Przeszklony cube dla graczy - test obudowy Chieftronic M1 Obudowy

Przeszklony cube dla graczy - test obudowy Chieftronic M1

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2019-09-18

Mała, zgrabna i dobrze podświetlona. Testujemy najnowszą obudowę Chieftronic - gamingowej marki Chieftec'a. Czy rzeczywiście jest to sprzęt, który zainteresuje graczy?

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

- nowoczesna stylistyka (w tym podświetlenie RGB LED),; - panele boczne i górny z hartowanego szkła,; - po dwa porty USB 2.0 i USB 3.0 na panelu I/O,; - dużo miejsca na karty rozszerzeń,; - wytłumione zatoki na dyski 2,5 i 3,5 cala,; - możliwość demontażu koszyków na dyski 2,5 i 3,5 cala,; - dużo miejsca na cooler CPU,; - wygodne filtry przeciwkurzowe na spodzie,; - w zestawie 2 paski RGB LED i kontroler do sterowania podświetleniem,; - bezprzewodowe sterowanie kontrolerem dla wentylatorów i podświetlenia,; - beznarzędziowy montaż kart rozszerzeń i dysków 3,5 cala.

Minusy

- brak wolnej przestrzeni dla przednich wentylatorów (sytuację może poprawić samodzielne zdjęcie osłony pasków LED),; - niektóre chłodnice mogą nie zmieścić się na przednim panelu,; - tylko jeden wentylator w komplecie,; - w środku zmieszczą się zasilacze o długości do 180 mm,; - mało miejsca do aranżacji okablowania,; - kontroler obrotów nie pasuje do standardowych wentylatorów 3-/4-pin (obsługuje tylko modele Chieftec).

Testujemy obudowę Chieftronic M1

Jakiś czas temu mieliśmy okazję przetestować obudowę Chieftronic G1, a więc pierwszy model sygnowany gamingową marką Chieftec’a. Producent stopniowo poszerza swoją ofertę, więc tym razem wzięliśmy na warsztat model Chieftronic M1 – podobną propozycję, ale wyróżniającą się mniejszym rozmiarem.

Obudowa została zaprojektowana z myślą o graczach i entuzjastach, którzy składają nowoczesny zestaw na bazie mniejszej płyty głównej i chcą wyeksponować wnętrze komputera. „Skrzynka” ma u nas kosztować około 380 złotych, więc mówimy o średnim segmencie, gdzie mamy już konkretne wymagania co sprzętu.

Model Chieftronic M1
(GM-01B-OP)
Typ Cube
Materiały stal, tworzywa sztuczne, guma, szkło
Wymiary i waga 400 x 270 x 350 mm – 7,47 kg
Standard płyt głównych mini-ITX, mATX
Miejsca na napędy/panele brak
Panel I/O » 2x audio
» 2x USB 2.0
» 2x USB 3.0
Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala » 2x 2,5 cala
» 2x 2,5/3,5 cala
Miejsca na karty rozszerzeń 4x 320 mm
Miejsca na wentylatory » Przód: 2x 120 mm lub 2x 140 mm
» Tył: 1x 120/140 mm
Fabrycznie zainstalowane wentylatory » Tył: 1x 120 mm RGB LED
Miejsca na chłodnice » Przód: 120/140/240/280 (do 35 mm)
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU 180 mm
Filtry przeciwkurzowe » Przód: 2x plastikowy (w ramce)
» Dół: 2x plastikowy (w ramce)
Maty wyciszające brak
Maksymalna długość zasilacza 200 mm (w praktyce 180 mm)
Boki » Lewy: okno z hartowanego szkła (4 mm)
» Prawy: okno z hartowanego szkła (4 mm)
» Góra: okno z hartowanego szkła (4 mm)
Dodatkowe » kontroler 2x listwa RGB + 6x wentylator RGB
» pilot zdalnego sterowania
Cena 380 złotych

Chieftronic M1 - wygląd z zewnątrz

Chieftronic M1

Chieftronic M1 na pierwszy rzut oka wygląda, jak pomniejszona wersja modelu G1. Producent postawił na nowoczesną stylistykę, którą wzbogacono podświetleniem RGB LED – takie połączenie z pewnością znajdzie swoje grono zwolenników.

Chieftronic M1

Przedni panel wykonano z tworzywa sztucznego. W wewnętrznym zagłębieniu umieszczono dwie listwy RGB LED, natomiast po bokach znalazły się otwory wentylacyjne (a przynajmniej tak jest w teorii, bo w praktyce nie spełniają one swojego zadania – więcej na ten temat w dalszej części opisu).

Chieftronic M1
Panel I/O zlokalizowano po prawej stronie obudowy – warto o tym pamiętać podczas planowania stanowiska pracy z komputerem

Po prawej stronie zlokalizowano również panel I/O – wyprowadzono tutaj po dwa porty USB 2.0 i USB 3.0 oraz wejście i wyjście audio. Większy przycisk służy do włączania komputera, natomiast mniejszy do jego restartowania.

Chieftronic M1

Chieftronic M1 to jedna z tych obudów, która dają dobre możliwości wyeksponowania podzespołów – szkło znajdziemy nie tylko po bokach, ale też na górnej ściance, więc całość trochę przypomina akwarium. Boki oczywiście można zdemontować (producent zastosował tzw. szybkośrubki).

Chieftronic M1

Warto zauważyć, że w boczne ścianki wklejono w blaszany stelaż – został on wymierzony w ten sposób, aby przez szybę dało się podejrzeć tylko górny „pokład” obudowy z najciekawszymi podzespołami (dolna część pozostaje ukryta, więc nie musimy się przejmować mało reprezentatywnymi dyskami czy nieułożonym okablowaniem).

Chieftronic M1

Z tyłu właściwie bez większych niespodzianek. Znajdziemy tutaj otwór na tylny panel płyty głównej, miejsce na cztery śledzie kart rozszerzeń, miejsce na standardowy zasilacz, a także otwór na 120 lub 140 mm wentylator. Dwa gumowe przepusty mogą służyć do wyprowadzenia elementów chłodzenia wodnego.

Chieftronic M1

Na spodzie umieszczono dwa filtry przeciwkurzowe w plastikowej ramce – jeden zabezpiecza zasilacz, a drugi otwór cyrkulacji powietrza dla dysków. Filtry można łatwo wyjąć i oczyścić. Cała obudowa spoczywa na czterech solidnych nóżkach z piankowymi podkładkami, więc nie musimy się obawiać o stabilność komputera.

Chieftronic M1 – budowa w środku

Chieftronic M1

Wnętrze obudowy podzielono na górny i dolny pokład – rozwiązanie to nie tylko poprawia wrażenia wizualne (jak już wspomnieliśmy, przez szklane ścianki można podejrzeć tylko bardziej reprezentatywną część), ale pozwala też lepiej zorganizować ułożenie komponentów i poprawić cyrkulację powietrza.

Chieftronic M1

Chieftronic M1 pozwala na montaż płyty głównej w formacie mini-ITX lub mATX oraz czterech kart rozszerzeń (te mogą mieć do 320 mm, więc w praktyce zmieścimy większość kart graficznych).

Chieftronic M1

Chieftronic M1

Na dole przewidziano miejsce na zasilacz (standardowy typu ATX – może on mieć do 200 mm długości) oraz koszyki na dyski – w mniejszym można zamontować dwa nośniki 2,5 cala, natomiast w większym zastosowano plastikowe sanki dla dysków 2,5 i 3,5 cala. System montażu mniejszych i większych dysków wyposażono w podkładki tłumiące drgania.

Warto dodać, że stelaże na dyski można zdemontować i tym samym zwiększyć przestrzeń na dolnym pokładzie. Należy jednak pamiętać, że demontaż koszyka z sankami wiąże się ze zmniejszeniem tacki na płytę główną (w takim przypadku zmieszczą się już tylko modele mini-ITX).

Chłodzenie i podświetlenie

Chieftronic M1

W obudowie zmieszczą się praktycznie wszystkie dostępne coolery CPU (do 180 mm wysokości), a standardowe wyposażenie obejmuje tylko jeden wentylator na tylnej ściance – jest to 120-milimetrowy model z podświetleniem RGB (niestety z nietypową wtyczką, więc nie można go podłączyć do płyty głównej).

Chieftronic M1

Kolejne dwa wentylatory 120 lub 140 mm można zamontować na przedniej ściance. Problem jednak w tym, że będą one „przyduszone” plastikową osłoną pasków LED, więc ich efektywność na pewno będzie mocno ograniczona (wentylację poprawi samodzielne zdjęcie osłony).

Co z chłodzeniem wodnym? Z przodu zmieści się chłodnica 240 lub 280 mm, ale bez demontażu koszyka z sankami przestrzeń jest ograniczona do najsmuklejszych modeli (maksymalnie 35 mm). Pod tym względem możliwości obudowy są zatem dosyć skromne.

Chieftronic M1

W zestawie z obudową dodawany jest kontroler, który możecie kojarzyć z modelu Chieftronic G1 - pozwala on na podlączenie sześciu wentylatorów z 6-pinowm zakończeniem (zwykłe modele z wtyczką 3-/4-pin nie są kompatybilne) i dwóch urządzeń RGB LED (podłączono tutaj paski z przodu obudowy). Kontroler został wyposażony w magnetyczne mocowanie, więc można go łatwo przyczepić do obudowy. Co ważne, wentylatorami i podświetleniem można sterować za pomocą przycisków na kontrolerze lub z poziomu bezprzewodowego pilota.

Chieftronic M1 - podświetlenie

To jednak nie wszystko, bo panel z podświetleniem można też podłączyć do kompatybilnej płyty głównej (obsługiwane są tutaj systemy ASRock Polychrome Sync, ASUS Aura Sync, Gigabyte RGB Fusion oraz MSI Mystic Light Sync) i zdać się na oprogramowanie "mobasa", nierzadko dające możliwość synchronizacji efektów z innymi podzespołami komputera.