Gry

Avatar The Game - uczta dla fanów?

z dnia 2010-03-23

Odnajdź w sobie Na'vi

Premiera filmu Avatar, pierwszego pełnometrażowego filmu w 3D, stworzonego z ogromnym rozmachem, odbiła się szerokim echem na całym świecie. Film już w pierwszym tygodniu przyniósł rekordowe zyski. W nasze ręcę trafiła gra na licencji filmu - Avatar: The Game. Postanowiliśmy sprawdzić, czy ma ona szanse stać się kamieniem milowym w historii gier, podobnie, jak stał się nim bez wątpienia film Cameroona w historii kinematografii.



 

Wymagania wiekowe: 12+
Producent: Ubisoft Studios
Wydawca: Ubisoft
Dystrybutor PL: Ubisoft
Gatunek: Gra akcji, TPP
Tryb gry: Single, multi
Cena (Allegro): 79,90zł (PC)
88zł (PS3)
99zł (Xbox 360)
109zł (Wii)
89zł (PSP)
119zł (Nintendo DS)
Premiera: 1 grudnia 2009
Premiera PL: 4 grudnia 2009
Demo gry: Tak

Każdy na pewno zadaje sobie także pytanie, czy gra, będąca według twórców prequelem superprodukcji, będzie oferowała graczom doznania wizualne na tym samym lub zbliżonym poziomie. Na pewno namiastkę tego co można było zobaczyć w kinie, mając na głowie okulary 3D, możemy zobaczyć, dysponując odpowiednim do tego sprzętem, jako że gra, pozwala na wyświetlanie obrazu w pełnym trójwymiarze. Niestety, ze względu na brak wymaganych do tego urządzeń trybu tego nie testowałem. Postanowiłem natomiast sprawdzić, czy z grą poradzi sobie, dość leciwa już, jak na dzień dzisiejszy, lecz delikatnie podkręcona karta GeForce 9600 GT. Zapraszamy do lektury, przed nią zachęcając jeszcze do obejrzenia oficjalnego trailera gry! :)

 

Wymagania

 

Procesor

Core 2 Duo 2.4 GHz
(lub odpowiednik AMD)

Karta grafiki

512 MB (GeForce 6800 lub lepsza) (lub odpowiednik ATi)

Pamięć

2GB RAM

Miejsce na dysku

4GB HDD

System

Windows XP/Vista/7

 

Rozgrywka

Akcja gry toczy się na Planecie o nazwie Pandora, gdzie ludzkość w XXII w. znalazła cenny minerał, warty duże pieniądze. Jak to w takich przypadkach bywa, priorytetem jest zrobienie wszystkiego, w celu jego pozyskania.

W grze wcielamy się w postać żołnierza piechoty morskiej Able Rydera. Ma on brać udział w najnowszym programie naukowym, dającym ludziom możliwość kontrolowania, za pomocą umysłu i odpowiedniej aparatury, ciał pozyskanych od rdzennych mieszkańców planety, zwanych N'avi. Te ciała są właśnie tytułowymi Avatarami, służacymi do kontaktu z rdzenną ludnością planety.

Na pewnym etapie dano graczom możliwość wyboru tego, po czyjej stronie się opowiedzą i czy zabawę kontynuować będą dalej w formie ludzkiej, czy też może w ciele przydzielonego im Avatara. Ma to spory wpływ na rozgrywkę, jako że postacie różnią się wszystkim - od stylu gry, przez posiadane bronie, wachlarz umiejętności, a na sposobie przetrwania w samej dżungli kończąc. Wiadomym jest, że prócz natywnych mieszkańców planety, zagrożeniem dla człowieka będzie nie tylko fauna, ale i flora planety. Grając jako N'avi będziemy mogli natomiast osiodłać część zwierząt (m.in. zasiąść na grzbiecie latającego Ikariana).

Planeta zachwyca kolorystyką, całe otoczenie wygląda bardzo efektownie i robi bardzo dobre wrażenie. Silnik Havok pozwala na dynamiczne wyświetlanie takich efektów jak dym, czy też poruszające się pod wpływem wiatru drzewa. Biegając po rozległym obszarze gry, niemalże czujemy zapach otaczającej nas roślinności. :)

Sama gra oferuje nam dwa rodzaje zadań - główne oraz poboczne (wyzwania). Te, będące głównymi są mocno zróżnicowane i wciągające, te poboczne natomiast są na każdej mapie identyczne, jednakże odmienne dla każdej strony konfliktu. Za oba rodzaje zadań gracz otrzymuje punkty doświadczenia, które z kolei odblokowują nowe bronie, umiejętności oraz pancerze, które są unikalne dla postaci, którą w danej chwili gramy.

Aby oderwać się na chwilę od zmagań na Pandorze w trybie TPP, graczom zaoferowano mini grę o nazwie Conquest. Wraz z zarobionymi punktami doświadczenia dostajemy pieniądze, za które z kolei, po wejściu do specjalnego menu dostępnego przy każdym teleporcie, możemy kupić jednostki, bądź wybudować struktury. Wszystko to ma miejsce na mapie, będącej mapą Pandory, prezentowaną w formie kuli i podzielonej na sektory. W grze tej chodzi o przejęcie kontroli nad jak największa częścią planety, za co będziemy wynagradzani bonusami w postaci polepszenia naszych umiejętności w grze z perspektywy trzeciej osoby.

 

 

Grafika, ustawienia 

Ustawienia graficzne a świat w grze

Ubisoft w swym dziele postanowił wykorzystać autorski engine Dunia, znany graczom z Far Cry 2, który jednak poddano znacznym modyfikacjom. W porównaniu do starszej produkcji nie powinniśmy mieć problemów z graniem na najwyższych możliwych ustawieniach z włączonym AA x8 na sprzęcie ze średniego segmentu i obawiać się o to, że zamiast obrazu z gry zostaniemy uraczeni pokazem slajdów. Silnik Dunia pozwala nam zobaczyć w grze między innymi bardzo realistyczny efekt płonącego ognia, czy dymu, reagującego na wiatr. Jego cechą charakterystyczną jest także wsparcie dla bardzo dużych map, po których będziemy się mogli swobodnie poruszać bez obaw o doczytywanie jej kolejnych sektorów. Nie należy także zapominać o tym, że gra korzysta również z dobrodziejstw engine'u Havok, odpowiedzialnego za fizykę.

W Avatar: The Game mamy możliwość zmiany całkiem sporej liczby ustawień. Jak ich zmiana przekłada się na wydajność i co dokładnie powoduje? Przekonajmy się. Różnice wyrażone w FPS to różnice między skrajnymi wartościami ustawień (najniższe - najwyższe możliwe).

Test przeprowadzono, gdy bohater stał nieruchomo w miejscu, w którym widzimy na ekranie zarówno wodospad, ognisko, jak i woda oraz roślinność. Wyjściowo wyświetlane były 23 klatki na sekundę przy ustawieniach najwyższych. Następnie obniżano każdorazowo poziom detali do minimum o jedną, konkretną opcję, aby zaobserwować zmianę.

Tak wygląda zrzut ekranu z najwyższych możliwych ustawień...

...a tak z ustawień najniższych:

  • Resolution: nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć - ot rozdzielczość ekranu

  • V-Sync: czyli po prostu synchronizacja pionowa (synchronizacja fps z  odświeżaniem monitora, wyrażonym w Hz)

  • Stereoscopy: opcje przydatne w momencie korzystania z okularów 3D / w  przyszłości monitora 3D

  • Anti-aliasing: wygładzanie krawędzi (8 FPS)

  • Real Tree: intensywność poruszania się drzew, względem siły wiatru (1 FPS)

  • Fire: określa jak duży wpływ ma wiatr na ruch płomieni (0 FPS)

  • Advanced - Overall: zmiana wszystkich najbardziej istotnych opcji dla mniej zaawansowanych użytkowników (27 FPS)

  • Vegetation: szczegółowość roślin (1 FPS)

  • Shading: cieniowanie obiektów (3 FPS)

  • Terrain + Geometry: poziom detali wszelakich powierzchni płaskich, górzystych i falistych (5 FPS)

  • Post FX: brak dostrzegalnych zmian (0 FPS)

  • Textures: w teorii tekstury, w praktyce brak różnicy między detalami niskimi, a wysokimi (0 FPS)

  • Shadow: cienie rzucane przez obiekty oraz wpływ na wygląd wody z  większej odległosci (5 FPS)

 

 

  • HDR: poprawa jakości tekstur poprzez efekt HDR (1 FPS)

  • Bloom: bardzo przyjemna dla oka poświata i efekt „bajkowych” kolorów  (2 FPS)

 

  

Przygotowaliśmy dla Was także krótki film z rozgrywki na mapie, na której przeprowadziliśmy wszystkie testy:

 

Zalety i  wady, czyli nie ma róży bez kolców

 

  • Do największych atutów gry należy z pewnością bardzo przyjemna dla oka grafika i sposób, w jaki została przedstawiona planeta zamieszkana przez N'avi. Przemierzając ją wzdłuż i wszerz natrafimy na mnóstwo roślin i zwierząt. Te drugie żyją własnym życiem, zbierają się w niewielkie stadka, często atakują gracza, innym razem po prostu odpuszczają.

     

  • Wielu osobom spodobać się może niewielki element strategiczny, jakim jest mini gra, o takim też zabarwieniu - Conquest, w której walczymy o przejęcie kontroli nad planetą. Przejmowanie kontroli nad coraz większą ilością sektorów, na jakie została podzielona pozwala nam na otrzymanie różnorakiego rodzaju bonusów (te z  kolei możecie zobaczyć na filmiku). Mała rzecz, a cieszy. :)

     

  • Kolejną zaletą jest wartka akcja, albowiem wkoło nas cały czas coś się dzieje i nie sposób się nudzić. Po drodze do realizacji zadań zarówno głównych, jak i pobocznych napotkamy walczących ze sobą ludzi i N'avi (możemy wspierać odpowiednie dla wybranej przez nas ścieżki strony), zwierzęta atakujące ludzi oraz te, które będą chciały zagrozić życiu naszego bohatera (bez względu na to, czy będziemy w ciele N'avi, czy też ludzkim).

     

  • Ostatnim czynnikiem, który był dla mnie zaletą, a dla wszystkich Was będzie sprawą subiektywną, jest współczynnik frajdy odczuwanej z gry. U mnie stał on na wysokim poziomie i z przyjemnością spędziłem przed nią kilka godzin, potrzebnych na jej ukończenie po stronie N'avi.

 

  • Możliwość wybrania strony, po stronie której się opowiemy (czy będzie to rasa ludzka, czy też N'avi)

+

  • Zaczynając od wady największej trzeba wspomnieć o tym, że gra jest zdecydowanie zbyt prosta. Ukończenie jej nie powinno sprawić nikomu większych problemów, ba, ośmielę się wysunąć tezę, że bez problemu można przejść grę od początku do końca ani razu nie ginąc. Niestety wpływa to na czas potrzebny do jej ukończenia, a ten wynosi raptem kilka godzin.

 

  • Niestety widać, że grą stworzona została pierwotnie z myślą o konsolach. Praca kamery bardzo często daje się we znaki i nie nadąża za poczynaniami naszego bohatera, co jest, wydaje się jedynym poważnym utrudnieniem w walce. ;)

 

  • Do listy minusów  należy także dopisać liniowość, którą twórcy chcieli zakamuflować dość dużymi możliwościami w kwestii przemieszczania się między poszczególnymi strefami planety oraz misjami pobocznymi (które w każdej lokacji są niestety identyczne i nie dają zbyt wiele satysfakcji z ich ukończenia). Poruszamy się na ogół z góry wyznaczonymi ścieżkami prosto z punktu A do B i mimo tego, że możemy w tym czasie udać się w zgoła odmienne miejsce na planecie, na ogół nie korzystamy z  tej opcji, jako że tam nie czeka na nas nic zaskakującego do zrobienia.

     

  • W zaletach wspomniałem o bardzo przyjemnej dla oka grafice. Grafika jest przyjemna, ale w niektórych przypadkach lepiej nie przyglądać się pewnym elementom otoczenia z bliska, jako że co wrażliwsze osoby mogą doznać estetycznego szoku. Nawet na najwyższym poziomie detali nasz bohater, którego widzimy zazwyczaj z nieco większej odległości, przy odpowiednim przybliżeniu obrazu okazuje się być nieco niedopracowanym, w kwestii nałożonych na niego tekstur. Jest to jednak naprawdę niewielka doza goryczy i podczas gry na pewno nie zwrócimy na nią uwagi.

     

  • Podczas przechodzenia gry zdarzyło mi się także wpaść pomiędzy elementy otoczenia tak, że nie byłem w stanie wyjść, a  jedynym rozwiązaniem było wyjście do menu głównego i ponowne wczytanie "checkpointu" (brak opcji zapisu gry w  dowolnym momencie - rozwiązano to jednak dość dobrze, podobnie jak w Assassins Creed - podczas wykonywania ważniejszych czynności, zbierania kluczowych przedmiotów).

 

  • Kolejną drobną wadą w moim odczuciu jest częste respawnowanie się przeciwników tuż za plecami naszego bohatera, choć i na to można przymknąć oko.

 

  • Ostatnią łyżką dziegciu było dla mnie zakończenie. Tu jednak nie zdradzę niczego. ;)

-

 

Poniżej prezentujemy filmik, na którym zobaczycie jak wygląda tryb Conquest, o którym wspominaliśmy nieco wcześniej oraz to, jak brawurowo wylądować swoim Ikarianem wewnątrz jaskini.

 

Testy wydajności

Tabela ustawień
 

 

Wysokie (max)

Średnie

Niskie

Rozdzielczość

1280x1024

1280x1024

1280x1024

Anti-aliasing

x8

x4

x0

Real Tree

ultra high

medium

low

Fire

ultra high

low

low

Physics

ultra high

medium

low

Overall

ultra high

medium

low

HDR

włączone

wyłączone

wyłączone

Bloom

włączone

włączone

wyłączone

Do testów wydajnościowych postanowiłem użyć sektora Iknimaya, jako że łączy on w sobie wiele elementów krajobrazu, takich jak np wodospady, czy też roślinność, które możemy spotkać w innych lokacjach, a których ruch, tudzież zwykłe wyświetlanie może w znaczny sposób obniżyć ilość FPS. Aby uzyskać miarodajny wynik poruszałem się przez 1.5 minuty pomiędzy stałymi punktami, zarówno na grzbiecie Ikariana, jak i na piechotę, biorąc przy tym udział w walkach. Jak wspominałem wcześniej karta do wszystkich testów została podkręcona, tylko jednokrotnie przy ustawieniach wysokich postanowiłem porównać jej wydajność z tą, którą osiągnie karta na zegarach domyślnych. Czy podkręcanie miało znaczący wpływ na wydajność? Aby to wykazać test na wysokich detalach przeprowadzono także bez OC.

 

Platforma testowa

 

Procesor:

Intel e8400 @3.33GHz

Płyta główna:

GA-P35-S3G

Grafika:

Gigabyte 9600GT 512MB z chłodzeniem Zalman

OC Core @735Mhz Shader @1837Mhz Memory @1025MHz

Pamięć RAM:

Kingston HyperX DDR2 2x1GB 1066MHz + 1 GB GOODRAM 800 MHz

Dysk twardy:

Samsung SpinPoint 250C4 (250GB)

Zasilacz:

Tracer 4 Life 450W

Sterowniki, system operacyjny i programy:

  • Windows XP Professional 32-bit PL

  • DirectX 9.0c

  • nVidia 196.21

  • Fraps 3.0.1


 

Tryb 1280x1024

Aby każdy z Was miał świadomość tego, jak prezentuje się gra w testowanej rozdzielczości z poszczególnymi ustawieniami graficznymi przedstawiam zrzuty ekranu z 3 różnych lokalizacji wyświetlanych na 3 poziomach szczegółowości. Kolejno są to poziomy wysoki, średni i niski.

 

 

 

 

Jak widać, szczególnie w przypadku ostatniego zestawu, na którym podziwiamy Pandorę nocą, różnica jest ogromna.

 

Avatar: 1280x1024, Max

AA x8

Avatar: 1280x1024, Max, bez OC karty

AA x8

Avatar: 1280x1024, Średnie

AA x4

Avatar: 1280x1024, Niskie

AA x0

Jak widać, dzięki OC w prosty sposób możemy zyskać kilka FPS, na tym poziomie w dużej mierze decydującym o tym czy gra będzie działać płynnie. To właśnie podkręcanie karty (pod warunkiem, że robi się to rozważnie) może być tymczasowym rozwiązaniem, gdy na wymianę na nowszy model nie mamy po prostu gotówki.

Reszta wyników prezentuje się bardzo przyzwoicie – gra działa płynnie i jedynie na najwyższym poziomie detali wytrawni gracze pokręcą nosem, gdyż czasem zdarzy się nieznacznie szarpana animacja.

 

RAM, 1280x1024, Niskie

Test RAM przeprowadzony został w tej samej lokalizacji, w której dokonano reszty testów. Polegał na przebiegnięciu określonej trasy i wyliczeniu z niej średniej ilości FPS. Czy dostrzegalna będzie różnica pomiędzy 1, GB, 2GB, a 3GB RAM?

Jak widać na powyższym wykresie różnica w użyciu 2GB i 3GB pamięci RAM oscylowała w granicach 5 FPS . Grze wystarcza w zupełności 2 GB i nie trzeba inwestować w większą ilość, chcąc w nią zagrać. 1GB RAM powodował już jednak bardzo wolne wczytywanie poziomów, a spadek rzędu 12 FPS oznacza, że na wysokich detalach w takiej konfiguracji już na pewno nie pogramy i wątpliwym jest czy będzie można w pełni rozkoszować się grą na ustawieniach nieco tylko wyższych niż średnie.

Podsumowanie i  ocena końcowa

Testy, które przeprowadzono wykazały, że gra nie ma kosmicznie wygórowanych wymagań, a mimo to prezentuje się bardzo dobrze, za wyjątkiem paru niedociągnięć. Wynikać to może oczywiście z engine'u, który nie jest już najświeższym. Posiadacze nieco słabszego sprzętu, niż nasza platforma testowa nie powinni też mieć problemów z grą na detalach wyższych niż średnie, a niższych niż najwyższe, gdyż gra jest naprawdę świetnie zoptymalizowana.

Patrząc na test pamięci widzimy także, że osoby, w których komputerach w dalszym ciągi tkwi 2 GB RAMu mogą bez obaw czerpać przyjemność z gry, bez obaw o znaczny spadek wydajności.

Gra jest na pewno warta polecenia jej wszystkim tym, którzy lubią dobre gry akcji. Mimo wszystkich wymienionych minusów można czerpać sporą przyjemność gry, powiększoną dodatkowo jeśli przypadł nam do gustu film "Avatar" i historia w nim przedstawiona.

Poniżej zestawienie plusów i minusów w pigułce, dla tych, którzy pominęli sekcję „zalety i wady.”

 

 

Moja ocena: Avatar: The Game

 

 

Plusy:

  • Wartka akcja
  • Przyjemna dla oka grafika
  • Trzyma w napięciu
  • Możliwość gry tak N'avi, jak i  człowiekiem
  • Mini gra - Conquest

Grafika:

Dźwięk:

Grywalność:

Optymalizacja

Frajda z gry:

 

 

 

Minusy:

  • Możliwość „utknięcia” postaci
  • Praca kamery
  • Liniowość
  • Rozczarowujące zakończenie
  • Jakość niektórych tekstur z bliska
  • Respawnowanie się przeciwników  tuż za plecami
Ocena końcowa

Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 79,90 zł (PC)

 

marketplace

Komentarze

34
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Na poczatku znalazłem błąd, bowiem piszę się Na'vi na 99% :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Ta recenzja jest wzorem dla wszystkich którzy chcą pisać własne recenzje.Zgrany,dobrze napisany tekst,wyraźne zdjęcia,wyraźne testy,dużo,i z odrobiną fantazji.Brawo 5 :)
  • avatar
    Duże 5 dla tego pana!!!
    Recka (?) zajebista!!!
    Dał bym nawet 6
  • avatar
    Też dam 5 fajnie napisane i powiem że gra bardzo fajna mimo że liniowa
  • avatar
    Tak swoją drogą zauważyłem, że plusy od minusów się nie oddzieliły dobrze bo tabelka się nie wstawiła dobrze :P

    Dziękuję serdecznie za ciepłe słowa :)
  • avatar
    Widzę Hookie taka mała rozgrzewka przed nową robotą? ;]

    PS. niezły tekst, 5 leci.
    Zaloguj się
  • avatar
    Myślę, że to jest dobry wzór do pisania recenzji gier ;)

    Oczywiście 5..
  • avatar
    "Planeta zachwyca kolorystyką, całe otoczenie wygląda bardzo efektownie i robi bardzo dobre wrażenie."
    "Do największych atutów gry należy z pewnością bardzo przyjemna dla oka grafika i sposób, w jaki została przedstawiona planeta zamieszkana przez N'avi"
    Pandora to nie planeta tylko księżyc, a planeta wokół której krąży to Polifem, gwiazda Alfa Centauri :P.
    Zaloguj się
  • avatar
    recka odjechana na max jak zawsze na wysokim poziomie. Ode mnie oczywiście 5! dałbym więcej ale sie nie da
  • avatar
    Pełen profesjonalizm . 5+ :).
  • avatar
    Recka mi się podoba ode mnie 5;),
    ale moje odczucia dotyczące gry a właściwie dema gry są nieco bardziej negatywne (po przeczytaniu recenzji wydaje mi się że demo jest niereprezentatywne ;).
    Po obejrzeniu filmu z zapałem odpaliłem demo (gotów następnego dnia pobiec i kupić pełną wersje gry). Oczekiwałem że w demie przynajmniej w jednej misji będę mógł sterować Navi i nacieszyc się ytym pieknem swiata i harmonią z naturą :D, ale niestety - mogłem jedynie postrzelać do wszystkiego co się rusza (może trochę polatać) i wydało mi się ze mam do czynienia raczej z siermiężną strzelanką niż z dopracowaną grą która odda klimat filmu.
    Mnie demo zniechęciło totalnie do grania w tą grę.
  • avatar
    "* Niestety widać, że grą stworzona została pierwotnie z myślą o konsolach. Praca kamery bardzo często daje się we znaki i nie nadąża za poczynaniami naszego bohatera, co jest, wydaje się jedynym poważnym utrudnieniem w walce. ;)"

    co ma praca kamery do tego ze gra niby jest portem z konsol ?:> to juz chyba wina samego studia ze tak to wyglada :>
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja na tej karcie grafiki (9600GT) mam więcej klatek w 1280x1024 + max detale, od 30 do 95 FPS... Może to przez proca, bo mam AMD X4 3.0 GHz. Fajna recenzja, 4,5/10.
  • avatar
    Sorki, miało być 4,5/5 a nie na 10 :-)
  • avatar
    Najlepsza recenzja jaką widziałem...6 ;)
  • avatar
    Ja wystawiam 4, ponieważ mało treści, wszystko bardziej ogólnie i podsumowanie w plus i minus. Czego brakuje? Jeśli już podajesz ile czasu poświęciłesz na przejście to podaj ilość godzin a nie opisując, że kilka: każdy odczyta to dwojako 4, albo 9 tak? Brak o zakończeniu, dla zainteresowanego ważne jest co jest nie tak, nakierować i jak dokładnie wygląda przebieg gry czytać: czy jęsli pokierujemy tylko ludźmy czy będzie inne zakończenie itp. oraz wspomnieć czy można być tym złym, i pewnie więc to jeszcze odpuszczę ... Długo bezsensownie szperasz po opcjach gry w pokazach wideo ... powatarzające się zdjęcia z low i high ustawień - po co? piszesz: "... jak brawurowo wylądować swoim Ikarianem wewnątrz jaskini.:" - a na filmie nie ma lądowania do jaskini! ...
    Zaloguj się
  • avatar
    A mnie rozwalił ostatni element platformy testowej - na tle pozostałych części wygląda komicznie ;) (Moje prywatne zdanie).
    Sama recenzja mi się podobała mimo, że sama gra (demo) mnie nie zainteresowało.
  • avatar
    recka bardzo fajna
    moja ocena to 5
    gre uważam za bardzo fajną tylko troche zbyt liniową, jej chyba najlepszą cechą jest niewielka ilość nawiązań do filmu w tarkcie gry pojawiają się chyba tylko 3 filmowe postacie sądząc po tym doszedlłęm do wniosku że akcja toczy się na krótko przed filmem
  • avatar
    racka na 5,gra na 0
  • avatar
    Recka bardzo fajna, po obejrzeniu filmu myślałem o jej ścią... zakupieniu znaczy ale chyba sobie odpuszczę xD
  • avatar
    Gratuluje, widocznie spodobała Ci się giera, skoro się tak o niej rozpisałes.. Mnie osobiście specjalnie nie podekscytowała.. Troszeczke się ekipa pospieszyła z wydaniem gry, mogli ją troszke dopracować jeszcze, bo idzie znaleźć sporo błędów w gierce, które potrafią zniechęcic do gry np. celując z łuku, w troche smiesznej pozycji kamery, trafiamy w całkowicie inne miejsce, niż planujemy ... można by długo wymieniać błedy w grywalności, no ale cóż.. Chyba chcieli ją szybciutko wypuścić, korzystając z podniecenia odbiorców na ten tytuł .
  • avatar
    Kurdę kilka razy zabierałem się do tej m-r. Gra nie dla mnie za prosta jak wspomniałeś.

    Nie działa ostatni filmik.

    "tylko wyższych niż średnie.
    Podsumowanie i ocena końcowa" - przydał by się większy odstęp.

    Nie podoba mi się forma plusów i minusów. Chyba także za wysoko oceniłeś samą grę.

    Bardzo dobre pomysł i wykonanie -5.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Postanowiliśmy sprawdzić, czy ma ona szanse stać się kamieniem milowym w historii gier, podobnie, jak stał się nim bez wątpienia film Cameroona w historii kinematografii."

    Bylbym ostrozny z takimi stwierdzeniami. ;]
    Zaloguj się