Na topie

Ostatnia nadzieja dla Battlefronta

Autor:
Martyna Szweda

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Od kilku lat grudzień to nie tylko czas świątecznych prezentów, ale także święto fanów Star Wars, a film to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

  • Ostatnia nadzieja dla Battlefronta | zdjęcie 1

92%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

- fenomenalna oprawa audiowizualna,
- spora liczba lokacji, planet, bohaterów i pojazdów,
- motywy z wszystkich części filmowej sagi,
- ekscytujące potyczki sieciowe,
- kosmiczne bitwy dają sporo frajdy,
- kampania dla pojedynczego gracza nie zwala z nóg, ale zdecydowanie ma swoje momenty...

Minusy

- banalna historia i nielogiczności w kampanii,
- pomieszanie postaci z różnych epok w ramach jednej bitwy niekiedy psuje klimat,
- balans w potyczkach sieciowych czasami zawodzi,
- system odblokowywania zawartości, takich jak gwiezdne karty!!!

A A

Uniwersum Star Wars stało się inspiracją dla wielu komiksów, książek, a także gier. Swój pomysł na opowiedzenie kosmicznej historii miało także studio DICE. Przynajmniej taki był zamysł.

Pierwsza odsłona Battlefronta pojawiła się wraz z premierą Przebudzenia mocy. Trailery i zapowiedzi twórców podsycały ciekawość. Niestety gra okazała się klapą. Poza pięknymi to trzeba przyznać lokacjami nie miała nam do zaoferowała nic nowatorskiego. Rozgrywka nastawiona na tryb multi bez porządnej kampanii fabularnej okazałą się błędem nie do wybaczenia. Nawet rozgrywka z przyjaciółmi po pewnym czasie zaczynała być nużąca. Battlefront okazał się kosmiczną klapą.

Zobacz video recenzję gry Star Wars: Battlefront 2

Dwa lata po ukazaniu się jedynki, przyszedł czas na kolejną część sagi i kolejnego Battlefronta. Czy Dice i EA odrobili lekcje? No cóż….

Na przełomie grudnia i listopada internet został zasypany memami z mikropłatnościami i Electronic Arts w roli głównej. Na portalach społecznościowych wylała się fala oburzenia na co najmniej niesprawiedliwy system mikrotransakcji. I nie ma się co dziwić, można wydać naprawdę sporo pieniędzy i nie mieć zauważalnej przewagi nad przeciwnikiem, gdyż zakupione skrzynki generują losową zawartość. Podobny problem dotyczył bohaterów. Żeby odblokować któregoś z nich w grze trzeba było spędzić ponad 40 godzin lub zapłacić trochę pieniążków. Nie ma się co dziwić że zniesmaczeni gracze podnieśli bunt który odbił się głośnym echem w CNN czy BBC, nie wspominając już o hazardowym tle tego typu praktyk.

Battlefront 2

EA podkuliło ogon pod siebie i na chwile obecną mikropłatności zostały odrzucone (ale mają wrócić w celu kupna skórek, dodatkowych interakcji itp.). Nie mniej niesmak pozostał, a sytuacja EA powinna być przestrogą dla innych producentów gier.

Nie mniej nowy Battlefront wyciągnął wnioski z błędów poprzedniczki.

Przede wszystkim w końcu mamy kilkugodzinną kampanie fabularną. Wcielamy się w postać Iden Versio, komandor sił imperium. Jednak nie dajcie się zwieść, tak naprawdę znowu zagramy tymi dobrymi, nie mniej, zanim to się stanie, mamy szanse wcielić się w operatora maszyny kroczącej, czy zasiąść za sterami myśliwca TIE. Poza główną postacią przyjdzie nam spróbować przygody z perspektywy kultowych bohaterów sagi , jak Luke Skywalkera, czy Hana Solo. Nie mniej wciąż odnosi się wrażenie, że tryb single jest tylko dodatkiem do produkcji.

Iden Versio

Zabawa jednoosobowa to raptem 6 godzinna historia, co pociąga za sobą oprócz niedosytu związanego z samą grą, wrażenie sztucznego przyspieszenia akcji. Sama postać Iden mogłaby być też bardziej charakterna, no ale cóż, od czegoś trzeba zacząć.

Grę możemy obserwować zza pleców bohatera lub z perspektywy pierwszej osoby. Do wyboru mamy kilka rodzajów broni, które możemy wymieniać w odpowiednich miejscach na mapie. Niestety zdobywanie ekwipunku od pokonanych wrogów jest już poza kompetencjami pani komandor, co przynajmniej na początku wydaje się irytujące, zwłaszcza jak ma się przyzwyczajenia z innych gier. 

Star Wars: Battlefront 2

Nowe dzieło DICE prezentuje się bardzo ładnie. Zarówno oprawa graficzna jak i doskonała muzyka zdecydowanie robią klimat gwiezdnych wojen. Produkcja doczekała się również polskiego dubbingu, który stoi na całkiem wysokim poziomie. Sama mimika bohaterów też wygląda przyjemnie, a cutscenki pomiędzy etapami gry ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Spodoba się to zarówno maniakom uniwersum i z pewnością zaciekawi tych, którzy swoją przygodę z sagą dopiero zaczynają.

Battlefront to przede wszystkim gra wieloosobowa. Możemy bawić się w kilku trybach, które mają do zaoferowania więcej niż tylko wybicie zawodników z przeciwnej drużyny.

W trybie uderzenie stajemy albo po stronie atakujących lub w roli obrońców. Ośmiu na ośmiu graczy może wziąć udział w dwóch scenariuszach: albo należy coś wykraść, albo przejąć strategiczne punkty.

Potyczka to klasyczny deathmatch prowadzony w trybie 10 vs 10 prowadzony na dużej arenie. Wiadomo - wygrywają ci, którzy pierwsi wybiją przeciwników.

Menu gry

Ciekawą opcją rozgrywki jest tryb bohaterów i złoczyńców, gdzie wcielamy się w najważniejsze postacie w galaktyce, zarówno po jasnej i ciemnej stronie mocy. Celem jednej strony jest obrona jednego z losowych graczy, drugiej zaś jego zabicie. Ważna zatem jest tutaj gra drużynowa. Idealny tryb do gry z przyjaciółmi.

Prawdziwy rozmach można podziwiać w trybie galaktycznego szturmu gdzie na mapie gra aż 40 graczy. Naprawdę możemy poczuć się w sercu konfliktu. Celem jednej strony jest obrona bazy, no a drugiej wiadomo, wręcz przeciwnie.

Tryb dla którego warto kupić tę grę to natarcie myśliwców. W tej opcji między sobą ścierają się jedynie jednostki latające. Mamy do wyboru trzy klasy: myśliwce, bombowce i statki przechwytujące. Rozgrywka ma naprawdę dynamiczny charakter i wymaga ciągłego skupienia, ale nie ma nic piękniejszego niż roztrzaskanie wroga w przestrzeni kosmicznej.

Natarcie myśliwców

Tak jak ścieżka fabularna nie stanowi żadnego wyzwania, tak jak to zwykle bywa w trybie multi, trzeba się trochę ograć, aby nie kończyć mapy sfrustrowanym. Dynamika gry jest jednak jej największą zaletą i warto rozegrać się w poszczególnych mapach i trybach. Wtedy gra daje sporo satysfakcji – kto nie chciałby zostać bohaterem rebelii?

Zobacz jak prezentuje się rozgrywka w Star Wars: Battlefront 2. Razem z Martyną możesz przejść pierwszą godzinę gry.

Studio DICE chciało chyba tez zrobić coś w stylu rozwoju bohatera. Po każdej walce dostajemy kredyty za które kupujemy skrzynki. Ze skrzynek wypadają bonusy w postaci kart zapewniających nam dodatkowe umiejętności zarówno aktywne jak i pasywne. Umiejętności te możemy następnie ulepszać (do 4 poziomów). Ostatniego poziomu nie da się wyczarować z kart, trzeba go zrobić z części które również wypadają z paczek. Co więcej, żeby otworzyć kolejny ze slotów trzeba zebrać kolejne karty. 

Star Wars

Podsumowując, jest lepiej.

Pomimo trochę łupieżczych zwyczajów EA wybrnęło z problemu mikrotransakcji i pozwoliło nam wziąć udział w kilku naprawdę niezłych bitwach o galaktykę. Dużym plusem jest kampania fabularna (nadal trochę za krótka) i zabawa w przestrzeni kosmicznej. Sam multi poza dobrą grafiką i klimatem gwiezdnych wojen jest tak naprawdę kopią battlefielda czy innych multi fpsów.

Jeśli jesteś wielkim fanem tytułu i lubisz razem z przyjaciółmi bawić się mocą, to nowy Battlefront jest dla Ciebie. Jeżeli po pierwszych 4 godzinach jesteś znudzony banalnym trybem i słabymi możliwościami rozwoju postaci, nie skreślaj od razu całego uniwersum, jest wiele innych produkcji, które mogą wciągnąć Cię w tę kosmiczną przygodę.

Odsłon: 12452 Skomentuj artykuł
Komentarze

21

Udostępnij
  1. Smuga
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-12-29 18:29

    Mi i tak w multi nie chce się zazwyczaj grać, już prędzej wszelakiej maści co-opy. Kampanię przeszedłem w kilka dni (co jak dla mnie jest ultraszybkie jako, że studenciną z nadmiarem czasu już dawno nie jestem...) i byłem całkiem zadowolony. Może i krótka, ale historia fajnie się zazębia z filmami i oto mi chodziło. Niemniej jednak - mikro transakcje w każdej grze po za MMO to żenada i zwykłe bezczelne dojenie klienta.

    Skomentuj

  2. GrUbY95
    Oceń komentarz:

    18    

    Opublikowano: 2017-12-29 18:50

    kto wam zapłacił za taką ocenę ?

    Skomentuj

    1. Sharimsejn
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-01-01 02:21

      Nie do końca ale po części się zgodzę. Śledzę na bieżąco streamerów i inne fora zagraniczne z ciekawości gdzie przewijają się opinie graczy, a nie serwisów bo na te nigdy nie można było liczyć. Są one w większości mieszane-negatywne. Całkiem niezła kampania ale bardzo krótka i multi, które jest tak zdupione, że mało brakuje by się jeszcze bardziej posypało. W dodatku część graczy pisze i zdaje się tak wydawać (zagrałem kilka meczy i kumpla), że rozgrywka jest strasznie schematyczna, monotonna i nudna. Mało co tam porywa na dłużej, a mnóstwo czasu trzeba poświęcić by "coś" odblokować. Mam nadzieję, że wrócą mikrotransakcje. Szybko by rypnęła na pysk ta gra wtedy.

      Skomentuj

      1. musslik
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-03 14:52

        Jak dla mnie to wszystkie obecne strzelanki na multi cierpią na to, że rozgrywka jest strasznie schematyczna, monotonna i nudna.
        Trochę mi tęskno do niezobowiązujących strzelanek na zwartych mapach gdzie głównym celem było fragowanie a nie bieganie po mapie wielkości województw w poszukiwaniu wrogów godzinami...

        Skomentuj

  3. Franz
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-12-29 20:46

    Jak słabo ludzie oceniają tę grę (co automatycznie oznacza słabą sprzedaż) to widać po tym w jakim tempie spada jej cena w sklepach. Nawet powszechnie krytykowane CoD nie tracą tak na cenie jak Battlefront.
    Ja kupię ja dla singla jak trafi się na jakiejś promocji za jeszcze niższą cenę niż 99zł.

    Skomentuj

    1. elmak
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-01-01 22:06

      Dla "singla" to ewentualnie można zagrać gdy będzie w ea acces.

      Skomentuj

  4. foxas
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2017-12-29 20:58

    Gra jest spoko ! polecam.

    Skomentuj

  5. bratmat
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-12-29 21:11

    Za te piniądze :-)

    Skomentuj

  6. HomeAudio
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-12-29 22:06

    Spoko... może kupie jak cena będzie oscylowała w pobliżu 15,99 PLN. Za więcej nie mam zamiaru brać tego badziewia (w sumie to każde pieniądze wydane na to coś to stracone pieniądze). Pozdrawiam! Udanego Nowego Roku!

    Skomentuj

  7. TomPo75
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-12-29 22:51

    Czekam az przejdzie na Free 2 Play, wszak niczym sie mechanika expienia nie rozni od tego typu gier. Kwestia czasu. A to co zrobili, coz... "you can't say stealing without EA" ;p

    Skomentuj

  8. RaDoLo
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-12-30 00:03

    Dubbing na wysokim poziomie ? Czy wyście zgłupieli ? Przecież to jest chore żeby grając w Star Wars'y ktoś słuchał gruchy i papieża - psuje klimat na stojąco.

    Skomentuj

    1. Sander Cohen
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-12-31 01:53

      Dokladnie. Dla mnie nie ma czegos takiego jak dobry dubbing poza filmami animowanymi. Tego zwyczajnie nie da sie sluchac. Co gorsza robi sie u nas praktycznie jak w Niemczech gdzie dubbinguje sie wszystko. Co innego dobry lektor lub napisy. To ma sens, ale dubbing... Masakra. A jak mam cos ogladac lub w cos grac z dubbingiem to wole wersje oryginalna. Przynajmniej slysze gre/film taka jaka miala byc a nie nedzne wypociny polskiej "smietanki" serialowej.

      Skomentuj

      1. fallen
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-02 22:56

        Do Niemców nie ma co porównywać. Oni tam w BF2 MOGĄ sobie wybrać język (np. angielski). Polska to afaik jedyny kraj, w którym taką możliwość zablokowano.

        Jakiś chytry księgowy z EA Polska chyba wpadł na genialny pomysł, że w ten sposób (wersja wyłącznie lokalizowana) zapłacą mniej za licencję, a grę sprzedają u nas i tak w tej samej cenie, co za granicą (czyli, zarobią więcej).

        Produkcje ze świata SW są kierowane do specyficznej grupy odbiorców (głównie fanów uniwersum), którzy nie wytrzymają 2 minut z Vaderem-Zbrojewiczem, bo to po prostu profanacja.
        Ja to wiem, Wy to wiecie, inni gracze to wiedzą, fani też. Tylko EA Polska nie wiedziało, albo po prostu miało gdzieś, bo ka$a musi się zgadzać.

        Skomentuj

  9. zoltanisko1976
    Oceń komentarz:

    -8    

    Opublikowano: 2017-12-30 09:40

    komentująca żenada

    Skomentuj

  10. Zwis88
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-12-31 08:58

    Jeszcze jedna zasrana gra w pełnej cenie, w której jeszcze trzeba płacić za awans na wyższy poziom to ja wylewam żur na komputer i idę nie wiem, łowić ryby

    Skomentuj

    1. Foxy the Pirate
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2017-12-31 12:35

      Dobre! Pomara

      Skomentuj

  11. Eternal1
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-01 08:52

    Wciąż gram w Battlefronta z 2015 roku i pomimo relatywnie niewielkiej ilości map, gra zdecydowanie daje radę.
    Mechanika świetna, rozgrywka dynamiczna. Dobra optymalizacja (FrostBite3) oraz świetne udźwiękowienie. No i najważniejsze - jest klimat :)

    Skomentuj

  12. Kicaj83
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-02 12:29

    Podobnie jak w BF1 (w które na nieszczęście kiedyś zainwestowałem) pełno tutaj hacków typu ESP, AIMBOT, itp.. Gdyby nie ta podatność na hacki i w ogóle słaba detekcja hacków to produkcje DICE (BF1, SWBF2) w multi miałyby w końcu sens. Nie polecam - pozostałem przy trialu bo nie chce mi się spędzać czas na szukanie free hacków żeby nie dostawać po dupie za każdym razem ;) Dla niedowiarków, jak tylko udostępnią patcha wejdźcie sobie na multi i zobaczycie że jest normalnie przez kilka dni i że wasze statystki są o niebo lepsze, a kilka dni po patchu jak zaktualizują hacki wszystko się odwraca na korzyść oszukujących (czyt. większość graczy na PC w te produkcje)

    Skomentuj

  13. bhaal1982
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-02 13:44

    Martyna trochę za dużo użyte w teksie "Nie mniej" :)

    Co do Battlefronta... to sami widzicie jak szybko staniał, to oznacza tylko jedno... Dobre gry tak szybko nie tanieją po premierze :( żeby nie było sam nabyłem na PC przed premierą :D

    Skomentuj

    1. TomPo75
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-01-04 11:29

      Sam nabyles przed premiera... a potem sie dziwic ze gry to coraz wieksze gnioty, skoro DEVsi kase dostaja za nic, za sama obietnice zrobienia dobrego produktu. Dziekujemy, ze dolozyles swoja cegielke do upadku przemyslu gier komputerowych.

      Skomentuj

      1. kosiarz007
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-01-05 18:23

        Zaraz ci ktoś odpisze, że to są jego pieniądze i tobie nic do tego. Ludzie są śmieszni

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!