Głośniki

Genius 5005 - Kto nie słyszał, niech usłyszy!

z dnia 2009-08-11

Genius SW-HF 5.1 5005 - kto nie słyszał o tych głośnikach, albo przynajmniej o ich legendarnych starszych braciach 5000? Choć są to dość znane głośniki, to nadal wiele ludzi mając wybór pomiedzy Creative\Logitech czy Genius prawie zawsze wybiorą tych pierwszych, bo kto wcześniej słyszał o jakimś super-produkcie wyprodukowanym przez Genius? Ja byłem jednym z tych którzy jakiś czas temu zaryzykowali i skusili się na zakup tańszego, zestawu, lecz czy jest on o wiele gorszy od swoich przeciwników cenowych, a może im dorównuje, albo nawet jest od nich o niebo leszpy? Na to i kilka innych pytań postaram sie dzisiaj odpowiedzieć.


   Sprzęt postanowiłem zrecenzować po dość długim czasie, aby móć wyłapać więcej wad, jakie one posiadają, lecz wpłynie to trochę negatywnie na cały podtytuł "pierwsze wrażenie" bo po około roku człowiek wychodzi z ogólnego zachwytu nad nowym sprzętem. Niestety miałem trochę problemów ze wstawianiem dodatkowych zdjęć przez serwis Benchmark, a dokładniej przez program FCKeditor, przy próbie załadowania zdjęcia(i nie tylko wtedy) wyskakiwał problem:"The "GetFoldersAndFiles" command isn't allowed" i co prawda konsola nie zamykała się , lecz nie mogłem nic zrobić przy jej użyciu. Dlatego też muszę Wam zdjęcia podać jako odnośnik do albumu na innej stronie :Album Genius 5005

Pierwsze wrażenia

   Głośniki przyjechały do mnie w ogromnym pudle o wymiarach 47x39x61cm i wadze ok. 20kg! Jest to bardzo dużo jak na głośniki komputerowe za 300zł. Lecz nam to oczywiście nie przeszkadza, ogrom głośników robi na nas ogromnie pozytywne wrażenie:)


W pudle znajdziemy:
    * głośniki(2xtylny, 2xfrontowy , centralny ,subwoofer)
    * pilot i baterie
    * Instrukcja obsługi
    * kable(o których rozpiszę się później)

   Przed prywatnymi wrażeniami jeszcze kilka suchych danych, po więcej można sie udać na stronę producenta ew. porównywarki cen:

System dźwięku: 5.1
Liczba głośników: 6 szt.
Liczba głośników satelitarnych: 5 szt.
Łączna Moc Muzyczna RMS: 150 W
Moc Głośnika Satelitarnego RMS:15 W
Moc Głośnika Centralnego RMS: 15 W
Moc Głośnika Niskotonowego RMS: 75 W
Odstęp Sygnału od Szumu - 85 dB
Impedancja: głośnik Satelitarny 8 Ohm , głośnik Centralny 8 Ohm
Gwarancja: 24 miesiące
Pasmo przenoszenia : 20Hz-20kHz
Wymiary głośnika niskotonowy: 220 x 424 x 332 mm
Wymiary głośnika centralnego: 332 x 163 x 153 mm
Wymiary głośnika satelitarnego przedniego:140 x 233 x 163 mm
Wymiary głośnika satelitarnego tylnego: 120 x 213 x 138 mm



Budowa głośników

(w tym fragmencie nie omawiam subwoofera)

Wszystkie głośniki zostały wykonane z drewnopodobnej płyty MDF, która bardzo dobrze imituje prawdziwe drewno. 5005-tki zostały bardzo dokładnie zbudowane, z dbałością o szczegóły, prawie idealnie.Każdy głośnik stoi na czterech gumowych podkładkach, które dobrze sie trzymają i wzorowo wykonują swoją pracę - nie mam do nich żadnych zastrzeżeń. Czarne maskownice na głośniki także zostały dobrze wykonane, wszystko solidnie się trzyma, nic nie skrzypi. Można je bez problemu ściągać, lub zakładać, jeśli komuś przeszkadzają zakłucenia:D generowane prze nie, lub po prostu tak mu się bardziej podoba. Z tyłu głośniki posiadają otwór bass-refleks, naklejki z informacją jaki głośnik mamy w ręce, oraz znane prawie każdemu sprężynowe zaciski na kable. Tylko tylne satelity posiadają możliwość powieszenie na ścianie, a szkoda, bo w systemie 5.1 wszystkie głośniki powinny znajdować się na lub powyżej poziomu uszu słuchacza, a nie każdy ma w pokoju z dwóch stron odpowiednio powieszone półki. Lecz żeby nie było tak źle można po prostu zastosować długą śróbę\gwóźdź i powiesić głośniki za otór bass-refleks, może nie jest to zbyt chwalebne, ale przynajmniej głośniki bedą wisieć i nie spadną.


Głośnik centralny (332 x 163 x 153 mm): 15W

   Posiada on 3 membrany - dwie średniotonowe po bokach i jedną wysokonową w środku. Głośnik przystosowany jest do pracy w poziomie, lecz jak ktoś go postawi pionowo, to na pewno się nie zepsuje:D
głośniki: średniotonowy 10cm, gwizdek 2.5cm, otwór ok. 2.8cm


Satelity (14 x 23,3 x 16,3 cm) i tylne(12x21,3x13,8 cm) 15W

   Są one dwudrożne. Jeden głośnik średniotonowy i tweeter. Jednyne co je różni, to wielkość głośnika średniotonowego i otworu z tyłu:
frontowe: głośnik 10cm, otwór 3.5cm
tylne: głośnik 7.5cm, otwór ok.2.8cm


Subwoofer (22 x 42,4 x 33,2 cm) ok.10kg! 75W

   Jest on połączony ze wzmacniaczem i innymi bajerami od prądu:D Jest na nim cała stacja kontrolna, w której skład wchodzą:
 

  •     Panel sterujący
  •     Bass-refleks
  •     We\Wy audio - chinch
  •     Wyjście zasiskowe kabli - takie jak na głośnikach
  •     Bezpiecznik(ang.fuse)
  •     On\Off - Włącznik zasilania(ang.power)
  •     AC in - kabel zasilający
  •     wielki radiator rozpraszający ciepło
  •     I sam głośnik 6.5"



Przód


   Teraz niestety raczej kończą się wszystkie zachwyty, które do tej pory szeroko rozpowszechniałem, albowiem przy subwooferze prducent troszkę się zapomniał. Znajduje się na nim szereg potencjonometrów:
        - Woofer  (regulacja basu)
        - center  (regulacja głośnika centralnego)
        - Master Volume  (główny regulator)
        - Surround  (głośniki tylne)
   Niestety zabrakło na panelu regulacji głośników przednich, jest to spory minus, często przeszkadzający w codziennym użytkowaniu. Wszystkie potencjonometry niestety są niedokładne. Pokrętło woofer przy kiepskim źródle(np. telefon) zachowuje się jak 3-5 stopniowy regulator. Jest to bardzo irytujące, gdy kręci się od połowy do końca regulatora, a dźwięk taki sam - efekt ten znika na lepszej karcie dźwiękowej. Center i Surround działają już lepiej, ale i tak można było się do tego bardziej przyłożyć. A teraz najgorsze - główna regulacja. Jest to chyba największa wada tych głośników. Dźwięk startuje od około 25% całego zakresu, przy czym głośniki włączają się po kolei, można znaleźć miejsce, w którym będą grać wszystkie głośniki np. oprócz subwoofer'a, a głośność startowa jest na zdecydowanie za duzym poziomie. Oglądając w nocy jakiś film nie jesteśmy w stanie przyciszyć głośników do stopnia, w którym nikomu nie będą one przeszkadzać. Jedynym rozwiązaniem jest ograniczenie wielkości dźwięku "wchodzącego" do naszych głośników, co czasem jest dość irytujące. Pocieszającym i bardzo miłym dodatkiem jest płynna elektryczna regulacja głownego potencjometru, co w połączeniu z bezprzewodowym pilotem daje około pół godziny zabawy po otwarciu paczki:D Dalej na panelu sterowania znajdują się przełączniki źródła dźwięku. Są one idealnie przemyślane i bardzo ułatwiają ludziom życie. Można podłączyć do czterech źródeł dźwięku i w locie przełączać, z którego mają korzystać głośniki, Dalej czujnik podczerwieni do pilota i przycisk do przechodzenia w tryb standby. Ostatnia część panelu, która jest do omówienia to podświtlanie. Mi ono z racji twardego snu nie przeszkadza, ale innym lokatorom wręcz nie daje żyć. Widać je nawet na korytarzu - 3m od głośników. Jak już wspomniałem mi się podoba innym może przeszkadzać. Mi osobiście bardzo zabrakło wejścia na słuchawki i mikrofon, o ile brak mikrofonowego nie jest takim koszmarem, to brak jack-a na słuchawki często jest irytującym problemem. Można rozwiązać to przedłużką, która od komputera idzie na biórko i na biórku łączy się z kablem od głośników odpowiedzialnym za front. Niestety jest to nie takie praktyczne, jak po prostu podłączenie słuchawek na panelu, a na dodatek powodujemy kolejne zakłucenia przedłużając kabel. Mała rzecz a obniża ogólną opinie o głośnikach - szkoda, bo małym nakładem finansowym można było to wykonać. Bass-refleks rozwiązanie przydatne, lecz nie zawsze potrzebne. Dzięki niemu zyskujemu dobre umieszczenie dolnego pasma w całym zakresie, punktowość basu i kilka innych detali zwiększających klarowność naszego basu, lecz wpływa negatywnie na jego siłę. W głośnikach estradowych więc bass-refleks nie przyda nam się tak bardzo jak w kinowych, bo w nich trzeba dobrze odzwierciedlić szybkie wybuchy, strzały itp. w czasie odtwarzania muzyki bas jest bardziej przewidywalny. Od głośnika w środku subwoofera biegnie tunel powietrzny aż do otworu na zewnątrz. Ten w naszych 5005 ma ok. 8 cm. szerokości , Jest to dużo lecz przy bardzo dużym stopniu natężenia dźwieku otwór nie wyrabia i powietrze jest tłoczone niczym z suszarki(można tym nieźle poszpanować), a cały otwór wykonany z osobnego materiału wpada w bardzo nieprzyjemny rezonans(tym już mniej). Cały subwoofer jest wykonany bardzo solidnie i pomimo wpadającego czasem w rezonans bass-refleks'u i jeszcze żadziej panelu głównego, to jest on bardzo mądrze zbudowany i nie można znaleźć w jego budowie dużo błędów.

 
Tył

   Na tyle jak już wspomniałem znajdują się 3 wejścia dźwięku stereo(TV;GAME;CD\MP3) i jedno dzwięku przestrzennego 5.1 - DVD. Wszyskie wejścia typu chinch, oznakowane kolorami na czerwono i biało. Pod wejściami znajduje się panel wyjść kabli do głośników tym razem czerwone i czarne. jeszcze niżej bezpiecznik, włącznik i gniazdo ... o tym później, kilka naklejek bezpieczeństwa i obok wieeeelki radiator skutecznie odprowadzający ciepło, którego przy ostrym katowaniu głośników nie brakuje, lecz nigdy nie nagrzewa się do stopnia "nietykalności". Pod spodem cztery gumowe nóżki tłumiące wibracje - praca na szkolne 5.
 

Reszta (pilot, kable, i wcześniej odwlekana mała intryga:)

   Pilot - jak cudownie to brzmi. Jak świetnie jest, gdy człowiek sobie leży, a urządzenia wokół niego robią to co on chce:D w taki cud techniki został zaopatrzony nasz bohater. Pilot jest intuicyjny, oszczędny lekki, dość ładny i wytrzymały(spadł już xxx razy na ziemie i nic). Można się trochę pokłócić i powiedzieć, że nie jest wyprofilowany itp. lecz biorąc pod uwagę liczbę przycisków znajdujących się nie nim dochodzę do wniosku, że tak jak jest - jest dobrze. Dobrze leży w mojej dłoni, a przyciski prawidłowo reagują na wcisk. I choć jest on bardzo dobrze wykonany to czasem trochę mało przydatny, bo jest na nim zaledwie 8 guzików(od góry): Standby, DVD. GAME, CD\MP3, TV Mute(na środku czterech źródeł dźwięku), + i - chyba nie muszę opisywać do czego służą dane przyciski. Przydałaby się jeszcze regulacja poszczególnych głośników - wtedy byłoby idealnie. Wspomnę jeszcze, że pilot cechuje dobry zasięg ok 5m. Ogólnie pomimo swego dobrego wykonania leży u mnie ciągle na biurku, bo głośniki są podłączone do komputera,a sterowanie jest łatwiejsze przy pomocy panelu, więc graczom raczej się bardzo nie przyda.
  

    Do zestawu producent dołącza szereg kabli:

Kable głośnikowe - obrzezane końcówki:

    * 3x 3 m,
    * 2x 8 m.

Kable sygnałowe(input):

    * 1x 6RCA -> 6RCA,
    * 1x 3,5 mm mini-jack -> 2x RCA.
    * 3x 2RCA -> 3,5 mm mini-jack
    * i przejściówka g9 czy też din9, ale o tym jeszcze za chwilke:D

   Kable podłącza się bez żadnego problemu, wszystkie są oznakowane kolorami, a niektóre podpisane. Podłączenie wszystkiego w pokoju 3.5m x 4.5 tak aby zachować wszystkie normy przestrzennosci, ale żeby kable nie były widoczne zajmuje trochę czasu, lecz temu producent nie mógł zaradzić. Długość kabli jest prawie idealna - można było troszkę dodać kabla do satelit tylnich - u mnie starcza na styk, więc jeśli ktoś chce wykorzystywać Genius'y do dużego pokoju jako kino domowe niestety będzie musiał dokupić kilka metrów kabla.


   I w końcu przyszedł czas na zapowiadaną małą intryge:D Wszyscy na pewno się dziwią - jak jakiś szary użytkownik mógl po takim czasie wypatrzeć jakąś intrygę. Mówiąc nieskromnie zajełem się tą sprawą dość szybko po dostaniu mojego zestawu. Od pojawienia się głośników 5000 każdy model zawierał z tyłu, obok wejść chinch dodatkowe wejście na dźwięk przestrzenny określane jako g9 lub din9. Jest to jedno wejście, które po zastosowaniu przejściówki na chinch daje nam dźwięk przestrzenny i wielki porządek przy kablach. Niestety przy starcie głośników z serii 5005 zaczełem się trochę zastanawiać, bo większość recenzentów kopiowała suche dane z innych stron, a sami nie sprawdzałi jak to jest u nich. Okazuje się, że nie w każdym egzemplażu geniusów 5005 mamy złącze g9. Kilka telefonów utwierdziło mnie w niewiedzy społeczeństwa - nawet większe sklepy nie wiedziały jak to wytłumaczyć. Na początku myślałem że wina leży po stronie wersji kolorystycznej, lecz nie daleko później znalazłem zdjęcie koloru grafitowego z tym złączem. Kilkanaście znalezionych zdjęć i... okazało się, że są dwie wersje głośników 5005!! - Home Enterteiment i zwykła i prawdopodobnie od tego zależy czy dane wejście w głośnikach się znajduje czy też nie. Obie wersja oprócz g9 różnią się też budową głośników - w HE znaczek Genius jest nadal widoczny, nawet po zdjęciu maskownicy, a w wersji zwyklej znaczek umieszczony jest na niej, takie rozwiązanie wydaje się bardzo dziwne, lecz niestety innego wytłumaczenia nie mogłem znaleźć, a drązyć tematu i grubo płacić za telefony niestety mi się nie opłacało. Jeśli ktoś ma jakieś dodatkowe informacje na ten temat - przydadzą się na pewno. Dodam jeszcze że ja nie posiadam tego złącza i jest mi trochę z tym źle, bo może napisałem trochę herezji, ale tylko tak mogę wytłumaczyć znikanie wejścia.

Testy odsłuchowe

   Testy przeprowadzałem przy użyciu
    * badziewnej(nie ma innego określenia) zintegrowanej karty dźwiękowej(SIS 7018 Wave) od mojego staruszka z płytą główną ESC k7sem.
    * Karty dźwiękowej Asus Xonar D1
    * telefonów SE k550, c702 i nokii XM5310

   Tutaj pomimo dobrego sprzętu, bo i głośniki i karta mnie nie ograniczają muszę niestety napomnieć że w porównaniu do innych recenzentów mam dość młode ucho i pomimo ukończenia szkoły muzycznej i codziego wsłuchiwania się w najdrobniejsze niuanse wszystkiego co gra nie jestem w stanie melomanistycznie wyłapać wszystkich niedoskonałości w brzmieniu danego zestawu.

Korzystałem z programu WinAmp i oprogramowania od Asusa. Wszystko wszędzie ustawione na "defult"


    Głośniki po pierwsze zrzucają nas z fotela, a przy okazji połowe drobnych rzeczy z biórka, a okoliczne meble i szyby zaczynają drżeć. Dźwięk jest bardzo głosny jak na taką cenę i jeszcze ani razu nie zdażyło mi się ustawić wszystkich suwaków, potencjonometrów i czego tam jeszcze na 100% po prostu nie wytrzymuję przy około 60% - wole cicho a dobrze, choć akurat u geniusa głośno wcale nie oznacza źle . Dźwięk w całym zakresie jest czysty i wyraźny wszystko brzmi naturalnie i ... nawet nie mam słowa żeby to opisać - trzeba posłuchać, głośniki nie wytwarzają żadnych szumów - w połączeniu z Xonarem wszystko na 100% nie skutkuje ŻADNYMI piskami, skrzeczeniami itp. wszystkie pasma są odseparowane od siebie. Moje ulubione mp3 poznaje już któryś raz na nowo(szczególnie pozytywnie zaskoczyło mnie Cranberries - Zombie - aż płakać się chcę z zachwytu nad piosenką brzmieniem i ogólnie całością:) oczywiście przez bassrefleks przy ostrych basowych kawałkach subwoofer trochę nie wyrabia, a i też tony wysokie już nie są takie leciutkie, gdyż wchodzą na nie średnie, lecz przypomne że te głośniki kosztują 300zł i wiele osób, które muzyki słuchają na komórce przez słuchawki kupione od Stacha za 3zł nie będą w stanie uchwycić żadnego zniekształcenia. Kilka filmów oglądniętych na 5005 po prostu mnie zabiło - czy to z przerażenia(horrory) czy ze śmiechu(komedie). Wszystkie najdrobniejsze szczegóły zawarte w filmach wywierają na nas większe wrażenie i filmy zyskują bardzo dużo na jakości. Tytuły oglądane któryś raz, lecz tym razem na 5005-tkach są o wiele lepsze - magia dźwięku robi swoje. Tak więc do filmów i gier nadają się w 100% a do muzyki już trochę mniej, lecz taka już jest wada zestawów 5.1 , że muzyki to na nich koncertowo nie posłuchamy. Drugi raz muszę trochę na siebie pomarudzić i przyznać się wam, że niestety nie mogę sprawdzić jak głośniki sprawują się w przestrzeni - mój komputer nie uciągnie nawet zwykłego filmu, który zawiera dźwięk przestrzenny(duron 900mhz GF2 mx400) - już o grach nie wspomnę. Niestety będzie musiał starczyć Wam wszystkim opis muzyki i filmów mało obciążających zestaw komputerowy.


   Wspomnę jeszcze tylko o kilku drobnych rzeczach, których nigdzie wcześniej nie mogłem wcisnąć. Na początku gdy głośniki grały na integrze basu było mało - brakowało go, nie był tak silny chował się przytłaczany przez małe gwizdki, było to spowodowane tym, że głośniki same "wybierają" tony niskie z stereo i przekierowują do woofera. Po przesiadce na Xonara d1 zostałem mile zaskoczony, ponieważ technologie w nim zastosowane(flexbass) o wiele lepiej wyłapują bas z stereo, a nawet mamy możliwośc ustawienia zakres częstotliwości, które mają być przekierowane do głośnika niskotonowego. I Wtedy dopiero bas przechodzi przez nas na wylot. Moje dawne metalowe biórko dedykowane pod komputer wprost skakało pod naciskiem dźwięku. Druga rzecz to trochę zdominowanie stareo przez głośnik centralny, co zlewa nam lewą i prawą strona w jedno i słuchamy w mono. Można to na szczeście szybko zmienić pokrętłem na głośnikach. Czas też na moją trochę dziwną zachciankę, ale po dłuższym zastanowieniu doszedłem do wniosku, że świetnie by było, gdyby geniusy oferowały nam dzwięk inny(czystrzy) niż analogowy. Dzisiejsze chinche i jacki w dużym natężeniu - sześć chinchów, przejściówka z sześciu chinchów na trzy jacki , a potem trzy jacki do karty dźwiękowej generują dużo zakłuceń. Czy nie prościej byłoby jednym kablem to wszystko połączyć. Pozbylibyśmy się od razu licznych zakłuceń i wielkiego bałaganu za naszym biórkiem. Producent mógłby zrobić np. wersje 5010 o 50zł droższą, ale bez wad z serii 5005 i jednym kablem - cyfrowe i optyczne rozwiązania są jednak poza zasięgiem, ale 6chinch -> 3 jack byłoby optymalne do komputera. I ostatnie w tej rezenzji małe uchybienie ze strony producenta(a może cięcie kosztów??) - głośniki nie posiadają ekranowania magnetycznego, co skutkuje dodatkowymi zakłuceniami i często charakterystycznym ostrzeganiu nas o zbliżającym się połączeniu, które niestety znamy z gorszych głośników.
 

Podsumowanie

    Głośniki SW-HF 5.1 5005 są bez żadnego wątpienie warte swojej ceny i pomimo kilku wad bez żadnego problemu możemy nimi bardzo efektownie nagłośnić duży pokój, nie bojąc się o słaby dźwięk, czy mocny dźwiek z dużumi przekłamaniami - od geniusa dostajemy głośny dźwięk o prawie idealnym brzmieniu. Na pytanie postawione na początku odpowiem: głośniki od Geniusa są tańsze i lepsze od ich konkurentów cenowych. Obecnie zestaw kosztuje najtaniej ok.310zł - ja przed kryzysem kupiłem za 270zł. Wszystkie negatywne strony oprócz potencjonometru są na prawde bardzo naciągnięte i wyszukane i pomimo ich obecności nie czujemy się zawiedzieni, bo stoją za nimi jak mur wielkie plusy.


    PLUSY   

* Jakość dźwięku
* Siła dźwięku
* Wykonanie
* Zdejmowane maskownice
* Budowa z drewna
* Dołączony pilot

* Bass-refleks
* Możliwość obsługi 4 źródeł dźwięku
* Wszystkie potrzebne kable w zestawie
* Możliwość regulacji satelit tylnuch oraz gł. centralnego
* CENA! 


 MINUSY

* Niedokładny potencjometr
* Brak złącza jack 3.5cm na słuchawki i mikrofon
* Za mocne diody
* troszkę za mało spasowany bass-refleks - plastik wpada w rezonans przy ok. 80%(przynajmniej u mnie)
* Kable mogłybyć troszkę dłuższe
* "mała afera" ze złączem g9:D
* Instrukcja - prawie nic się z niej nie dowiemy
* Podobnno dość awaryjnie, lecz u mnie wszystko gites od ponad roku. Pzetrwały kilkanaście braków w dostawie prądu - bez listwy


Pozdrawiam i niedługo postaram się o inne recenzje - WIKIOLO

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Głosuję na 4, gdyż to twoja pierwsza recenzja.
    Czego brat? Tego, co myślę jest bardzo ważne - zdjęcia.
    Do innych rzeczy nie mogę się czepiać, ewentualnie do "tab" przy nowym wersie, tego się raczej nie stosuję :)
  • avatar
    Brakuje zdjęć, i nie czytałem całego tekstu :P

    No ale znaj moje serce (:P) i bierz 4 :D
  • avatar
    Niezła recenzja, jeszcze tak obszernej na temat głośników chyba nie widziałem :)
    Szkoda tylko, że tych zdjęć nie wstawiłeś. Mogłeś zapytać kogoś na forum jak się wstawia. Mi się podobało - 5
  • avatar
    Następnym razem daj ciemniejszą zieleń do plusów, bo ta bije po oczach :p

    Fakt przydałoby się więcej zdjęć.

    Poza tym recka jest fajnie napisana, daję mocną czwórkę. Powodzenia przy następnych reckach :)
  • avatar
    Recka na 5 chociażby ze względu na czas jaki musiałeś poświęcić i rzetelne podejście. Jednak..................
    1) wieszanie głośnika z wykorzystaniem bass-refleks to mnie powaliło:D
    2) nie jestem przyzwyczajony do tego typu recenzji, opis nie odzwierciedla charakterystyki dźwięku, no ale to tylko głośniczki komputerowe nie można ich traktować w kategoriach audiofilskich
    3) generalizując głośniki komputerowe nie mając nic wspólnego z dźwiękiem, więc wszystko można traktować z przymrużeniem oka.
  • avatar
    Bardzo fajna recenzja, nastepnym razem powalcz troche z edytorem zeby zdjecia lepiej weszly :)
  • avatar
    Do kilku osób wcześniej: zdjęcia oczywiście zrobiłem i nie zastały zamieszczone z powodu problemów z edytorem zawartym na stronie. Zamiast tego umieściłem je na innej stronie - link do albumu zawarty w recenzji. Czasu na wyłapanie wszystkich minusów potrzebowałem bardzo dużo i dlatego recenzja też jest dość długa. Chciałem, aby każdy po jej przeczytaniu znał wszystkie dobre i złe strony tych głośników, dlatego tak się rozpisałem. Chciałbym również abyście mówili mi konkretnie co zrobiłem źle, lub nie do końca dobrze, bo na razie tylko rada o zieleni do plusów przyda mi się "na później" - dzięki _nick_. No i proszę o dużo głosów i dziękuje za już oddane:D
  • avatar
    Recka OK. Ja tam wolę w recenzjach głośników trochę techniki ponieważ testy odsłuchowe są subiektywne. Mam tylko jedno ale: ORTOGRAFIA! Chłopie weź pod uwagę, że publikujesz! Jak sam nie możesz (?) to daj komuś do korekty.
    biÓrko - trzy razy!
    czystRZy - co to znaczy?
    zakłUcenia - OMG!
  • avatar
    4\5, wiesz dałeś za mało zdjęć, tekst jest w miarę ciekawy dlatego ocena jaką dałem jest zasłużona:)
  • avatar
    Głosniki w końcu zrecenzowane :) Teraz mniej ludzi powinno mieć problem między tanimi plastikowymi zestawikami w podobnej cenie (50% za marke) a tym calkiem konkretnym zestawem :)
  • avatar
    Ode mnie 5 (może naciągnięte, ale co tam).

    Te głośniki są na prawdę warte polecenia - nie jestem w posiadaniu ich, gdyż preferuję zestawy stereo (o tym na moim profilu:P), ale słyszałem je w akcji i muszę przyznać, że po za Logitech Z-5500, oraz Creative G500 ( a moim zdaniem G500 właśnie są lepsze od Z-5500:P) to nie widzę zbyt wielkiej konkurencji dla tego zestawu, a że tamte są.. z wyższej półki cenowej to jedynie pewien zestaw ModeCom'a może powalczyć z Genius'ami :)
  • avatar
    Kiedyś miałem dokładnie taki sam zestaw. Grały na Creative eXtremeMusic (lubię dobry dźwięk). Wrażenia : za taką cenę nie znajdziecie nic lepszego, a platikowe głośniki Creative są o klasę niższe. Dźwięk może nie jest rewelacyjny, ale w niedużym pokoju zestaw ma kopa. Powiedziałbym, że mają nawet za dużo basu, a i słabą górę - praktycznie przy tej ilości bassu jest niesłyszalna.