Test telewizora Philips 55PUS6262 – Ambilight, IPS i… niska cena Telewizory

Test telewizora Philips 55PUS6262 – Ambilight, IPS i… niska cena

opublikowano przez Tomasz Chmielewski w dniu 2017-09-23

Telewizory marki Philips dawno nie gościły na naszych łamach. Tak więc gdy niedawno zadebiutował model 55PUS6262 postanowiłem go przetestować.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

kolory niewiele bledną pod kątem (IPS); temperatura bieli w trybie „kino” niedaleka od wzorcowej; zaskakująco dobra szczegółowość w światłach w trybie HDR; szybki system operacyjny; ponadprzeciętny dźwięk; wygodny pilot; dwustronny Ambilight; atrakcyjna cena

Minusy

jasna czerń; niski kontrast; spore błędy odwzorowania kolorów; niska ostrość obrazów ruchomych; brak upłynniania ruchu (pomimo licznych opcji w menu); bardzo niska jasność w trybie HDR; nieco zbyt jasna charakterystyka jasności w trybie „kino” (ale da się poprawić); bardzo wysoki input lag

Philips 55PUS6262 jest telewizorem z płaskim ekranem o rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli.

Philips 55PUS6262 - podstawka

W 55PUS6262 zastosowano wyświetlacz LCD typu IPS pochodzący od firmy LG Display. Subpiksele mają konwencjonalną strukturę RGB w typowym dla LG „jodełkowym” układzie.

Philips 55PUS6262 - struktura subpixeli

Najważniejsze cechy:

Wyświetlacz (przekątna): 55 cali
Wyświetlacz (rozdzielczość): 3840x2160
Wyświetlacz (rodzaj): płaski
Podświetlenie ekranu: LED
Technologia 3D: nie
Złącza: 3 x HDMI, 3 x USB, Ethernet, optyczne, słuchawkowe
Tuner TV: DVB-C, DVB-S/S2, DVB-T/T2

Skrócone wyniki testu:

 

Kontrast

Współczynnik kontrastu ANSI jest przeciętny, a to za sprawą matrycy LCD typu IPS. Na szczęście włączenie Ambilighta podczas wieczornego lub nocnego oglądania poprawi nieco sytuację, choć o głębokiej czerni z matryc VA nie może oczywiście być mowy. Kontrast osłabia także domyślna charakterystyka jasności, która w ustawieniach fabrycznych trybu „kino” jest nieco zbyt jasna (2,3 zamiast 2,4), ale da się temu zaradzić suwakiem „gamma”.

Kolory standardowe

W ustawieniach fabrycznych trybu „kino” odwzorowanie barw nie należy do precyzyjnych. Niemal wszystkie analizowane barwy (z wyjątkiem żółtej) mają błędy powyżej progu postrzegalności (3,0). Na szczęście odstępstwo nie wynika z jakichś rażących przekłamań odcienia, lecz z dość prostej przyczyny ‒ zbyt niskiej jasności, zwłaszcza czerwonego, niebieskiego i magenty. Inaczej mówiąc, czerwony nadal jest czerwonym, niebieski ‒ niebieskim, lecz są one niestety ciemniejsze niż przewiduje wzorzec.

Większy problem dotyczy niestety nasycenia barw, zwłaszcza czerwieni. I tak 100-procentowy czerwony jest nie tylko zbyt ciemny, lecz także o 12% zbyt mało nasycony. Nie jest to duży problem, ale sytuacja znacznie się pogarsza na innych poziomach nasycenia. Na przykład 75% czerwień odwzorowana jest z nasyceniem typowym dla … 50% czerwieni, czyli stanowczo zbyt małym, co widać na przykład na ludzkich twarzach. Choć taki sposób prezentacji jest lepszy niż zbyt duże nasycenie (wiele osób z pewnością określi kolory Philipsa mianem „naturalnych”), trudno tu mówić o precyzji odwzorowania barw.

Pomimo tego, w ogólnej ocenie, za odwzorowanie barw Philipsowi 55PUS6262 wystawiam jednak ocenę dostateczną, a to z powodu tego, że kolory nie bledną pod kątem (dzięki matrycy IPS).

Philips 55PUS6262 - zakres tonalny

Szeroka paleta barw

Philips 55PUS6262 nie jest w stanie odwzorować szerokiej palety barw, ponieważ nie ma do tego możliwości technicznych. Ba, telewizor ten nie jest nawet w stanie pokryć 100% przestrzeni sRGB, lecz zaledwie 88%.

Philips 55PUS6262 - zakres tonalny

Tryb HDR

Domyślnym trybem HDR tego telewizora jest „HDR – Naturalny”, którego maksymalna jasność to 305 cd/m^2. Niestety, ze względu na zaniebieszczoną biel (aż 9200K) tryb ten fałszuje kolory i nie nadaje się do krytycznego oglądania. Przełączenie na tryb „HDR – Kino” sprawia, że biel ma temperaturę bardzo blisko wzorca (6590K), choć jasność na planszach testowych 10% i 5% spada odpowiednio do 242 i 291 cd/m^2. To oczywiście zbyt mało aby mówić nawet o podstawowych efektach HDR.

Pomimo tego, Philips ma jedną zadziwiającą zaletę, której brak niektórym sporo droższym telewizorom, jak np. Samsungowi 65Q9F. Jest nią bardzo dobra rozdzielczość detali w światłach, która sięga nawet poziomu 1000 cd/m^2. Oczywiście są one oddane z dużo, dużo niższą jasnością niż zakładana, ale szczegóły są widoczne i to w dodatku już w ustawieniach fabrycznych.

Philips 55PUS6262 - ambilight

Odwzorowanie ruchu

Philipsa 55PUS6262 wyposażono w matrycę LCD klasy 60Hz, co sprawia, że ostrość obrazów ruchomych jest niska. Teoretycznie jakość obrazów ruchomych można regulować za pomocą aż pięciu opcji zwanych „stylami ruchu”:

Philips 55PUS6262 - upłynnianie

Niestety, w praktyce zmiana stylu nie powoduje wzrostu rozdzielczości obrazów ruchomych, która utrzymuje się na niskim poziomie (450 linii). Ponadto, wbrew swojej nazwie, styl o nazwie „płynny” nie powoduje żadnego upłynnienia ruchu.

Z kolei gdy wybierzemy styl „osobisty” w menu pojawi się dodatkowa opcja o nazwie „natural motion” (ang. dosł. „naturalny ruch”). Opcja ta ma cztery ustawienia, które, teoretycznie, powinny oferować różne stopnie upłynnienia ruchu:

Philips 55PUS6262 - upłynnianie poziom

Niestety, na materiałach testowych żadna z tych opcji nie powodowała upłynnienia. Ponieważ nie wierzyłem własnym oczom, poprosiłem o pomoc dwie postronne osoby. Potwierdziły one, że poprawa płynności nie następuje. Jedna z nich była zdania, że jeżeli w ogóle jest jakakolwiek niewielka zmiana, to jest ona na granicy postrzegalności, czyli praktycznie żadna.

Przyznam, że nie wiem z czego wynika ten brak upłynniania ruchu. Czy opcja ta nie działa ze względu na błąd oprogramowania (warto zaznaczyć, że 55PUS6262 to świeży model z wczesną wersją firmware), czy raczej nie ma jej z inżynierskiego założenia, a występujące w menu pozycje są po prostu „pustymi” opcjami? Czy to być może wina testowanego egzemplarza? Niezależnie od faktycznych powodów takiego stanu rzeczy, miłośnicy upłynnionego ruchu będą raczej niepocieszeni. Być może aktualizacja do nowej wersji programowania coś tutaj zmieni, ale znając historię aktualizacji telewizorów tej marki byłbym, delikatnie mówiąc, bardzo umiarkowanym optymistą.

Philips 55PUS6262

Odtwarzane formaty plików z USB

avi (fmp4)
flv (flv1)
mkv (h264)
mov (h264)
mp4 (h264)
mts (przepl., h264)
mts (progr., h264)
tp (mpeg1/2)
wmv (wmv2)
4K > 2160 (h264)

Tu jest bardzo dobrze. Cieszy obsługa plików wideo 4K o rozdzielczości pionowej większej od 2160 linii.

Opóźnienie sygnału (input lag)

Opóźnienie sygnału w trybie „gra” wyniosło aż 126 ms. Pomiar powtórzyliśmy kilka razy, lecz niestety za każdym razem wynik był taki sam. Chyba nie muszę dodawać, co to oznacza dla graczy.

Philips 55PUS6262 - pilot

Podsumowanie:

Zalety:

  • kolory niewiele bledną pod kątem (IPS),
  • temperatura bieli w trybie „kino” niedaleka od wzorcowej,
  • zaskakująco dobra szczegółowość w światłach w trybie HDR,
  • szybki system operacyjny (szybszy niż Android 5/6/7 oraz webOS 2.0 i 3.5),
  • duża liczba obsługiwanych formatów plików wideo,
  • ponadprzeciętny dźwięk,
  • wygodny pilot,
  • dwustronny Ambilight.
  • atrakcyjna cena.

Philips 55PUS6262 - zdjęcie

Wady:

  • jasna czerń,
  • niski kontrast,
  • spore błędy odwzorowania kolorów, zwłaszcza czerwieni i magenty,
  • bardzo duża nieliniowość nasycenia barw,
  • niska ostrość obrazów ruchomych,
  • brak upłynniania ruchu (pomimo licznych opcji w menu),
  • bardzo niska jasność w trybie HDR,
  • domyślny tryb HDR („naturalny”) ma mocno zaniebieszczoną biel i nie ma z naturalnością nic wspólnego (na szczęście można przełączyć na lepszy „HDR-Kino”),
  • nieco zbyt jasna charakterystyka jasności w trybie „kino” (ale da się poprawić),
  • bardzo wysoki input lag.

Werdykt

Na podstawie pomiarów można stwierdzić, że Philips 55PUS6262 to mocno przeciętny 55-calowy telewizor z 60-hercową matrycą IPS. Jego faktyczne parametry plasują go gdzieś na pograniczu klasy budżetowej oraz podstawowej. Z pewnością nie jest to urządzenie dla graczy, ani dla osób ceniących ostry ruch, wysoki kontrast, czy precyzyjne kolory. Philipsa 55PUS6262 można by ewentualnie polecić mało wymagającym osobom do oglądania wiadomości oraz telewizyjnych programów publicystyczno-rozrywkowych, zagorzałym miłośnikom matryc IPS oraz wszystkim tym, dla których system Ambilight jest wyznacznikiem telewizorowej nowoczesności i oryginalności.

50% 2,5/5

avatar
Dodaj
  • avatar
    Moze pomoge ;-) Uplynnianie ruchu zacznie dzialac prawidlowo, jesli producenci matryc 4K/UHD wreszcie zaczna produkowac matryce zdolne do wyswietlania pelnych 2160 linii co ramke (w przypadku matryc 60 Hz co 1/60s) obrazu ZRODLOWEGO (niemodyfikowanego zadnymi "polepszaczami", ktore istnieja tylko dlatego, ze matryca niedomaga).
  • avatar
    za 55 cali to jest niska cena. Stosunek ceny do jakości? Niekoniecznie. Dla mnie jest to nie do pojęcia żeby wmawiać ludziom że ma upłynniacz ruchu, który defakto nie działa. wydaje mi się że zeszłoroczne philipsy mają leprze parametry w tym przedziale cenowym
    Zaloguj się
  • avatar
    Z odtwarzanymi formatami wcale nie jest "bardzo dobrze". Brak H265, który jest od kilku lat na rynku dyskwalifikuje ten monitor.
    Zaloguj się
  • avatar
    Według plusów i minusów to powinien być raczej głośnik a nie telewizor.
  • avatar
    Kolejny szajs.
  • avatar
    I to jest właśnie "HDR dla mas" na którym bedą ciorać przez najbliższe lata fanatycy Horizona wmawiajac sobie "jaki ten HDR jest cudowny", a zasypiając beda marzyć o Sony ZD9 :DDDDDDDD
  • avatar
    Zaloguj się
    -10
  • avatar
    Jak zawsze u Philipsa, coś działa, coś nie działa. Jest opcja w menu upłynniająca ruch, ale nic nie robi. W sumie chyba lepiej że nic nie robi, bo w przeszłości było odwrotnie. Miałem TV Philipsa w którym upłynniacz był zawsze aktywny i nie dało się go wyłączyć! Nie muszę mówić że stały efekt 'opery mydlanej' nieziemsko denerwował. Philips dopiero po roku (!) uporał się z tym i dało radę to wreszcie wyłączyć.

    Co do ceny. Jeszcze 2 lata temu za tą kwotę dało radę kupić 50 calowy model 6550 Philipsa. Miał 120Hz, matrycę VA, 3D, świetną jakość obrazu względem konkurencji z tej samej półki i system Android. Opisywany tu TV ma tylko jedną rzecz lepszą: obsługę 4K. Cała reszta to jest regres i golenie potencjalnych klientów. Niestety podobną politykę widać również u innych producentów: wypuścić produkt jakościowo gorszy, ale z większą ilością nalepek na pudełku (4K i HDR które nic nie dają przy tej jasności i przekątnej)
    Zaloguj się
  • avatar
    Pierwsze - porównanie do telewizorów z trochę innej półki w szczególności mam tu na myśli prowadzącego Samsunga w cenie prawie 2x wyższej niż omawiany Philips
    Drugie - input lat Philips poprawi poprzez nowy soft, 7502 również miał ten problem, a aktualka z tego co czytałem została już wypuszczona.
    Zaloguj się