Internet

Akademia Chmury: VPS-y, wirtualki i chmury, czyli z poradnika młodego technika

z dnia 2012-05-31
Redakcja  | Redaktor serwisu benchmark.pl
19 komentarzy Dyskutuj z nami

We współpracy ze specjalistami z e24cloud.com przygotowaliśmy cykl artykułów o cloud computingu.

Jeżeli chociaż raz w życiu rozważaliście zakup serwera, to z całą pewnością mieliście twardy orzech do zgryzienia, w sieci znaleźć można dziesiątki podobnie wyglądających ofert. Występują tam różne konfiguracje, mniej lub bardziej tajemnicze skróty i symbole, a wszystko to razem może przyprawić o ból głowy. Aby ułatwić zrozumienie tej tematyki omówimy teraz krótko najważniejsze rodzaje serwerów. Z całą pewnością zetknęliście się z nazwami takimi jak: serwer wirtualny, dedykowany, bądź też serwer w chmurze. Który z nich wybrać, i co najważniejsze jak dokonać świadomego wyboru? Po lekturze tego artykułu podjęcie właściwej decyzji na pewno będzie łatwiejsze.

Wyjaśnienie pojęć

Zarządzanie – oznacza zarzadzanie systemami i aplikacjami w warstwie oprogramowania zainstalowanego na serwerach lub maszynach wirtualnych.

Skalowanie – oznacza zmniejszenie lub zwiększenie wydajności konfiguracji sprzętowej oraz zasobów teletransmisyjnych.

Serwery współdzielone

Jednym z najbardziej popularnych rozwiązań są serwery współdzielone (najczęściej stosowanie przy tzw. hostingu), działają one w oparciu o prostą zasadę: otrzymujemy określone zasoby, które są dzielone pomiędzy wielu użytkowników. Przygotujcie się na to, że nie wykorzystacie pełnej mocy obliczeniowej procesora, a transfer danych będzie ograniczony, ponieważ serwer musi obsłużyć jednocześnie wielu klientów. Mocną stroną takiego rozwiązania są niskie koszty, jednak na tym kończą się plusy. Cytując kanon polskiej komedii, czyli Misia - „Rozchodzi się przecież o to, żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów”. Zatem oszczędzając parę groszy musicie pogodzić się z myślą, że korzystacie ze wspólnego adresu IP, limitowanych zasobów o małej wydajności, a wszystko to wynika z podziału dostępnego CPU i RAM pomiędzy wielu użytkowników. Czasem mogą się też zdarzyć przerwy w działaniu, a wtedy strony www i inne dane umieszczone na serwerze nie będą dostępne.

Serwery wirtualne

Następne w kolejce są serwery wirtualne, zwane VPS (z ang. Virtual Private Server). Dzięki wirtualizacji jeden serwer może zostać podzielony na kilka lub kilkanaście mniejszych maszyn. Użytkownik VPS-a  także ma przydzielone konto na wspólnym serwerze, dostaje jednak więcej zasobów niż w przypadku serwera współdzielonego, panel zarządzania oraz własny adres IP. Zasoby serwera wirtualnego, podobnie jak w przypadku chmury można skalować, jednak wiąże się to z dodatkowymi formalnościami. Aby zwiększyć wydajność naszej „wirtualki” musimy najczęściej podpisać aneks do umowy, a powrót do poprzedniego stanu nierzadko nie będzie możliwy od ręki. Zarządzanie serwerem wirtualnym wymaga już pewnych umiejętności i nie jest to zadanie dla niedoświadczonych użytkowników. Upraszczając, można powiedzieć, że decydując się na serwer wirtualny otrzymujemy „dedykowane rozwiązanie” za w miarę nieduże pieniądze. Należy oczywiście traktować to stwierdzenie jako przenośnię, którą najlepiej obrazuje proste porównanie samochodowe - zyskujemy komfortowego sedana klasy średniej, który daje nam już namiastkę tego, czym mogą cieszyć się posiadacze samochodów klasy Premium.

Serwery dedykowane

Rozpędzamy się coraz bardziej, doszliśmy właśnie do serwerów dedykowanych, a w kolejce czekają już chmury. Dedykowany oznacza oddzielną maszynę, która pełni rolę serwera tylko dla jednego, konkretnego odbiorcy. Jest to opcja dla osób oczekujących zwiększonej wydajności oraz swobody działania. Serwery dedykowane oferują możliwość wyboru mocy procesora lub procesorów, dostępnej pamięci RAM czy systemu operacyjnego. Często oferują też nielimitowany transfer danych (jednak nie w każdym przypadku). Żeby nie było zbyt różowo dodam, że za serwer dedykowany trzeba najczęściej zapłacić z góry (miesiąc lub więcej) i podpisać umowę, a każda zmiana parametrów wiąże się z czasowym wyłączeniem serwera. „Dedyków” nie można skalować, a zarządzanie także nie należy do najprostszych, jednak w zamian za to użytkownik zyskuje pełną kontrolę nad swoją maszyną. To samochód luksusowy, ze sportowym zacięciem: wielu o nim marzy, ale nie każdy wie, jak wydusić z niego siódme poty:)

Serwery w chmurze

Skupmy się teraz na serwerach w chmurze. Ich główne zalety to możliwość skalowania zasobów, duża wydajność oraz brak problemów związanych z utrzymaniem sprzętu. Jest to w zasadzie rozwinięcie tego, co oferuje VPS lub serwer dedykowany. Mając do dyspozycji chmurę sami możemy stworzyć maszyny wirtualne i dowolnie je skonfigurować. Pełna kontrola, możliwość zmian parametrów oraz rozliczanie godzinowe (dostępne np. w ofercie gogrid.com, rackspace.com lub e24cloud.com) sprawiają, że jest to najbardziej elastyczne rozwiązanie. Użytkownik sam decyduje w jaki sposób zagospodaruje dostępne zasoby, mając możliwość zwiększenia ilości dostępnego RAM-u lub wydajności CPU praktycznie na zawołanie. Warto podkreślić, że skalowanie odbywa się bez żadnych dodatkowych formalności w postaci umów czy aneksów i działa w obydwie strony, tzn. bez problemu zwiększasz i zmniejszasz dostępne zasoby. Ponadto serwery w chmurze można też uśpić na noc, by następnego dnia rano aktywować je za pomocą jednego kliknięcia lub wcześniej zaplanowanego zadania. Zarządzanie, tak samo jak w przypadku serwerów wirtualnych i dedykowanych, wymaga jednak konkretnych umiejętności. Serwer w chmurze to super limuzyna, która spala bardzo mało, ale w minutę może stać się postrachem szos o bardzo mocnym silniku. Zresztą, jeżeli czytaliście poprzedni artykuł, to doskonale wiecie co mam na myśli. Zalety rozwiązań w chmurze najlepiej oddaje poniższa infografika:

traditional vs cloud
Źródło: www.webhostingspree.com/cloud/cloud-resources

Podsumowanie

Serwery współdzielone to niskie koszty, ale brak kontroli, mała wydajność i ryzyko wystąpienia przerw w dostępie do usługi. Serwery wirtualne dają już pewną kontrolę, są bardziej wydajne, ale trzeba wiedzieć jak je obsługiwać, a ponadto ciągle jest to fizycznie jeden współdzielony serwer i istnieje ryzyko zmniejszenia wydajności systemu dyskowego oraz kart sieciowych, co skutkować może spadkiem przepustowości łącza. Serwery dedykowane to pełna kontrola, zdecydowanie większa wydajność, są jednak droższe w utrzymaniu, a zarządzanie wymaga specjalistycznej wiedzy i konkretnych umiejętności. Serwery w chmurze deklasują konkurencję, oferując w pełni skalowalne zasoby. Wirtualna przestrzeń oraz moc obliczeniowa są dostępne od ręki, a dzięki temu, że informacje są przechowywane pomiędzy różnymi serwerami ryzyko utraty danych jest praktycznie zerowe. Niektórzy dostawcy oferują także możliwość rozliczania godzinowego, nawet bez podpisywania jakiejkolwiek umowy - dociekliwi znajdą ich bez problemu.

Serwery

Jakie rozwiązanie wybrać?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna, wszystko zależy bowiem od skali twoich potrzeb oraz możliwości finansowych. Jeżeli sprawa dotyczy np. prostego bloga to wystarczający może okazać się VPS, a w niektórych przypadkach nawet serwer współdzielony.

Jeżeli jednak w grę wchodzą serwisy społecznościowe, sklepy internetowe, portale internetowe, aplikacje, gry, pliki audio, wideo lub strony generujące spory i często trudny do oszacowania ruch, to warto pomyśleć o serwerze w chmurze. Pamiętajcie, że lepiej się zabezpieczyć niż później żałować, a wybierając chmurę możecie spać spokojnie.

W następnym artykule naszej Akademii Chmury omówimy zalety serwerów w chmurze na przykładzie konkretnych rozwiązań. W kolejnych tekstach zajmiemy się także infrastrukturą sprzętową, na której budowane są maszyny tego typu.

Do zobaczenia wkrótce!

 

marketplace

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    MEW
    Fajny artykuł, przyda się niektórym:)
  • avatar
    Czekam na komenty krytykantow. Uwielbiam czytac jak to po lebkach autor potraktowal temat i jak to oni sypia z rekawa zagadnieniami ktore powinny byc tu poruszone. Taka nasza polska wszechwiedza.
    Zaloguj się
  • avatar
    @ up
    Specjalnie dla Ciebie. O ile systemy serwerowe są znane od lat, to chmura jest nie do końca dopracowana i zdarzały się już poważne awarie, po których dziesiątki witryn nie miały dostępu do sieci i użytkownicy do witryn. Zdarzyło się to nawet chmurze Microsoftu.
    Zaloguj się
  • avatar
    jak ma sie publika ip to można sobie postawić mały serwerek i owncloud mieć, czy cuś podobnego , działa to ok, lub wirtualkę z pulpitem zdalnym itp. możliwości wiele i zależy od własnej wyraźni
  • avatar
    przydał by się cykl artykułów o vmware
    Zaloguj się
  • avatar
    Widać wiedza autora jest wyłącznie teoretyczno-ulotkowa: chmurkom wpadki zdarzają się nadzwyczaj często włącznie z utratą wszystkich danych, chwilowym brakiem dostępu, całkowitym brakiem skalowalności, a wręcz "deskalowalnością" itd. itp. ponieważ by te "teoretyczne zalety" miały miejsce potrzebne są znaczne inwestycje, nakłady i baaardzo wiele wysiłku po stronie usługodawcy, a potem dopiero można czerpać z tego zyski i by to miało sens obciążenie takich farm musi być ważone co z założenia stwarza ryzyko "wpadki", a jak pokazują WSZYSTKIE przypadki wręcz pewność - wpadki wszelkiej maści mieli/mają co rusz yahoo, amazon, microsoft, europejskie ovh o gogrid, rackspace lub e24cloud nie wspominając z ich mizerną jakością usług.
    ze względu na fakt, że każda "chmura" z definicji jest przedsięwzięciem biznesowym sprawia, że właściwie w każdym przypadku teoretyczne jej zalety pozostają wyłącznie teoretyczne.
  • avatar
    hehehehehe e24cloud.com zaliczyl wlasnie spektakularna klape.
    Artykul powinien byc oznaczony jako sponsorowany, bo te wszystkie piekne slowa i peany nt zalet chmury to czyste wodolejstwo.
    Tak samo jak bzdurne przechwalanki uslugodawcow jakie to nowoczesne technologie stosuja i ile to kasy laduja dla dobra uzytkownikow.
    Przyklad e24cloud.com powinien posluzyc za wzor przestrogi dla tych ktorzy wierza w hordy zatrudnionych inzynierow, ekstra specjalistow oraz ultra nowoczesny sprzet rodem z gwiezdnych wojeni powiezaja bog wie komu swoje dane i owoce swojej pracy, tylko po to by placic 600 miesiecznie za to ze w razie awarii uslysza "trzeba byloi robic backup"
    To tak jakby producent kazal po zakupie nowego auta zbudowac sobie drugi (koniecznie z licencjonowanych oryginalnych czesci) w razie gdyby ten pierwszy sie zepsul i trzeba bedzie go odstawic na miesiac do serwisu.
  • avatar
    Właśnie
  • avatar
    chmura - fajna rzecz
  • avatar
    Ładnie opisane ale nie ma informacji o wersji testowej. Jak mam to przetestować ?
  • avatar
    Jak ktoś się zna na konfiguracji Linux-a i chce skonfigurować pod siebie serwer to tylko VPS, bo dedykowany będzie zbyt drogim kosztem. No chyba, że się zarabia dużo kasy i stać kogoś na bulenie po ponad 200zł miesięcznie.

  • avatar
    Polecam nowy,genialnie tani(od 5$/miesiąc) hosting chmurowy: digitalocean http://tinyurl.com/cyfrowy-ocean Wpisujac dodatkowo kod DIVEIN10 otrzymasz 10$ na wszystkie opcje, całkowicie za darmo!

    http://tinyurl.com/cyfrowy-ocean
    Szczerze polecam!