Oprogramowanie

IE9 beta - jest świetna, ale czy to wystarczy?

z dnia 2010-10-08
Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
37 komentarzy Dyskutuj z nami

IE9 nie jest już wolną przeglądarką, która zawsze plasowała się gdzieś w tyle stawki. Porównujemy ją do najnowszych wersji Opery, Safari, Firefoksa, Chrome i IE8. Piszemy też o nowych funkcjach aplika

 
Mocne strony
Słabe strony

Przypinane zakładki przemieniają strony w aplikacje do Windows
Nowy silnik JavaScriptu i sprzętowa akceleracja zauważalnie przyspieszyły pracę przeglądarki 
Dobry poziom zabezpieczeń
Menedżer pobierania z ochroną przed złośliwym oprogramowaniem

 

W JavaScript ciągle nie jest najszybsza
Niektóre strony nie są renderowane poprawnie
Tylko dla Windows 7 i Visty                                                                                                          

W skrócie:

W końcu przeglądarka Internet Explorer może godnie konkurować z Firefoksem, Chrome czy Operą. Ma minimalistyczny design, jest szybka (ale nie najszybsza), bezpieczna i oferuje kilka nowych przydatnych funkcji.

 

Relacja z polskiej premiery IE9 beta

Ostatnie newsy o przeglądarkach:

Internet Explorer z nami już 15 lat

Nie lubimy zmieniać ustawień przeglądarki

Tryb prywatny w przeglądarkach to mit

Ponad 6 mln internautów pobrało wersję beta przeglądarki Internet Explorer 9 z udostępnionej przez Microsoft strony www.BeautyoftheWeb.com. Najnowszy program obsługuje standard HTML5, który ma przemienić wiele serwisów w coś na kształt aplikacji komputerowych. Coraz więcej witryn zaczyna wspierać HTML5 - są wśród nich Facebook, Twitter, Dailymotion, CNN czy IMDb. Obecnie to przede wszystkim popularne serwisy zagraniczne, ale w przyszłości także polskie witryny zaczną obsługiwać HTML5. Już teraz można jednak napisać, że w HTML5 drzemie ogromny potencjał.

Nie da się ukryć, że IE9 najlepiej współpracuje z Windows 7. Microsoft położył duży nacisk na integrację ze swoim najnowszym systemem. Ponadto w IE9 przeznaczono nie tylko więcej miejsca na pokazywanie zawartości strony, a nie samej przeglądarki, ale także poprawiono jej wygląd wizualny i wprowadzono obsługę przydatnych elementów. Wśród nich znajdziesz:

Przypięte witryny - funkcja pozwalająca na dostęp do witryn bezpośrednio z paska zadań Windows, bez uprzedniego otwierania przeglądarki. W ten sposób można szybko zobaczyć odpowiednią treść, natomiast sam serwis może umieścić swoją ikonę i firmowe kolory na przyciskach nawigacyjnych. Dzięki tej funkcji serwisy WWW mogą zacząć przypominać aplikacje komputerowe i korzystanie z nich na pewno będzie bardziej komfortowe.

Listy szybkiego dostępu -  funkcja umożliwiająca wykonywanie niektórych zadań w szybszy sposób, bez potrzeby otwierania przeglądarki. Działa tak samo jak w przypadku zwykłych programów w Windows 7. Jeżeli dana witryna przygotowała listy szybkiego dostępu, użytkownik można przypiąć stronę do paska zadań, wywołać menu kontekstowe i wybrać daną funkcję, np. wysłanie e-maila, stworzenie nowego posta na blogu, sprawdzić skrzynkę odbiorczą e-mail czy zmienić stację muzyczną. Tutaj możliwości zależą głównie od poszczególnych witryn.

Karty odrywane - często aby wykonać jakieś zadanie trzeba skorzystać z kilku stron. W IE9 można łatwo oderwać kartę przez przeciągnięcie jej poza obszar przeglądarki, następnie w łatwy sposób da się ustawić dwa okna obok siebie, korzystając z funkcji systemowej Aero Snap. W ten sposób można później łatwo porównywać produkty czy czytać wiadomości e-mail i ukradkiem zerkać na wideo odtwarzane na innej witrynie. Podczas kotwiczenia okna zawartość strony jest przez cały czas renderowana, co zapewnia płynne korzystanie z każdej z nich.

» Zobacz wirtualną wycieczkę po IE9 beta

Dwie pierwsze nowości są naprawdę ciekawe, trzecia zaś jest tylko poniekąd nowa - otwieranie stron w osobnych oknach i ustawianie ich obok siebie oferują również inne przeglądarki, choć cały proces nie przebiega może tak płynnie jak w IE9.

Microsoft do tego stopnia stawia na nowoczesne oprogramowanie, że Internet Explorer 9 kompletnie nie współpracuje z systemem Windows XP. Z jednej strony nie ma się co dziwić, bo przecież XP ma już swoje lata, z drugiej - ciągle używa go mnóstwo internautów i osoby te nie będą mogły wypróbować IE9.

Lepsze bezpieczeństwo i wydajność

W IE9 pojawił się menedżer pobierania z wbudowanym filtrem SmartScreen, który wykrywa złośliwe oprogramowanie malware i oferuje "mechanizm reputacji pobierania". Na podstawie danych reputacji o danej witrynie może eliminować niepotrzebne ostrzeżenia o dobrze znanych plikach. Ten sam mechanizm przydaje się także do wyświetlania poważniejszych komunikatów, gdy istnienie prawdopodobieństwo, że dany plik zawiera złośliwy kod.

Ponadto znajdziemy doradcę wydajności dodatków, czyli kolejny interesujący mechanizm, tylko że ten dba o czas uruchamiania się IE9. Pokazuje czas wczytywania rozszerzeń zainstalowanych przez użytkownika, aby poinformować że niektóre z nich wyraźnie spowalniają sesję przeglądania. Na podstawie tych danych możemy zdecydować, czy rzeczywiście jest nam potrzebny dany dodatek, jeśli przykładowo opóźnia start IE9 o kilka sekund.

» Wyniki testów - porównanie IE9 z innymi przeglądarkami

Mechanizmy niezawodnościowe to kolejna poprawka, jaką wprowadzono do najnowszego Internet Explorera. W momencie awarii funkcja przywracania sprawności zapewnia, że nie stracimy informacji i będziemy mogli nadal przeglądać te witryny, które działają prawidłowo - to możliwe dzięki izolacji kart.

W końcu nie można nie wspomnieć o zwiększonej - i to znacznie - wydajności IE9. Microsoft opracował nowy silnik JavaScriptu o nazwie Chakra, obsługujący wielordzeniowe procesory oraz akcelerację sprzętową, który odciąga jednostkę centralną, przenosząc znaczną część przetwarzania grafiki do układu graficznego (GPU) - wówczas wykorzystywane są biblioteki DirectX Direct2D API.

Z naszych testów wynika, że IE9 nie jest już wolną przeglądarką, która zawsze plasowała się gdzieś w tyle stawki. Możliwości najnowszego IE widać zwłaszcza w bardziej multimedialnych zastosowaniach, gdzie wykorzystywana jest akceleracja sprzętowa GPU.