Smartfony

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2018-10-10

Jakość zdjęć i filmów

  • aparat tylny (szerokokątny): 12 Mpx, f/1,8, PDAF, Smart HDR
  • aparat tylny (zoom optyczny 2x): 12 Mpx, f/2,4, PDAF, Smart HDR
  • aparat przedni: 7 Mpx f/2,2, Smart HDR
  • filmy (tył): 4K UHD 60 kl/s + zwolnione tempo Full HD 240 kl/s, dźwięk stereo
  • filmy (przód): Full HD, 60 kl/s
  • stabilizacja optyczna (OIS): tak, w obu aparatach tylnych, (+ cyfrowa w aparacie przednim)
  • lampa LED: tak (z tyłu, poczwórna)
  • format zapisu zdjęć: HEIC, JPG, RAW/DNG (wymagana dodatkowa aplikacja np. Lightroom)

iPhone XS - dobry aparat z nagrywaniem filmów 4K 60 fps

Przez 2 tygodnie testu iPhone XS wykonałem około 1000 zdjęć i kilkanaście filmów. Miałem okazję używać go przy dobrej pogodzie i słabej, w dzień i w nocy, wewnątrz i na zewnątrz i... muszę przyznać jedno: nie jest to telefon z najlepszym aparatem. Jest jednym z najlepszych, ale umieściłbym go raczej w pierwszej piątce, a nie w pierwszej trójce. Jestem jednak przekonany, że większość osób mając taki aparat w telefonie byłaby wręcz zachwycona.


iPhone XS - zdjęcie z aparatu tylnego


iPhone XS - zdjęcie z aparatu tylnego


iPhone XS - zdjęcie z aparatu tylnego

Miałem okazję testować wiele nowoczesnych flagowców i moim zdaniem jakość jest gorsza np. od OnePlus 6, Google Pixel 2 / Pixel 2XL i Galaxy Note 9. Oczywiście dotyczy to podstawowego formatu JPG, bo w formacie HEIC/HEIF niekiedy obraz jest lepszy (ale są to drobne różnice).

Apple iPhone XS może też zapisywać zdjęcia w RAW’ach, ale wymaga to użycia dodatkowej aplikacji, takiej jak choćby popularny Adobe Lightroom. W formacie RAW (DNG) jakość i szczegółowość jest bardzo dobra, ale ze względu na mniejszą rozdzielczość gorsza niż np. w Huawei P20 Pro.


iPhone XS - zdjęcie HDR


iPhone XS - zdjęcie z aparatu tylnego (makro)

Na szczęście nie brakuje też zalet

Jest bardzo szybki - Dzięki nowemu procesorowi obrazu i ogólnej optymalizacji smartfon wykonuje i zapisuje zdjęcia tak szybko, że ledwie zdążę dotknąć przycisk migawki na wyświetlaczu, a fotka jest już zrobiona. Działa po prostu błyskawicznie. Nie spotkałem się z żadnymi „lagami” aparatu.

Świetne portrety - Szybkie i precyzyjne przetwarzanie obrazu w połączeniu z dopracowanym rozpoznawaniem głębi ostrości daje jeden z najlepszych trybów portretowych jaki można spotkać we współczesnych smartfonach. Jest on dostępny zarówno w aparacie tylnym, jak i przednim. Oceńcie sami poniższe zdjęcia (kliknijcie by powiększyć):


iPhone XS - tryb portretowy - aparat tylny


iPhone XS - tryb portretowy - aparat przedni

Tzw. „bokeh”, czyli rozmycie tła możemy regulować, nawet po wykonaniu zdjęcia. W praktyce możemy więc zapisać zdjęcie z rozmyciem, a jeśli się rozmyślimy zawsze możemy wejść do galerii, wyedytować zdjęcie i usunąć rozmycie.

Oświetlenie sceniczne - Tryb portretowy to nie tylko rozmyte tło, ale również możliwość wyboru oświetlenia. Moim zdaniem jest to funkcja całkiem ciekawa, bo niekiedy można faktycznie uzyskać bardzo nietypowe efekty.


iPhone XS - zdjecie z efektem oświetlenia scenicznego

Smart HDR - Apple iPhone XS mocno stawia na HDR. Aparat domyślnie robi zdjęcia właśnie w tym trybie. Moim zdaniem to dobrze, bo dynamika tonalna jest fantastyczna jak na telefon i w rezultacie zdjęcia są przyjemne dla oka. Smart HDR działa w każdym aparacie.


iPhone XS - aparat tylny, szerokokątny


iPhone XS - aparat tylny, zoom optyczny 2x

Stabilizacja optyczna w obu aparatach tylnych - Pisząc krótko: działa znakomicie. Apple moim zdaniem wykonało tutaj robotę na medal. Stabilizacja optyczna działa bardzo skutecznie w czasie fotografowania i filmowania.

iPhone XS - aparat z zoomem optycznym 2x

Zoom optyczny 2x - iPhone XS ma z tyłu jeden aparat szerokokątny, a drugi przybliżający obraz dwukrotnie. Jest to zoom optyczny 2x, który wypada całkiem dobrze na tle konkurentów (szczególnie Galaxy Note 9 lub Galaxy S9+). Jakość obiektywu i sensora w aparacie z zoomem jest w pełni akceptowalna, ale oczywiście użyteczna tylko w dzień.


iPhone XS - aparat tylny, szerokokątny


iPhone XS - aparat tylny, zoom optyczny 2x

HEIF/HEIC - To skrót od High Efficiency Image File Format. W tym formacie iPhone XS może robić zdjęcia. Często są one znacznie mniejsze od zdjęć JPG, a mimo to niekiedy oferują trochę wyższą jakość. Aby sprecyzować format należy w ejść w Ustawienia - Aparat - Formaty. Pamiętajmy, że klasyczny JPG jest wciąż najbardziej kompatybilny z różnymi systemami operacyjnymi i programami do przeglądania zdjęć.

RAW vs JPG


iPhone XS - standardowe zdjecie JPG


iPhone XS - zdjecie RAW wywołane do JPG

Wysoka jakość nagrań - Pod względem jakości filmów iPhone XS to prawdziwa elita. Rozdzielczość 4K + płynność 60 kl/s + świetna stabilizacja optyczna + dobry dźwięk stereo + kodowanie H.265 + dobra jakość optyki sprawiają, że filmy z iPhone’a XS ogląda się z przyjemnością. Oczywiście sama stabilizacja daje radę w "normalnych" warunkach, ale jak widać na drugim filmie poniżej w czasie jazdy terenowej nie ma możliwości by sobie poradziła (żaden smartfon by nie dał rady, chyba, że zamontowany na gimbalu).

 

 

 

Podsumowanie

Jeśli sądzicie, że jestem fanbojem i zupełnie nie widzę wad iPhone XS, to muszę Was rozczarować. Moim zdaniem iPhone XS nie jest najlepszym smartfonem na rynku. Nawet gdyby kosztował o 1000 zł mniej, to i tak nie byłby najlepszy.

Nie mam zamiaru polecać go Wam wcale. Jeśli chcecie flagowca, to lepiej kupcie OnePlus 6, albo poczekajcie na OnePlus 6T.

iPhone XS - czy warto kupić

Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że znajdzie się mnóstwo osób, które kupią iPhone XS. Czy zatem uważam, że źle wybrali? Z mojej perspektywy, jeśli te osoby znają system iOS, wiedzą jakie ma zalety, a jakie ograniczenia i stwierdziły, że iPhone XS to sprzęt, który idealnie spełni ich wymagania, to uważam, że dobrze zrobią kupując go.

Jeśli jednak macie zamiar kupić "ajfona" tylko po to, by świecić nadgryzionym jabłuszkiem na lewo i prawo, pokazując, że jesteście lepsi od innych, to... weźcie zastanówcie się nad sensem życia.

Tym optymistycznym akcentem chciałbym zakończyć recenzję iPhone XS. Miłego dnia!

Ocena końcowa:

  • bardzo wysoka wydajność i szybkie działanie systemu iOS
  • znakomity wyświetlacz OLED z HDR i 3D Touch
  • atrakcyjna, wodoszczelna obudowa ze stalowymi ramkami
  • smartfon bardzo wygodnie leży w ręce
  • dobry aparat z zoomem optycznym 2x
  • świetna stabilizacja optyczna w obu aparatach tylnych
  • znakomita jakość filmów 4K 60 kl/s
  • regulacja głębi ostrości w aparacie tylnym i przednim
  • dobra jakość i donośność dźwięku z głośników
  • znakomita jakość dźwięku z wyjścia Lightning
  • bezprzewodowe ładowanie baterii
  • ulepszone rozpoznawanie twarzy (TrueDepth Face ID)
  • dość dobry czas pracy na baterii
     
  • długi czas ładowania (słaba ładowarka w komplecie)
  • brak klasycznego wyjścia słuchawkowego 3,5 mm
  • brak przejściówki słuchawkowej mini jack 3,5 mm w komplecie
  • Siri wciąż nie rozumie j. polskiego
  • wysoka cena

Super ProduktSuper WydajnośćSuper Jakość

96%

marketplace

Komentarze

20
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    10% baterii przez noc na Wi-Fi? Trochę dużo.

    Poza tym fajna recenzja, dobrze się czyta.

    Dlaczego zdjęcia są w tak niskiej rozdzielczości? Nawet po powiększeniu są znacznie mniejsze od fotek zrobionych innymi smartfonami i trudno porównywać detale.
    Zaloguj się
  • avatar
    Świetne podsumowanie, zgadzam się w stu procentach. Jedyne co mogę dodać to, że premiera 6T jest 30 października.
  • avatar
    Fajny telefon tylko szkoda że taka cena ;/
  • avatar
    Tradycyjnie nie dajecie zdjęć robionych w nocy albo przy deficycie światła. Na przedstawionych zdjęciach pewnie z 90% obecnych słuchawek zrobiłoby podobne fotki
  • avatar
    Cena jest tak wysoka że powiem mocno - Telefon wyłącznie dla frajerów !
    Zaloguj się
  • avatar
    ooo...pierwszy iphone z nagrywaniem filmów z dźwiękiem stereo...szok, w końcu się doczekali...
  • avatar
    miałem 4s, 6, 7, teraz xs - i poraz pierwszy jestem zawiedziony. nie chodzi mi o sprzęt - ten jest fantastyczny, genialny ekran, świetne zdjęcia. ale obsługa tego telefonu to kompletna porażka. jeden przycisk "home" z obsługą Touch ID - jego brak powoduje, że cokolwiek chcę zrobić, trwa 3 razy dłużej i wymaga 3 razy więcej ruchów kciuka. kciuk też lepiej działał od twarzy. programowo trzy kroki wstecz i gonienie konkurencji ze sprzętem. gdybym nie siedział głęboko w całym świecie appla odszedłbym gdzieś indziej
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Widać, że artykuł albo jest pisany na zamówienie apla albo pisany przez maniaka iphona z klapkami na oczach i wpatrzonego w niego jak w obrazek. Przecież iphone pod wieloma względami (np. aparat, wyświetlacz, możliwość sprawnego działania wielu aplikacji jednocześnie) jest wyprzedzany przez konkurencję. Nie wiem dlaczego jest on traktowany za jakąś świętość. Czy jest to jakaś religia?
    Dla mnie użytkownicy tego telefonu to po prostu szpanerzy, którzy są w stanie wydać kupę kasy, by pochwalić przed innymi.
    Tak więc nigdy nie kupię iphona ponieważ jeszcze nie zgłupiałem........
  • avatar
    979 zł za telefon i 4000 zł za znaczek - dziekuje postoje.
    A biale sluchawki i nadgryzione jablko staja sie coraz bardziej synonimem glupoty i marketingowej papki w mozgu wlascicieli, niz elitarnosci.
    Zaloguj się
    -6
  • avatar
    Test baterii uważam, ża troche mało miarodajny. Żadna z aplikacji nie ma jakiegos większego zapotrzebowanie na energię. Szkoda, że nie uruchomiłeś jakiejś wymagającej gry np na godzinę. Trochę wyszło to tak jakbys chwałił się że masz auto, które pali 4 l/100 km a pozniej dodał ze na autostradzie jadąc max 100km/h. Niby jest fajnie ale na dobra sprawe ciezko powiedzieć jak będzie gdy zaszalejesz :)
    Ale wynik i tak niezły.
  • avatar
    Xs trzyma dłuzej od NOTE9 o ponad 30min mimo wiekszej ilości cyferek mAh u Samsunga. Face iD polecam zrobic byle jak to odczytuje jeszcze szybciej (nie trzeba sie skupiac ze kludka sie odblokuje tylko po prostu slide i gotowe)
  • avatar
    Ooo, widzę, że autor był w Lubuskim MRU :)
    Zaloguj się
  • avatar
    .