Gry

Więcej złego

opublikowano przez Robert Nowaczyk w dniu 2017-11-01

Więcej złego

I kiedy myślisz, że Elex nie może ci zrobić nic gorszego, odkrywasz, że scenarzystom zabrakło siły i weny na więcej, niż pięć początkowych dialogów. No chyba, że każda kolejna postać jest głupsza od pozostałej. Nie wiem na ile jest to kwestia złego tłumaczenia z oryginału, ale zachodnie recenzje również nie chwalą linii dialogowych. 

W ten sposób robi nam się powoli bardzo górzysta recenzja, bo oto dochodzimy do kolejnego szczytu. Gdy, badając sprawę zamordowanego Berserka, przesłuchujemy kolejnych podejrzanych, mamy sposobność dopytania o narzędzie zbrodni, którym bez wątpienia był miecz.

I tak, podchodząc do wyszkolonego w walce wojownika, który przy pasie ma błyszczący, ostry i długi na metr kawałek metalu, musimy zadać pytanie, czy aby posługiwał się kiedyś mieczem. Bez komentarza.

Elex - prowadzenie dialogu

Z czasem do Jaksa dołączą również towarzysze. Ich obecność jest niejako litością twórców, chcących pozwolić nam jednak odejść na więcej, niż dwa kroki poza miasto. Pamiętający dwie ostatnie części Risena wiedzą jednak, że w grach Piranha Bytes kompan może być większym problemem, niż pomocą - z jednej strony blokując się na każdym kroku i gubiąc drogę, z drugiej wyrywając się do walki, zaczepiając wszystkich wrogów, nawet znacznie silniejszych od siebie.

Problem gubienia się w terenie w pewnym stopniu rozwiązują jetpacki. Natomiast w kwestii nawiązywania walk dokonano zmiany, w myśl której towarzysze atakują tylko, gdy to my zadamy pierwszy cios, bądź, gdy sami zostaną zaatakowani. Doprowadza to jednak to sytuacji, w których uciekamy przed wrogiem, a nasz kompan tylko patrzy, bo przecież ani nie oberwał, ani my nie zaatakowaliśmy.

Elex - potyczka ze szuromasem

Mówiąc już o jetpackach – także tu mam kilka niemiłych słów do napisania. Nasz odrzutowy pasek pozwala nam jedynie wznosić się pod jednym, ustalonym kątem. Nie ma mowy, byśmy z jego pomocą pokonali znacznie odległości.

Wysoki mur? Jasne. Wyrwa w ziemi? Tę już musimy obejść, albo wskoczyć do środka, dojść do przeciwległej krawędzi i wznieść się na drugim końcu.

Elex - jetpack

Nie wiem też, jak odbierać wpływ jetpacka na część zadań. Gdy musimy ukraść jakiś przedmiot z ogrodzonego obszaru, możemy próbować namówić strażnika, by nas wpuścił, albo po prostu nad nim przelecieć, wykonując questa bez żadnego wysiłku. Do tej pory zastanawiam się, czy okazałem się tak sprytny, czy potraktowano mnie jak głupka.

Na koniec pozostawiłem narzekania na grafikę i fizykę. Druga w zasadzie nie istnieje, a ta pierwsza przywodzi na myśl dzieła sprzed 10 lat. Jasne, znajdziemy tu ładne efekty, jak chociażby naprawdę dobre oświetlenie, ale cała reszta nijak nie mówi, że mamy do czynienia z produkcją z 2017 roku. 

Elex - oprawa wizualna nie powala

W poszukiwaniu pozytywów

No dobra, koniec z narzekaniem. Pora powiedzieć o tym, co w Elex może się podobać. Tu wyróżnić trzeba budowę zadań. Nawet misje poboczne skonstruowane są wielopoziomowo i umożliwiają nam wybór kilku ścieżek ich wykonania, a później także zakończenia. Świat Elex nie jest czarno-biały i część decyzji może przynieść nieprzewidywalny skutek. Na plus trzeba zaliczyć to, że w fabule natrafimy na kilka ciekawych zwrotów akcji.

Podobnie satysfakcjonujący może być rozwój postaci, jeżeli przebrniemy przez początkowe piekło, kiedy nasz bohater jest słabszy od starca i nie jest w stanie użyć dosłownie żadnego przedmiotu. Szkoda, że trwa to nawet kilkanaście godzin, ale na szczęście później jest już zdecydowanie lepiej i naprawdę czuć progres. Szkoda, że to w zasadzie tyle z plusów.

Chcę zapomnieć

Ciężko mi polecić Elex komukolwiek. Fani pozostałych dzieł niemieckiego studia odnajdą tu tę magiczną „cząstkę Gothika”, ale z drugiej strony wyraźnie zobaczą, ile zmian zaszkodziło tej produkcji. Dla pozostałych Elex będzie po prostu brzydką i drętwą grą RPG z ogromnym potencjałem i dużym światem pełnym absurdów oraz idiotyzmów. Naprawdę szkoda.

Elex - walka

Ocena końcowa

  • ciekawie skonstruowane zadania
  • zwroty akcji w fabule
  • czuć "gothicowego ducha"
  • nieźle zoptymalizowana
     
  • masa błędów
  • niespójne postaci
  • idiotyczne dialogi
  • niedziałający system walki
  • krok w tył w systemie lootu
  • potrzeba nawet kilkunastu godzin, by rozwinąc skrzydła
  • niedzisiejsza oprawa graficzna
     
  • Grafika:
     słaby plus
  • Dźwięk:
     dostateczny
  • Grywalność:
     słaby

Ocena ogólna:

44% 2,2/5

marketplace

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Elex i tak jest lepszy niż jakieś gówniane dzisiejszy Assassyny od Ubisoftu które robią się nudne po kilku godzinach czy też ponad 90% pozostałych tytułów od tych największych korporacji.
  • avatar
    Nie samą grafiką człowiek żyje, grafika nie jest najważniejsza, blablablablablablabla. To znaczy, wiem o tym, ale, motyla noga, mamy końcówkę 2017 roku. Po kiego grzyba produkuje się nowe, wypasione karty graficzne i procesory? Niech w końcu jakieś gry zaczną tę moc wykorzystywać, bo na razie, to jest ona marnowana w większości przypadków na skopaną optymalizację gier. Gry już dawno powinny być dużo ładniejsze i lepiej animowane. Najbardziej rozwalają mnie teksty typu, ,,dzisiaj gry to tylko ładnie wyglądające wydmuszki, a grywalności zero''. Po pierwsze, ładnie wyglądające wydmuszki, nie są ładne, przynajmniej dla mnie, jest kilka nieźle wyglądających gier na rynku, ale żadna z nich pupy nie urywa, a po drugie, jakby ktoś nie wiedział, to da się połączyć konkretną grafikę i wciągającą rozgrywkę.
    Zaloguj się
  • avatar
    Kurczę, aż tak źle? Nie spodziewałem się rewelacji, ale kaszanki też nie. Grafika i animacje faktycznie są mocno niedzisiejsze.
    Zaloguj się
  • avatar
    - przekombinowany klimat
  • avatar
    Pirahna Bytes to cienkie bolki którzy nie potrafili zrobić dobrze żadnej gry! Tak za całym Gothiciem stało malutkie bodajże trzy osobowe studyjko Mad Scientists!
    Tak naprawdę Pirahnia Bytes nie ma nic wspólnego z Gothiciem!!!
    Zaloguj się
  • avatar
    Elex to pomyłka pod każdym względem. Ta optymalizacja w plusach to jakiś żart. Do odpalenia gry na najwyższych detalach i 60FPS potrzebujemy kart pokroju RX580 i GTX1060. Przypominam, że na ultra Elex wygląda tak:

    dsogaming.com/wp-content/uploads/2017/10/ELEX_2017_10_09_03_00_30_354.jpg

    dsogaming.com/wp-content/uploads/2017/10/ELEX_2017_10_09_02_56_28_354.jpg

    Ta gra powinna te 60FPS wyciągać na GTX460 a nie GTX1060!

    Pirania niestety pokazała, że nie są w stanie zrobić dobrej gry RPG. Ciągle te same błędy i wady od lat.
  • avatar
    Nawet z gothiców podobała mi się tylko część trzecia, pozostałe miały okropne sterowanie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jestem zagorzałym fanem Gothica. Elex według mnie wypadł naprawdę dobrze choć to tylko zabawa na około 30-35godz. System walki wręcz jest skopany, walka na dystans nie jest aż tak tragiczna ale jest zbyt prosta. Jest troche ciężko na początku i już wszyscy narzekają... W wielu produkcjach prowadzają nas za rączki więc nie wiem czy to wada ten początkowy poziom trudności w późniejszych etapach natomiast jest aż za łatwo. Szkoda że poziom przeciwników nie wzrasta wraz z poziomem no ale cóz to jest Piranha Bytes^^. Fabularnie są niespodziewane zwroty akcji. Zakończenie też jest niezłe. Grafika nie powala ale świat gry jest naprawdę dobrze przedstawiony i czuć klimat ze starszych gier tego studia.
    Elex zgarnia wśród graczy niezłe oceny więc nie wiem skąd ta "nienawiść" dla mnie tytuł godny polecenia po dwóch totalnie nieudanych Risenach.
  • avatar
    Oglądałem videorecenzje na YT (Quaz/Rojo) i nie krytykowali tej gry poza kiepskim systemem walki i paru błędach technicznych których część została już usunięta, tutaj autor ewidentnie nastawiony na krytykę więc panu podziękujemy i mam nadzieje że to ostatnia pana recenzja na tej stronie żegnam i nie pozdrawiam.
  • avatar
    Elex mam, gram, i jak dla mnie gierka jest spoko :) Grafika ujdzie. Błędów jakiś wielkich nie miałem. Gierka wciąga a to się liczy. :) Jak wychodzą inne graficzne gnioty z grafiką z 1995 to piszą że RETRO tak ma być. Proszę ja was. Też mogę napisać że mamy 2017 i można było to usprawnić w takich grach.
  • avatar
    Nie ma to jak dać 9 COD WW2 , widać od kogo jesteście uzależnieni...

    Gra w której nawet nie da się wyłączyć muzyki w kampanii...

    Gra w której Niemcy używają PPSh40/41 w Normandii...

    pajace...
    Zaloguj się
  • avatar
    To najgorsza recenzja jaka widzialem w zyciu. Z niczym sie nie zgadzam. Chcecie prawdziwe recki poczytajcie te na STEAM od ludzi ktorzy skonczyli gre. Swietna gra, jedna z najlepszych w jakie gralem w tym roku. A recezent do utylizacji. Beka z debili ktorzy nei umieja walczyc i psioczą.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Co do loot-u to pancerzy chyba nigdy nie szło dostać od zabitych przeciwników. Do systemu walki przywykłem, nawet zardzewiałym toporem daję radę pokonać questowego NPC-a. Z resztą się niestety zgadzam, jetpack kiepski, grafika nie powala (choć nie odpycha mnie aż tak), jest trochę nielogiki w świecie przedstawionym i zadaniach. Nie wspomniano tutaj o oprawie dźwiękowej, aktorzy glosowie są ok, ale muzyka w pamięć nie zapada. Ogólnie cudów nie ma, ale jest może szansa na patche (do lotu i walki), wtedy będzie gra całkiem dobra.
    Zaloguj się
  • avatar
    Moze zamiast linczowania gry na sile wystarczy odrobina wyobrazni i zdrowego rozsadku? Tyle niescislosci zakrawa juz o zwykla manipulacje. Przypadkowe uniki nie istnieja i sa wynikiem double tapa. System walki bazujacy na staminie sluzy do tego by nie dalo sie w nieskonczonosc parowac ciosow i ma to sens zwlaszcza na wyzszych poziomach trudnosci. System walki zreszta jak sama gra wymaga zarowno myslenia jak i zrecznosci przez co graczy przyzwyczajonych do nowoczesnych ulatwiaczy czy kretynskiego systemu batmanowego bedzie zwyczajnie od siebie odpychac. W poprzednich grach PB nie dalo sie podnosic armoru przeciwnikow. Moge tak wymieniac i wymieniac, ale juz szkoda slow na komentowanie wypocin "speca", ktory gry PB widzial chyba tylko na zdjeciach.
  • avatar
    Trochę za drogo jak na taką jakość. Nie ta półka cenowa.
  • avatar
    Chyba żadnej grze zbyt długie jej dopracowywanie nie pomogło. Prawie zawsze, przy jakimkolwiek projekcie warto robić to szybko póki jeszcze to czujemy. Potem to już człowiek sam się gubi w tym co chciał.
  • avatar
    Przyznam się... zacząłem, ale musiałem odstawić. Zbyt dużo błędów. Nie chce psuć zabawy.

    To samo było z Wieśkiem 3. Zasiadłem jak gra miała chyba patch 1.10 czy 1.12.
  • avatar
    Ocenianie g**** Assassina na prawie 5 przy jednoczesnym ocenieniu Elexa na 2. Jedyne czego jestem ciekawy to ile Wam w łapę dali za coś takiego.
    Dla mnie ta gra to Święty Graal, spadek po najlepszym Gothicu. Wszystkie wady nawet te zasłużenie wypisane w tej recenzji przykrywa fenomenalna przyjemność z angażowania w świat gry - eksploracji, zbierania kolejnych przedmiotów, rozwijania postaci, trudnej walki z przeciwnikami i z miodu płynącego z wykonywania questów i z poznawania dalszej fabuły. TO JEST ESENCJA GRY Drogi autorze recenzji. Dla fanów Gothica pozycja obowiązkowa!
    Moja ocena to 9,5/10
    Zaloguj się
  • avatar
    A mnie się zdaje że recenzent to też takie 2 wśród recenzentów
    Zaloguj się
  • avatar
    Grałem i żałuja każdej złotówki wydanej na to guano, drewno bez klimatu, walka porażka, omijać!!!