Na topie

CAT S61 - smartfon dla zawodowca

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Smartfony

Kategoria: Technologie i Firma Smartfony Producenci: CAT

Smartfon CAT o wyjątkowych możliwościach. Produkt dla osób i firm, które nie będą myśleć o jego sporej cenie. Lecz nie ze względu na próżność, a konkretną potrzebę.

  • CAT S61 - smartfon dla zawodowca | zdjęcie 1
  • CAT S61 - smartfon dla zawodowca | zdjęcie 2
  • CAT S61 - smartfon dla zawodowca | zdjęcie 3
  • CAT S61 - smartfon dla zawodowca | zdjęcie 4
  • CAT S61 - smartfon dla zawodowca | zdjęcie 5

86%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

- jasny, wyraźny ekran,
- wydajny akumulator,
- dobre zdjęcia i filmy w dobrym oświetleniu,
- kamera termowizyjna FLIR (Lepton),
- miarka laserowa,
- czujnik jakości powietrza,
- wzmocnienia i uszczelnienia,
- czysty Android 8.1,
- programowalny przycisk funkcyjny.

Minusy

- nie jest mistrzem wydajności,
- kiepskie zdjęcia i filmy w słabszym oświetleniu,
- przeciętny dźwięk.

A A

Po licznych testach smartfonów, które prześcigają się wydajności, elegancji, jakości zdjęć i wszystkim, co sprawia, że czujemy się nowocześnie, pora na test CAT S61. To też smartfon, ale zgoła odmienny od wszelkiej maści Samsungów, Huawei, LG czy HTC lub Xiaomi. Smartfon, który w premierowym opisie określiłem mianem specjalistyczny. Produkt przeznaczony do specyficznego odbiorcy, ale jak się przekonałem podczas testów, nie oznacza to, że otrzymamy coś co ze smartfonem ma niewiele wspólnego. Co to to nie.

CAT S61 jak najbardziej zasługuje na miano smartfona i na uwagę chyba sporej (choć o specyficznych wymaganiach) grupy odbiorców. Bo producentowi udało się połączyć atrakcyjność urządzenia jako smartfona (możemy tutaj mówić o średniej półce, choć pewne elementy są jeszcze lepsze) i jako odpornego na różnorodne uszkodzenia, włącznie z topieniem, rozjeżdżaniem oraz wypadkami na rusztowaniu, sprzętu pomiarowego, który dysponuje kamerą termowizyjną FLIR (moduł LEPTON), laserową miarką oraz czujnikiem jakości powietrza (przydatnym szczególnie w warunkach budowlano-remontowych).

CAT S61 moduł FLIR

Jak udało się to osiągnąć i jak prezentuje się CAT S61 w akcji? Zapraszamy do recenzji, a zaczniemy ją od przypomnienia parametrów S61 i jego poprzednika. Celowo porównam też S61 do trzy razy tańszego HTC U11 Life, by pokazać dlaczego produkt CAT należy traktować wyjątkowo. 

CAT S61 - specyfikacja

Model HTC U11 life CAT S61 CAT S60
Cena ok. 1500 zł 3899 zł ok. 2000 zł (model 2016)
Wymiary (wy/sz/gł) 149.1 x 72.9 x 8.1 mm 163 x 78 x 13 mm 147.9 x 73.4 x 12.66 mm
Waga 142 g 265 g 223 g
Wytrzymałość obudowy » brak wzmocnień
» uszczelnienia IP 67
» wzmocniona obudowa, odporna na wibracje
» odporny na szok temperaturowy (zmiany od -25 C do 55 C w ciągu 24 godzin)
» odporny na upadek na beton z 1,8 metra
» radzi sobie z pyłem, piaskiem, mgłą solną
» uszczelnienia IP 68 i 69 (3m przez 60 minut)
» wzmocniona obudowa, odporna na wibracje
» odporny na szok temperaturowy (zmiany od -25 C do 55 C w ciągu 24 godzin)
» odporny na upadek na beton z 1,8 metra
» radzi sobie z pyłem
» uszczelnienia IP 68 (5m przez 60 minut)
Dedykowane wbudowane urządzenia » brak » kamera termowizyjna FLIR (LEPTON)
» laserowy miernik odległości (0-8 metrów)
» czujnik organicznych substancji lotnych (LZO, VOC)
» kamera termowizyjna FLIR (LEPTON)
System operacyjny Android 8.0
(Android One)
Android 8.1  Android 6.0
Ekran » 5,2"
» 1080 x 1920 px
» Super LCD
» 5,2"
» 1080 x 1920 px
» IPS LCD
» 4,7"
» 720 x 1280 px
» a-Si AHVA
Procesor » 8 rdzeni
» Qualcomm Snapdragon 630
» 8 rdzeni
» Qualcomm Snapdragon 630
» 8 rdzeni
» Qualcomm Snapdragon 617
Pamięć » RAM: 3/4 GB
» Wbudowana: 32/64 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 3 GB
» Wbudowana: 32 GB
» Slot kart microSD
Bateria 2600 mAh 4500 mAh  3800 mAh
Aparat / kamera » 16 Mpx (tył)
» 16 Mpx (przód)
» 16 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» 13 Mpx (tył)
» 5 Mpx (przód)
Internet » 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac
» 4G LTE (Cat 12)
» 3G
» dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac
» Dual Sim (hybrydowy)
» 4G LTE (Cat 4)
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n
» Dual Sim (hybrydowy)
Komunikacja i złącza » GPS
» NFC
» Bluetooth 5.0
» GPS
» NFC
» Bluetooth 5
» słuchawkowe
» GPS
» NFC
» Bluetooth 4.1
» słuchawkowe
Dodatkowe funkcje » akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» skaner linii papilarnych
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas
» Quick Charge 4.0
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas
» Quick Charge 2.0

CAT S61 - wygląd i ergonomia

Przyjrzyjmy się teraz bohaterowi recenzji ze wszystkich stron. Jeśli mieliście do czynienia z poprzednikiem, czyli S60 to zauważycie kilka zmian w wyglądzie. Inaczej osadzony jest moduł FLIR, przeniesiono sloty na karty SIM i microSD, na dole tylnej obudowy pojawiło się oczko lasera pomiarowego (kreatywny użytkownik może go użyć też jako wskaźnika, choć należy pilnować się zasad korzystania ze sprzętu tego typu). Roszadzie podległy przyciski sterujące, pojawiły się też otwory, które służą pobieraniu (zasysaniu) próbek powietrza, by zbadać je na okoliczność lotnych związków organicznych.

CAT S61 jest większy od poprzednika i niewątpliwie należy do klasy dużych smartfonów. Lecz patrząc się na to czym czasem mają okazję posługiwać się robotnicy na budowach, szczerze im współczuję i twierdzę, że mimo oczywistych konsekwencji dla ergonomii (wygodą używania choćby Huawei P20 nawet nie ma prawa się równać), CAT S61 jest smartfonem, który całkiem zgrabnie leży w dłoni.

CAT S61 dłoń

CAT S61 FLIR

CAT S61 jest smartfonem wzmacnianym. W trakcie testów nie zrzucałem go z czwartego piętra, był potraktowany mniej brutalnie, w granicach deklarowanej wytrzymałości (około 2 metrów i twarda powierzchnia) i nadal działa. Zdjęcia ilustrujące tekst wykonałem już po testach.

Wróćmy do obudowy. Dookoła mamy aluminiową ramkę, której już pierwszy dotyk pozwala nabrać szacunku dla wytrzymałości smartfona. Jakość wykonania jest bardzo dobra, ale jak będzie z innymi elementami obudowy, w tym szybkami przesłaniającymi kamery, gumową zaślepką portu USB, gniazda słuchawkowego (a jednak może być), przyciskami sterującymi (w S61 są to przyciski sprzętowe), po kilkumiesięcznej pracy, powiedzieć nie mogę. Smartfon trafił do mnie tylko na niecałe dwa tygodnie, ale za to jeszcze przed sklepową premierą. Ta nastąpi 5 lipca, czyli lada dzień.

CAT S61 widok przycisk pomarańczowy

Kilka słów odnośnie przyciskologii. Oprócz sprzętowych przycisków systemowych, przycisku włączania i regulacji głośności, mamy jeszcze dedykowany przycisk (oznaczony na pomarańczowo), który możemy zaprogramować - da się tu przypisać dwie funkcje, aktywowane krótkim lub długim naciśnięciem. Repertuar działań jest szeroki, od włączania latarki po aktywowanie kamery termowizyjnej. Przyciski działają pewnie, ale tak jak smartfon ma solidną konstrukcję, tak musimy je mocniej naciskać (mają one pewny twardy, charakterystyczny klik).

Podczas pracy z CAT S61 w większość standardowych sytuacji będziemy go trzymać w dłoni tak samo jak zwykły smartfon. Również korzystając z kamery FLIR nie musimy szczególnie uważać. Dopiero gdy zechcemy skorzystać z miarki laserowej trzeba przypomnieć sobie, że najpewniej zasłaniamy ją dłonią. Warto też pamiętać o czujniku substancji lotnych, który możemy niechcący zakryć (znajduje się poniżej przycisków regulacji głośności) i wypaczyć pomiary (najprawdopodobniej wskazane zostaną bardzo szkodliwe warunki).

CAT S61 widok czujnik zanieczyszczeń

CAT S61 widok bok góra

Podczas fotografowania i filmowania w pozycji horyzontalnej CAT S61 trzyma się nadzwyczaj wygodnie. To wrażenie może być jednak konsekwencją mojego przyzwyczajenia do fotografowania masywnymi sprzętami. Dla nieprzywykłych dłoni, masa 265 gramów wyda się spora.

Jest w tym jednak ukryta zaleta. Na budowie czy w innej pracy, gdzie liczy się konkretna siła lub należy się przejmować innymi rzeczami, użytkownik nie musi obawiać się, że źle chwyci CAT S61 i przypadkiem go uszkodzi. O jego „zdrowie” możemy być spokojni.

CAT S61 - świetny akumulator, ekran i nie tylko

O tym co znalazło się we wnętrzu CAT S61 pisałem przy okazji premierowego tekstu. Zastosowane komponenty okazują się w pełni wystarczające dla całkiem wygodnej pracy ze smartfonem jako zwykłym smartfonem (rozmowy, internet, multimedia, mniej wymagające gry). Dużym plusem jest wbudowany akumulator o pojemności 4500 mAh. Pozwala on osiągnąć co najmniej kilkunastodniowy czas czuwania, podczas typowej dla smartfona pracy wytrzyma nawet dwa dni, a czas SOT sięga ponad 6 godzin.

CAT S61 ekran port USB
Zaślepka portu USB, a obok głośnik

Również eksploatowanie S61 z intensywnym wykorzystaniem kamery FLIR i pozostałych czujników, nie robi wielkiego wrażenia na akumulatorze. Jego użytkownik może być pewien, że nie zawiedzie go podczas całego dnia pracy. Ponownie podkreślam, że są to wyniki uzyskane podczas dość krótkich testów. Jak S61 zachowa się po kilku miesiącach? Na to pytanie chyba jeszcze nikt nie zna odpowiedzi.

Ryzyko ma to do siebie, że istnieje, a w przypadku akumulatora zawsze możemy stanąć w obliczu jego rozładowania. I to mimo zapewnień pana recenzenta. Dlatego z przyjemnością informuję, że CAT S61 wspiera technologię Quick Charge 4.0, a odpowiednia ładowarka zawarta jest w zestawie. Co prawda zgodna tylko z trzecią wersją technologii, ale to i tak oznacza, że S61 przywrócimy do życia bardzo szybko.

We wnętrzu CAT S61 znalazł się może słabszy (ale wcale nie tak zły) chipset Snapdragon 630, ale na pozostałe cechy specyfikacji nie będziemy narzekać - 4 GB RAMu i 64 GB wbudowanej pamięci (do rozszerzenia, do dyspozycji po pierwszym uruchomieniu mamy około 44 GB miejsca). Smartfon wspiera przydatne technologie - dwuzakresowe Wi-Fi z NFC (w razie czego można skoczyć na piwko i zapłacić smartfonem), Bluetooth 5 (przyszłościowe), nawigacja satelitarna w każdym prawie standardzie - GPS, Glonass, BeiDou, Galileo, QZSS i SBAS, LTE z prędkościami pobieranie/wysyłanie równymi 600/150 Mbps (więcej chyba nie trzeba dziś). Testowany model ma tackę na dwa nanoSIMy (współdzieloną z microSD), wbudowane radio i USB z portem typu C.

CAT S61 ekran dłoń z góry

Nie będziemy też narzekać na zastosowany wyświetlacz. Wręcz przeciwnie, pochwał nie będziemy szczędzić. Przesłonięty szkłem Gorilla 5 ekran IPS LCD ma przekątną 5,2 cala (optymalną z perspektywy tradycyjnego sprzętu i jak się okazuje tutaj również rozsądnie dobraną) i rozdzielczość 1920 x 1080 pikseli. W tym przypadku to aż FullHD, bo pracuje się z nim wyśmienicie - obraz jest detaliczny i ma dobrze odwzorowane kolory. Ekran tak jak zapewnia producent jest bardzo jasny - jaśniejszy niż w obecnych flagowcach, co zapewnia wygodną pracę nawet przy silnym oświetleniu zewnętrznym.

Skoro pochwaliliśmy ekran, to pora na testy praktyczne i przegląd oprogramowania (tego typowego dla Androida jak i specjalistycznego).

Odsłon: 11662
Komentarze

5

Udostępnij