iPhone 11 - śmiech na sali Smartfony

iPhone 11 - śmiech na sali

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2019-09-12

Apple iPhone 11 oraz iPhone 11 Pro to smartfony za drogie jak na swoje możliwości i pozostające w tyle za konkurencją pod wieloma względami. Dołożenie kilku aparatów to zaledwie pogoń za konkurencją. Duży notch to zabytek, a wyświetlacz LCD bez FHD w iPhone 11 to śmiech na sali.

Chcesz kupić iPhone 11? Chyba żartujesz?

Zapytam wprost - czy kupilibyście iPhone 11 za te same pieniądze, jeśli miałby Androida i wyprodukowałaby go firma inna niż Apple?

Nowy iPhone 11 będzie dostępny w trzech wersjach:

Jeśli nie, to znaczy, że kusi Was logo lub system iOS, a nie sprzęt. Jeśli tak, to znaczy, że chyba nie cenicie swoich pieniędzy, bo wśród smartfonów z Androidem jest tak duża konkurencja i różnorodność, że sprzęt o podobnych możliwościach kupicie za pół ceny nawet najtańszego iPhone'a 11.

iPhone 11 - czy warto kupić?
źródło grafiki: Apple.com

Nie, nie uważam że iPhone 11 czy iPhone 11 Pro to czyste zło. Wręcz przeciwnie. Dla wielu osób będą to bardzo dobre smartfony, tylko, że stanowczo za drogie jak na swoje możliwości i w tyle za konkurencją pod względem sprzętowym.

Miałem iPhone XS przez około 9 miesięcy i... no cóż... fajny był, ale jeśli mam być szczery, to drugi raz bym go nie kupił. Najbardziej ceniłem sobie w nim system iOS, ale pod względem sprzętowym był to przeciętny smartfon.

iPhone 11 Pro - czy warto kupić?
źródło grafiki: Apple.com

Zmieniłem iPhone na telefon z Androidem za niecałe 2000 zł i daje mi on więcej frajdy niż produkt Apple (nie napiszę jaki model kupiłem, bo zaraz będą komentarze, że artykuł sponsorowany ;) ).

PS. Jeśli chcecie sprawdzić czy warto zmieniać iPhone XS na iPhone 11 Pro przeczytajcie nasz artykuł.

iPhone 11 nie wyznacza trendów, co najwyżej goni konkurencję

Spodziewam się, że niektóre firmy będą kopiować wygląd tylnego aparatu iPhone 11 oraz iPhone 11 Pro, mimo, że wyglądają one jakby były zaprojektowane przez osobę na pierwszych zajęciach kursu Photoshopa.

Apple wciąż ma wokół siebie pozostałości tej magicznej otoczki, którą budował latami Steve Jobs. Jednak aura ta z roku na rok słabnie. Ludzie coraz częściej zauważają, że Apple z firmy innowacyjnej (do czasów pierwszego iPhone'a i iPada) przekształca się w giganta, który goni konkurencję z Chin i Korei.

iPhone 11 Pro aparat
źródło grafiki: Apple

iPhone 11 - śmiech na sali

Mamy rok 2019. Za moment 2020, a wyświetlacz iPhone 11 nie ma nawet rozdzielczości Full HD. Tak, tak - nie możecie oglądać na nim nawet filmów FHD na YouTube - pogódźcie się z tym.

Możecie nagrać aparatem filmy 4K, które rzucają na kolana szczegółowością prawda? Hmm... może i rzucają, ale skąd mam to wiedzieć, skoro mój telefon wyświetla je w rozdzielczości mniejszej niż Full HD? Apple iPhone 11 ma taką samą szczegółowość wyświetlacza jak iPhone 4 sprzed ponad dziewięciu lat. Czy tyle wystarczy? Pewnie, że wystarczy, ale nie nazywajmy tego postępem.

iPhone 11 kolory
źródło grafiki: Apple.com

Jeszcze raz podkreślę - mamy rok 2019, a wielka, modna i nowoczesna firma Apple serwuje nam telefon z wielkim notchem. Wcięcie w wyświetlaczu jest równie potężne jak rok i dwa lata temu. Zero postępu.

Wszyscy najważniejsi gracze spod znaku Androida usuwają nielubianego i nieco już przestarzałego notcha całkowicie. Przykład Xiaomi Mi 9T, Asus ZenFone 6, Samsung A80, Honor 9X. Ewentualnie niektórzy zamieniają notcha na małe kółko, takie jak np. w smartfonach Samsung Galaxy S10e, Galaxy Note 10 lub Honor View 20.

Ale nie Apple. Wydajesz od 3600, do 7450 zł za smartfon z wcięciem "rocznik 2017".

iPhone 11 notch
źródło grafiki: Apple.com

Dodali aparat ultraszerokokątny! Wow! W smartfonach z Androidem nikt już nie liczy tego jako wielkiej zalety. Dwa, a nawet trzy aparaty z tyłu to norma nie tylko w telefonach flagowych, ale też w średniakach.

Jasne, że Apple zrobiło świetne, bardzo funkcjonalne oprogramowanie do tego aparatu, ale serio - zdecydowanej większości z nas wystarczą trzy aparaty w takim smartfonie jak Xiaomi Mi 9T, którego kupimy w Polsce za mniej niż 1500 zł, a w Chinach za 1000-1100 zł.

Czy aparaty iPhone 11 lub iPhone 11 Pro będą oferowały lepszą jakość? Zapewne tak, ale czy o tyle lepszą, by dopłacać kilka tysięcy złotych? Moim zdaniem nie.

Nowy iPhone 11 jest słaby, a iPhone 11 Pro jest za drogi w stosunku do swoich możliwości, ale ludzie i tak kupią miliony.

64 GB za ponad 5000 zł? Serio?

Warto też zaznaczyć że kupując iPhone 11 za 3600 zł, iPhone 11 Pro za 5200 zł oraz iPhone 11 Pro Max za 5700 zł dostaniecie (uwaga!) 64 GB pamięci wbudowanej, bez możliwości dołożenia karty pamięci microSD.

64 GB za 4 - 6 tysięcy złotych! To nawet nie jest śmieszne. To jest po prostu smutne. Za mniej niż 2000 zł można kupić smartfon flagowy z pamięcią 128 GB UFS i znakomitym, bardzo wydajnym procesorem Snapdragon 855 oraz 6, lub nawet 8 GB RAM'u. Oczywiście z systemem Android.

A wiecie co jest najgorsze? Ludzie i tak rzucą się na te 64-gigabajtowe ajfony 11 jak na świeże bułeczki. Będą wykładali grube tysiaki na ladę, a potem zainstalują kilkanaście aplikacji, kilka gier i nakręcą garść filmów 4K 60 kl/s (bo przecież gorszych nie ma sensu ;) ) i będą się dziwili dlaczego tak mało miejsca im zostało w ich cudownym iPhone 11.

iPhone 11 Pro Max
źródło grafiki: Apple.com

Apple iPhone 11 ma wyświetlacz LCD zamiast AMOLED'a, w dodatku bez wsparcia dla HDR. Jak na telefon za 3600 - 4350 zł to jednak trochę słabo (już nie licząc rozdzielczości poniżej Full HD).

I tutaj właśnie w polu Waszego widzenia mają pojawić się iPhony Pro, czyli profesjonalne :). Płacicie te 5 - 7 tys. zł i od razu dostajecie wyświetlacz OLED, FHD+, HDR, lepszą baterię, no i oczywiście trzeci aparat z tyłu, którym możesz zrobić zooma 2x. Innymi słowy normalny, dobry smartfon, tylko w nienormalnej cenie.

Na system iOS nie mam zamiaru narzekać, bo uważam, że jest bardzo dobry. Owszem, oferuje mniejszą swobodę i mniej opcji niż Android, ale jest lepiej zoptymalizowany i w niektórych sytuacjach bezpieczniejszy (ze względu na swoją zamkniętość).

iPhone 11 czy jest wart zakupu
źródło grafiki: Apple.com

Procesor Apple A13 Bionic jest znakomity (tak jak i poprzednik), ale Snapdragon 855 też jest świetny w każdej sytuacji, a większości osób wystarczy nawet Snapdragon 730 + dobrze zoptymalizowany Android. Nie przesadzajmy. Procesor jest ważny, ale nie najważniejszy.

iPhone 11 - czy warto kupić? (hyhy)

Uważam, że kupno iPhone 11 Pro i Pro Max nie ma najmniejszego sensu, chyba, że ktoś jest fanbojem Apple. Jeśli od dawna siedzisz po uszy w ekosystemie Apple, to zrób sobie przysługę i nie wymieniaj swojego iPhone XS na iPhone 11 Pro. Poczekaj... może za rok będzie lepiej :).

Jeśli chodzi o podstawowego iPhone 11, który jest następcą iPhone XR sytuacja wygląda nieco korzystniej, bo jest tańszy, ale to wciąż nie oznacza, że jest opłacalny. Za mniej niż 3600 zł można kupić Samsunga Galaxy S10 lub Galaxy S10 Plus i jeszcze Wam zostanie kasa na inne wydatki.

Nie kupuj iPhone 11, ani iPhone 11 Pro. Będziesz spać lepiej.

PS. No chyba, że obracasz się w środowisku, w którym po prostu trzeba mieć najnowszego iPhone. Wtedy współczuję.

marketplace

Komentarze

123
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jak fajnie wejść sobie w artykuł, który dla odmiany sztucznie nie chwali Apple za jego zacofanie.....

    No i ten płacz orłów w komentarzach, którzy za ajfona zapłacą i 10 tysięcy dla efektu jak go wyjmą z kieszeni BO MAM.

    Wspaniałe, piękne Panie redaktorze :D
    Zaloguj się
    32
  • avatar
    Są zupełnie nieopłacalne i tyle. To samo ci da smartfon za 2 tysiące (może poza prestiżem, którego Apple ma i tak coraz mniej).
  • avatar
    Od dziesiątek lat tak jest, że zachód wymyśla nowy segment (jak iPhone) a później gigantyczny przemysł elektroniczny Azji wszystko kopiuje ulepsza i w końcu prześciga zachód i tak jest tym razem z telefonami na androidzie, które przegoniły już iPhona. Trzeba też pamiętać, że iPhone ma swoje plusy.
  • avatar
    Jeszcze taka mała dygresja. Jedyny śmiech na sali to można usłyszeć ale zza oceanu. To amerykanie padają na twarz kiedy dowiedzieli się ile za telefon będą musieli zapłacić Europejczycy za który oni zabulą 699$. Niemcy 877$, Anglicy 898$, a "najwięksi sojusznicy" znad Wisły 910$. Chińczycy 776$... Kurtyna, dziękuję, do widzenia.
    Zaloguj się
  • avatar
    brawo za napisanie glosno to, o czy wszyscy wiedza, ale zaden z portali nie odwazy sie napisac. Ba, spiderweb przeciwnie, zachwala jak szalony
  • avatar
    Oj tam oj tam... think different! :D
  • avatar
    I do tego smartwatch apple za 2k zł! Śmiech na sali. Ma w 90% te same funkcje co smart opaski konkurencji za 150 zł i trzyma tylko 18 godzin, czyli non stop zastanawiasz się czy przetrzyma jeszcze godzinę, podczas gdy smart opaski nawet 30 dni.
    Zaloguj się
  • avatar
    Widzę że, poza zmianą szaty graficznej na gorszą, to jakość artykułów też spada. To jest ten odświeżony benchmark? Tak ma wyglądać rzetelność dziennikarska? Ja chyba podziękuję, zresztą coraz rzadziej tu zaglądam. Może już czas zamknąć konto..
    Zaloguj się
  • avatar
    Abstrahując od samej treści artykułu, to w życiu nie spodziewałbym się tak słabego warsztatu na benchmarku. Portal, który chce być uznawany za poważny a tu taki gniot. A co do samego iphona, to jak zawsze wszystko rozbija się o zbyt wysoką cenę. Sam telefon jest jaki jest, nikt nikogo nie zmusza do kupna, ale jak zwykle najbardziej krzyczą ci, którzy nigdy go nie kupią. Osobiście mam od zawsze samsungi, aktualnie s10, wszyscy w rodzinie mają iphony i o ile S10 ogólnie jest telefonem bardzo dobrym, lepszym pod wieloma względami od jakiegokolwiek iphona to czasami potrafi mnie niesamowicie irytować, np. opóźnienie przy robieniu zdjęcia. Trzymając obok siebie iphona 8+ i s10 robiłem serię różnych zdjęć. Iphone zawsze zdjecie robił błyskawicznie, samsungowi zdarzały się mikroprzecięcia, bardzo frustrujace. Nie ma co hejtowac i obrażać klientów jednej czy drugiej marki. A już napewno nie powinno się puszczać prywatnych opinii, nadających się co najwyżej na facebooka w charakterze artykułu na jednym z większych portali technologicznych.
    Zaloguj się
  • avatar
    Oj boli pupa co niektórych. Przecież nikt nikogo nie zmusza do zakupu iPhone. Jak czytam o smartfonach za 2 tys., które niby są lepsze od iPhone to dostaję zajadów ze śmiechu. Sam mam iPhone 7, którego uwielbiam oraz Huawei P20. Ten znienawidzony telefon użytkuje 4 rok i żadnych spowolnień, bateria działa jak nowa. A telefon na Androidzie? Po roku użytkuje jako nawigację bo do niczego innego się nie nadaje. Laguje, apart żyje własnym życiem. Poza tym iOS to działanie ze wszystkim i zawsze a Android to otwarty system, który z generacji na generację jest mniej kompatybilny ze wszystkim. P.S. Żona i wszystkie 3 córki tez mają iPhony i nie chcą nic innego. Nie dla szpanu, tylko dlatego, że nie muszą zmieniać telefonu co rok bo producent wspiera telefony przez wiele lat i wszystko działa jak należy.
    Zaloguj się
  • avatar
    Zawsze mówiłem i pisałem że Iphone to telefon dla frajerów...i nadal tak jest.
  • avatar
    Przy tych cena nie spodziewam się szału w sklepach https://serwisproduktowapple.pl/nowe-modele-iphonea-11-iphonea-11-max-oraz-iphonea-11-pro-co-nowego-daje-apple/
  • avatar
    Czy redakcja mogłaby nakręcić jakiś przykładowy film za pomocą najnowszego Iphone'a? Chciałbym się dowiedzieć ile GB zajmuje taki materiał w pamięci telefonu.

    W moim Samsungu S7 - materiał w 4k trwający 10 minut zajmuje równo 4gb. Jeśli to samo oferowałby iphone.... no to mamy raptem maksymalnie 160 minut do nagrania (faktycznie mielibyśmy 64 gb dostępne i nie mieli żadnej dodatkowej appki czy fotki, czy czegokolwiek innego). Aaaa i w moim samsungu mam 32gb wew. pamięci + 128gb na karcie SD, a telefon obecnie można dorwać za niecałe 800 złotych....
    Zaloguj się
  • avatar
    Każdy z was który w sondzie wybrał opcje ,,warto" to tylko oznacza że jest ciemniak, głupek i idiota.
  • avatar
    Co prawda jest drogo naprawdę drogo i w wielu aspektach biednie w porównaniu do innych firm ale jednak apple nie ma żadnej konkurencji. Tyle co oni mają ludzi przyzwyczajonych do iOS i ogólnie ekosystemu. Sobie mogą dawać jakie chcą ceny.
    Zaloguj się
  • avatar
    Super artykuł... Apple stało się firmą której nie da się nie hejtować, bo że iPhone 11 to "śmiech na sali" to aż samo się ciśnie by wypowiedzieć to, czy napisać.
  • avatar
    nowy model nowe ceny 7500zl to przegiecie https://serwisproduktowapple.pl/nowe-modele-iphonea-11-iphonea-11-max-oraz-iphonea-11-pro-co-nowego-daje-apple/
  • avatar
    Przekaz merytoryczny artykułu jest całkiem zasadny, co przyznaję będąc całkowicie uzależnionym od ekosystemu Apple. Natomiast język jakim rzeczony artykuł jest napisany nie przystoi uczniakowi z podstawówki, a co dopiero redaktorowi poczytnego portalu. Mam wrażenie, że czytam wypociny dwunastolatka a nie tekst napisany przez profesjonalistę. Chyba że Benchmark w dobie wszechobecnych braków kadrowych zaczął zatrudniać dzieci...
  • avatar
    Nie jestem fanem marki i także uważam że ceny nowego iPhone są bardzo mocno zawyżone i z tego też powodu nie kupię go. Markę cenie natomiast za system operacyjny i cały ekosystem stworzony przez apple. Nie ukrywam tez ze nie jestem już fanem androida, ale z całym szacunkiem dla autora ten artykuł czytało by się znacznie lepiej gdyby osoba go pisząca nie robiła tego q sposób drwiący . „Zaleciało” brakiem profesjonalizmu i fanatyzmem. Pozdrawiam
  • avatar
    Ja mam telefon za 9 razy mniej niz zarabiam i jestem bardzo zadowolony. Nie wydaje mi się że ładowanie chociażby powyżej 1000pln w telefon było rozsądne..
    Ale na zachodzie gdzie 1000pln to 1000euro to takiego iphona można sobie bez problemu kupić..
  • avatar
    Przez ostatnie kilka lat używałem samych androidów. Począwszy od Samsunga S7, S8, LGG7 oraz P20. Każdy jeden z nich po kilku miesiącach użytkowania tracił swoją responsywność. Każdy jeden z nich zaczyna lagować, przycinać i się przysłowiowo wiesza. Nawet najnowszy Galaxy S10 potrafi mocno przylagować. To ma być ta super tańsza i ekonomiczna alternatywa? Podziękuje jednak i wracam do Apple. W dupie mam Super Hiper Ultra HD ponieważ na takim małym ekranie i tak nie widać różnicy. To właśnie jest nabijanie idiotów w butelkę. Kupują smartfona z 4K a smartfon i tak domyślnie ustawiony jest na FHD+. Co z tego że on ma lepszą rozdzielczość skoro różnicy nie widać? co z tego że ma 12 GB ram skoro i tak laguje i przycina? Co z tego że macie aparaty po 25mpx skoro obiektywy są wielkości łebka od szpilki? Ja nie wiem kto ma już bardziej wyprany mózg.
    Zaloguj się
  • avatar
    Aż musiałem założyć konto, bo dawno nie widziałem( a może nigdy wcześniej?) tak nieprofesjonalnie napisanego artykułu! Boże co za gniot! Autorowi proponuję wrócić do szkoły(o ile kiedyś robił w ogóle kierunek dziennikarski) i przypomnieć sobie jakie są zasady pisania recenzji/artykułów. Może doczyta co to jest BEZSTRONNOŚĆ. Tekst kojarzy się z komentarzem wściekłego nastolatka na jakimś podrzędnym forum.... "witch please"!
    Zaloguj się
  • avatar
    Artykuł napisany tak, jakby redaktor miał dostał iPhone'a na testy i chciał zatrzymać dla siebie, a nie dostał....
    Ceny czy to iPhonów czy Samsungów to absurd Galaxy S10 w sklepie Samsunga 4300 zł...
    Ja używam iPhone'a SE ponieważ nie ma nic mniejszego od rondelka tylko same patelnie 5'5 czy 6" i w spodniach mi się nie mieszczą :-)
    Czekam za SE2 może w końcu go wydadzą... osobiście bardziej preferuję iOS niż androida, ale to kwestia gustu
    Zaloguj się
  • avatar
    No cóż Apple poraz kolejny przekonało mnie że jednak nie warto zmieniać telefonu.jak iPhone X (którego używam obecnie) był mimowszystko powiewem świeżości, tak 11 no cóż... Autor ma niestety dużo racji.
    Zaloguj się
  • avatar
    No brawo! za taki art można dać 5+, bez ogródek, bez strachu za AppleFunBoyów, rzetelnie wyłożone to co najważniejsze, brawo, tak trzymac! (p.s. sam mam IPhone :( )
  • avatar
    Hello, musiałem się zarejestrować, żeby podziękować za ten artykuł. Tomaszu DZIĘKUJĘ!
  • avatar
    mega przyjemnie sie czytalo :) Kudos ode mnie!
  • avatar
    W pełni się zgadzam z artykułem, szczególnie ten gigantyczny notch wygląda komicznie w tej kwocie jak i mała pojemność.
  • avatar
    No wreszcie sie ktos odwazyl napisac prawde o smartfonach apple , po smierci Steava Jobsa apple juz leci po rowni pochylej , ciekawe i stylowe pomysly sie skonczyly a zaczela sie pogon za konkurencja.
    Wstydzil bym sie zaplacic 7500zl za telefon ktory oferuje mniej niz 2 razy tanszy ale z androidem i wcale nie chodi mi tu o samsunga i jego note 10 bo to tez zacofanie.
    Czemu tanie chinskie telefony maja tak duzo bajerow a drogie "elitarne" ofaruja tak niewiele?
    Najnowszy iphone rozni sie tylko tym ze ma zoom optyczny x2 "Huawei P30 Pro ma x10 optyczny i 50X cyfrowy"

    https://www.youtube.com/watch?v=I-RPyb_gz8Q
    Oprocz nowego procesora nie ma nic nowego poprostu kotlet.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    ,, Weźcie go , wyjebcie go stąd ” , artykuł napewno pisała osoba która nigdy nie miała tej przyjemności korzystania z Apple tylko od zawsze gnicia z Androidem który po pół roku użytkowania jest starym telefonem nie to co IPhone który przez czas który ma aktualizacje do nowych wersji ( około 5/6 lat ) telefon spisuje się jak nowy lub nie odbiega dużo od nowego ! Dlatego telefon więcej kosztuje ;)
  • avatar
    Trochę hejtem poleciało. Stoję z boku i się tylko uśmiecham, po co zaglądać komuś do kieszeni. Logo zawsze kosztuje, więcej lub mniej. Apple ma olbrzymie marże które co niektórzy chcą zapłacić. Tyle. Aha i ten legendarny ekosystem tłumaczący koszta... okey.
  • avatar
    Telefon z Androidem za 2 tyś? Śmiech na sali
    To samo robią telefony z Ali za 300-500zł
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    Brawa dla autora za ten artykuł. Naprawdę konkrety i naprawdę to są argumenty. Dodam tylko że z moich obserwacji ludzi którzy pokupowali takie wynalazki z pod znaku appla za duże pieniądze wynika że używają swoich telefonów to tego samego co inni swoich telefonów za 500zł. 9 użytkownikó na 10 przegląda facebooka, You tuba, używa messengera czy innego whats appa. I w zasadzie to wszystko. Większośc używa tego samego. Czy to na telefonie za 200zł czy za 5000 zł te aplikacje będą działać tak samo. Ludzie płacą żeby mieć coś drogiego. Kiedyś (20 lat temu) Polak tak kupował np buty firmowe adidasy za jedną wypłatę (np 500zł). Bo to była chęć pokazania się. Dziś jest telefon. No bo nie każdego stać na nowe auto czy jacht.
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    Po przeczytaniu tego artykulu nasuwa sie tylko jedna mysl: autorowi strasznie zal dupe sciska... Dawno nie czytalem takiego hejtu. Fanbojem nie jestem, ale co to kogo obchodzi kto ile kasy wydaje na cokolwiek? I to zalosne pisanie, ze iPhona sie kupuje tylko dla szpanu... serio? Ci wszyscy ciezko pracujacy ludzie (bo przeciez za darmo tych ajfonow nie daja, tylko za gruba kase, jak autor wielokrotnie podkresla) to sami szpanerzy i idioci? Bo przeciez mozna taniej?

    Zeby nie bylo: nie podoba mi sie polityka Apple, i uwazam, ze mocno przeginaja z cenami ALE... troche luzu moze? Jak zaraz wyjdzie nowy Samsung za podobne pieniadze, to bedziemy czytac o jego niesamowitych zaletach i fantastycznych funkcjach. Z ktorych polowa nie bedzie dzialac, ale o tym juz artykul nie wspomni.

    Wiecej dystansu zycze.
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    Moja mama ma 86 lat i jest "na chodzie" - spaceruje po parku, gotuje. Ja też nie jestem najmłodszy, mam dzieci i wnuki. Mama nie umie obsługiwać myszki, koordynacja ręka - monitor w tym wieku - nie do nauczenia. Testowaliśmy różne modele Androida, zawsze był taki sam problem - zacinał się i mama nie mogła nawet zadzwonić (frozen screen).
    Od paru lat postawiliśmy na IOS i coż, mama obsługuje system ios bez problemu, a to że zdjęcia zrobione Iphonem po paru minutach są na jej dużym Ipadzie pro - nazywa cudem.
    Na Ipadzie może je przeglądać, usuwać - ostatnio nawet nakręciła film z 12 urodzin prawnuczka i sama go pocięła i zmontowała.
    Moja mama dostanie pod choinkę 11 pro max, bo to jest jedyny system który funkcjonuje bez zarzutów, iphone, icloud, ipad - bez myszki. Mama, jak mówi czyta tam - na ipadzie - cały internet i to jest naprawdę bardzo dobre rozwiąznie dla starszych ludzi.

    Czytając ten artykuł odniosłem wrażenie, że współczesny sprzęt musi być dla "gówniarzy" którzy onanizują się patrząc na wielkość RAMu, pojemność dysku czy porównując wyświetlacze.

    Panie Duda (nazwisko, jakoś trochę znane) nie tylko dzieci są grupą docelową, a moją mamę, czy mnie o snobstwo nie posądzaj. A to że drogi, cóż ludzie wrzucają na tacę tysiące złotych i możżżżże coś za to dostaną, kiedyś po śmierci.

    Artykuł poniżej krytyki, cóż Pan wie o życiu panie Duda?
    Pozdrawiam
    Jan
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    Pośmiewiskiem od dłuższego czasu jest ten portal ze swoimi laickimi artykułami i najwyraźniej już też głupimi.
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    mam wrażenie że pisał to jakiś nastolatek który się wkurzył bo nie dostał xboxa na świeta......tylko że ja się z autorem w 200% zgadzam
  • avatar
    Żałosny jest ten artykuł. Pomijając, że można lubić bądź nie jakąś markę. To forma w jakiej to zostało napisane jest mniej więcej tak samo denna jak ostatnie artykuły na Antyradiu. Sam jako użytkownik Iphona, uważam, że jest strasznie brzydki, aparat zapewne nie dorasta do pięt P30 Pro czy Note 10+. Jest oczywiście za drogi jak każdy ich flagowiec na premierze. Ale niektóre argumenty autora to pożal się boże.

    „Najbardziej ceniłem sobie w nim system iOS, ale pod względem sprzętowym był to przeciętny smartfon.” Co to znaczy pod względem sprzętowym (domyślam się hardwaerowym)? Rozumiem miał, za mnało ramu, a procesor wraz z grafiką był za słaby tak? Jakby IOS wymagał go więcej. Procesor na premierze Xs był najwydajniejszy na rynku, tak samo jak chip graficzny, pamięć ram jest dużo lepiej zarządzana a system wymaga jej dużo mniej niż na smartphonach konkurencji. Goni konkurencję która po premierze X hurtowe zaczęła zgapiać i wykorzystywać jego designe. O FaceID nie wspomnę, bo jak na razie inni stosują wydmuszki a nie technologię skanowania twarzy.

    I to odwołanie się do 64Gb! Halo sam napisałeś, że mamy 2019 zaraz 2020. Muzyka na Apple Music albo Spotify albo Tidal. Filmy na Netflix. Zdjęcia i nagrania na Google Photos z nielimitowaną przestrzenią na zdjęcia czy icloud za zasadniczo niedużą opłatą. No i pozostają te nieszczęsne gry, gdzie co drugi użytkownik gra w jakieś zręcznościówki co nawet 1Gb nie zajmują.

    Co do jego opłacalności nie będę dyskutował, czysta fanaberia i chęć posiadania czegoś premium nic więcej. Dla tego w tym roku stawiam ponownie na Androida w wydaniu Note 10+. Bo wybacz ale w większości średnia póła cenowa 1000-1500 to optymalizacji na oczy nie widziała w przypadku Androida.
  • avatar
    Na jakiej podstawie to wszystko napisałeś? Na podstawie cen które widziałeś i przeliczyłeś? Zapoznałeś się z możliwościami tego urządzenia? Nie chodzi tylko o telefon... ja akurat chcę mieć doskonały film w aparacie i przetestowałem masę smartfonów i korzystam z Iphone X do tej pory... nie znalazłem w zadnym lepszej kamery !!! Jeżeli LOW LIGHT w wersji 11 PRO będzie lepszy to kupie ten telefon... bez jaj !!! i bedę zadowolony wiedząc że przez kilka następnych lat nikt nie wyprodukuje lepszego aparatu i kamery w smartfonie !!! Sorry ale taka jest prawda. Huawei P30 Pro aparat foto OK ale film DNO !!! Samsungi również !!! Słaba stabilizacja i słaby Auto Focus. Iphone X posiada znakomite mozliwości filmowe. Brakowało troszkę lepszej jakości filmu i zdjęć w low light i większej kreatywności w obiektywach. Poza tym jak ktos ponizej dodał... Nawet jeżeli Smartfony na Androidzie będa miały 16GB RAM to i tak dość szybko zaczną lagować i zamulać - taki urok !!! Oczywiście 11 PRO nie powinien tyle kosztować, ale... taka bedzie cena i chcesz czy nie człowieku tyle musisz zapłacić za ten sprzęt. ŚMIECH na Sali ??? Ciekawe...
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    To nie jest artykuł przystający do tego serwisu, nie jest obiektywny i nie jest napisany językiem, jakim powinien być napisany. Proponuję zatrudnić rzetelnych, dojrzałych i obiektywnych redaktorów.
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    Ale cebulą powiało. "Miałem iPhone XS przez około 9 miesięcy i... no cóż... fajny był, ale jeśli mam być szczery, to drugi raz bym go nie kupił". Przepraszam ale co to jest za artykuł? Co to za argumenty. Ok, żeby nie było też siedziałem na iPhonach przez trzy generacje, wróciłem do androida i nieprędko zamienię mojego Pixela 2 na coś nowszego. Stary zgred ze mnie się zrobił, siwe włosy itp. nie gram w gry i aparat który mam w zupełności mi wystarcza ale Panie Redaktorze Spinacz, litości. To jest telefon na który jego potencjalny/docelowy właściciel czyli Zachodnia klasa średnia musi pracować nie więcej niż tydzień. I co najważniejsze ten telefon jest częścią ekosystemu Apple. Ludzie którzy go kupują posiadają zazwyczaj komputer Apple, tablet z iOS oraz zegarek z iOS. I to jest jedna z największych zalet tego sprzętu. Jeśli działa w ekosystemie który bije Okienka i Androida na łeb i szyje. Jeśli ktoś ma Windowsa i nie korzysta z produktów firmy Apple to faktycznie telefony z Androidem są zdecydowanie lepszą opcją. Sam nie jestem fanem Apple ale trochę obiektywizmu proszę.
    Zaloguj się
    -9
  • avatar
    Pod względem sprzętowym to słaby smartfon według autora a apple twierdzi że nawet zeszłoroczny iphone ma szybszy procesor i grafikę niż najszybsze smartfony z androidem.

    Komu ufać?
    Zaloguj się
    -10
  • avatar
    " Duży notch to zabytek"
    Taa… Lepsza dziura w ekranie. Druga sprawa to w tym notchu siedzi TrueDepth który jest odpowiedzialny za Face ID, którego jak przypadku konkurencji nie da się oszukać zdjęciem.

    "Miałem iPhone XS przez około 9 miesięcy i... no cóż... fajny był, ale jeśli mam być szczery, to drugi raz bym go nie kupił. Najbardziej ceniłem sobie w nim system iOS, ale pod względem sprzętowym był to przeciętny smartfon"

    A co jeszcze chciał byś żeby miał smartfon? Loda zrobił? Xs dział szybko i płynnie, wszystko co potrzebne też posiada.

    "64 GB za 4 - 6 tysięcy złotych! To nawet nie jest śmieszne."

    Tutaj się zgodzę 64GB to trochę mało biorąc pod uwagę cenę.

    "Jeśli od dawna siedzisz po uszy w ekosystemie Apple, to zrób sobie przysługę i nie wymieniaj swojego iPhone XS na iPhone 11 Pro. Poczekaj... może za rok będzie lepiej :)"

    Tutaj też się zgodzę wymiana z Xs na 11Pro jest nie opłacalna, lecz nie wszyscy posiadają Xs. Jeżeli ktoś posiada iP8 i starszy to już nie można pisać że zmiana jest śmieszna.


    Podsumowując to artykuł beznadziejny, a redaktor to chyba zwykły troll i nic więcej. Chciałbym żeby te wszystkie osoby co piszą, mówią że w iPhonie jest mało innowacji, wymieniły co by chciały żeby smartfon posiadał. Kolejna sprawa porównywanie iPhona i iOS do konkurencji też jest bezsensu, oczywiście specyfikacja na papierze może i wygląda gorzej niż u konkurencji (Najszybszy procesor, trochę mniej pamięci) tylko jak działa iOS na iPhonie, a jak działa Android na niby lepszych podzespołach. Kolejna sprawa to ekosystem, Apple posiada coś czego Google nie miało i jak na razie nie posiada.
  • avatar
    co roku to samo...blablabla za drogie, za słabe, duży notch, a iphone niezmiennie pozostaje najlepiej sprzedającym się smartfonem świata buhahaha...
    Zaloguj się
    -13
  • avatar
    No ale właśnie o tego śmieciowego Androida chodzi, że ludzie go zwyczajnie nie chcą. iOS to nie jest jakiś dodatek do telefonu tylko jego integralna część jak obudowa czy aparat.
  • avatar
    Zalozylem az konto jak zobaczylem ze zal sciska tego androidzika apple to klasa telefonow premium jak cie nie stac to nie placz ze za pol ceny masz oppo
    Za jakosc sie płaci
    Zaloguj się
    -13
  • avatar
    mavis ty smieciu wypierdalaj z tym ogryzkiem gowno ios najnowszy juz nie jest tak intuicyjny jak kiedys nawet android jest bardziej intuicyjny gdzie w jebanym ios trzeba wejsc w ustawienia telefonu zeby zmienic ustawienia aparatu a nie bezpośrednio z aplikacji aparatu
    Zaloguj się
    -14
  • avatar
    Poziom tego aktykulu to dno.
  • avatar
    Nie żebym był wielkim fanem apple choć i tak wole zapłacić za telefon 2x więcej żeby mieć IOS zamiast androida - siła przyzwyczajenia ( miałem i samsunga z serii S dla porównania oraz 2 z serii NOTE - nigdy więcej ) IOS dla mnie jest po prostu bardziej wygodny.
    Mam wrażenie że artykuł sponsorowany przez samsunga albo google. Oczywiście z nowym ajfonem szału nie ma, ale jest tak samo jak rok temu, czyli lepszy procesor, więcej ramu, lepsze aparaty ... cena ta sama więc skąd taka złość ?
    Zaloguj się
    -16
  • avatar
    No i co z tego - przecież on jest zacofany od lat, a i tak ludzie go najcześciej kupują, ja też kupie nie dla sprzetu ale dla systemu. Mam androida i muli po 2-3 miesiacach, wole płynny system jak skała za 3x tyle i zacofany.
    Zaloguj się
  • avatar
    każdego ajfona warto kupić. poza tym są zbyt tanie. tyle trudu a wy tu januszujecie :)
  • avatar
    https://www.youtube.com/watch?v=_tTAlZ5yfXU
    I WSZYSTKO W TEMACIE !!!