jest ok, fotki mogłyby być nieco lepsze - staraj się robić na białym tle, może poprawiaj kontrasty chociażby w picassa
ogólnie się mnie podoba, dobrze sie czytało :) 5 ode mnie
Sam sobie zaprzeczasz. Najpierw piszesz, że jest to uniwersalne urządzenie bla bla bla. Potem dowiaduję się, że w sumie do niczego, poza izabawkami oraz urządzeniami ładowanymi via USB, to się nie nadaje. Inżynierowie naprawdę się nie popisali. Z resztą cena jest skandaliczna. IMHO lepiej samemu sobie coś takiego zrobić. Wystarczy przetwornica DC/DC (np. max758 ~20zl) i baterie czy akumulatorki AA lub AAA. Taniej i lepiej.
"każde urządzenie składające się nawet w najmniejszym stopniu z elementów elektronicznych najlepiej pracuje zasilane prądem."
To zdanie to mistrzostwo :D:D:D:D:D:D:D
A według mnie dobrze napisane.
Na początku postawiona jakaś teza, potem próba jej udowodnienia... nie udało się? trudno.
To, że na początku napisał, że jest to uniwersalna ładowarka (pewnie na podstawie informacji reklamowych producenta itp.) nie ma tutaj większego znaczenia, liczą się wnioski końcowe.
A nie popisali się raczej inżynierowie Sony Ericsson, bo telefon odmawia posłuszeństwa i nie ładuje się mimo, że do gniazda ma podłączoną ładowarkę.
To nie jest "wina" inżynierów SE. Jak się projektuje uniwersalną ładowarkę, to trzeba zrobić wszystko, aby była uniwersalna. Jeśli SE projektuje telefon, to trudno żeby brali pod uwagę, że za rok 2 modecom zrobi ładowarkę. To zadanie modecoma aby wszystko ze sobą "gadało". Z resztą, całe urządzenie jest kiepskie. Pojemność mała a cena zdecydowanie za duża. MAX1675 - 16,40 zł, 2x Eneloop 2000 mAh - 23,8 zł i do tego trochę elektronicznego śmiecia i mamy ładowarkę która ma ponad dwa razy większą pojemność i która jest "trochę" tańsza.
> "To nie jest "wina" inżynierów SE."
To JEST ich wina, bo telefon nie współpracuje z ŻADNYMI ładowarkami na USB, nawet takimi małymi z gniazdka, jedynie przez komputer...
Yyyyy, to nie ma ładowarek sieciowych do SE? Bo na necie widzę, że są. To czy one nie działają?
Yyy... a widzisz tam gdzieś gniazdo USB?
Bo ja mogę naładować telefon tylko oryginalną ładowarką sieciową od SE...
A co za problem zrobić przejściówkę? Za tą cenę ta ładowarka powinna mieć parę przejściówek i ładować nie tylko via usb. Z tego co widzę, to spokojnie naładuje się SE 5 V. Wystarczy więc dodać tylko przejściówkę.
No to w takim razie mam uszkodzony kabel USB dołączony do zestawu, gdyż dane do komputera przesyła, z komputera się ładuje, ale już z uniwersalnej ładowarki +5V USB (ładowarka sieciowa posiadająca gniazdo USB) nie ładuje ;)
A ładowarka sprawna - odtwarzacz się z niej ładuje, połączony zwykłym kablem USB->miniUSB ;)
Niezupełnie. Ładowanie przez port USB i wejście na ładowarkę sieciową to niezupełnie to samo. USB niestety jest popieprzonym protokołem (kto budował i projektował urządzenia z usb to wie o czym mówię). Gdyby producent dał przejściówkę na wejście od ładowarki sieciowej to powinno działać. Z resztą, jak Ci to przeszkadza to zrób przejściówkę usb wejście ładowarki.
No ale popatrz:
Wtyk USB typu A ma cztery pola styku - +5V, data+, data- i masa.
Ładowarka sieciowa z zestawu też daje 5V, telefon ładuje się z portu USB za pomocą kabla z zestawu, ładowarka odtwarzacza (b.podobna - http://cokupic.pl/i/c_big1808219.jpg) jest sprawna... ale telefon się nie naładuje z niej.
Ładowarka sieciowa telefonu nie ma żadnego scalaka ani mikroprocesora emulującego protokół USB czy coś w tym stylu, więc teoretycznie tylko z tych dwóch pól (napięcie i masa) wystarczy rozprowadzić na dwa piny do złącza w telefonie...
A czy ładowarka sieciowa i usb podłączasz pod jeden wtyk? Bo jeśli tak to tylko oscyloskop. Jeśli mają osobne to wystarczy przerobić tak, aby były usb podłączyć w to samo miejsce co ładowarkę sieciową.
Wtyczka od sieciowej ma tylko dwa piny do gniazda w telefonie, natomiast kabel USB ma ich z kilkanaście.
Czyli mówisz, że trzeba by dostać taką wtyczkę do SE, uciąć wtyczkę ze zwykłego kabla USB i tam pod +5V i masę podpiąć te dwa piny do fona?
Jeśli ładowarka sieciowa daje 5 V DC to wtedy będzie działać. Ja na wszelki wypadek podłączyłbym obydwie ładowarki (sieciowa SE i obojętnie jaka usb) pod oscyloskop i upewnił się ale wszystko wskazuje na to, że to będzie działać. Jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.
Łał! Świetna recenzja! Na prawdę przypadła mi do gustu. Od zawsze marzyłem o posiadaniu takiego sprzętu. Dzięki tej recenzji wiem jakie posiada plusy a minusy. Moim zdaniem 170zł to nie dużo jak za takiej klasy sprzęt. Zajebiście! Muszę go mieć! Ta ładowarka to spełnienie moich marzeń!
bulbulek - to zdanie "każde urządzenie składające się nawet w najmniejszym stopniu z elementów elektronicznych najlepiej pracuje zasilane prądem." ma charakter humorystyczno-ironiczny ma się rozumieć ;)
napisałem je z pełną świadomością sensu xD
Nick: misiek042
Imię: Michał
Nazwisko: ukryte
Wiek: 20
Status: zwykły
Punkty: 29
Firma GIGABYTE wypuściła GeForce GT 430OC który bazuje na chipie - GF 108 - karta graficzna, która łączy w sobie wysokie osiągi i niską cenę.
Dla każdego entuzjasty sprzętu komputerowego wymiana elementów wychuchanej maszyny do niemalże święto.
Jak na tle najmocniejszego stereofonicznego zestawu Logitecha wypada najnowszy tego typu produkt JBL-a?
ocena userów:92
ocena userów:60
ocena userów:48
ocena userów:40
ocena userów:38
ocena userów:31
ocena userów:28
ocena userów:28
ocena userów:27
ocena userów:23
ocena userów:22
ocena userów:21
ocena userów:19
ocena userów:18
ocena userów:18
ocena userów:17
ocena userów:16
ocena userów:16
ocena userów:14
ocena userów:11