Na topie

Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki

Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 1

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Wśród naszych czytelników nie brakuje zagorzałych milośników konsol, jak i ich równie zadeklarowanych przeciwników (twierdzą, że te hamują rozwój gier). Jedno jest pewne - najpierw swojego przyjaciela/wroga trzeba poznać.

    Nie od razu Xboksa 360 zbudowano, nie od razu zbudowano nawet Playstation. Zapraszamy w niemal czterdziestoletnią podróż po świecie konsol. Pokażemy kiedy, gdzie i dlaczego pojawiła się ich idea. Wskażemy jak ich kształt zmieniał się przez lata i wyjaśnimy czemu dziś wyglądają tak, a nie inaczej. Oto dwadzieścia z setek konsol, które były najważniejsze.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 2

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Magnavox Odyssey jest powszechnie uznawana za pierwszą konsolę na świecie. Urządzenie już od roku 1966 projektował Amerykanin Ralph Baer, choć pierwotnie chciał, aby urządzenia trwale były połączone z telewizorami - na takie rozwiazanie nie zgodzili się jednak nieliczni z jego sponsorów. Już w 1967 roku za pomocą urządzenia testował wirtualną symulację Ping-Ponga, która później zrobiła autonomiczną karierę jako gra i automat PONG (więcej na ten temat pisaliśmy tutaj).

    Od 1968 roku Magnavox Oddysey wyposażany był w kolejne różnorodne gry, obok ponga znalazła się tam między innymi "strzelanka" i "siatkówka" - oczywiście w kształcie stosownym do tamtej epoki. Konsola była stopniowo ulepszana, pojawiły się pierwsze joysticki, a nawet kontroler o kształcie pistoletu. Ostatecznie dzięki wsparciu firmy Magnavox w 1972 roku oficjalnie zadebiutowała pierwsza prawdziwa konsola do gier.

    Oficjalnie sprzedano tylko 360 000 egzemplarzy urządzenia i choć w kampanię zaangażował się nawet sam Frank Sinatra, to "miejska legenda" o tym, że urządzenie nie współpracuje z telewizorami zabiło popularność produktu. Wydany wkrótce przez ATARI PONG zawierał już stosowną informację o kompatybilności - oczywiście spisaną wielkimi literami. O Pongu pisaliśmy już naprawdę wiele, dlatego nadmienimy tylko, że to był pierwszy prawdziwy konsolowy sukces na wielką skalę. A obsługiwał tylko jedną grę! O nazwie... Pong.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 3

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    O ile Pong sporo czerpał z Magnavox Odyssey, tak Coleco Telstar inspirował się już właśnie Pongiem. O konsoli warto jednak wspomnieć, ponieważ wprowadzone na rynek w 1976 roku urządzenie uchodzi za jednego z trzech fundamentalnych przedstawicieli konsol "pierwszej generacji". Telstar pozwalała na granie w ping ponga i doczekała się kilku różnych wersji. Również Coleco w przyszłości stworzyło jeszcze konsolę ColecoVision, która została zdecydowanie cieplej przyjęta, a serwis IGN umieścił ją na dwunastym miejscu w swoim rankingu konsol wszech czasów.

    W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych amerykańska firma Coleco zbankrutowała, choć na rynku technologii obecna była od 1932 roku! Nie wytrzymała rosnącej presji ze strony komputerów oraz wymiennych kartridży. W 2005 Coleco zostało ponownie powołane do życia i znów skupiło się na rynku konsolowym. Bez większego powodzenia wprowadziła handheld Coleco Sonic, ktory odcina kupony od gier SEGA.

     

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 4

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    W 1977 roku mocny powrót na rynek konsol zanotowała firma Atari. Urządzenie Atari 2600 (przez pierwsze lata nazywane Atari VCS) do dziś znajduje się w domach wielu kolekcjonerów. Był to też start tzw. "drugiej generacji konsol" - ludzie wiedzieli już czym są konsole i jak to się je, ale zwiększyły się ich oczekiwania.

    Druga generacja przyniosła przede wszystkim systemy 8-bitowe i kartridże, a więc gry kupowaliśmy oddzielnie, a konsola je odczytywała. Po raz pierwszy tego typu rozwiązanie zastosowano w Fairchild Channel F, które miało bardzo dobry start rynkowy, ale szybko zostało przysłonięte właśnie przez Atari 2600.

    Atari swoją konsolową potęgę zbudowało oczywiście na Pongu, który zagościł w wielu amerykańskich domach. 2600 miało opierać się na rosnącym apetycie grającego społeczeństwa. Konsola w sprzedaży pozostawała przez kilkanaście lat - sprzedała się w liczbie ponad 25 milionów i doczekała się 900 oficjalnych gier.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 5

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Vectrex to jedna z tych konsol, które lansowały innowacyjne tezy, jednak zdecydowana większość z nich dała konkurencji tylko jeden czytelny sygnał - nie idźcie tą drogą.

    Wydana w 1982 roku konsola utrzymała się na rynku zaledwie dwa lata. W tym czasie jej stosunkowo niewielka cena (200 dolarów) została obniżona o 50%, ale wyniki sprzedaży były i tak przeciętne - nawet pomimo zmiany firmy zajmującej się finansowaniem i dystrybucją.

    Vectrex z tłumu wyróżniał fakt, że konsola miała w zestawie także osobny telewizor, który wyświetlał grafikę wektorową. Wiele z popularnych w tamtym okresie gier doczekało się zresztą popularnej wektorowej wersji.

    Współczesne konsole Vectreksowi zawdzięczają przede wszystkim ekran startowy - to właśnie w tej konsoli pojawił się po raz pierwszy. I wkrótce tętnił życiem u konkurencji, w przeciwieństwie do Vectreksa, o którym po 1984 roku świat całkowicie zapomniał.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 6

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    W lipcu 1983 na rynku pojawia się gracz wybitny - Nintendo wraz ze swoją pierwszą konsolą NES, znaną w Japonii także pod nazwą Famicon. 60 milionów konsol i 520 milionów sprzedanych gier śmiało wystarczyło, by stworzyć prawdziwe konsolowe imperium. To właśnie wtedy narodzili się Mario Bros czy Donkey Kong. Sukces urządzenia był gigantyczny do tego stopnia, ze w sprzedaży pozostawało przez ponad dekadę.

    Pojawiło się też kilka setek klonów i nasladowców. Najbardziej znanym z nich był w Polsce oczywiście poczciwy Pegasus. NES był najpoważniejszym przedstawicielem tzw. "trzeciej generacji konsol" - nadal ośmiobitowej, ale wyciskającej z gier zdecydowanie więcej niż w czasach Atari 2600.

    W 1991 roku Nintendo uświadomilo sobie, że potencjał konsol jest jeszcze większy. Tak oto powstał SNES, a skok jakościowy był w tym wypadku już zdecydowanie bardzo zauważalny. Przede wszystkim była to jedna z pierwszych konsol 16-bitowych, rozpoczynając ich czwartą generację, w związku z czym cała istniejąca konkurencja, wliczając w to potężne Atari, musiała uznać narodziny dwóch nowych graczy - Nintendo i SEGI.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 7

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Analogiczną do Nintendo drogę przebyła Sega. W 1985 roku zadebiutowała ze swoim Sega Master System - jeszcze ośmiobitowym - i choć nieco zaprawiona już w boju firma stworzyła konsolę technologicznie lepszą od NES, nie odniosła podobnego sukcesu. Konsola również opierała się na systemie kartridży i zadbała o kilka ciekawych tytułów, jednak kontrakty z twórcami gier były zawierane dość nieudolnie. W efekcie po 7 latach SMS został wycofany z rynku.

    Los uśmiechnął się do SEGI w erze konsol szesnastobitowych. Sega Genesis, znana też pod nazwą Mega Drive, oprócz obslugi kartridżów oferowała także napęd CD-ROM, a w niektórych państwach modem - umożliwiający grę sieciową. Pierwsza edycja konsoli zadebiutowała już w 1988 roku, w związku z czym ta oferta była niezwykle imponująca i postępowa. Prawdopodobnie sprzedano nawet 40 milionów egzemplarzy Mega Drive, a dziś urządzenie jest rarytasem w kolekcji każdego kolekcjonera. Nic dziwnego - środowisko fanów wciąż jest żywe i choć konsola została wycofana ze sprzedaży w roku 1997, co i rusz pojawiają się na jej temat jakieś nowe wieści.

    W latach 1985-1997 Nintendo bardzo zawzięcie rywalizowało z Segą. Rywalizowali ze sobą także fani. Wprawdzie internet był wówczas terenem praktycznie nieznanym, ale na tle niektórych kłótni posiadaczy SNES i Mega Drive, spory fanów Playstation 3 i Xboksa 360 wyglądają niczym przekomarzanki w piaskownicy. ;-)

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 8

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Choć Nintendo i Sega uzyskały pozycję dominującą, inni producenci oczywiście także dostrzegali potencjał, jaki płynął z rynku konsol. I tak oto w 1990 roku swoich sił postanowiła spróbować firma Amstrad, brytyjskie przedsiębiorstwo znane przede wszystkim z produkcji komputerów domowych.

    Nic zatem dziwnego, że taki wariant komputera domowego do gier wydawał się stosunkowo prostym przedsięwzięciem. Technologicznie deklasował zresztą konkurencję, oferując niesamowitą wydajność, piękny dźwięk i największą ze wszystkich paletę 4096 kolorów. Niestety - urządzonko doczekało się ledwie 25 gier, a w roku 1990 taka sytuacja była niczym innym, jak gwoździem do trumny. Na dodatek zdecydowana większość spośród dumnej "25" już wcześniej ukazała się... na komputerach. To właśnie za ich głównego rywala uznano GX4000, a japońskie Nintendo i SEGA pewnie nawet nie odnotowały jego obecności.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 9

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Commodore 64 GS to historia bardzo podobna do historii Amstrada. Komputer Commodore 64 został przerobiony na ośmiobitową konsolę i wprowadzony do masowej sprzedaży - tylko w Europie. Okazał się tak wielkim niewypałem, że nawet nie oferowano go na innych rynkach.

    W konsolę bardzo wierzyło studio Ocean (twórcy m.in. serii Lemmings), które na początku masowo tworzyło na nią swoje gry. Dosłownie jednak w kilka miesięcy po premierze Commodore wycofało się ze swojego pomysłu. Urządzenie było nie tylko niekonkurencyjne względem Segi i Nintendo, ale też względem komputera Commodore 64, który był juz w wielu domach i... obsługiwał dokładnie te same gry, na dodatek znakomicie współpracował z wszelkiej maści telewizorami. Commodore swoją konsolę wydało za późno - u progu szesnastobitowców, a na dodatek nie działała ona do końca poprawnie.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 10

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Jeszcze w 1989 roku Nintendo podjęło najlepszą decyzję w całej swojej historii - postanowiło wyprowadzić granie z salonów. I to dosłownie! Nowa konsola, zatytułowana "Gameboy", była niewielkich rozmiarów handheldem. Szacuje się, że na całym świecie sprzedano ponad 70 milionów sztuk!

    W latach 90. Gameboy był obiektem pożądania i kultu, jakim dziś wielu darzy sprzęt Apple. Urządzenie sprzedawane w stosunkowo niewielkiej cenie zawitało do wielu domów, a wraz z nim gry. Sam Tetris sprzedał sie w 3 milionach egzemplarzy, swoich mobilnych wersji doczekał się Mario, Donkey Kong, ale przede wszystkim - Pokemony, które znalazły kolejne 20 milionów nabywców.

    W drugiej połowie lat 90. Gameboy był rozwijany, doczekał się zmniejszonej wersji Pocket i przede wszystkim - Color. Potem Nintendo wprowadziło jeszcze Gameboya Advance, SP i Micro, jednak z całą pewnością dla tej konsoli XXI wiek nie był już aż tak łaskawy.

     

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 11

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Commodore dostało bardzo poważną nauczkę, dlatego do swojej następnej konsoli podeszło z pełną powagą, odpowiedzialnością, ale przede wszystkim pomysłem. Amiga CD32 była pierwszą konsolą piątej generacji, a co za tym idzie - konsolą 32-bitową. Po raz kolejny prototypem był komputer, który następnie został ogołocony między innymi ze stacji dyskietek i dopasowany wyłącznie na potrzeby graczy.

    Wprowadzona na rynek w sierpniu 1993 roku konsola wśród swoich atutów miała między innymi napęd CD-ROM, a ponadto można było ją wyposażyć w dysk twardy czy myszkę. Potrafiła też odtwarzać filmy MPEG. Tym razem firmie Commodore na drodze stanęły jednak problemy prawne - tak popularny dzisiaj temat patentów. Konsoli nie dopuszczono do sprzedaży na terenie Stanów Zjednoczonych, a w dużej mierze w związku z tymi sama firma Commodore wkrótce - niestety - zbankrutowała. Amiga CD32 podobno znalazła jedynie 100 000 nabywców.

    Trudno powiedzieć jak wyglądałyby dzisiejsze konsole, gdyby nie restrykcyjne prawo patentowe USA. Na pewnym etapie wokół Amigi CD32 skupiało się 50% wszystkich wydawanych płyt w Wielkiej Brytanii, a lada moment miał na konsolę pojawić się Doom i Virtua Fighter.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 12

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Po fantastycznym Mega Drive, Sega nieco obniżyła loty. Nie była to jednak jej wina - a raczej: do końca jej wina. Intencje miała całkiem sluszne, kiedy na horyzoncie pojawiła się Playstation. Sony podniosło poprzeczkę tak wysoko, że dosłownie w ostatnich chwilach przed premierą Saturna, Sega postanowiła dodatkowo podrasować konsolę. Niestety wpłynęło też to na cenę urządzenia - 400 dolarów, a w efekcie niewielką popularność: 10 milionów sprzedanych kopii było dla firmy porażką.

    Wydany w 1994 roku Saturn miał być kolejnym krokiem w walce z Nintendo, ale przy okazji zepchnął nieco w cień wciąż dobrze sprzedającego się Mega Drive'a. Z perspektywy czasu nie była to więc najlepsza decyzja strategiczna. Konsola miała wszystko, czego w tamtym czasie mogli pragnąć gracze - obsługę grafiki VGA, napęd CD, a nawet sieciową usługę SegaNet. A jednak, chyba troszkę za bardzo skupiono się na pokonaniu Nintendo.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 13

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Nintendo prawdopodobnie do dziś pluje sobie w twarz, wspominając jak w 1993 roku nie dogadało się z inną japońską firmą - Sony. Obie spółki miały stworzyć razem superkonsolę - Sony dostarczyłoby napędy, Nintendo technologię. Na skutek różnicy zdań ta druga firma zupełnie samodzielnie wprowadziła na przełomie 1994 i 1995 roku swoje zupełnie autorskie dzieło, PlayStation.

    Konsola okazała się fenomenem ze względu na naprawdę spore możliwości oraz dobór gier, wśród których nie zabrakło setek prestiżowych tytułów, a ich kontynuacje podziwiamy nawet dziś. W ciągu pierwszych 10 lat dystrybucji sprzedano 100 milionów egzemplarzy. Gracze zakochali się w projekcie padów DualShock, które w niemal niezmienionej formie towarzyszą marce już przez trzy odsłony PlayStation.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 14

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Po olbrzymim sukcesie SNES i Gameboya Nintendo było dumnym panem na rynku konsol. Szybko zdało sobie jednak sprawę z faktu, że nowe generacje postępują, a rywale (Sony i SEGA) ciężko pracują. Odpowiedzią na te działania było Nintendo 64, które - jak sama nazwa wskazuje - wprowadziło nas w erę konsol 64-bitowych.

    Premiera nastąpiła w połowie 1996 roku, a Nintendo 64 jako pierwsze urządzenie tego typu tak sprawnie radziło sobie z wyświetlaniem grafiki 3D (choć tak naprawdę fani do dziś nie są co do tego faktu zgodni). Zaowocowało to całą gamą trójwymiarowych przygód znanych bohaterów Nintendo (z Mario na czele) i 32 milionami sprzedanych egzemplarzy. Rezultat ten przez historię oceniany jest dwojako - niewątpliwie imponujący wynik raczej nie zaspokajał ambicji firmy, szczególnie w obliczu gigantycznego komercyjnego sukcesu za miedzą (Sony).

    Nintendo 64 było zwiastunem końca piątej generacji konsol. Obecnie płynna granica "oldskulu" przebiega mniej więcej krok za tym projektem. Dalej nie było już miejsca na ambitne plany i amatorów. O serca graczy walczyli najwięksi i nie było miejsca na pomyłki.

     

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 15

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    W roku 1998 zakończyła się spektakularna historia konsolowego giganta lat 90. Firma Sega wprowadziła wówczas na rynek swoje ostatnie dzieło, Dreamcast, które znalazło "zaledwie" 10 milionów nabywców. Była to oficjalnie pierwsza konsola tak zwanej "szóstej generacji", ale nie oferowała znaczącego skoku jakościowego względem Nintendo 64.

    Z tłumu wyróżniał ją - poza marką twórców - bardzo oryginalny i w gruncie rzeczy dość niepraktyczny kontroler (niech to będzie przestrogą dla autorów Wii U) oraz cała masa kontrolerów zewnętrznych, które można było podpiąć do konsoli, wliczając w to instrumenty muzyczne. Konsola wyposażona była w 32-bitowy procesor, 64-bitową kartę graficzną i 64-bitową magistralę danych i doczekała się kilkuset gier, wśród których najpopularniejsze były oczywiście przygody jeża o imieniu Sonic.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 16

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Tak naprawdę nie wiadomo jak bardzo zadanie to ułatwiły Nintendo i SEGA, których GameCube i Dreamcast były znacząco poniżej oczekiwań, ale w 2000 roku Sony wprowadziło na rynek najwybitniejszą konsolę w dziejach. PlayStation 2 - bo o niej mowa - na długie lata zdominowała rynek, a dzięki temu wyśrubowała niesamowity rekord - 150 milionów sprzedanych egzemplarzy.

    Konsola była rzeczywistym skokiem jakościowym. Różnicę widać było zarówno w grach, jak i towarzyszących jej peryferiach, zmieniając poczciwą PlayStation w mały kombajn multimedialny, który równie sprawnie radził sobie z płytami CD, jak i DVD, a przy dodatkowym wsparciu łączył się z internetem. Komercyjny sukces "czarnulki" był gigantyczny, a w mediach zaczęła funkcjonować jako oczywisty synonim słowa konsola.

    Konsola doczekała się całej rzeszy gier - i to niemal zawsze tych z najwyższej półki, różnych dodatków, ulepszeń i prestiżowej wersji Slim.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 17

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    W 2001 roku Nintendo postanowiło zadać pytanie: dlaczego konsola musi być płaska? I tak oto powstał niekonwencjonalny GameCube o kształcie... kostki. Problem polegał na tym, że to był jedyny innowacyjny pomysł projektantów konsoli, a wszystko przełożyło się na sprzedaż. Marne 23 miliony egzemplarzy na całym świecie, przy czym większość kupili wierni fani i nawet oni nie kryli rozczarowania.

    GameCube technologicznie ani nie przewyższał wydanej rok wcześniej PlayStation 2, ani specjalnie nie raził paletą ciekawych gier, po raz kolejny odcinając kupony przede wszystkim od braci Mario. Mimo wszystko, gracze i recenzenci byli dość zadowoleni. Nie szczędzili natomiast krytyki dziwacznemu designowi oraz niedoskonałościom technicznym. Wszystko to odstraszało, ale Nintendo jasno zrozumiało, że to właśnie oryginalność jest atutem firmy, co w przyszłości miało jeszcze okazję zaprocentować.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 18

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Rok 2001 to najnowszy z wielkich debiutów. Microsoft, gigant dotychczas stricte komputerowy, postanowił walczyć o coraz bardziej rosnący rynek, który odciągął mu graczy od pecetów. W ten oto sposób narodził się Xbox, pierwsza konsola z dyskiem twardym. Firma sterowana wówczas jeszcze przez Billa Gatesa nie miała wątpliwości - docelową grupą odbiorców będą Stany Zjednoczone i Europa. W związku z tym ruszyła stosowna kampania reklamowa, a Xbox plasowany był w wielu filmach, serialach i audycjach telewizyjnych.

    Konsola została dobrze przyjęta przez środowisko graczy, uzyskując przy tym drugi wynik sprzedaży w szóstej generacji - prawie 25 milionów egzemplarzy. Dla samych twórców najważniejsze było jednak osadzenie swojej "flagi" w konsolowej branży i wypracowanie pewnych systemów, marek (Xbox Live, Halo), jak i zdobycie doświadczenia.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 19

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    W chwili kiedy jasne stało się, że Gameboy nie jest już szczytem marzeń każdego nastolatka, a producenci telefonów komórkowych coraz śmielej wchodzą na rynek gier, koncerny konsolowe postanowiły ponownie zagospodarować rynek handheldów.

    Nintendo tradycyjnie postawiło na innowacyjność - wydany pod koniec 2004 roku Dual Screen cechował się wykorzystywaniem nowatorskiej wówczas technologii dotykowej. Urządzenie wyposażone w specjalny rysik doczekało się kilku różnych edycji, a wszystko to zaowocowało spektakularną sprzedażą 146 milionów egzemplarzy różnych wariantów NDS.

    W tym samym czasie na rynek handheldów po raz pierwszy postanowiło wkroczyć Sony. Playstation Portable zaoferowało zdecydowanie bardziej tradycyjne rozwiązania, jednak ukazane w nowoczesnej, multimedialnej odsłonie. PSP radziło sobie z lepszymi grami, które bardzo często gracze kojarzyli z pecetów i pełnowymiarowych konsol. Ostatecznie jednak sukces konsoli nie był tak duży, jak w przypadku konkurencji - do dziś PSP i jego kombinacje znalazły 68 milionów nabywców na całym świecie.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 20

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    22 listopada 2005 roku oficjalnie rozpoczęła się "siódma generacja konsol". Właśnie tego dnia na amerykańskie półki sklepowe trafił Xbox 360. Microsoft nową konsolę tworzył w trybie pilnym i był to strzał w dziesiątkę - przez rok czerpał korzyści, podczas gdy Sony skrzętnie pracowało nad swoim modelem w laboratoriach.

    55 milionów sprzedanych egzemplarzy i spora dominacja na amerykańskim rynku sprawiły, że Microsoft stał się bardzo ważnym graczem na konsolowym rynku, zdobywając przy tym kontakty i technologie oraz szereg gier na "wyłączność". Przez kolejnych 6 lat od premiery Xbox 360 był stopniowo unowocześniany, udało się też wyeliminować szereg problemów technicznych, z "Red Ring of Death" na czele, który przysporzył Microsoftowi sporo czarnego PR-u.

    Rok później do ofensywy ruszyły firmy japońskie. Najpierw Sony wraz z długo wyczekiwaną PlayStation 3, która miała "zdmuchnąć Xboksa z powierzchni Ziemi". Tak się nie stało - po części za sprawą wyższej ceny i na dzień dzisiejszy konsola znalazła "zaledwie" 50 milionów nabywców. Co ciekawe sprzedaż PlayStation opierała się trendom spadkowym i dopiero po pewnym czasie od momentu premiery gracze konsolę zaczęli doceniać (także dzięki obniżkom cen). Jej początkowym atutem numer jeden był jednak napęd Blu-ray, dlatego urządzenie lansowano również jako substytut kina domowego. Obecnie prognozuje się, że ostateczne wyniki sprzedaży PS3 mają szansę być wyższe od ostatecznego rezultatu Xboksa 360. Wiele zależy od ósmej generacji konsol.

    Dosłownie kilka dni po premierze Playstation 3, Nintendo wprowadziło na rynek Wii (swoją drogą z pewnością tak zsynchronizowane daty wydania również mogły mieć wpływ na sprzedaż obu urządzeń). Wii było tańsze od swoich konkurentów i celowało w nieco inną grupę docelową. Wszystko za sprawą innowacyjnego kontrolera, który analizował ruch, mogąc służyć na przykład jako miecz czy rakieta tenisowa. Nintendo kolejny raz postawiło na oryginalność i to zaowocowało rekordową w tej generacji sprzedażą na poziomie 87 milionów urządzeń.

     

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 21

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Branża konsol została bezapelacyjnie podzielona pomiędzy trzech gigantów: Nintendo, Sony i Microsoft. Po tym jak Nintendo wprowadziło na rynek innowacyjne Wii, Sony i Microsoft postanowiły zredefiniować pojęcie kontrolera. Tak oto w roku 2010 pojawiły się na rynku urządzenia o nazwach Move i Kinect.

    Move podpinany do PlayStation 3 opiera się na technologii ruchowej - dwie tzw. różdżki analizują swoje położenie w rękach gracza, przekładając to na obraz widoczny na ekranie. Dzięki tej precyzji mogą być wykorzystywane na przykład w roli karabinu w jednej z wielu dostępnych na konsolę strzelanek.

    O krok dalej poszedł Microsoft. Kinect, czyli przystawka do Xboksa 360. To kamera, która skanuje obraz gracza, analizując jego ruchy wpływa zaś na wydarzenia widoczne na ekranie. To właśnie człowiek jest w tym wypadku kontrolerem.

    Póki co trudno ocenić czy trend zepchnięcia poczciwego pada na dalszy plan okaże się sukcesem i się utrzyma. Zarówno Kinect, jak i Move są raczej pewną ideą i ciekawostką, która cieszy się zainteresowaniem, ale mało entuzjastycznym ze strony "zapalonych" graczy.

  • Amiga CD32, Atari 2600, Sega Dreamcast i inne zabytki | zdjęcie 22

    Nie od razu Playstation zbudowano. Cofamy się aż do 1966 roku, kiedy to wszystko się zaczęło. Poznaj historię konsol do gier.

    Obecne pecety już dawno zostawiły konsole w tyle, a i sami gracze proszą o nową generację konsol. Giganci z Sony i Microsoftu pozostają jednak niewzruszeni, wciąż wydając odświeżone wersje Playstation 3 i Xbox 360. Oczywiste jest jednak to, że zarówno w japońskich, jak i amerykańskich laboratoriach trwają wzmożone prace. Prognozuje się, że wielkie następczynie gigantów pojawią się nie wcześniej niż w 2014 roku.

    Nieco bardziej pracowite okazało się Nintendo, które już wkrótce wprowadzi na rynek nową konsolę - Wii U. Premiera urządzenia zapowiadana jest na rok 2012 i oficjalnie rozpocznie ósmą generację konsol. Prototyp zaprezentowano na tegorocznych targach E3, a opinie graczy były bardzo różnorodne. Wielu obawia się, że podobnie jak w przypadku GameCube'a, japoński gigant po prostu... przekombinuje. Zwłaszcza, że już sam kontroler jest rozmiaru małego tabletu.

    Obecnie giganci z Nintendo i Sony przypomnieli sobie również o rynku handheldów. Nie tak dawno temu na rynek trafiło dość sceptycznie przyjęte Nintendo 3DS, pokazując w stanowczy sposób, że gracze średnio przepadają za namiastką trójwymiaru. Na koniec 2011 roku zapowiadana jest z kolei Playstation Vita - następczyni PSP.

Autor:
Jakub Kralka

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Kategoria: Gry Konsole do gier Tematyka: galeria Producenci: Atari Commodore SEGA SONY

 

Zobacz inne galerie:
  • Oto jak przez lata zmieniał się Battlefield
  • Najlepsze gry o zombie
  • Hostessy, cosplay i wystawcy na PGA 2018
  • Płyty Z390 i inne nowości ASUSA
  • European Rover Challenge 2018 na zdjęciach
  • Najlepsze edycje limitowane w historii PlayStation
  • Oto jak przez lata jak zmieniała się FIFA
  • IFA 2018 - galeria ciekawostek
Odsłon: 174763 Skomentuj artykuł
Komentarze

80

Udostępnij
  1. CougarV6
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 11:05

    Brawo za fajny temat i chęci, ale troszkę po łebkach. o konsolach można napisać pracę magisterską a nie tylko parę stron z przewagą obrazków. Mimo wszystko plusik, za pomysł i włożoną pracę.

    Tak na marginesie, to jakim cudem na CD32 miał ukazać się Doom i Virtuafighter, skoro ta konsola była tak naprawdę Amigą 1200, która to w życiu by tych gier nie pociągnęła.

    Skomentuj

    1. hideo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 12:34

      a pamiętasz Alien Breed 3D albo Gloom? więc Doom też byłby możliwy choć może nie dokładnie jak na pc

      Skomentuj

      1. CougarV6
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 12:46

        Alein breed 3d był całkowicie nie grywalny na stockowej A1200. Potrzebne był dopalacze i to konkretne dla komfortowej gry na fullscreenie.

        Skomentuj

        1. hideo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2011-09-13 12:50

          ale był wydany na CD32

          Skomentuj

          1. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 12:52

            tak, ale widziałeś z jakim skutkiem? ekran 40% powierzchni a i tak framerate żałosny.

            Skomentuj

          2. hideo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 12:55

            ale był, a widziałeś kiedyś Dooma na SNES? też bieda a zajawka była na max, że oto na SNES Doom wylądował (chociaż w carcie z tego co pamiętam miał chip bo bez tego SNES by nie ruszył Dooma ;)

            Skomentuj

          3. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 13:00

            Dokładnie, był tam chip wspomagający :)
            Tak czy siak stockowe bebechy 1200/CD32 były za słabe do gier 3d.
            Dla przykładu AlienBreed3d śmiga już na procku 30mhz. czyli 2x szybszym niż stockowe 14mhz. Commodore gdyby zdecydowało się wpakować do A1200/CD32 procek 030/lub 040 z A4000 mogło by się wszystko inaczej potoczyć.

            Skomentuj

          4. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 13:02

            Wtedy powstałyby pewnie porty gier fpp i innych 3d na Amigę a jak wiadomo to te gry były gwoździem do trumny Amigi jako maszynki do gier. Sam się właśnie dlatego przesiadłem na PC

            Skomentuj

          5. hideo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 13:11

            parę miechów temu oglądałem film o ostatnich tygodniach firmy Commodore, wewnątrz nagrany przez pracowników taki domowej roboty, wychodzi na to że niestety ale firma pracowała nad zbyt wieloma rzeczami jednocześnie a nie miała tylu zasobów a w dodatku pracownicy mieli wielki żal do prezesa zgarniającego miliony nawet jak już firma słabo stała a zarząd nie przeprowadził odpowiedniej restrukturyzacji i ogólnie źle zarządzał, a szkoda bo wszystko mogło potoczyć się inaczej bo Amiga miała duszę jak konsole, w dumie to była konsola w klawiaturą i dyskietkami zamiast kartridży i dlatego tak się ją wielbiło :) w porównaniu do np. bezdusznego peceta 386 będącego szybszym dużym szumiącym pudłem :p ale to tylko taka mała moja opinia

            Skomentuj

          6. --YoSH--
            Oceń komentarz:

            -2    

            Opublikowano: 2011-09-13 16:39

            "Amiga miała duszę jak konsole" - mega pajacu, nie porównuj Amigi do gównianych konsol dla kretynów. A poza tym na czym polegała ta dusza konsolowa? Że mogłeś startować gry wkładając dyskietkę do stacji jak cartdrige do konsoli i bez mózgu grać do upadłego? JESTEŚ SMUTNY. PC był dla ciebie szumiącą puszką, bo byłeś za głupi do jego obsługi - DOS, konfiguracja pamięci systemu, instalacje, konfiguracje - a gdzie indziej wszystko takie proste, tylko te CPU 7 MHz AHAHHA. W ogóle o jakich mówisz latach, bo jak już o 90tych to mega zwała.

            Skomentuj

          7. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 18:12

            Przylazł i już wyzywa :P
            Po pierwsze co to ma za znaczenie, że Amiga miała 7mhz motorolę, skoro w pierwszych latach produkcji PC mógł pomarzyć o jakości gier z Amigi (graficznie a zwłaszcza dźwiękowo). Potem jasne, że Amiga zaczęła odstawać i nie pomogła tu nawet A1200 z 14mhz i AGA. Potrzeba było czegoś na miarę Amigi4000 z 8mb RAM w przystępnej cenie by powalczyć z PC.

            Po drugie jeżeli ktoś używał komputera tylko do grania (a wiele było takich osób) to nie rozumiem co fajnego było w użeraniu się z konfiguracją pamięci XMS EMS, DOSem, IRQ,DMA i całym tym PCtowym folklorem tamtych lat. Amiga było dużo bardziej przyjaznym użytkownikowi sprzętem.

            Skomentuj

          8. hideo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 18:13

            chociażby dlatego, że Amiga 500 miała ten sam CPU co Sega MD (Motorola 68k), podobnej jakości dobry dźwięk w przeciwieństwie do wszędobylskich "pierdziawek" systemowych w pc początku lat 90tych, poza tym yoshi idź do lekarza bo jesteś nieopanowany ze słownictwem, wyzywasz wszystkich do kogo piszesz, nie musisz się ze mną zgadzać ale przestań się dziecko wyzywać bo jakbym nie był kulturalny i opanowany to bym ci posłał taką wiązankę, że pewnie byś się zdziwił hehe tyle, że internet to miejsce publiczne i trzeba się zachowywać, rodzice nie nauczyli, że to brzydko ludzi tak wyzywać? ;] a pc to takie "potwory" wtedy były że ohoho normalnie o maj gad :p ale Ty tego nie możesz wiedzeć bo gówniarz jeszcze jesteś a na pewno wtedy byłeś :] z pc286/386 i Amigą miałem doczynienia od roku 1990 i wiem lepiej jak to wtedy wyglądało w domach, co ja i koledzy jako ludki w podstawówce mieliśmy, 386 to nawet z doomem dosyć cienko chodził (dopiero 486 była dobra ale to później), Amiga i tak była fajniejsza nawet jeśli miała wolniejsze cpu i nie miała dysku twardego jak pc, a dos to prościzna była bo nawet w podstawówce nas tego uczyli a w domu się odpalało np. popularne dosowe Lemmingi :)

            Skomentuj

          9. azbestor
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2013-05-13 17:43

            Nie tyle za słabe, co miały zupełnie inaczej rozwiązane programowanie grafiki, każdą klatkę musiały przerzucić chunky-planar i w drugą stronę. W ADooma trochę sobie pograłem na swojej A1200+040/40, chociaż muzyki nie miałem.

            Skomentuj

          10. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 12:55

            http://www.youtube.com/watch?v=XM0w4Nu_rMY oto efekt

            Skomentuj

          11. barbq
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 15:16

            mój kolega miał CD32, ja miałem tylko A500, ale przy tej grze spędziłem u niego spoooro godzin :) do dziś dobrze wspominam muzykę z pierwszej misji, a grę przeszedłem kilka razy. To były czasy...

            Skomentuj

      2. tanakov
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 17:21

        Widzę ze wojny o mitycznej wydajność konsol zaczęły się znacznie wcześniej niż myślałem :D

        Skomentuj

    2. tjindy
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2011-09-15 07:56

      Ano dlatego że w CD32 był wykorzystywany dodatkowy, specjalny układ AKIKO którego zadaniem był szybka konwersja tzw. chunky to planar. Jak pamiętamy (albo i nie) Amiga + reszta świata poza PC stosowała wyświetlanie obrazu w systemie planarnym (bitplane) dzięki czemu możliwe było zstosowanie wielu fajnych efektów (np. dragowanie ekranów systemowych w różnych rozdzielczościach czy też ultrapłynne scrolle). Wadą rozwiązania - w bardzo dużym skrócie - było wolne działanie teksturowanych obiektów 3D (i wszystkie inne działania związane z przeliczaniem reprezentacji pikseli na ekranie).
      Akiko miało być tym złotym środkiem dzięki któremu gry 3D miały dostać kopa.
      Pozdrawiam miłośników retro :)

      Skomentuj

      1. tjindy
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2011-09-15 08:05

        Aha, bo zapomniałem dodać - niestety gier wykorzystujących ten układ było jak na lekarstwo. Jedynie Microcosm Psygnosisa go wykorzystywał. Chodzą słuchy że później wydawano jakieś patche (kiedyś to były biblioteki :D ) dzięki którym można było spróbować grać z Akiko. ADoom chyba miał coś takiego. Glooma też się dało uruchomić w trybie c2p.
        Ale niestety nie było gier dedykowanych w chwili wypuszczenia konsoli i gier na nią.

        Skomentuj

  2. CougarV6
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 11:08

    "Nintendo 64 jako pierwsze urządzenie tego typu tak sprawnie radziło sobie z wyświetlaniem grafiki 3D" O ile mnie pamięć nie myli nintendo radziło sobie z tym gorzej niż Saturn i PSX i to zauważalnie gorzej.

    Skomentuj

    1. hideo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 12:45

      źle pamiętasz, jak odpaliłem Super Mario 64 na świeżo przytachanym do domu N64 to tydzień czasu z zachwytu wyjść nie mogłem bo N64 miało wyższą rozdziałkę i rozmyte teksturki co na crt tv prezentowało się bombowo jak na tamte czasy :) a miałem PSXa wcześniej już sporo czasu, problemem N64 były kartridże i mało ramu przez to słabe teksturki i brak filmików w grach i pad, którego analog nie był zbyt dobry i ostatecznie mało dobrych gier w porównaniu do PSX (PSX to używany w latach 90tych skrót konsoli Sony PlayStation a potem PSOne jakby młodzież nie wiedziała ;)

      Skomentuj

      1. CougarV6
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 12:51

        No w sumie to N64 na żywca nie widziałem, więc ufam ci na słowo. :) Na screenach i filmikach na YT to to 3d wygląda delikatnie mówiąc biednie. Często wręcz goła vektorówka bez tekstur.

        Skomentuj

        1. hideo
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2011-09-13 13:00

          jakość tekstur N64 była słaba i faktycznie sporo było cieniowanych gołych polygonów, ale antyaliasing i filtrowanie tekstur i tak otwierały u mnie gębę z wrażenia w porównaniu do PSX, choć PSX dzięki CD miał filmy w grach i muzę CD a N64 niestety nie, i choć dziś dla mnie gra może istnieć nawet bez filmów to kiedyś filmiki w grze to było coś wielkiego i ważnego :) ale to zapewne wiesz, no i kiedyś na słowo Silicon Graphics to zajawka była na max a N64 to właśnie SG :)

          Skomentuj

          1. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 13:04

            A nawet nie wiedziałem, że tam były bebechy SG :) A co do filmików i muzy CD to swojego czasu owszem był to wyznacznik współczynnika "wow" ;)
            Czyli z tego co mówisz nintendo strzeliło sobie w stopę upierając się przy cartridge na rzecz CD.

            Skomentuj

          2. hideo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 13:23

            tak, ale tu problemem było to, że Nintendo to firma kartridżowa, mieli produkcję i całą sprzedaż opartą o cartridge od ponad dekady, mieli się przestawić na CD ale że "zdradzili" Sony (kumając się z Philipsem wbrew kontraktowi bo to Sony miało projektować CD-ROM do nowej konsoli Nintendo i tak poniekąd ze złości Sony na firmę Nintendo powstał PSX) zaś Sony zrewolucjonizowało wprowadzając zupełnie inny model produkcji i sprzedaży własnie na CD, CD było dużo tańsze, łatwiejsze do produkcji zależnie od potrzeb np. w 2-3doby dotłoczono gry i poszła na sprzedaż jak był popyt, kartridż nie ma tak dobrze bo produkcja trwa miesiącami a w Japonii zdarzały się nawet przekręty z nadprodukcją kartridży niesprzedanych (wywalano je po cichu nocami po różnych śmietnikach), CD nie miało tego problemu, i było taniutkie stad gry na PSX były tańsze (np. 50$) od kartridży (chodzących nawet 100$), kartridż natomiast przetrwał w konsolach przenośnych do dziś i się wraca do niego poniekąd w formie kart pamięci psv i ds/3ds (choć to nie dokładnie to samo ale idea jest)

            Skomentuj

          3. infinitimind
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-14 01:30

            Problem z N54 polegał na tym że musieli upchnąć całą grę w 32MB a nie tak jak Sony na płytce CD. Ale to prawda N64 było wydajniejsze niż PSX. Na N64 powalił mnie Turok. Co do PSX to pamietam jak zarywałem noce przy FF albo GT - to były CZASY!!!

            Skomentuj

    2. tomx1989
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 12:50

      N64 było gorsze od PSX w tym że mogło wyświetlić mniej polygonów. Jednak w jakości tekstur było o wiele lepsze od konkurentów.

      Skomentuj

      1. aleurwal
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 14:49

        Jak wyjdzie PS4 już sie nie bawie w PC, kupie i na pare lat spokój ;d

        Skomentuj

        1. --YoSH--
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2011-09-13 16:46

          no przy twoim Tri-SLI na GTX 460 PAJACU to faktycznie już się nie baw i kup konsolkę.

          Skomentuj

          1. hideo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 18:18

            idź i nie wyzywaj ludzi, idź stąd, nikt nie chce czytać twoich wyzwisk, rozumiesz to?!

            Skomentuj

          2. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 18:22

            obawiam się, że on nie rozumie. :)

            Skomentuj

          3. hideo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 18:43

            nie wiem, jak kliknąć na jego profil to stan usunięty a on dalej drze gębę, gorszy niż część osobników ubranych w sportowe ekhem stroje :p drących gęby wieczorami/nocami w niektórych dzielnicach

            Skomentuj

          4. CougarV6
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2011-09-13 18:46

            Musisz mu wybaczyć. Jednostka aspołeczna, pełna frustracji. Też byś taki był jakbyś nie miał kolegów, dziewczyny ani żadnych radości w życiu.
            Trochę mi go nawet żal.

            Skomentuj

  3. crazykaro
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 11:12

    Jak nigdy nie miałem konsoli (nie licząc Game Boya:P) tak temat całkiem ciekawy

    Skomentuj

  4. QraJr
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 11:24

    Ja mam w domu Sege MegaDrive i 2 gry. MortalKombat 3 i F-15 Strike Eagle II. Ile się w tego mortala nagrałem..... Ach Potem już tylko PC.

    Skomentuj

  5. jewgienij
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 11:54

    Chetnie bym przeczytal, ale dwa zdania na strone, to juz przegiecie.

    Skomentuj

    1. Jakub Kralka
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 12:07

      Daj szansę jeszcze chociaż jednej podstronie! ;)

      Skomentuj

      1. jewgienij
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 12:42

        Dalem trzem!

        Skomentuj

  6. specjalized
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 12:02

    mogliście chociaż wspomniec o graniu na tabletach i smartfonach :)

    Skomentuj

    1. Jakub Kralka
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 12:15

      Zabrakło miejsca :(
      Chodziło nam o takie kompendium wiedzy o konsolach w pigułce - docelowo lista miała 60 pozycji i trzeba było "schodzić" do tych najważniejszych (przyjąłem kryterium najistotniejszych technologii, no i 2-3 największych niewypałów żeby wyjaśnić czemu niektórzy musieli odejść ;)), w przeciwnym wypadku tak jak ktoś słusznie zauważył wyszłaby z tego praca magisterska. Albo nawet kilka.

      Do tematu grania na telefonach i tabletach na pewno jednak będziemy w benchmarku powracali!

      Skomentuj

    2. hideo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 14:05

      a mnie kusi xperia play dzięki padowi, bo cała reszta bezprzyciskowych smartfonów to nie to, do gier trzeba przyciski a nie sam tylko dotykowy ekran, Angry Birds i Plants vs Zombies mam już zaliczone :p

      Skomentuj

  7. hideo
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 12:24

    ze starszych konsol to SNES, Sega MD, Sony PS i PS2 używam do dziś w wolnym czasie nadrabiając ciekawsze zaległości bo biblioteka gier jest przeogromna i nie ważne, że nie są HD ani FullHD, ważne że maja dobre gry :) a Mortal Kombat 2 i MK3 na Sega MD to od czasu do czasu koniecznie muszę popykać dla zdrowia i dobrego samopoczucia :-] są to zupełnie inne gry od trójwymiarowych mortali, imho stare 2D Mortale z "fotorealistyczną" grafiką postaci były lepsze i co z tego że chodziły w okolicach 320x240 ;) i tak są fajniejsze do grania od nowych 3D :-) ciekawsze tytuły z NES, Segi Saturn, Dreamcast, Nintendo 64, Gamecube, i Gameboy to przerobiłem i tu już nie mam do czego wracać, fajny art, pozdro dla wszystkich oldschool pleyaz ;) a właśnie MK Arcade Collection HD na ps3/360...

    Skomentuj

  8. KOXsu
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 12:26

    Temat fajny lecz szkoda że konsole wychodzą tak rzadko i blokują rozwój grafiki w grach:(

    Skomentuj

    1. CougarV6
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 13:10

      Dopiero od czasów 360/PS3. Wcześniej rynek konsol i rynek PC był zupełnie niezależne i w żadnym wypadku nie wchodziły sobie w paradę. To było piękne. Dzisiaj multiplatforming zabija wszystko. PSX,Saturn, PS2, Xbox i PC praktycznie nie miały wspólnych tytułów. To owocowało świetnymi eksluziwami i dużo wyższym poziomem produkcji. Wiadomo, że multiplatforma to zawsze kompromis. Dowodzą tego nawet dzisiaj exy na Ps3 i 360.

      Skomentuj

      1. hideo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 13:33

        nie prawda ;) jakie konsole miałeś za czasów Amigi/pc? bo szczerze Ci powiem, tak jak kiedyś było full gier multiplatformowych tak i dziś są, w sławnego MK II grałem w sumie na 5 różnych platformach hehe Another World na Amidze i pc, Flashbacka na Amidze ale ukończyłem potem na konsoli Sega MD (ciutkę lepsza od wersji amigowej :) tyle że kiedyś część gier była konwertowana z automatów, a dziś automaty to niemal trupy poza Japonią i poza salonami oldskulowymi w USA, a chociażby Quake 2 to ukończyłem na PSX bo wtedy dostałem w łapy oryginał Q2 na tą konsolę :) wyjątki oczywiście zawsze były jak strategie (ale strategie to nie dla mnie) i Doom, który pierwszy wylądował na pc i na pc w niego grałem (a jak wyszedł PSX to w łapy dorwałem Dooma na konsolę żeby obadać i porównać sobie i różnice hmm nie były jakieś znaczące), wiele gier kiedyś miało różnice ale też nie były bardzo wielkie między platformami, tak jak jest i dziś

        Skomentuj

        1. CougarV6
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2011-09-13 18:18

          Największe hity jak MK były wydawane na wszystkie możliwe platformy włącznie z GB to fakt. Mi bardziej chodziło o to, że rynek Gier PC za czasów PSX i PS2 był bardzo odrębny. Robiono masę gier tylko na PC (i jeszcze więcej tylko na konsole) i te gry były bardzo dobre. Dzisiaj większość gier jest robionych z myślą o konsoli więc siłą rzeczy równa się je pod najsłabszy sprzęt (czy to PS3 czy 360 nie wnikam). No ale o tym już wiele razy marudziliśmy. Zresztą wystarczy przypomnieć sobie co ile wymienialiśmy sprzęt by pograć w nowe gry (co też nie do końca było przyjemne) a co się dzieje dzisiaj. Dziś na upartego można pograć w sporą część nowych tytułów na sprzęcie z przed 5 lat. Kiedyś to było nie wykonalne.

          Skomentuj

      2. hideo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-13 13:43

        exy między PSX a Saturnem to niemal jak dziś między ps3/360, jest ich trochę ale nie aż tak wiele, tak było i kiedyś, Tekken VS Virtua Fighter, Ridge Racer vs Daytona USA, Gran Turismo VS Sega Rally czy Sega GT, można dodać jakieś Final Fantasy vs Panzer Dragoon Saga exclusivy a wspólnych gier multiplatformowych było jeszcze więcej, dziś też mamy exy choć generalnie nigdy nie byłem za exami bo one mnie tylko zmuszają co jakiś czas do kupna tej drugiej konsoli :p a gdyby wszystko było multiplatformą to byłoby zdrowiej dla kieszeni, ale jest jak jest, konkurencja itp. i portfeli milionów ludzi o tym decydują a nie krzyki na forach o hamowaniu rozwoju grafiki przez konsole czy o sztywnym graniu na pc tą straszną klawiaturą hehe ;)

        Skomentuj

    2. Galnospoke
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 13:30

      Akurat z grafika jest nie tak zle, ale grywalnosc i dlugosc gier to juz jest katastrofa dziejszej rozrywki komputerowej.

      Skomentuj

  9. Buroberu
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2011-09-13 13:38

    hmmm... troszkę przegięliście z motywem Dreamcasta. Dwie rzeczy - autor jest albo ślepy, albo nigdy na oczy nie widział gier na tę konsolę, skoro pisze o niewielkiej różnicy w grafice pomiędzy nią a N64. Niektóry tytuły wyglądały w tych czasach lepiej niż na PS2 w momencie premiery. A najpopularniejszą grą z pewnościa niebył żaden Sonic tylko hity pokroju Shenmue, Soul Calibur, Crazy Taxi, Jet Grind Radio, Samba de Amigo, Grandia 2 czy Street Fighter III. Troszkę żal, ze potraktowaliście najbardziej pachnącą klimatem salonów gier konsolę tak po macoszemu. Poza tym jest całkiem OK.

    Skomentuj

    1. hideo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 13:50

      to prawda

      Skomentuj

  10. Michur
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 14:42

    Atari 2600 nie jestem pewien ale chyba właśnie taką konsole posiadałem miała w sobie ok. 200 gier wgranych, później pegazus, ps1, i ps2. Masa czasu spędzona przed tv i odciski na kciukach ach stare dobre czasy....

    Skomentuj

  11. phillosoff
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 15:35

    Czy ktoś może mi wyjaśnić co znaczy to zdanie:
    "GameCube technologicznie nie imponował wydanej rok wcześniej PlayStation 2.."? gdyby "nie imponował" zastąpić "nie dorównywał" to miałoby sens, a tak to nie bardzo.

    Skomentuj

    1. Buroberu
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 16:53

      W gwoli ścisłości Gacek był mocniejszy niż PS2 - najlepszym przykładem jest Resident Evil 4, który wygląda znacznie lepiej niz na PS2. Oraz obecność RE 1 Remake i RE Zero, które nie ukazały się na PS2 nie tylko przez umowy licencyjne z Capcomem, ale przez techniczne niedociągnięcia PS2.

      Skomentuj

  12. mati3910
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 15:36

    A czemuż akurat w tym zestawieniu zabrakło takiej konsoli jak Pegasus?

    Skomentuj

    1. phillosoff
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 15:46

      Nie zabrakło. Jest wzmianka przy konsolach NES i SNES.

      Skomentuj

  13. Marucins
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 15:45

    Gdzie jest PEGAZUS!!!?

    To była "konsola" która pobiła wszystko. Dziadowska tania elektronika, a ile osób w to pykało :)

    Skomentuj

    1. phillosoff
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 15:49

      Jak wyżej. Nie ma osobnej wzmianki bo to klon NES'a. Akurat w Polsce nie było oryginału to przedsiębiorczy Polacy zrobili Pegasusa i zgarnęli cały rynek.

      Skomentuj

    2. --YoSH--
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 16:50

      No, a jeszcze gdzie PEGASUS?

      Ludzie nawet nazw swoich ukochanych maszynek nie znacie? Co za żal...

      Skomentuj

  14. creative357
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 15:58

    ale kurde mogli dać i tak pegasusa bo nawet lepszy jest od tych wszystkich plaj staszynów i iksboksów co teraz są

    Skomentuj

    1. --YoSH--
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-13 16:51

      Masz NES i o co ci biega? Nie wiedziałeś, że Pegasus to tylko klon NES'a? Myślałeś, że to osobny sprzęt? AHAHAHA

      Skomentuj

      1. creative357
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-14 17:27

        i czego zęby suszysz ja mam gdzieś NES, jeśli Pegasus to klon to i tak jest lepszy od NES

        Skomentuj

  15. Mixtape
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 16:16

    A najlepsze jest to, że super procesor Cell czyli G1 z 1999 roku ma tylko jeden rdzeń a nie osiem :D

    Skomentuj

  16. kulig75
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 16:57

    Yoshi gdzie twój blaszany trup gdzie mu do konsol.
    Konsola to kawał historii.
    Jak to pięknie hideo napisał
    "w porównaniu do np. bezdusznego peceta 386 będącego szybszym dużym szumiącym pudłem"

    Yoshi znikaj z tego działu nie dla kiełbasa :)) Mixtape tobie też dużo nie brakuje he :]

    Skomentuj

  17. Hubert Pawłowski
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 18:00

    Miałem kiedyś Atari 2600... do dziś pamiętam długie wieczory spędzone przy tej konsoli :) Później było C-64, turnieje z kolegami, wymienianie się kasetami - to były czasy! Gry były proste, zwłaszcza pod względem grafiki - ale wciągające. Gry wymagały wyobraźni. Wiadomo, że człowiek przyzwyczaja się do lepszego i teraz mało komu sprawiałoby radość gapienie się w kineskop wyświetlający pikselowatą grafikę. Ale powspominać warto!

    Skomentuj

  18. sapphire9550
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 18:06

    Dreamcast nie oferował znaczącego skoku jakościowego względem Nintendo 64? Z całym szacunkiem, ale autor chyba nie wie, o czym pisze. Soul Calibur, Dead or Alive 2, Sonic Adventure 2, Metropolis Street Racer, Jet Set Radio, Shenmue, Crazy Taxi 2 i na pewno wiele innych, których nie miałem okazji poznać - powodowały opad żuchwy oprawą graficzną, urywały łeb dynamiką, rozwalały rozmachem... No ale co tam, nie było Mario, więc co to za skok jakościowy, nie? :D

    Skomentuj

  19. Xivos
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 18:43

    "W pierwszej połowie lat osiemdziesiątych firma amerykańska firma Coleco zbankrutowała,"

    Poprawcie to jak możecie, bo aż razi w oczy.

    Skomentuj

  20. daro2139
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-13 22:09

    Dlaczego zażarci fanboje PC nie zrozumieją, że gdyby nie konsole i rynek z nimi związany nie było by już firm robiących gry. To proste nie opłaca się robić gry tylko na PC dlaczego? bo na torrentach jest już w dniu premiery i dawno by firmy zbankrutowały jednak na rynku konsol piractwo jest o wiele mniejsze i ten rynek jest większy dużo więcej gier sprzedaje się na konsole. Nie ważne na czym się gra cieszmy się że możemy grać. A wojna PC vs konsole jest całkowicie bez sensu to i to jest świetne do grania ma plusy i minusy ale jednak dzięki rynkowi konsol mamy tez gry na pc (jest ich mniej)

    Skomentuj

  21. dluugi
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-14 00:05

    ....a także Atari Lynx.

    Skomentuj

  22. infinitimind
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-14 01:33

    Pamięta ktoś Contre na famicona?? przy tej grze spędziłem połowę dzieciństwa ;)

    Skomentuj

    1. phillosoff
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-14 12:14

      To była moja ulubiona gra na PEGASUSA/FAMICOMA/NES'A. Potem grałem także w jej kontynuacje takie jak Super Contra. Generalnie to był smak mojego dzieciństwa, bo nie miałem wtedy PC, a na Pegasusa przesiadłem się z konsoli Rambo. Czyli z jednej podróbki na drugą, ale nie zmienia to faktu, że grając na Pegasusie przeżyłem wiele godzin wspaniałej zabawy. Moimi najcenniejszymi kardridżami były Złota Czwórka i Złota Piątka. Obie oryginalne od Nintendo. Contra, Super Contra, Micro Machines, Big Nose, Mario, BattleToads, T2 do tej pory ciepło wspominam. Jako ciekawostkę mogę dodać, że dopiero na Pegasusie udało mi się przejść Prince of Persia, bo były kody do poziomów i nie trzeba było zaczynać od zera.

      Skomentuj

      1. infinitimind
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-14 16:25

        To były CZASY!!! jak cała okolica przychodziła do mnie grac na Famiconie ;) cholera jak teraz pomyśle to tak mi tego brakuje!! ;) tak samo jak PSX i N64

        Skomentuj

      2. infinitimind
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-14 16:29

        TO SE NE VRATI !!!

        Skomentuj

  23. phillosoff
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-14 12:01

    A ja miałem konsolę RAMBO :) ciekawe co to było, pewnie podróbka ATATI 2600.

    Skomentuj

    1. phillosoff
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-09-14 12:15

      ATARI :)

      Skomentuj

      1. infinitimind
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2011-09-14 16:27

        Comadore64 i grzebanie śrubokretem przy głowicy ;) plus mocdlenie się do boga aby gra się załadowała a paski głowicy były proste XD

        Skomentuj

  24. Wazon1
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-17 01:23

    Dreamcast trochę po macoszemu potraktowany. Szkoda, że autor nie wspomniał o możliwościach sieciowych tej konsoli. Ba, możliwa była nawet rywalizacja z "pecetowcami" w Q3 Arena i bodajże 4x4 Evo.

    Skomentuj

  25. mazzo
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2011-09-23 15:36

    halo halo! z tego co pamiętam to dreamcast miał procesor 128bitowy a jakość grafiki konkurowała z ps2!

    Skomentuj

  26. misqu83
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2011-09-27 10:55

    Brakuje chyba w zestawieniu Atari jaguar?

    Skomentuj

    1. Piotr
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2011-10-23 10:16

      Dokładnie, z tym, że autor tego opracowania, Jakub Kralka, w dniu premiery Jaga miał ledwie 6 lat, więc pewnie tego nie pamięta ;). Zresztą, pewnie nawet na oczy nie widział większości sprzętu o którym wspomniał, jak to się mówi obecnie - wiedza wikipedyczna.

      Skomentuj

  27. sensej0s
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2012-03-07 14:47

    Specjalnie się zarejestrowałem bo tych bzdur o dreamcast się nieda czytać. Ten kto to pisał chyba na oczy nie widział dreamcasta i n64 skoro piszę, że nie było rewolucji graficznej. Rewolucja była tak duża, że zrywała czapki z głów przez długi czas.

    To samo odnośnie GameCuba, że niby nie był mocniejszy od ps2. Był mocniejszy i to dużo, chociażby procesor i układ graficzny jak i ilość ramu była większa. Masz porównaniu resident evil zero a żałosne wykonanie czwartej części na ps2.

    NIE PISZ BZDUR BO TYLKO SIĘ OŚMIESZASZ!

    Skomentuj

    1. azbestor
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2013-05-13 17:50

      Sorry, ale Ninny samo przyznało, że n64 było zacofane w momęcie startu. Wydajność geometryczna, to około pół psxa, więc nie bardzo. Jedyne, co miała fajne, to wygładzanie tekstur. DC-zgoda.

      Dużo mocniejszy od ps2 był xbox, gc był pośrodku. Porównaj może re4 na gc i ps2, bo tak, to się możemy bawić dosyć ostro: gt4 kontra dowolne wyscigi na gc. I też przy założeniu, że gc, to sprzęt docelowy, a nie ten wybrany jako drugi, bo popularniejszy.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!