Tablety

Zdjęcia i filmy

z dnia 2014-01-14

Zdjęcia wykonane testowanym Samsungiem prezentują się całkiem interesująco. Jakości nie można co prawda porównać do topowych smartfonów tego producenta, takich jak Note 3 lub Galaxy S4, ale wśród tabletów Note 10.1 naprawdę się wyróżnia.


Zdjęcia zrobione tylnym aparatem

Oczywiście kupując sprzęt ultramobilny za ok. 2500 zł raczej należy oczekiwać, a wręcz wymagać dwóch dobrych kamerek, ale jak wiadomo rzeczywistość bywa różna. Fotki tylne mają rozdzielczość 3264x2448 px, czyli ok. 7,99 Mpx. Jeśli obraz rejestrujemy w dobrych warunkach oświetleniowych możemy spokojnie liczyć na to, że rezultat fotografowania będzie przyjemny dla oka.


Zdjęcia zrobione tylnym aparatem (żetony to pamiątki z CES 2014)

Producent stosuje naszym zdaniem nieco zbyt silne odszumianie, co ma pośrednio negatywny wpływ na ilość drobnych detali obrazu, ale cudów oczekiwać nie można. W miarę pogarszania się warunków oświetleniowych szumy (siłą rzeczy) wychodzić będą i w jakiś sposób warto je usuwać. Jakość samych kolorów jest akceptowalna, podobnie jak ogólna jakość optyki aparatu głównego. Co ważne Note 10.1 (2014) dysponuje też całkiem niezłą diodą doświetlającą, której używać można zarówno w czasie fotografowania, jak i filmowania. Fotki przednie mają 1920x1080 px, czyli ok. 2,07 Mpx.


Zdjęcie zrobione przednim aparatem


Zdjęcie zrobione przednim aparatem

W interfejsie aparatu nie zabrakło też dostępu do trybów fotografowania znanych ze smartfonów. Wśród nich znajdziemy takie perełki jak tryb fabularny pozwalający umieścić kilka ujęć danej osoby na jednym zdjęciu czy tryb o nazwie gumka którym błyskawicznie usuniemy osoby, które przez przypadek weszły w kadr.

Niezależnie od tego czy filmy nagrywamy kamerką tylną, czy przednią będziemy mieli do czynienia z rozdzielczością Full HD (1920x1080 px). Naturalnie obraz „dostarczany” przez większy i lepszy obiektyw tylny prezentuje się bardziej korzystnie, a sam kadr może być doświetlany lampą LED.

Nieco zaskakujące było to, że sygnał z kamerki tylnej kodowany jest z zachowaniem niemal identycznej przepływności jak ten z kamerki przedniej( ok. 16-17 Mb/s, MP4).