Na topie

Sony KD-55XE9005 – test

Autor:
Tomasz Chmielewski

więcej artykułów ze strefy:
Telewizory

Kategoria: RTV Telewizory Tematyka: Testy TV Producenci: SONY

55-calowy model z serii XE90 to ciekawa nowość bez odpowiednika w ubiegłorocznej gamie. Nasz test wykazał, że Sony 55XE9005 jest naprawdę dobry.

  • Sony KD-55XE9005 – test  | zdjęcie 1

90%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

- oryginalne podświetlenie, bardziej precyzyjne niż telewizorach „krawędziowych” (np. LG, Samsung),
- całkiem wysoki kontrast,
- bardzo dobry obraz o przyzwoitej jasności w trybie HDR,
- bardzo dobra szczegółowość, zwłaszcza w ciemniejszych partiach sceny,
- dobre odwzorowanie barw,
- szeroka paleta barw (ale zob. poniżej),
- bardzo dobrej klasy obróbka sygnału wideo – bez sztuczek typowych dla rywali,
- najlepsze na rynku skalowanie z SD do 4K.

Minusy

- ostrość ruchu tylko średniej klasy,
- pokrycie przestrzeni DCI mogłoby być lepsze,
- nadal brak możliwości kalibracji poszczególnych barw składowych (CMS-u),
- gamma w ust. fabr. trybu Kino Pro nieco zbyt jasna,
- zbyt mała liczba stref lokalnego wygaszania,
- lekkie wyostrzanie obrazu w ustawieniach fabrycznych,
- tylko 2 z 4 gniazd HDMI akceptują sygnał w formacie „ulepszonym”.


A A

Sony KD-55XE9005 jest telewizorem 4K z płaskim wyświetlaczem o rozdzielczości 3840 x 2160 pikseli.

W 55XE9005 zastosowano panel LCD typu VA pochodzący najprawdopodobniej od tajwańskiej firmy AUO. Subpiksele mają konwencjonalną strukturę RGB.

 

Wyświetlacz (przekątna): 55 cali
Wyświetlacz (rozdzielczość): 3840 x 2160
Wyświetlacz (rodzaj): płaski
Złącza: 4 x HDMI, 3 x USB, 1 x Ethernet, komponentowe, optyczne, słuchawkowe
Technologia 3D: nie
Tuner TV: DVB-C, DVB-T/T2, DVB-S/S2
Podświetlanie ekranu: LED

Wynik testu:

 

Kwestie szczegółowe:

Szeroka paleta barw:

Jak na dobry telewizor klasy wyższej średniej przystało, Sony 55XE9005 jest w stanie odwzorować szeroką paletę barw. Do tego celu wykorzystano nie kropki kwantowe, lecz diody LED pokryte związkami fosforu. Rozwiązanie to daje pokrycie przestrzeni DCI w około 80%, co jest dobrym wynikiem – praktycznie identycznym jak w droższym 55XE9305.

Warto wspomnieć, że istnieje kilka metod pomiaru pokrycia przestrzeni DCI. Wybrana przeze mnie metoda wykorzystująca CIE1931xy daje niższe wyniki niż ta oparta na CIE1976uv. Z kolei producenci podają pokrycie wg tej drugiej metody, bowiem daje ona większą wartość procentową pokrycia. Pomimo tego, zdaniem wielu specjalistów, metoda oparta o CIE1931xy jest bardziej miarodajna.

Działanie systemu lokalnego wygaszania:

I tu wreszcie dochodzimy do rozwiązania, które stanowi o największej oryginalności modelu 55XE9005 i odróżnia go nie tylko od pozostałych Bravii, lecz także od konkurencji ‒ chodzi oczywiście o podświetlenie. Przypomnijmy, że zdecydowana większość 55-calowych telewizorów LCD ma proste, jednokrawędziowe podświetlenie z diodami LED umieszczonymi na dole ekranu. W podświetlaniu tym diod nie da się wygaszać precyzyjnie, co powoduje powstanie jasnych, pionowych pasów. Z kolei w Sony 55XE9005 zastosowano tzw. podświetlenie „Direct LED”, którego najlepszym polskim odpowiednikiem wydaje się być określenie „podświetlenie centralne”. W podświetleniu centralnym diody umieszcza się za ekranem, lecz nie wzdłuż jednej z krawędzi, lecz matrycowo w części centralnej. Powstaje pytanie dlaczego inżynierowie Sony postanowili zrezygnować podświetlenia krawędziowego, na rzecz centralnego? Przecież ten właśnie rodzaj podświetlenia (a właściwie jego znacznie mniej zaawansowaną odmianę) mają tanie telewizory w cenie poniżej 1500 złotych! Powody nie są trudne do odgadnięcia: chodzi o redukcję kosztów podzespołów i wynikające z tego korzyści dla … jakości obrazu. Krótko mówiąc, rezygnacja z krawędziówki pociąga za sobą rezygnację z dość kosztownej prowadnicy światła (ang. LGP, light guide plate), która jest niezbędna w podświetleniu krawędziowym.

Zaoszczędzone w ten sposób środki inżynierowie Sony przeznaczyli na zakup lepszych, bardziej wydajnych diod LED, co zaowocowało wyższą jasnością obrazu w trybie HDR. A czy są jakieś uboczne skutki tej decyzji? Oczywiście, że są, lecz nie mają wpływu na jakość obrazu. Podświetlenie centralne sprawia, że obudowa telewizora musi być nieco grubsza, bowiem diody trzeba odsunąć na większą odległość aby światło uległo odpowiedniemu rozproszeniu. Pomimo tego, dzięki tej dość niekonwencjonalnej decyzji (przynajmniej w tej klasie cenowej) dostajemy grubszy telewizor, lecz z diodami LED dającymi wyższą jasność w trybie HDR. Dla porównania, ubiegłoroczny „krawędziowy” model 55XD8505 świecił z jasnością 394 cd/m^2, podczas gdy nowy 55XE9005 świeci z jasnością 690 cd/m^2, czyli aż o 75% jaśniej! Ponadto, zyskujemy dużo bardziej precyzyjne strefowe wygaszanie, którego w ubiegłorocznej serii XD85 w ogóle nie było. Jak widać firma Sony miała bardzo dobre, technicznie uzasadnione powody aby wprowadzić zupełnie nową serię telewizorów XE90 plasującą się pomiędzy XE85 a XE93.

Praktyczne działanie strefowego wygaszania diod w 55XE9005 przedstawiają dwa filmy poniżej:

Statek kosmiczny na tle gwiazd

Fragment filmu „Exodus” Ridleya Scotta:

Podsumowanie:

Zalety:

  • oryginalne podświetlenie, bardziej precyzyjne niż telewizorach „krawędziowych” (np. LG, Samsung),
  • całkiem wysoki kontrast,
  • bardzo dobry obraz o przyzwoitej jasności w trybie HDR,
  • bardzo dobra szczegółowość, zwłaszcza w ciemniejszych partiach sceny,
  • dobre odwzorowanie barw,
  • szeroka paleta barw (ale zob. poniżej),
  • bardzo dobrej klasy obróbka sygnału wideo – bez sztuczek typowych dla rywali,
  • najlepsze na rynku skalowanie z SD do 4K,
  • bardzo duża subiektywna czystość i głębia obrazu,
  • znakomita gradacja, zwłaszcza ciemnych odcieni,
  • „łagodna gradacja” poprawia odwzorowanie przejść tonalnych i zapobiega posteryzacji,
  • niezły input lag w trybie Gra (32,6ms),
  • więcej niż dobra charakterystyka jasności (ale zob. poniżej),
  • bezproblemowe akceptowanie sygnału 12-bitowego z odtwarzaczy Blu-ray 4K,
  • niezła regulacja płynności ruchu (ale zobacz poniżej),
  • dobra jakość materiałów i wykończenia,
  • przyzwoite brzmienie (ale zobacz poniżej),
  • niezła liczba odtwarzanych formatów wideo z USB (lecz konkurenci są o krok do przodu),
  • telewizor odtwarza pliki wideo o rozdzielczości większej niż UHD, np. 4K oraz pośrednie pomiędzy UHD a 4K, czego nie potrafią koreańscy rywale (kłania się doświadczenie Sony w przemyśle filmowym),
  • atrakcyjny wygląd,
  • wygodny, łatwy w czyszczeniu pilot z wbudowanym mikrofonem (ale zobacz poniżej).

Wady:

  • ostrość ruchu tylko średniej klasy,
  • pokrycie przestrzeni DCI mogłoby być lepsze,
  • nadal brak możliwości kalibracji poszczególnych barw składowych (CMS-u),
  • gamma w ust. fabr. trybu Kino Pro nieco zbyt jasna (2,3 zamiast 2,4), ale da się poprawić,
  • zbyt mała liczba stref lokalnego wygaszania (ale i tak jest lepiej niż w typowych telewizorach z podświetleniem krawędziowym),
  • lekkie wyostrzanie obrazu w ustawieniach fabrycznych (ale nienatarczywe i da się wyłączyć),
  • tylko 2 z 4 gniazd HDMI akceptują sygnał w formacie „ulepszonym”,
  • pomimo postępów, Android 6.0.1 nadal ustępuje rywalom pod względem szybkości, a zwłaszcza płynności działania,
  • standardowy odtwarzacz multimediów pozostawia sporo do życzenia pod względem komfortu obsługi plików wideo,
  • skrajnie niewygodne usuwanie kanałów telewizyjnych (trzeba usuwać każdy z osobna),
  • brzmienie ustępuje koreańskiej konkurencji,
  • głośno działające przyciski pilota (zwłaszcza przy intensywnym użytkowaniu),
  • brak możliwości podłączenia słuchawek Bluetooth,
  • liczne błędy w polskim tłumaczeniu menu ekranowego („tryb kliszy” i inne kwiatki),
  • plastikowa płyta podstawy nie pasuje do telewizora w tej cenie.

Werdykt

Moim zdaniem 55XE9005 jest w swojej klasie bardzo dobrym telewizorem. To wręcz podręcznikowy przykład solidnej inżynierii pozbawionej manipulacji i tanich sztuczek. 55XE9005 działa tak samo szybko jak 55XE9305, lecz kosztuje aż dwa tysiące złotych mniej. Jest poważnym rywalem zarówno 55XE9305 (przecież nie każdy musi mieć telewizor z super HDR-em), jak i schodzącego z rynku ubiegłorocznego 55XD9305. Od tego ostatniego 55XE9005 jest szybszy, ma fabrycznie nowszy system operacyjny oraz nieco lepszy dźwięk. Co prawda jasność obrazu w trybie HDR jest nieco niższa (w przybliżeniu o 100 cd/m^2), lecz gdybym miał wybierać pomiędzy tegorocznym 55XE9005, a ubiegłorocznym 55XD9305, zdecydowałbym się raczej na nowszy model, który w chwili gdy piszę te słowa kosztuje niemal tyle samo co starszy.

Podsumowując, 55XE9005 to kolejny bardzo udany telewizor koncernu z Tokio, który jakością obrazu pod wieloma względami przewyższa niektórych rywali kosztujących nawet kilka tysięcy złotych więcej. Gorąco polecam wszystkim, którzy nie mogą sobie pozwolić na znakomitego 55XE9305.

benchmark.pl super produkt

Odsłon: 38297 Skomentuj artykuł
Komentarze

20

Udostępnij

Telewizory w marketplace

  1. mwnek
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-04-22 11:26

    "W podświetleniu centralnym diody umieszcza się za ekranem, lecz nie wzdłuż jednej z krawędzi, lecz matrycowo w części centralnej." chyba wkradł się mały błąd stylistyczny

    Skomentuj

  2. alex83
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-04-22 13:31

    dziękuję za rzetelny test! w sumie myślałem o tym telewizorze, tylko... czy działanie lokalnego podświetlenia w rzeczywistości wygląda tak fatalnie...? przecież ta biała poświata na 1/4 ekranu w przypadku testu ze statkiem kosmicznym, albo świecące czarne ramki w teście z filmem... to wygląda jak dla mnie okrutnie w telewizorze za 7 000 zł? czy to złudzenie i przekłamanie powstałe przy filmowaniu?

    Bo jeśli nie to zostaje przy swoim 32w705c z przyzwoitym natywnym kontrastem bez żadnych bajerów z podświetleniem i chyba trzeba czekać na dobre oledy:(


    Skomentuj

    1. Tomasz Chmielewski
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-22 14:42

      Panele LCD oglądane pod kątem mają rozjaśnioną czerń i niższy kontrast (a w matrycach typu VA i TV także bledsze, mniej nasycone kolory). Rejestrując film o działaniu systemu strefowego wygaszania w 55XD9005 celowo i świadomie ustawiłem aparat pod kątem. Wybrałem taką a nie inną pozycję, bowiem lepiej pokazuje ona działanie systemu lokalnego wygaszania. Natomiast najlepszy obraz zapewnia pozycja na wprost ekranu. Jeśli zajmiemy taką właśnie pozycję przed 55XE9005, efekt rozświetlania/wygaszania będzie nadal widoczny, ale mniej dokuczliwy i łatwiej da się go tolerować. Oczywiście system wygaszania zastosowany przez Sony nie jest doskonały i może razić purystów - zresztą napisałem o tym w wadach: "zbyt mała liczba stref lokalnego wygaszania ". Jeżeli ktoś absolutnie nie toleruje działania systemu "local dimming" i nie jest w stanie zaakceptować jakiejkolwiek ingerencji w oryginalną wizję artystyczną, ma trzy wyjścia: (1) kupić OLED-a (ze wszystkimi zaletami i wadami tego rozwiązania), (2) kupić telewizor LCD bez jakiegokolwiek systemu wygaszania lub (3) całkowicie ... wyłączyć system lokalnego wygaszania. Jest to oczywiście możliwe w Sony 55XE9005 (a także w 55XE9305), ale w innych telewizorach, jak np. w najnowszych Samsungach QLED, już niestety nie. Choć poprzez wyłączenie lokalnego wygaszania wyeliminujemy wszelkie aureole i poświaty wokół obiektów, utracimy niestety możliwość lokalnego sterowania podświetleniem, zwłaszcza jego rozjaśniania, co jest bardzo ważne przy materiałach HDR. Jak widać ideału nie ma i każdy nabywca nowego telewizora powinien pamiętać, że nie kupuje ideału tylko urządzenie z takimi lub innymi technicznymi kompromisami. Najważniejsza rzecz to zdawać sobie sprawę z tych kompromisów (czyli wad) i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy jestem w stanie je zaakceptować i z nimi żyć, na przykład ze względu na liczne i niepodważalne pozostałe zalety danego urządzenia.

      Krótko mówiąc, obraz z 55XE9005 będzie wyglądał lepiej na wprost niż w powyższym, nakręconym pod kątem filmie. Mam nadzieję, że moje przydługie wyjaśnienie choć trochę pomoże w dokonaniu właściwego wyboru.

      Skomentuj

      1. alex83
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-04-22 16:18

        bardzo dziękuję za odpowiedź i cenne uwagi. Nie przypuszczałem, że są telewizory, w których nie da się wyłączyć lokalnego podświetlenia... ważna informacja to ta, że podświetlenie obrazu oglądanego na wprost wygląda inaczej. Jednak już wiem, że nie wydam takich pieniędzy bez przetestowania takiego telewizora i tego podświetlenia w warunkach kinowych - przy całkowitym zaciemnieniu.

        kusi mnie jeszcze żeby zadać dwa pytania: czy Pan korzystałby w codziennym użytkowaniu z takiego podświetlenia? czy wyłączyłby je ciesząc się kontrastem natywnym, który wydaje się i tak bardzo przyzwoity?

        czy Pana zdaniem LG OLED55B6J albo jemu podobne cenowo OLEDY po kalibracji potrafią już dostarczyć obraz z dobrymi przejściami tonalnymi, brakiem zaszumienia i gubienia w szczegółów w ciemnych scenach?

        Skomentuj

        1. Tomasz Chmielewski
          Oceń komentarz:

          3    

          Opublikowano: 2017-04-22 16:58

          W ciągu miesiąca powinien być po testach OLED-ów Sony (55A1) oraz LG (55B7). Zobaczymy, czy wady występujące w OLED-ach A.D. 2017, o których Pan wspomniał zostały usunięte lub znacznie redukowane. Proszę mi wybaczyć, ale nie chciałbym wypowiadać się a priori, czyli przed testami.

          Jeśli chodzi o 55XE9005, to byłym w stanie zaakceptować jego lokalne wygaszanie odpowiednio korygując jego ustawienia domyślne (w trybie HDR) lub całkowicie je wyłączając (SDR). Pomimo tego pooszczędzałbym dłużej aby kupić 55XE9305.

          Poczekałbym też na wynik testu Panasonica EX750/780 bowiem ma on mieć nowy rodzaj podświetlenia łaczącego tradycyjne rozwiązania z jakąś nowatorską obróbką cyfrową (Digitally Enhanced Local Dimming).

          Skomentuj

        2. Sethis
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-04-23 08:20

          Panie kolego bierz Pan bez zastanowienia LG OLED55B6J. To jest mistrzostwo świata. Co prawda kalibrację zamówiłem w kolejnym tygodniu a teraz sam sobie dłubię z ciekawości w ustawieniach - nadal szukam szczęki na podłodze...
          To mój pierwszy OLED i powiem jedno, nigdy więcej tradycyjnych LED/LCD.

          Skomentuj

          1. HomeAudio
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-04-24 16:07

            Najwidoczniej nie miałeś dobrego LCD ;)

            Skomentuj

          2. Sethis
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-04-25 09:04

            Najwidoczniej nie wiesz co miałem ;)

            Skomentuj

  3. Adrian Waleczny
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-22 15:10

    Ja w innym teście tego TV wyczytałem,że wszystkie gniazda HDMI są w pełnych wersjach.

    Skomentuj

  4. Adrian Waleczny
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-22 15:32

    Panie Tomaszu,poleci mi Pan jakiś telewizor 4K HDR 55 cali z 4 gniazdami HDMI obsługującymi rozdzielczość 3840:2160 w 60hz do peceta i PS4 Pro do około 5500zł,z dobrze widocznym trybem HDR i dobrą jakością obrazu i wykonania?

    Skomentuj

    1. Tomasz Chmielewski
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-04-22 16:49

      Przykro mi, ale nie znam telewizora, który spełniałby wszystkie ww. wymagania. Mógłbym ewentualnie polecić Samsunga 55KS7000, ale ma on słaby HDR oraz "zróżnicowaną" zależnie od egzemplarza jakość wykonania. Z kolei znacznie lepiej wykonany 55KS8000 nie mieści się niestety w budżecie (od 6500 zł).

      Skomentuj

      1. delfinn
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2017-04-23 09:09

        KS7000 ma dobry HDR, utrzymuje ponad 500 cd na całym ekranie a miejscami (Peak brightness) uzyskuje grubo ponad 1000 cd tam gdzie to jest potrzebne, jak promienie słońca, wybuchy, pioruny etc. Otrzymał też rygorystyczny certyfikat UHD Premium dzięki tym parametrom.

        Skomentuj

        1. delfinn
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-04-23 09:30

          Zapomniałem dodać jeszcze uwagę, że modele 60 calowe KS7000 mają zdecydowanie słabszy HDR i gorszy kontrast, użyto tam matryc Sharpa i mają znacząco gorsze parametry od tych z matrycami Samsunga w 55 i 65 calowych.

          Skomentuj

        2. Wulfen4
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-04-25 12:45

          1000 nitów to on ma tylko na planszy, w normalnych scenach ma od 400-560 nitów.
          https://hdtvpolska.com/samsung-ks7000-ue55ks7000-test-najtanszy-suhd-ultra-hd-premium/

          Skomentuj

          1. delfinn
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-04-26 15:50

            Nie tylko, 500 nitów ma na całym ekranie ale w scenach takich jak wybuchy, pioruny, iskry, promienie słoneczne, latarki, odblaski itp wyświetla ponad 1000, to sa sceny, gdzie potrzebny jest chwilowy peak brightness a ten to wlasnie to imponujące ponad 1000.
            Tutaj to dobrze opisali (KS8000 to amerykański odpowiednik KS7000)

            http://www.rtings.com/tv/reviews/samsung/ks8000

            Skomentuj Historia edycji

  5. Adrian Waleczny
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-22 23:34

    A ile musiałbym mniej więcej dorzucić do tych 5500 zł,żeby taki TV dostać?Ten Sony z testu by był dobry?

    Skomentuj

  6. zielony888
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-04-27 17:58

    Cały czas nowych Philipsów nie widać. Szkoda, bo jednak stanowią realną konkurencję dla telewizorów Sony i widać to chociażby po platformie smartTV. No i tryb HDR też wprowadzili, nawet do tych niższych modeli.

    Skomentuj

  7. Olo75
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-13 15:58

    Kupiłem ten telewizor po przeczytaniu tej i innej recenzji. Może i obraz nie był zły ful HD i 4K ale reszta mnie rozczarowała. A najgorszy w nim był android. Po podłączaniu dysku twardego wieszał się, z innymi dyskami sprawdzałem i było to samo. Filmy ze stron www (typu cda lub tvpvoid) wywalały po max 3 min, sprawdziłem na kilku dostępnych przeglądarkach. Jak już zainstalowałem mały program np: eksploatator plików system bardzo spowalniał. Na drugi dzień zaraz po odpaleniu tv zawiesił mi się tak że musiałem wtyczkę wyjąć aby zaczął reagować. Bardzo słaby zasięg pilota i to jego irytujące głośne klikanie. Obraz dobry ale tylko na wysokich rozdzielczościach, 560i i 720p wygląda bardzo słabo. Na dodatek wrzucał mi reklame ING w dolnym lewym rogu po każdej zmianie programu! Dopłaciłem i w MM wymieniłem go na OLED 55C7. Te telewizory to dwa różne bieguny. Lubie markę SONY ale ich TV z androidem (zainstal. 6.0) to nieporozumienie.

    Skomentuj Historia edycji

  8. Azazell
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-08-25 12:50

    Swietny Telewizor. Chbya najlepszy w tej cenie! Android TV działa bez problemów. Nic się nie wiesza. Dyski USB śmigają doskonale. Jakość obrazu wręcz doskonała. Polecam

    Skomentuj

  9. Prawa_Reka
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-27 10:53

    Dobry telewizor, obraz super, kolory nasycone a czerń to czerń a tam gdzie półmrok to półmrok i widać szczegóły wyrażnie. Minusy to android który działa troszkę wolno i trzeba siedzieć idealnie na wprost bo inaczej widać poświatę jak jest jakiś jasny obiekt na czarnym tle. Tak czy siak jestem bardzo zadowolony i różnica jest wielka między moim starym telewizorem Samsung LE40C580

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!