Kumpel 4K zniósł, obejrzałem HDR i nie mogłem w nocy spać Telewizory

Kumpel 4K zniósł, obejrzałem HDR i nie mogłem w nocy spać

opublikowano przez Tomasz Chmielewski w dniu 2016-03-23

Na długo zapamiętam wczorajszy wieczór. 22 marca 2016 roku to historyczny dzień w moim życiu. Kamień milowy. Przełom. Eureka. Krótko mówiąc: czad. Wow!

Nie jestem osobą, którą łatwo zaskoczyć. Jestem odporny na reklamę i PR. Mam gdzieś marketingowy bełkot producentów telewizorów. Śmieję się do rozpuku gdy słyszę, że ktoś wierzy w wymyślone przez nich pseudoparametry.

Nie wstrzymuję oddechu gdy producenci pokazują nowe, jeszcze bardziej „perfekcyjne” telewizory. Nie kwiczę z radości gdy machają nowym magicznym pilotem lub pokazują jakąś super aplikację Smart, o której za kilka lat nikt nie będzie pamiętał. Nie zbieram szczęki z podłogi gdy widzę nową wersję Tizena, webOSa, Firefoksa, czy Androida. Nie sikam w majtki gdy mówią o przełomie, rewolucji, czy rewelacji. Pozostaję niewzruszony. Taki techniczny zimny drań.

Przetestowałem w komfortowych warunkach prawie wszystkie najlepsze telewizory dostępne na naszym rynku. Spędziłem niemal półtora miesiąca testując dwa najlepsze OLED-y LG. Rozmawiałem osobiście z czołowymi inżynierami Sony i Panasonica. Byłem w studiach filmowych w Los Angeles (SPE) i Londynie (Pinewood). Zrobiłem jedne z pierwszych w Polsce testów Samsungów z nanokryształami. Jako jedyny w kraju testowałem 75-calowego Sony X94C z jasnością obrazu niemal 1000 kandeli. Podziwiałem wyświetlacze Mirasol, SED i Crystal LED. Widziałem 4K, 5K i 8K. Ale nic nie przygotowało mnie na szok wczorajszego wieczoru.

A cóż takiego się stało? Czyżbym zobaczył Elvisa? A może UFO? No cóż, może nie UFO, ale, hmm, byłem … na Marsie. Tak, serio byłem wczoraj na Marsie. Dotarłem tam w kilka minut, a pomógł mi w tym następujący sprzęt:

  • płyta Blu-ray 4K UHD z filmem „Marsjanin”,
  • telewizor 4K HDR Sony KD-55XD9305 oraz
  • odtwarzacz Blu-ray 4K UHD UBD-K8500 firmy Samsung.

To właśnie na ten odtwarzacz długo, długo czekałem. Najpierw Amazon przysłał z USA zapakowane w nienaruszony celofan płyty 4K. Potem Sony dostarczył swój najlepszy 55-calowy telewizor 4K HDR z gamy na rok 2016. Tak więc gdy Samsung powiadomił mnie, że wypożyczy mi dosłownie na kilka dni swój najnowszy, pierwszy na rynku odtwarzacz Blu-ray 4K UHD, po prostu nie mogłem się doczekać.

„Marsjanina” w reżyserii Ridleya Scotta obejrzałem wcześniej z 6 lub 7 razy. Z własnej płyty Blu-ray, z dobrego sprawdzonego odtwarzacza, który znakomicie ją przeskalował z Full HD do 4K, na wysokiej klasy własnoręcznie skalibrowanym telewizorze 4K. Z ekstrapolacją przestrzeni barw z sRGB do DCI-P3. W komfortowych warunkach, w całkowicie zaciemnionym pomieszczeniu. Siedząc w piżamie w ulubionym fotelu i sącząc wyborną Earl Gray. I muszę stwierdzić, że „Marsjanin” przeskalowany z Full HD do 4K, a „Marsjanin” z prawdziwej płyty 4K, z prawdziwego odtwarzacza 4K i, nade wszystko, „Marsjanin” oglądany w trybie HDR to zupełnie inne filmy! Całkowicie różne. Krańcowo odmienne. Po prostu szok.

Oglądanie bez HDR i bez szerokiej palety barw (DCI) to obraz płaski, mało atrakcyjny, przyszarzały, krótko mówiąc: niemalże nędzny. HDR to z kolei światło, życie, realizm, naturalność, po prostu nowy, inny wymiar. W szerokiej palecie barw Mars wreszcie wygląda jak czerwona planeta! Tak wiem, że jako techniczny zimny drań wpadam teraz niemalże w egzaltację, ale musicie mi to wybaczyć. Mój pierwszy raz z prawdziwym HDR-owym i szerokogamutowym 4K był po prostu niezapomnianym przeżyciem.

„Marsjanin” w HDR niemalże powala kolorem i światłem. Tak, światłem. Oglądanie bez HDR jest jak, jak … jak jedzenie twardego i zimnego steka, jak jedzenie kurczaka bez soli, jak picie pozbawionej gazu ciepłej coli. Życie kinomaniaka bez HDR jest jak los ryby wyrzuconej na brzeg, jak Flip bez Flapa, jak Bolek bez Lolka.

Film „Marsjanin” jest stworzony do HDR-u. Pełno w nim różnych świetlnych detali i smaczków, światełek, lampek, czy błysków. „Marsjanin” w HDR-ze wygląda po prostu … nieziemsko. Serio. To trzeba samemu zobaczyć, aby uwierzyć. Dlatego też postanowiłem, że nie będę nawet próbował robić jakichkolwiek zdjęć.

Nie jestem liryczną osobą. Nie lubię czytać wierszy. Nie przepadam za poezją. Ale w takich chwilach jak ta, chciałbym mimo wszystko westchnąć za poetą:

O, gdybym kiedy dożył tej pociechy,

Żeby HDR-y zbłądziły pod strzechy …

O jak bardzo bym chciał abyście mogli zobaczyć to, co ja ujrzałem wczoraj! Każdy z Was zasługuje na tak przełomową jakość obrazu.

Ladies and gentlemen! Moim skromnym zdaniem rok 2016 zapisze się w historii techniki złotymi zgłoskami. Nie, nie dlatego, że w tym to właśnie roku tracimy 3D, lecz dlatego, że zyskujemy coś dużo bardziej wartościowego: HDR. Prawdę mówiąc, widziałem już HDR wcześniej na różnych pokazach i demonstracjach i to nawet w wersji Dolby Vision. Nie zrobił on wtedy na mnie większego wrażenia. Jednakże ujrzeć HDR w jego dopracowanej wersji, a przy tym z prawdziwego odtwarzacza 4K i na świetnym, skalibrowanym telewizorze to zupełnie inna bajka. I choć wiem, że czekają mnie nowe wydatki związane z kupowaniem, co tu ukrywać, bardzo drogich płyt Blu-ray 4K, to jestem pełen optymizmu. Wiem też, że standardowych Blu-ray’ów nie będę już mógł oglądać, tak duża jest to różnica.

To napisałem ja, sceptyk nawrócony. I przepraszam, jeśli kiedykolwiek napisałem coś złego o HDR. Teraz wiem, że all else is gaslight*. Wiem, że wczoraj przekroczyłem Rubikon. Tak proszę Państwa. Ja tu sobie veni i vidi, a HDR po prostu powalił mnie.

Dzięki Ci Ridley Scott. Dzięki Ci Twentieth Century Fox. Dziękuję Wam Piotrze P. (Sony) i Henryku Ch. (Samsung). Dzięki Wam wszystkim teraz już wiem, co tak naprawdę i w praktyce znaczy HDR. To nie tylko Hiper Dawka Relaksu, lecz przede wszystkim Horrendalnie Duży Realizm.

*słowa Herberta von Karajana, które wypowiedział gdy usłyszał dźwięk z płyty kompaktowej.

PS. Wygląda na to, że HDR może mieć także pozytywny wpływ na zdrowie. Choć położyłem się spać grubo po pierwszej, żona twierdzi, że w ogóle nie chrapałem tej nocy. Czyżby HDR = z (c)Hrapaniem Definitywny Rozwód? :)

marketplace

Komentarze

55
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Czytając tą recenzję nasuwa mi się myśl jak płytkie musi być życie człowieka który ją napisał skoro obejrzenie filmu w 4K staje się dla niego najważniejszym wydarzeniem w całym jego dotychczasowym życiu. No chyba że to pisał ktoś kto całe swoje życie spędził przy telewizorze. W takim razie polecam oderwać wzrok od telewizora i spojrzeć przez okno. Zobaczysz tam świat w jeszcze szerszej palecie barw i dużo większej rozdzielczości i w dodatku w pełnym pasywnym 3D i bez przeplotu. To dopiero będzie szok ;)
    Zaloguj się
    17
  • avatar
    Czyli 1% bogaczy ma się z czego cieszyć, reszta może wierzyć na słowo bo kilkudziesięciu tysięcy na TV umieszczony we własnej sali kinowej, która na co dzień nie jest salonem z aneksem kuchennym raczej nie doświadczy.
  • avatar
    Bardzo oryginalnie napisany tekst! Moim zdaniem na plus, wybija się spośród innych, ciągle tak samo pisanych.
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    Nawiązując do innego artykułu w sieci o firmie Apple - napiszę: "Samsung się naśmiewa z 6-letnich telewizorów".

    Kupujcie, kupujcie, kupujcie.
    4K, HDR...whatever...

    Za 5 lat.
    Fajnie, ze to wszystko jest już nagłaśniane teraz a urządzenia trafiają do recenzentów - ale cel tych recenzji jest tylko jeden. Napalić klientelę już teraz. Żeby jak najszybciej, już za rok albo dwa zebrać żniwo.

    Recenzent powinien być człowiekiem i wyraźnie napisać - było zajeb*** ale nie za te nie pieniądze i nie teraz.
    Te teksty, że czekają go zakupy drogich płyt 4K ale HD już nie będzie oglądał. Wymyślone znaczenia pod skrót "HDR"... No naprawdę... Proszę. Wystarczyło napisać, że doznania były wspaniałe i poczekajmy Polacy z naszymi portfelami aż stanie się to taniochą. To, że mnie stać, nie znaczy, że zaraz polecę po 3*UHD do sklepu.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Co cię urzekło w Marsjaninie że obejrzałeś go już 6 lub 7 razy? ten film był dobry ale no bez przesady.
    Zaloguj się
  • avatar
    lepiej interstellar
    Zaloguj się
  • avatar
    Mnie Avatar w 3D również wcisnął w fotel. Szkoda, że tylko jeden taki film wciskający w fotel powstał w 3D. Żeby z tym HDR nie było podobnie, skoro wcześniej na Panu Tomaszu technologia HDR wrażenia nie zrobiła, a dopiero przy filmie Marsjanin. Ja niestety cały czas obawiam się tego, że technologia HDR będzie oślepiać widza chcąc oddać realizm. Już w tej chwili nie lubię jak w kadrze pojawia się ostre słońce, światła samochodów itd., a mimo wszystko nadal te rzeczy są zbyt ciemne, żeby oddać realizm.
  • avatar
    Marketingowa ściema.
  • avatar
    Cieszę się, że się podobało, ja jednak miałbym prośbę do tak doświadczonego eksperta od TV. Niedawno kupiłem nowy TV LCD i od regulacji parametrów wyświetlanego obrazu głowa boli.
    Czy można prosić o tekst/poradnik podający w przystępny dla laika sposób jak skalibrować TV?
    Zaloguj się
  • avatar
    zalosna reklama :)
  • avatar
    Styl i poziom artykułu dorównuje poziomowi SpidersWeb/Antyweb. Brawo, czekam na reklamę serwisów licytacji groszowych, gdzie autor będzie przekonywał że ten zestaw do 4K HDR dostaniemy za 12,63zł
  • avatar
    Jakoś tak się mi skojarzyło podczas czytania:

    "I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhauser gate. All those moments will be lost in time... like tears in rain... Time to die."

    ;-)
    Zaloguj się
  • avatar
    Jakoś nie wierzę tak entuzjastycznej recenzji i rzekomo gigantycznej różnicy 1080p vs 4K(z HDR). Bardziej wierzę np. tej recenzji: http://www.blu-ray.com/movies/The-Martian-4K-Blu-ray/147430/#Review gdzie piszą, że różnica owszem jest, ale do ideału do Marsjaninowi jeszcze daleko.
    Warto również wiedzieć, że chociaż film nagrywano kamerami 4K i 6K, to cyfrowe efekty specjalne były wykonane w 2K, ostateczny montaż również odbywał się w 2K, więc wydanie Blu Ray 4K jest upscalem z mastera w 2K. Nie słyszałem póki co o żadnym filmie, którego efekty byłyby robione w 4K.
  • avatar
    Dawno nie widziałem takiego tekstu, przepełnionego euforia i emocjami. Brawo! Mistrz kiczu zawsze zarobi i zdziała o wiele więcej niż przeciętny konkreciarz :D
  • avatar
    Cholera coś ze mną jest nie tak.
    Widziałem ten film w kinie i uważam go co najwyżej za średni. Choć i to nieco naciągane.
    Miałem spore oczekiwania natomiast bardzo się rozczarowałem. W zasadzie to tylko kilka efektów właśnie na plus mogę przypisać.
    A taki interstaller totalnie mnie zaskoczył. Film rewelacyjny mimo kilku niedociągnięć.
  • avatar
    7 razy oglądnąć tak niedorzeczny i niemrawy film? Chyba za dużo wolnego czasu.
  • avatar
    Trudno uwierzyć że ktoś ogląda tak słaby i nudny film aż 4 razy.
    Tak samo trudno mi było uwierzyć że ten film dostał oskara...!!!
  • avatar
    Autor ma duży problem z wielkością swojego ego. Ale do tego ma prawo. Gorzej że jako recenzent jest mówiąc jego językiem całkowicie do .......

    wykropkowałam z okazji świąt - taki chrześcijański gest miłosierdzia....
  • avatar
    Podobnie zachwycano się HDR w pecetach, gdy 10 lat temu pojawiły się pierwsze karty graficzne zdolne do wyświetlania HDR.
    Zaloguj się
  • avatar
    Było na ślisko czy e tam?>
  • avatar
    Hehe dobre, ale ogólnie rzecz biorąc to chodzi o reklamę sprzętu...
  • avatar
    No wszytko może i wygląda pięknie ale wymiana dowolnego sprzętu bo jest jeden odtwarzacz i jeden film w 4K,HDR to mało. Tak jak napisał AndreoKomp - na tą chwilę lepiej iść do kina.
    Statystycznie jednak pewnie najwięcej ogląda się TV. Sytuacja jest taka że oby wszystko było w 16:9 o HD nie wspominając. Czyli takiego sprzętu nie wykorzystasz.
    Druga rzecz to jednak piraciki filmów i seriali z torrenta wieczorem przy winku z żoną. Też mało materiału. Marsjanin by zmienić sprzęt? Tak z ciekawości ile giga zajmuje 3 godzinny film w 4K,HDR?
  • avatar
    Jeśli wierzyć bezkrytycznie tej recenzji, to przeskok w jakości obrazu pomiędzy BD 1080p a BD 4k HDR jest większy niż pomiędzy VCR a BD?
    bez żartów.

    Pierwsze pytanie - z jakiej odległości trzeba to oglądać by dostrzec różnicę pomiędzy FHD a 4K.
    równej przekątnej ekranu? czyli przy 55 calach mniej niż 1,5 metra?
    Oczywiście wyświetlacz szerokogamutowy robi różnice, natomiast HDR znana jest i stosowana w fotografii. Czasem się sprawdza czasem daje efekt przerysowania i nienaturalności.
  • avatar
    jestem w 1/3 tekstu i robię przerwę bo to napięcie mi nie służy...
    ...........................
    poszedłem do lodówki po piwo dla uspokojenia emocji...otwieram butelczynę i czytam dalej !
    Zaloguj się
  • avatar
    przyjemny tekst i bardzo optymistyczny, jedyne co mnie martwi to nieprawidłowe sformułowanie "Wiem, że wczoraj przekroczyłem Rubikon" Rubikon ??? czy aby to pewne? Prawda demokracji mówi że raczej Rubikoń co potwierdza Ryszard Petru
  • avatar
    Stanął Ci?
  • avatar
    Wczoraj zginęło w Brukseli 34 osoby a autor podniecał się w tym czasie telewizorem! Współczuję!!!
    Zaloguj się
    -94
  • avatar
    Oprócz Marsjanina wyszło jeszcze kilka innych filmów w 4K na płytach Blu Ray, poza tym przykładowo Netflix oferuje 4K (raczej teoretycznie, bo bitrate w tym niby 4K gorszy niż z Blu Ray).
    Co do pojemności, to płytki UHD BD mają od 50 do 100 GB.
  • avatar
    Tomasz Chmielewski

    Czy Twoim zdaniem warto wymieniać plazmę Panasonica P50GT30 na coś nowszego, gdy telewizor służy w 50% do seansów i w 50% do grania? Zaznaczam że mówię tu o urządzeniach cenowo dzisiaj podobnych do cen dawnego nowego Panasa, czyli taka średnia półka, 5-6 tyś przy 50 calach. Nie musi być 4K.

    Pozdrawiam.
    Zaloguj się
  • avatar
    Film dobry, ale ksiazka jeszcze lepsza.
  • avatar
    Film dobry, ale ksiazka jeszcze lepsza.
  • avatar
    na nie mogę w nocy spać przez to, że w grudniu 2014 r, zamiast jakiegoś 75-82 cale telewizora full HD kupiłem 65 calowego 4K... i co z tego, że wyższa półka, już 1,5 roku oglądam bluraye i jakieś kanały HD(?) w tv, gdzie ten 4K? i ile ta przyjemność ma kosztować?
  • avatar
    Jestem bardzo ciekawy czy HDR się po prostu przyjmie, bo nie jest to takie oczywiste. Wystarczy popatrzeć na archiwa portali i przekonać się co w roku 2009 pisano o technologii 3D. Ten sam entuzjazm. Philips wprowadza w tym roku te HDR nawet w tanich modelach, więc nawet przeciętny Kowalski będzie mógł się przekonać ile to jest warte.
  • avatar
    gdzie do kupienia odtwarzacz i płyty?