Gadżety

DJI Osmo Action – przykładowe nagrania, ocena

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2019-06-24

Światła, kamera, DJI Osmo Action

Kamerki sportowe powstały w jednym celu – by łatwiej nagrywać nasze niezwykłe dokonania. Przynajmniej w teorii, bo koniec końców dla wielu stały się one wielozadaniowymi gadżetami, które równie dobrze sprawują się podczas imprezy rodzinnej, jak i wyprawy w góry. 

Oczywiście, pogoń za coraz to oryginalniejszymi ujęciami cały czas trwa. Efekt? Wysyp niezwykłych akcesoriów – od opasek na rękę, po uprząż dla psa. Ale nawet najbardziej wymyślne mocowania nie dałyby zbyt wiele, gdyby nie prostota i łatwość obsługi. 

DJI Osmo Action - zamontowany na selfie sticku

Postęp jaki przez ostatnie lata dokonał się w sterowaniu kamerkami sportowymi jest naprawdę imponujący. Wyszliśmy przecież od niewielkiego monochromatycznego ekraniku i dwóch przycisków sterujących, teraz zaś do naszej dyspozycji mamy i kolorowy ekran dotykowy, i idealnie skrojony pod niego system operacyjny.

Ten w DJI Osmo Action nosi nazwę Action OS i pozwala w kilka sekund dostosować parametry urządzenia do naszych potrzeb, po czym od razu rozpocząć nagrywanie. Wszystko sprowadza się tu bowiem do kilku muśnięć i dotknięć ekranu, niemal tak jak w nowoczesnym smartfonie.

I tak chcąc dostać się do ogólnych ustawień kamerki, by dla przykładu aktywować sterowanie głosowe bądź zmienić sposób wyświetlania na przednim ekraniku, „ściągamy” palcem górną listwę. Dolna skrywa zaś szczegółowe opcje dotyczące wybranego trybu pracy, po których najczęściej poruszamy się przesuwając wirtualne suwaki.

DJI Osmo Action - panel opcji podstawowych

DJI Osmo Action - ustawienia rozdzielczości i płynności nagrywania

Ktoś powie pewnie teraz że przecież takie śmiganie paluchem po niewielkim ekraniku też zajmuje cenny czas, podczas którego już chciałoby się śmigać na rowerze, pływać czy śmigać na desce surfingowej. I właśnie po to w DJI Osmo Action znalazł się przycisk QS (Quick Switch).

Jego jednokrotne naciśnięcie daje nam szybki dostęp do najważniejszych trybów pracy kamerki – od wideo, po robienie zdjęć i tworzenie timelapse’ów. Oczywiście, trzeba jeszcze określić rozdzielczość i ilość klatek na sekundę, ale wystarczy je raz wybrać, by pasujące nam ustawienia zostały zapisane.

Nie trzeba chyba dodawać, jak upraszcza to korzystanie z DJI Osmo. Co ciekawe, szybkie menu dostępowe można samodzielnie zdefiniować rozszerzając je o dodatkowe tryby.

DJI Osmo Action - przycisk QS
Dwukrotne szybkie nacśnięcie przycisku QS przełącza podgląd pomiędzy tylnym a przednim ekranem
DJI Osmo Action - konfiguracja menu Quick Switch
Wybór trybów, które mają znaleźć się w szybkim menu QS
DJI Osmo Action - rozszerzone menu Quick Switch

Dla tych najmniej cierpliwych DJI przygotowało jeszcze jedną niezwykle przydatną funkcję. SnapShot pozwala bowiem uruchomić kamerkę i rozpocząć nagrywanie za jednym naciśnięciem przycisku migawki. Nie potrzeba nawet ściągać kamery z kasku czy bawić się w wyciąganie jej z szelek. Co najlepsze, aktywacja DJI Osmo Action trwa wówczas nie więcej niż 2 sekundy.

DJI Osmo Action - w szelkach GoPro

No dobrze, ale jak wypadają same nagrania? Wszak DJI Osmo Action właśnie nimi najbardziej się chwali. I tu muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości tego niewielkiego urządzenia. Testowałem już niemało najróżniejszych gimbali i kamerek, łącznie z niedawnym DJI Osmo Pocket, tym bardziej zaskoczyła mnie jakość oferowanej stabilizacji.

RockSteady robi kosmiczną wręcz robotę. Może i na pierwszy rzut oka nie widać, ale wystarczy zestawić ze sobą nagrania z włączoną stabilizacją, z tymi zarejestrowanymi po jej wyłączeniu. Dopiero takie porównanie daje właściwy efekt.

Poniżej możecie zobaczyć krótki film porównawczy, który powstał z materiałów nagranych przeze mnie podczas niedawnej wycieczki rowerowej i przejazdu samochodem po drogach gruntowych znajdujących się w okolicy naszej redakcji.

By dać Wam lepszy ogląd sytuacji muszę dopowiedzieć, że nagrywając jazdę na rowerze selfie stick z kamerką niejednokrotnie dotykał rączki rowerowej przenosząc na nią wszelkie drgania. Co zresztą w kilku ujęciach dobrze widać. Mimo to obraz pozostał stabilny. 

Co zaś tyczy się nagrań z samochodu – oprócz uchwytu samochodowego skorzystałem też z dedykowanej DJI Osmo Action aplikacji mobilnej DJI Mimo. To dokładnie ta sam apka, którą wcześniej testowałem przy okazji recenzji kamery DJI Osmo Pocket. Tutaj wydaje się ona jednak nieco bardziej skromna w opcje.

DJI Osmo Action - kamera na selfie sticku
DJI Osmo Action - kamera w uchwycie samochodowym i telefon z aplikacją DJI Mimo

Co ciekawe, zakres funkcji dostępnych w DJI Mimo w zasadzie pokrywa się z tym co znajdziemy w Action OS. Mamy tu więc zarówno szybki dostęp do podstawowych ustawień kamery, jak i rozdzielczości i trybów pracy. Jest też oczywiście świetna opcja nagrywania filmów HDR oraz eliminacji zniekształceń „rybiego oka” (DeWarp).

DJI Osmo Action - opcje dotyczące zdjęć
DJI Osmo Action - opcje dotyczące Timelapse'ów
DJI Osmo Action - dostępne rozdzielczości i klatkaż

Do tej pory wszystko wygląda świetnie, prawda? Stabilizacja rządzi, obsługa kamerki jest dziecinnie prosta, a i na brak oryginalnych opcji narzekać nie sposób. Nie ma jednak rzeczy doskonałych i twórcy DJI Osmo Action też mają na sumieniu kilka grzeszków.

I bynajmniej nie chodzi tu wcale o lekkie opóźnienie w podglądzie podczas nagrywania z włączoną stabilizacją RockSteady. Owszem, dla niektórych może to być spory minus. Jakby jednak nie patrzeć to kamerka sportowa i po podczepieniu jej do kasku, kierownicy bądź zapięciu w szelkach, na klatce piersiowej nie używamy podglądu. Zresztą w większości wypadków wyłącza się on automatycznie kilkanaście sekund pod rozpoczęciu nagrywania. 

DJI znów zmienia zasady gry? Nie tym razem

A przynajmniej jeszcze nie teraz. DJI musi sporo poprawić, by Osmo Action mogło zasłużyć na miano „Gamechangera”. Owszem, RockSteady faktycznie wymiata, ale z pewnością nie jest rewolucją. Co więcej, koszt stabilnego jak skała obrazu jest w tym przypadku dość znaczny, bo algorytm ucina ponad 20% kadru, by utrzymać ową ultrapłynność nagrania.

Na tle największego konkurenta wygląda to dość przeciętnie, bo GoPro Hero 7 Black w podobnych warunkach „zjada” jedynie około 10%. Można jednak przyjąć, że aż tak bardzo nie rzuca się ten fakt w oczy. Nie można jednak tego powiedzieć o samym doposażeniu DJI Osmo Action. 
GoPro Hero 7 Black posiada bowiem i wbudowany (na prośbę fanów) GPS, i złącze HDMI, i całkiem niezłą opcję tworzenia superstabilnych Hyperlapsów. Tymczasem w DJI Osmo Action o takich bajerach możemy jedynie pomarzyć. 

Ba, nie ma tu też możliwości transmitowania nagrań na żywo. Może to dziwić, tym bardziej że przecież DJI posiada odpowiednią technologię. Znajdziemy ją choćby w dronach.  Z drugiej strony jednak DJI Osmo Pocket do tej pory nie doczekało się wprowadzenia podobnej opcji.

DJI Osmo Action - kamerka z obudową ramkową

Spore zastrzeżenia mam też do sterowania głosowego, które działa dość wybiórczo. Bez problemów rozpoznawało mój głos nakazujący rozpoczęcie nagrywania, ale już nijak nie chciało go zakończyć. Chciałoby się też nieco lepszą jakość nagrań nocnych, choć w tym przypadku dają o sobie znać ograniczenia sprzętowe.
W pewien sposób pomóc może tryb HDR, który znacznie lepiej wychwytuje różnice tonalne między jasnymi i ciemnymi obszarami. Nie oszukujmy się jednak, nawet on nie jest w stanie poradzić sobie z rejestracją obrazu przy niewielkiej ilości światła. Inna sprawa, że podczas nagrywania z HDR nie możemy cieszyć się stabilizacją RockSteady, bo ta opcja jest po prostu niedostępna. 

DJI Osmo Action - podgląd nagrania na tylnym ekranie

DJI już nie raz udowodniło, że potrafi nie tylko uczyć się na błędach, ale i słuchać swoich fanów. Z kilkuletniego doświadczenia z produktami tejże firmy wiem, że początki każdego nowego gadżetu bywają trudne. Jak dotąd liczne aktualizacje potrafiły wydobyć dodatkowe pokłady z każdego posiadanego przeze mnie drona i gimbali z rodziny Osmo.

Czy podobnie będzie z DJI Osmi Action? Na tę chwilę trudno powiedzieć. Niektórych ograniczeń nie da się wyeliminować „prostą” aktualizacją oprogramowania. Z pewnością jednak firma DJI nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w kwestii kamerek sportowych. 

DJI Osmo Action – czy warto kupić?

Dobry Produkt benchmark.plNo i znów mamy dylemat – warto czy nie warto? By na to odpowiedzieć trzeba wcześniej zadać sobie inne pytanie – dla kogo jest ten sprzęt? Jeśli bowiem szukasz kamerki do nagrywania swoich podróży, wypadów za miasto czy spotkań z przyjaciółmi lepszym wyborem może okazać się DJI Osmo Pocket. Raz, że oferuje on stabilizację mechaniczną, a dwa – że jest znacznie poręczniejsze. 

DJI Osmo Action sprawdzi się w dużo bardziej wymagających warunkach, pośród tumanów piasku wzbijanych przez koła motocyklowe, sporej wielości fal, gdy pływamy na desce czy białego puchu unoszącego się z każdym narciarskim szusem. Bo co by nie mówić, jak na pierwszą kamerkę sportową to DJI odwaliło kawał dobrej roboty.

DJI Osmo Action - niewielka kamerka sportowa

Ocena końcowa DJI Osmo Action:

  • świetna jakość wykonania
  • duży (2,25-calowy), dotykowy ekran tylny
  • przedni ekran (1,4-cala) do podglądu nagrywania w trybie selfie
  • fenomenalna stabilizacja RockSteady
  • tryb HDR dla nagrań w rozdzielczności do 4K i 30 kl/s
  • intuicyjna obsługa
  • sterowanie głosowe (choć dość ograniczone)
  • niezła, sprawdzona już aplikacja mobilna DJI Mimo
  • dokręcane filtry
  • wodoodporna obudowa (do 11 metrów)
  • opcja DeWarp (korekcja dystorsji)
  • zdejmowana klapka osłaniająca kartę pamięci i gniazdo USB-C (ułątwienia dostępu przy założonej ramkowej obudowie)
  • pełna kompatybilność z akcesoriami GoPro
  • niezły czas pracy na baterii - ok 1,5h przy rozdzielczości 1080p
     
  • brak GPS i złącza HDMI
  • tryb nagrywania z HDR dostępny wyłącznie bez stabilizacji
  • brak opcji HDR dla zdjęć
  • stabilizacja RockSteady "wycina" około 20% kadru
  • brak możliwości podłączenia zewnętrznego mikrofonu
  • brak opcji prowadzenia transmisji na żywo czy tworzenia krótkich filmów na potrzeby serwisów społecznościowych
  • brak choćby niewielkiej karty pamięci w zestawie

90% 4,5/5

Za użyczenie Dji Osmo Action do testów dziękujemy firmie INNPro i sklepowi ARS-Online, w którego ofercie znaleźć można Dji Osmo Action

marketplace

Komentarze

3
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Świetna kamerka - dobra alternatywa dla Go Pro !
    Ma tylko jedną wadę - Cena za wysoka.

    ps. Bardzo dobra i rzeczowa recenzja tej kamerki.
    Dwie strony i mamy wszystko na talerzu o tym sprzęcie.
    Wielkie podziękowania dla pana Macieja Piotrowskiego.
    Zaloguj się
  • avatar
    Świetnie wymyślili z tym ekranem z przodu. Trochę to jeszcze nie działa jak by się chciało (stwierdzam po tym co BNT we wlogach nagrywał). Przy starciu z GoPro wolę DJI, ale jak juz idzie o wydanie mniejszej kasy, to relatywnie bliskie poziomem są Lamaxy SJcamy, przecież model x10.1 z tym OIS HDR itp za 700zł to duży skok na możliwościach/cene